Reklama

Polska

Ambasador Palestyny spotkał się z przewodniczącym KEP

Na Jasnej Górze 27 sierpnia spotkali się Mahmoud Khalifa, ambasador Państwa Palestyny w Rzeczypospolitej Polskiej oraz abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Omówiono m.in. sytuację chrześcijan w Palestynie, naciski władz izraelskich na chrześcijan zamieszkujących Jerozolimę, a także kwestię wydawania legitymacji animatora duchowego przez Zgromadzenie Katolickich Ordynariuszy Ziemi Świętej dla przewodników pielgrzymek.

[ TEMATY ]

abp Stanisław Gądecki

Palestyna

episkopat.pl

Abp Stanisław Gądecki

- Abp Stanisław Gądecki to człowiek o wielkiej wiedzy, który odwiedzał Bliski Wschód i mieszkał w Jerozolimie, toteż zna realia i sytuację w regionie. Arcybiskup pochodzi z pokolenia, które jeszcze pamięta, czym jest okupacja i wojna - powiedział KAI ambasador Khalifa. - Wystarczyło jedno spotkanie, aby przypomnieć sobie, jacy powinniśmy być w stosunku do siebie jako ludzie, pełni szacunku, wsparcia, powinniśmy przede wszystkim ze sobą rozmawiać. Ważne jest, abyśmy razem pracowali na rzecz wspólnych relacji - dodał dyplomata.

Jak poinformowała KAI Ambasada Państwa Palestyny w Rzeczypospolitej Polskiej, spotkanie przebiegło w bardzo przyjaznej atmosferze wzajemnego zrozumienia i chęci przyszłej współpracy. Omówiono m.in. sytuację chrześcijan w Palestynie, naciski władz izraelskich na chrześcijan zamieszkujących Jerozolimę, kwestię wydawania legitymacji animatora duchowego przez Zgromadzenie Katolickich Ordynariuszy Ziemi Świętej dla przewodników pielgrzymek, a także nadchodzącą wizytę w Polsce dr. Ramziego Khouri, przewodniczącego Wysokiego Komitetu ds. Kościołów w Palestynie.

W kwestii legitymacji animatora duchowego dla przewodników po Ziemi Świętej, strona palestyńska podkreśla, iż jest różnica między przedstawieniem sytuacji oraz narracji historycznej i kontekstu religijnego przez przewodnika izraelskiego a neutralnego animatora duchowego, który towarzyszyłby pielgrzymce udającej się z Polski do miejsc znanych z Pisma Świętego i początków chrześcijaństwa. Mając na uwadze tę perspektywę, strona palestyńska z całą stanowczością popiera animatorów duchowych pielgrzymek z Polski i popiera starania Konferencji Episkopatu Polski w celu zapewnienia najwyższych standardów wiedzy i postawy polskich animatorów.

Reklama

O tym, że powstanie lista przewodników duchowych (tzw. animatorów duchowych, spiritual leaders, animatori spirituale) oraz biur organizujących pielgrzymki do Ziemi Świętej rekomendowanych przez Konferencję Episkopatu Polski, poinformował miesiąc temu bp Krzysztof Zadarko, przewodniczący Rady KEP ds. Migracji, Pielgrzymek i Turystyki. Lista ta będzie podstawą do wznowienia wydawania tzw. „zielonych kart” przewodnika. Przewodnikami duchowymi w Izraelu na mocy wyroku Najwyższego Trybunału Sprawiedliwości i obowiązującego prawa w Izraelu będą mogli być biskupi, kapłani, diakoni i osoby życia konsekrowanego - nie mogą starać się o tę funkcję np. zaangażowane osoby świeckie, świeccy liderzy wspólnot czy nawet świeccy profesorowie biblistyki.

Ambasada Państwa Palestyny wyraża głęboką nadzieję, iż zarówno ww. spotkanie jak i dotychczasowe tradycyjnie przyjazne relacje strony palestyńskiej z Kościołem katolickim zaowocują wzmocnieniem współpracy i obustronnego wsparcia.

2019-08-28 17:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Palestyna: koronawirus powoduje katastrofę socjalną

[ TEMATY ]

Palestyna

koronawirus

badwanart0/pixabay.com

Na dramatyczne warunki socjalne w Palestynie zwróciła uwagę siostra Bridget Tighe, dyrektorka Caritas w Jerozolimie. W liście do organizacji Initiative Christlicher Orient (Inicjatywa Chrześcijański Wschód - ICO) w austriackim Linzu zakonnica przypomniała, że już przed kryzysem wywołanym koronawirusem stopa ubóstwa na Zachodnim Brzegu Jordanu wynosiła ponad 40 procent, a stopa bezrobocia ponad 25 procent. Sytuacja stała się całkowicie nie do zniesienia dla ludności po wprowadzeniu przepisów zmierzających do powstrzymania pandemii. Pilnie potrzebna jest pomoc żywnościowa dla licznych zubożałych rodzin, ale także środki higieniczne, aby wirus nie rozprzestrzeniał się silniej, zwłaszcza wśród ubogich warstw ludności.

Po zarejestrowaniu 5 marca pierwszego przypadku infekcji wirusem COVID-19 w Betlejem, już następnego dnia region został całkowicie odizolowany, a 10 dni później cały Zachodni Brzeg Jordanu. Wiele tysięcy Palestyńczyków zatrudnionych jako robotnicy jednodniowi lub w niepewnych warunkach pracy w Izraelu lub Palestynie, za jednym zamachem utraciło pracę. Wszyscy powracający z Izraela musieli przejść dwutygodniową kwarantannę.

Pierwsze tygodnie pozostawania w domu ludność przetrwała dzięki solidarnej pomocy w dużych rodzinach, a także pomocy kościołów i meczetów, ale teraz wszystkie lokalne zasoby zostały wyczerpane. „Rodziny nie mają żadnych oszczędności, a mężczyźni nie mogą szukać innej pracy na Zachodnim Brzegu ze względu na godzinę policyjną”, poinformowała s. Tighe. Sytuacja jest dramatyczna na przykład w Betlejem, gdzie ludność żyje prawie wyłącznie z turystyki, a ta obecnie całkowicie się załamała.

Inny problem to przepełnione mieszkania. W domach pozostają dzieci, bo szkoły są zamknięte. Powstają coraz większe napięcia, coraz częściej dochodzi do przemocy domowej. „W tej sytuacji najbardziej cierpią kobiety: z jednej strony muszą się opiekować dziećmi, co w ciasnych i zaludnionych mieszkaniach jest bardzo trudne, z drugiej - cierpią na skutek przemocy ze strony swoich mężów, niejednokrotnie przeżywających depresję, gdyż nie są w stanie utrzymać swoich rodzin”, opowiada zakonnica.

Ludność boleśnie odczuła też inny fakt: pomagające dotychczas Palestyńczykom ONZ-owskie dzieło pomocy uchodźcom UNRWA zawiesiło swoją działalność, gdyż USA oraz inne kraje przestały wpłacać swoje składki.

Caritas w Jerozolimie próbuje zaopatrzyć najbiedniejsze rodziny przynajmniej żywność i środki higieny. S. Bridget tłumaczy, iż paczki ze środkami higieny są ważne dlatego, że jeśli rodziny mają trochę pieniędzy, to oczywiście przeznaczają je głównie na jedzenie. Na higienę nic im nie zostaje, a to przyczyna się do rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Caritas Jerusalem powstała w 1967 roku po zakończeniu wojny sześciodniowej. Organizacyjnie podlega Łacińskiemu Patriarchatowi Jerozolimy, działa we wschodniej Jerozolimie, na Zachodnim Brzegu Jordanu i w Strefie Gazy. Każdego roku z różnych form pomocy jerozolimskiej Caritas korzysta około 30 tys. osób. Pomoc ze strony tej instytucji katolickiej otrzymują w równym stopniu chrześcijanie i muzułmanie. Jednym z partnerów projektów jest austriacka ICO.

Jerozolimska Caritas prowadzi różnorodną działalność. Jeszcze przed wybuchem pandemii koronawirusa zajmowała się m.in. opieką medyczną. W ramach projektu mikrokredytów Palestyńczycy na Zachodnim Brzegu mogli zakładać małe firmy lub modernizować swoje gospodarstwa rolne. Prowadzone są też kursy dla kobiet, np. krawieckie.

Szczególne miejsce w działaniach Caritas zajmuje młodzież. Organizowane są dla niej różnorodne formy spędzania wolnego czasu, w tym obozy dla dzieci i młodzieży oraz inne regularne spotkania. Caritas Jerusalem nie zapomina też o ludziach starszych, dla których m.in. prowadzi dom opieki na Zachodnim Brzegu Jordanu.

CZYTAJ DALEJ

Seminarium w Domu Biskupów Gorzowskich

2020-08-08 14:20

[ TEMATY ]

seminarium

gorzów

Dom Biskupów Gorzowskich

Archiwum Aspektów

Historyczny dom biskupów gorzowskich, czyli budynek przy ul. 30 Stycznia 1 i 1a w Gorzowie pełnił rolę siedziby administratorów apostolskich a potem biskupów diecezjalnych w latach 1945-1992. Później, aż do 2007 r. był mieszkaniem biskupa pomocniczego i jednocześnie rezydencją pomocniczą biskupa diecezjalnego. Teraz stanie się miejscem formacji i studiów kleryków diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Przed wojną dom ten był własnością państwa Max und Adelheid Bahr. Po wojnie zmieniło się na tych ziemiach bardzo wiele. Miasto Landsberg znalazło się na terytorium Polski, zmieniając nazwę na Gorzów. W 1945 r. w budynku przy ul. 30 Stycznia przez pewien czas stacjonowali tam oficerowie radzieccy, później budynek był niezamieszkały. Przychylne wówczas dla Kościoła władze miasta Gorzowa oddały budynek na rezydencję administratora apostolskiego. Po opuszczeniu przez wojsko budynku jeszcze przez jakiś czas w piwnicy była kuchnia, ale korzystano z osobnego wejścia.

Zobacz zdjęcia: Dom Biskupów Gorzowskich

Pierwszy administrator apostolski na Ziemiach Zachodnich, ks. Edmund Nowicki, stał przed bardzo trudnym zadaniem zorganizowania życia Kościoła na obszarze 44229 km kw. Gorzów wydał mu się odpowiednim miejscem na siedzibę nowo tworzonej administracji apostolskiej. Tak wspomina moment objęcia rezydencji: „Dwa czy trzy dni przed uroczystością Chrystusa Króla postanowiłem pojechać do Gorzowa dla objęcia rezydencji. Oczywiście nie miałem żadnych mebli. Za krzesła służyły początkowo parapety okienne.” W całkowicie pustym domu (właściwie był tam jeden stół i jedno krzesło) ks. Nowicki zrobił sobie sypialnię na piętrze i tam urzędował. Pustki w krótkim czasie się zapełniły dzięki entuzjazmowi ludzi, którzy znosili co ładniejsze meble z całego miasta.

27 października 1945 r. w rezydencji nastąpiło otwarcie siedziby Kurii Biskupiej. Było to na dzień przed uroczystością Chrystusa Króla i ingresem ks. Nowickiego do kościoła pw. Wniebowzięcia NMP w Gorzowie, czyli późniejszej katedry. Już w numerze 2. urzędowego pisma „Zarządzenia Administracji Apostolskiej Kamieńskiej, Lubuskiej i Prałatury Pilskiej” na str. 6 można było przeczytać, że administrator mieszka przy ul. 30 Stycznia 1 w Gorzowie, tam też mieści się Kuria Biskupia. Krótko później administracja apostolska pozyskała też przylegającą willę przy ul. 30 Stycznia 1a, gdzie na parterze zostało urządzone biuro kurialne. Z czasek kuria rozrastała się i brakowało tam już miejsca. 1 maja 1946 nastąpiło przeniesienie siedziby kurii na ul. Łokietka 17, a 15 października 1947 r. do ostatecznej siedziby na ul. Drzymały 36.

30 października 1950 r. rozpoczął pracę Sąd Duchowny administracji apostolskiej, który w początkowej fazie mieścił się również w budynku przy ul. 30 Stycznia 1 w Gorzowie.

Dom sługi Bożego

W gorzowskiej rezydencji po ks. Edmundzie Nowickim mieszkali kolejni administratorzy apostolscy: ks. Tadeusz Załuczkowski, ks. Zygmunt Szelążek, bp Teodor Bensch. Najdłużej jednak budynek przy ul. 30 Stycznia był domem bpa Wilhelma Pluty i przede wszystkim jako jego dom rezydencja biskupia w Gorzowie pozostaje w pamięci mieszkańców miasta i całej diecezji.

Ks. Wilhelm Pluta przyjechał do Gorzowa, do swojej rezydencji z Katowic-Załęża wcześnie rano 6 września 1958 r. Już 7 września, pod przewodnictwem kard. Stefana Wyszyńskiego, odbyła się jego konsekracja biskupia.

Okres rządów bpa Pluty pod wieloma względami był kluczowy dla historii Kościoła na Ziemiach Zachodnich. Swoją głęboką duchowością, gorliwością i zmysłem duszpasterskim bp Wilhelm wywarł ogromny wpływ na rozwój wiary na tych ziemiach.

To w okresie jego rządów miały miejsce wielkie obchody Millenium Chrztu Polski, z uroczystościami głównymi przy katedrze gorzowskiej z udziałem Episkopatu Polski 6 listopada 1966 r.

Był to także czas przekształcenia administracji apostolskiej w diecezje. 28 czerwca 1972 r. papież Paweł VI bullą „Episcoporum Polonia Coetus” ustanowił nowe diecezje na Ziemiach Zachodnich. Dotychczasowa administracja apostolska została podzielona na trzy diecezje: szczecińsko-kamieńską, koszalińsko-kołobrzeską i gorzowską, której stolicą pozostał Gorzów, biskupem bp Wilhelm Pluta, a jego siedzibą dom przy ul. 30 Stycznia 1. Bp Wilhelm mieszkał w nim aż do tragicznej śmierci w wypadku samochodowym na trasie Świebodzin – Krosno Odrzańskie 22 stycznia 1986 r.

Przeniesienie stolicy

W gorzowskiej rezydencji mieszkali też oczywiście biskupi pomocniczy: bp Jerzy Stroba, bp Ignacy Jeż, bp Paweł Socha i później bp Edward Dajczak. Od 1986 r. mieszkał w niej bp Józef Michalik, kolejny biskup diecezjalny.

To w okresie rządów bpa Michalika Ojciec Święty Jan Paweł II bullą „Coetus Poloniae Populus” 25 marca 1992 r. zatwierdził nowy podział administracyjny diecezji polskich. Diecezja gorzowska otrzymała wówczas nazwę zielonogórsko-gorzowska, a siedziba diecezji została przeniesiona do Zielonej Góry.

Konsekwencją bulli papieskiej była wielka przeprowadzka. 23 grudnia 1992 r. nastąpiło przeniesienie rezydencji z budynku przy ul. 30 Stycznia w Gorzowie, do budynku przy ul. Kilińskiego 3 w Zielonej Górze. 15 lutego 2003 do Zielonej Góry przeniosła się także Kuria Biskupia.

Wtedy do nieco opustoszałego budynku przy ul. 30 Stycznia przeniósł się z ul. Koniawskiej Sąd Kościelny. Z czasem zamieszkał tam też bp pomocniczy Edward Dajczak. Dom ten nadal pełnił funkcję rezydencji pomocniczej, jako że Gorzów wciąż był miejscem kluczowych dla życia diecezji wydarzeń. Szczególnym momentem z pewnością były uroczystości jubileuszu 50-lecia administracji apostolskiej w Gorzowie 20 sierpnia 1995 r. Wtedy gorzowska rezydencja gościła wielu biskupów, z Prymasem Polski kard. Józefem Glempem na czele.

2 czerwca 1997 r. dom przy ul. 30 Stycznia, podczas swojej pielgrzymki w Gorzowie, odwiedził papież Jan Paweł II. Któryż inny dom w diecezji może się poszczycić tym, że był w nim Ojciec Święty?

Mijały lata, stary dom coraz bardziej domagał się gruntownego, bardzo kosztownego remontu. Wreszcie w 2007 r. mieszkający tam przez cały czas bp Edward Dajczak wyprowadził do na plebanię katedralną na ul. Obotrycką 10, Sąd Kościelny przeniósł się do budynków w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Gorzowie na ul. Żeromskiego 22. Budynek na ul. 30 Stycznia 1 pozostał pusty i opuszczony. Rozważane było jego wydzierżawienie lub sprzedaż. Odbyły się już wstępne rozmowy z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Gorzowie Wlkp., która była też gotowa do upamiętnienia w jakiś sposób w budynku postaci sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty.

Po rozważeniu sprawy, bp Stefan Regmunt postanowił, że diecezja nie będzie pozbywać się gorzowskiej rezydencji. Co prawda z ekonomicznego punktu widzenia remont konieczny do uratowania obiektu to ogromne wyzwanie.

Po remoncie w rezydencji mieści się Instytut im. Biskupa Wilhelma Pluty, zaś obecnie miejsce to stanie się alumnatem Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego.

Budynek przy ul. 30 Stycznia, czyli historyczna rezydencja biskupów gorzowskich w Gorzowie w perspektywie historycznej i duchowej jest cennym skarbem dla całej diecezji.

CZYTAJ DALEJ

Młode Homilie #6

2020-08-09 07:35

aspekty.niedziela.pl

Młode Homilie #6

Czego uczy nas Jezus, kiedy odsuwa się od tłumów i modli się na osobności? Przecież chwilę temu dokonał cudu i mógłby teraz cieszyć się uznaniem, słuchać pochwał i podziękowań. Czemu zatem odchodzi? Na to pytanie odpowiedzi szuka ks. Łukasz Bajcar. Jego komentarz do Ewangelii z XIX niedzieli zwykłej znajdziecie tutaj.

Zapraszamy wszystkich młodych i młodych duchem!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję