Reklama

Abp Kupny: ludzie wierzący nie mogą przyjmować roli obojętnego widza

2019-09-06 10:36

xrk / Wrocław (KAI)

Agnieszka Bugała
Abp Józef Kupny

Nawet 5 tys. wiernych spodziewają się organizatorzy kolejnej pielgrzymki duchowieństwa i wiernych Archidiecezji Wrocławskiej do Częstochowy. Całonocne czuwanie przed Jasnogórską Ikoną rozpocznie się 20 września o 18.30 Mszą św., której będzie przewodniczył abp Józef Kupny. Pasterz Kościoła wrocławskiego skierował do wiernych zaproszenie do udziału w tym wydarzeniu. Zaproszenie odczytywane będzie we wszystkich kościołach i kaplicach archidiecezji wrocławskiej w niedziele 8 września.

Publikujemy tekst zaproszenia do udziału w Archidiecezjalnej Pielgrzymce Duchowieństwa i Wiernych na Jasną Górę:

Abp Józef Kupny

Zaproszenie do udziału w Archidiecezjalnej Pielgrzymce Duchowieństwa i Wiernych na Jasną Górę 20 – 21 września 2019 r.

Reklama

Umiłowani w Panu Siostry i Bracia

Kiedy w sierpniu wyruszała na Jasną Górę Piesza Pielgrzymka Wrocławska wielu pątników podkreślało, że głównym motywem, który skłonił ich, by pielgrzymować do Częstochowy było pragnienie przeproszenia Boga za akty profanacji, jakie w ostatnim czasie miały miejsce w naszej Ojczyźnie. Niektórzy zwracali uwagę, że aktualna sytuacja w Polsce wymaga jasnej decyzji ludzi wierzących i nie pozwala na to, by przyjmować jedynie pozycję obojętnego widza. Dało się słyszeć również zapewnienia o modlitwie w intencji kapłanów i sióstr zakonnych, by byli wiernymi przewodnikami w wierze i by mieli świadomość, że nie są pozostawieni sami sobie.

Przywołuję te wspomnienia w związku ze zbliżającą się Archidiecezjalną Pielgrzymką Duchowieństwa i Wiernych na Jasną Górę, która w tym roku odbędzie się w dniach 20 i 21 września. Tradycją stało się już, że u progu rozpoczynającego się roku szkolnego i akademickiego oraz przed rozpoczęciem nowego roku duszpasterskiego, pragniemy jako Kościół wrocławski zatrzymać się w domu Matki, by doświadczyć Jej bliskości, a zarazem by uczyć się od Niej nieustannego odczytywania na nowo Słowa Bożego.

Przybądźmy licznie na Jasną Górę, by podziękować Maryi za opiekę nad nami i powierzyć Jej siebie samych, nasze rodziny, parafie, całą Archidiecezję i naszą Ojczyznę.

Całonocne czuwanie w kaplicy cudownego obrazu rozpoczniemy Mszą św. w bazylice jasnogórskiej o godz. 18.30, której będę przewodniczył. W tym roku jednak Eucharystię poprzedzi Droga Krzyżowa, którą będziemy sprawować na wałach jasnogórskich o 16.45. O godz. 21.00 spotkamy się na Apelu Jasnogórskim, a o północy na Eucharystii przed wizerunkiem Czarnej Madonny.

Mocno ufam, że dane nam będzie spotkać się na Jasnej Górze, by wspólnie pukać do domu Matki i prosić, by pomagała nam stawać się wiarygodnymi i odważnymi świadkami Ewangelii we współczesnym świecie.

Dziękując Wam Bracia Kapłani za dotychczasowe zaangażowanie w przygotowanie naszego Archidiecezjalnego Czuwania, proszę o pomoc w zorganizowaniu wyjazdów dla wiernych, którym posługujecie. Wierzę, że nasze pielgrzymowanie przyniesie wszystkim błogosławione owoce.

W tym duchu wszystkim z serca błogosławię

+ Józef Kupny

Arcybiskup Metropolita Wrocławski

Tagi:
pielgrzymka abp Józef Kupny

Reklama

Serce domu już bije

2019-09-25 10:32

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 39/2019, str. 5

– Nie widziałem fotografii przedwojennej kaplicy w Małkowicach – mówił abp Józef Kupny – ale chciałem, aby wnętrze tej odnowionej kierowało myśli ku Panu Bogu, ku niebu

Agnieszka Bugała
Eucharystia w odnowionej kaplicy

W dniu 16 września abp Józef Kupny pobłogosławił kaplicę i poświęcił ołtarz w Domu św. Józefa w Małkowicach. Wszyscy – w wystąpieniach oficjalnych i poza nimi – podkreślali, że kaplica to dar abp. Józefa Kupnego, powstała z jego troski, zaangażowania i funduszy.

– Odkąd Caritas rozpoczęła w Małkowicach swoją działalność, kaplica była konieczna. Ona funkcjonowała już troszkę wcześniej, ale dopiero teraz otrzymała właściwy wystrój i jest już miejscem godnym tego miana – mówił w rozmowie z „Niedzielą” abp Kupny. – Wnętrze kieruje myśli ku Panu Bogu, ku niebu. Cieszymy się bardzo, że w tym domu jest serce, miejsce, w którym można z Panem Jezusem rozmawiać i nabierać sił. Zależało mi na tym, aby wystrój kaplicy tworzył określony klimat, dlatego konsultowałem kolejne kroki podejmowane przy powstawaniu tego miejsca.

Arcybiskup podkreślił, że autor projektu kaplicy, artysta plastyk Jerzy Masternak był otwarty na wszystkie sugestie i odczytywał rolę, jaką to miejsce ma spełniać. – Starałem się, aby wnętrze kaplicy pomagało modlącym się, dlatego mamy obraz Matki Bożej w Częstochowskiej Ikonie, obraz Jana Pawła II, wielkiego świętego i w głównej nawie kaplicy obraz św. Józefa, który opiekuje się Jezusem. Tak było w Izraelu, że we wczesnym okresie dziecko było pod opieką matki, ale gdy chłopak dorastał, to uczeniem pism zajmował się ojciec. I tu mamy obraz Józefa zajmującego się dorastającym Jezusem – mówił pasterz. – Zwykle w tych przedstawieniach ich obojga – Jezusa i Józefa – Jezus trzyma krzyż. Ja poprosiłem artystę, aby Jezus trzymał baranka. Z jednej strony symbol – to przecież sam Jezus jest Barankiem, który składa siebie w ofierze – ale jednocześnie z tego obrazu bije wielkie ciepło, Jezus niesie baranka, którym mógłby być każdy z nas – to wyobrażenie dodaje otuchy, koi serce – dzieli się abp Józef i dodaje, że św. Józef naprawdę pomaga. – Siostry zakonne oddają świętemu wielką cześć – w każdym zakonie jest figura albo obraz św. Józefa i one się do niego zwracają. Mają też taki zwyczaj, że swoje prośby piszą na karteczkach, albo dają świętemu małą torbę i tam je umieszczają – wyjaśnia metropolita. Może i w Małkowicach mieszkańcy Domu św. Józefa zechcą śmielej powierzać mu swoje potrzeby?

Kaplica powstawała przez ostatnich 5 lat. Była nieużywana od 1950 r., kiedy komunistyczne władze odebrały Siostrom Elżbietankom budynek, a kaplicę zamieniono na magazyn i suszarnię prania.

W czasie Mszy św. pokropiono wodą wnętrze i ołtarz, poświęcono go i okadzono, następnie na ołtarzowej desce zagościły białe obrusy, wniesiono świece i krzyż. Homilię, pełną radości i wdzięczności za dar kaplicy dla podopiecznych Caritas, wygłosił ks. Dariusz Amrogowicz, dyrektor wrocławskiej Caritas. Podkreślił rolę św. Józefa, który realnie opiekuje się Domem w Małkowicach. – Przez ostatnie 5 lat budynek w Małkowicach bardzo się zmienił. Wymieniono wszystkie okna, odremontowano drugie piętro, odnowiono poddasze, zainstalowano drugą windę, a teraz trwają prace przy odświeżaniu elewacji. Prace idą bardzo dynamicznie, dzieje się to dzięki wsparciu św. Józefa, a ta kaplica ma być sercem całego domu – mówił.

Niespodzianką na zakończenie Eucharystii był odczytany przez ks. Adama Łuźniaka dekret arcybiskupa wrocławskiego nadający ks. Dariuszowi Amrogowiczowi godność kanonika gremialnego Kapituły Metropolitalnej Wrocławskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Belgia: Kelly jest zdrowa, ale chce eutanazji, czuje się brzydka

2019-10-18 18:16

Krzysztof Bronk/vaticannews / Leuven (KAI)

W Belgii na oczach mediów rozgrywa się kolejny dramat cywilizacji śmierci. Od siedmiu miesięcy o eutanazję ubiega się tam cierpiąca na depresję 23-letnia Kelly z uniwersyteckiego miasta Leuven. Jej historia przypomina przypadek 17-letniej Noe Pothoven z sąsiedniej Holandii, która w maju tego roku skorzystała z prawa do eutanazji.

Vatican News

Dolegliwości młodej Holenderki wiązały się doświadczeniem gwałtu. Flamandka Kelly jest ładna, ma rodzinę i narzeczonego. Cierpi na paraliżującą nieśmiałość. Kiedy patrzę w lustro widzę potwora – opowiada dziennikarzom. I jak wielu młodych w jej wieku twierdzi, że po prostu się sobie nie podoba.

O możliwości, które oferuje eutanazyjne prawo w Belgii poinformował ją psycholog. Na eutanazję czeka już siedem miesięcy, bo aby śmiertelny zabieg został wykonany, potrzebna jest pozytywna opinia dwóch psychiatrów i jednego lekarza ogólnego. Jej rodzice i rodzeństwo, w tym siostra bliźniaczka, dowiedzieli się o całej sprawie dopiero kilka dni temu.

Przypadek Kelly budzi w Belgii zrozumiałe kontrowersje. Z powodów psychicznych jest wykonywanych w tym kraju 2,4 procent wszystkich eutanazji. Statystycznie co trzecia osoba, która wnioskuje o wspomagane samobójstwo ze względu na cierpienie psychiczne, otrzymuje aprobatę psychiatrów.

Przypadek Kelly budzi kontrowersję, bo przedostał się do mediów. W pełnym świetle ukazuje on zwyrodnienie państwa, które zamiast podać cierpiącym pomocą dłoń, oferuje im pomoc w samobójstwie. Przypomnijmy, że kiedy pół roku temu w Holandii uśmiercono 17-letnią Noę, Papież Franciszek zareagował na jej zgon tymi słowami: „Eutanazja i wspomagane samobójstwo są porażką wszystkich. Odpowiedź, do której jesteśmy wezwani to nieporzucanie nigdy tych, którzy cierpią; nie poddanie się, ale objęcie troską i miłością, by przywrócić nadzieję”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Senat RP: rok 2020 będzie Rokiem o. Józefa Marii Bocheńskiego

2019-10-21 17:04

lk / Warszawa (KAI)

Senat RP przyjął uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2020 Rokiem Ojca Józefa Marii Bocheńskiego. W dniu 8 lutego przyszłego roku przypadnie 25. rocznica śmierci wybitnego dominikanina-filozofa.

Archiwum autora

W uchwale senatorowie podkreślili, że o. Józef Maria Bocheński OP zajmuje wyjątkowe miejsce wśród polskich uczonych, reprezentując najważniejszą polską szkołę filozoficzną, zwaną lwowsko-warszawską.

O. Bocheński urodził się 30 sierpnia 1902 r. w Czuszowie, a zmarł 8 lutego 1995 r. w szwajcarskim Fryburgu. Studiował prawo na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, ekonomię na Uniwersytecie w Poznaniu, filozofię we Fryburgu, teologię w Rzymie.

W 1926 wstąpił do seminarium, a potem do Zakonu Kaznodziejskiego św. Dominika. W latach 1934–1940 był profesorem logiki w Angelicum w Rzymie. Habilitował się z logiki w 1938 r. na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 1945 r. był profesorem na Uniwersytecie we Fryburgu, na którym w latach 1964–1966 pełnił urząd rektora.

Walczył podczas wojen w 1920 i 1939 roku. W stopniu podpułkownika służył jako kapelan w II Korpusie gen. Władysława Andersa („De virtute militari. Zarys etyki wojskowej”, Kraków 1993). Brał udział w bitwie o Monte Cassino.

Po wojnie o. Bocheński pozostał na emigracji. Jest znany w świecie jako zwolennik filozofii analitycznej. Podejmował próby modernizacji tomizmu za pomocą logiki formalnej („Logika religii”, Warszawa 1990, „Istota i istnienie Boga”, 1993). Jego prace zostały opublikowane w ponadmilionowym nakładzie w wielu krajach, co jest bardzo rzadkie w przypadku filozofów.

Osobną częścią dorobku o. Bocheńskiego są naukowe analizy marksizmu-leninizmu („Lewica, religia, sowietologia”, Warszawa 1996). Na Zachodzie był uważany za głównego znawcę filozoficznych problemów marksizmu. Był także założycielem Instytutu Europy Wschodniej oraz wydawcą ponad 50 tomów monografii w serii „Sovietica” oraz 35 roczników kwartalnika „Studies in Soviet Thought”.

Bibliografia prac dominikanina obejmuje ponad 100 publikacji książkowych, z których ponad 20 przetłumaczono na język polski.

"Całe życie bronił prawd wiary, praw logiki oraz wspierał Polaków walczących o wolność" - podkreślono w przyjętej uchwale.

Senat RP ustanowił zatem rok 2020 Rokiem Ojca Józefa Marii Bocheńskiego, aby w 25. rocznicę śmierci "oddać hołd temu wybitnemu naukowcowi, kapłanowi i patriocie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem