Reklama

Kościół

Nowi kardynałowie dla dialogu, misji i pokoju

Purpura dla dialogu i misji (Andrea Tornielli), znak Kościoła otwartego i dialogującego, umocnienie „bergogliańskiej” tożsamości Kolegium Kardynalskiego (La Croix), ludzie do których Papież Franciszek może mieć zaufanie (abp Hollerich) – tak komentowany jest wybór nowych kardynałów. Przypomina się, że po najbliższym konsystorzu kardynałowie mianowani przez papieża Franciszka będą stanowili 52 proc. purpuratów uprawnionych do udziału w konklawe.

[ TEMATY ]

wiara

kardynałowie

Grzegorz Gałązka

Nominacją najbardziej zdumiewającą czy innowacyjną jak twierdzi Andrea Tornielli jest purpura dla ks. Michaela Czernego. Jest to bowiem nominacja kurialna, lecz ten kanadyjski jezuita nie jest prefektem czy sekretarzem, lecz jedynie podsekretarzem watykańskiej Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju. Do jego kompetencji należą sprawy migrantów i uchodźców. Urodził się w Brnie na Morawach w 1946 r., lecz jako dziecko podzielił los wielu rodzin, które w ramach wysiedlenia Niemców musiały wówczas opuścić Czechosłowację. Jako jezuita ks. Czerny zawsze zajmował się sprawiedliwością społeczną. Będzie też odgrywał kluczową rolę na przyszłym Synodzie Biskupów o Amazonii. Sam znajduje się teraz w Brazylii, gdzie odbywa szereg spotkań przedsynodalnych, zarówno z biskupami, jak i tamtejszym ruchami ludowymi.

„Dziękuję bardzo Bogu i Papieżowi Franciszkowi za tę nową misję i służbę. Jest to wielki zaszczyt – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Czerny. – Znajduję się w szkole leśnej Ruchu Bez Ziemi. Uczestniczę w spotkaniu z przedstawicielami ruchów ludowych Ameryki Łacińskiej, aby przygotować ich wkład w Synod Biskupów o Amazonii. Dziękuję Bogu za Jego Opatrzność i nieskończone miłosierdzie. Liczę na modlitwę wszystkich”.

Innym jezuitą, którego Papież postanowił włączyć do Kolegium Kardynalskiego jest abp Jean-Claude Hollerich. Stoi on na czele niewielkiej archidiecezji Luksemburga. Zasłynął jednak jako przewodniczący Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej COMECE. Zabiega o otwarcie Europy na migrantów, opowiada się umocnieniem Unii, otwarcie piętnuje nacjonalizmy i populizmy na Starym Kontynencie. Zapytany, czy postawa ta zadecydowała o papieskiej nominacji, abp Hollerich odpowiedział, że tego wiedzieć nie może. Wie natomiast, że papież Franciszek wysoko ceni Unię Europejską.

Reklama

„Wiem, że papież jest pełen uznania dla Unii Europejskiej jako czynnika pokoju i stabilizacji w świecie. Dlatego trzeba zrobić wszystko, aby Unia Europejska odniosła sukces. Nie oznacza to, że nie istnieją kwestie polityczne, co do których istnieją rozbieżności między Unią i Kościołem – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Hollerich. – Myślę też w tym momencie o moim zaangażowaniu na rzecz migrantów i uchodźców jako przewodniczącego COMECE. Wraz z kard. Krajewskim byłem na Lesbos. Było to dla mnie bardzo ważne doświadczenie. W moich modlitwach często widzę oblicza tak wielu uchodźców, których mogłem tam spotkać i których musiał pozostawić w ich biedzie. Jestem bardzo szczęśliwy, że państwo luksemburskie pozwoliło nam przyjąć dwie rodziny z Lesbos, które będą na utrzymaniu Kościoła, a nie państwa, i że będziemy mogli się dzielić z tymi dwiema rodzinami uchodźców. Myślę, że Papież wybiera na kardynałów przede wszystkim osoby, do których może mieć zaufanie, i w których sercach rozbrzmiewa jego ewangeliczne przesłanie”.

Ważną nominacją watykańską jest natomiast purpura dla bp. Miguela Angela Ayuso Guixot, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego. Jego zdaniem w ten sposób Franciszek chce wskazać na znaczenie dialogu i przesłania o światowym braterstwie.

„Musimy być wdzięczni papieżowi Franciszkowi, bo on chce, aby jego przesłanie dotarło do serca ludzkości, do serca człowieka – mówi Radiu Watykańskiemu bp Anyuso Guixot. – Jest to przesłanie o godności człowieka i o świecie, który może żyć w duchu Deklaracji z Abu Zabi. Świecie nowym, w którym panuje braterstwo, pokój i zgodne współistnienie”.

Reklama

Świadectwem znaczenia dialogu międzyreligijnego są też dwie inne nominacje kardynalskie: abp. Cristóbala Lópeza Romero z Rabatu, którego Franciszek mógł docenić podczas swej niedawnej wizyty w Maroku, oraz 82-letniego abp. Michaela Fitzgeralda, byłego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego, współtwórcy światowych modlitw o pokój w Asyżu.

Dla Kościoła w Afryce ważną nominacją jest natomiast purpura dla arcybiskupa stolicy Demokratycznej Republiki Konga. Abp Fridolin Ambongo Besungu odgrywa kluczową rolę w przemianach społeczno-politycznych, jakie zachodzą w tym kraju. To on doprowadził do Porozumień Sylwestrowych, które umożliwiły zmianę władzy.

„Dla mnie jest to wyraz uznania Ojca Świętego dla tego, co zrobiliśmy dla kraju w ciągu minionych kilku lat jako Kościół, który stoi po stronie cierpiących – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Ambongo. – Papież chce w ten sposób zwrócić na to uwagę, wesprzeć nas, a zarazem zachęcić, byśmy nadal byli blisko ludzi i jako Kościół przemawiali w imieniu tych, którzy nie mają głosu”.

2019-09-02 20:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lwów pożegnał „apostołkę” Kościoła podziemnego

2020-07-29 08:46

[ TEMATY ]

wiara

Ukraina

Lwów

apostoł

Ruggiero Scardigno / Fotolia.com

Lwów pożegnał zmarłą w wieku 94 lat Jadwigę Zappę. Należała ona do powojennego pokolenia katolickiej inteligencji, która pozostała w sowieckim Lwowie, ucząc w warunkach konspiracyjnych wartości religijnych i patriotycznych. To dzięki jej i osobom do niej podobnym, wiara katolicka mogła przetrwać okres komunizmu i ateizacji.

Mariusz Krawiec SPP – Ukraina

Jadwiga Zappe wraz ze zmarłą siedem lat temu jej siostrą Ireną, były dla powojennego pokolenia lwowiaków przekazicielkami wartości duchowych. To w ich domu przez długie lata odbywały się tajne lekcje języka polskiego, historii i religii. Przygotowywała dzieci do I Komunii św., organizowała jasełka, pisała teksty przedstawień teatralnych. W domu sióstr Zappe zatrzymywali się pracujący w ukryciu kapłani, m.in Sługa Boży o. Serafin Kaszuba OFM Cap.

Mówi jeden z jej wychowanków ks. Władysław Derunow: „Wiele pokoleń uczyła religii, pod «płaszczykiem» odrabiania lekcji. Najpierw lekcje, a następnie było nauczanie religii. Wiedzieliśmy, że o tym nie można było mówić. Nauczyła nas tej konspiracji, takiego Kościoła katakumbowego”.

Jadwiga Zappe pomimo tragicznych doświadczeń czasu wojny, pozostała do końca, co podkreśla ks. Derunow, orędowniczką pojednania: „Nigdy nie różnicowała ludzi. Uczyła nas języków rosyjskiego, ukraińskiego i polskiego. Wszyscy do niej się garnęli. To wypływało z jej głębokiej wiary”.

Przez ostatnie lata Jadwiga Zappe, z uwagi na swój stan zdrowia, przebywała pod opieką sióstr józefitek w Domu Miłosierdzia w podlwowskich Brzuchowicach. Została pochowana na Cmentarzu Janowskim we Lwowie.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Uroczystości pogrzebowe Bernarda Ładysza

Nabożeństwo żałobne Bernarda Ładysza miało miejsce w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Po Mszy świętej nastąpiło odprowadzenie zmarłego na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie spoczął w Alei Zasłużonych.

Mszy świętej pogrzebowej przewodniczył biskup polowy WP gen. bryg. Józef Guzdek. W uroczystościach brali udział m.in.: żona Leokadia Rymkiewicz-Ładysz, synowie Aleksander Czajkowski-Ładysz i Zbigniew Ładysz, wiceminister kultury Magdalena Gawin, prof. Ryszard Cieśla z Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina.

Bernard Ładysz urodził się 24 lipca 1922 r. w Wilnie. Tam, jako kilkunastoletni chłopiec, rozpoczął naukę śpiewu. Miał 17 lat, kiedy wybuchła II wojna światowa. Jako sierżant Armii Krajowej Ziemi Wileńskiej został uwięziony w Kałudze nad Oką w Związku Sowieckim, gdzie przebywał w latach 194-46.

Po wojnie drugim miastem Bernarda Ładysza stała się Warszawa. Właściwe studia wokalne podjął w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej im. Fryderyka Chopina (obecnie UMFC), pod kierunkiem prof. Wacława Filipowicza. Karierę artystyczną rozpoczął w 1946 roku w Reprezentacyjnym Zespole Wojska Polskiego.

Duże znaczenie dla kariery Bernarda Ładysza miało zdobycie pierwszej nagrody na konkursie śpiewaczym we włoskim Vercelli w 1956 roku. Zgodnie z regulaminem tego konkursu laureat mógł zadebiutować w mediolańskiej La Scali. Bernard Ładysz nie zdecydował się jednak na ten krok - zaangażował się natomiast do występów w Teatro Massimo w Palermo. W 1959 roku włoski dyrygent Tullio Serafin, który realizował w Londynie nagranie "Łucji z Lammermoor", powierzył polskiemu artyście partię w tym nagraniu, które powstało przy udziale światowej sławy artystów - m.in. Marii Callas, Piera Cappuccillego, Ferruccia Tagliaviniego.

Od 1972 roku Ładysz związany był z Teatrem Wielkim w Warszawie. Tam wcielił się m.in. w tytułową rolę Borysa Godunowa w operze Modesta Musorgskiego. Śpiewał też partie Zygmunta Augusta w "Buncie żaków" Tadeusza Szeligowskiego czy Priama w "Odprawie posłów greckich" Witolda Rudzińskiego. Jego kreacje wokalne nie ograniczały się tylko do tych występów. Brał też udział w nagraniach oper dla Polskiego Radia, występował na festiwalach muzyki współczesnej "Warszawska Jesień", uczestniczył w światowych prawykonaniach utworów współczesnych kompozytorów, m.in. Krzysztofa Pendereckiego.

Występował też w filmach, m.in. w "Ziemi obiecanej" w reżyserii Andrzeja Wajdy, "Znachorze" w reżyserii Jerzego Hoffmana) w musicalach, m.in. w roli Tewiego w "Skrzypku na dachu" Josepha Steina i Jerry'ego Bocka oraz na estradzie piosenkarskiej. Współpracował z Teatrem Syrena w Warszawie.

Artysta zmarł 25 lipca. (PAP)

Autor: Olga Łozińska

oloz/ pat/

Zobacz zdjęcia: Pogrzeb Bernarda Ładysza
CZYTAJ DALEJ

ONZ wzywa do szybkiego otwarcia szkół po kryzysie związanym z koronawirusem

2020-08-05 19:47

[ TEMATY ]

szkoła

ONZ

koronawirus

Adobe.Stock

Organizacja Narodów Zjednoczonych wydała przewodnik, który ma przyczynić się do jak najszybszego ponownego otwarcia szkół po kontroli na koronawirusa. Ma on pomóc rządom poszczególnych krajów w realizacji planów oświatowych – oznajmił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres 4 sierpnia w Nowym Jorku.

Według niego pandemia doprowadziła do największego w historii załamania się system oświatowego. W ponad 160 krajach zamknięto wszystkie placówki oświatowe, co oznaczało przerwanie nauki przez miliard uczniów. „Obecnie stoimy w obliczu katastrofy pokoleniowej, która może zmarnować niewyobrażalny potencjał ludzki, osłabić dziesięciolecia postępu i pogłębić głęboko zakorzenione nierówności” – ostrzegł sekretarz generalny ONZ.

Oświadczył, że dziś najważniejszą sprawą jest uznanie edukacji za priorytet polityki przez poszczególne państwa. Przekonywał, że decyzje, które teraz będą podejmowały rządy i ich partnerzy, „będą miały trwały wpływ na miliony młodych ludzi i perspektywy rozwoju krajów w nadchodzących dziesięcioleciach”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję