Reklama

Aktualności

Franciszek do biskupów Madagaskaru: bądźcie siewcami pokoju i nadziei

„Jesteśmy wezwani do rozsypywania ziaren wiary i nadziei na tej ziemi” – powiedział Ojciec Święty spotykając się z biskupami Madagaskaru w katedrze Andohalo w Antananarywie.

[ TEMATY ]

Franciszek

Madagaskar

www.papafranciscoencolombia.co

Papież przypomniał, że tematem tej wizyty słowa: „Siewca pokoju i nadziei”, który może dobrze odzwierciedlać misję powierzoną biskupom. „My, biskupi, na obraz Siewcy, jesteśmy wezwani do rozsypywania ziaren wiary i nadziei na tej ziemi” – powiedział Franciszek. Zachęcił hierarchów do poznawania problemów współczesnego człowieka i wypowiadania się na temat wydarzeń, które interesują obywateli. Podkreślił konieczność owocnej współpracy z władzami państwowymi i społeczeństwem obywatelskim w poszukiwaniu dobra wspólnego. „Obrona osoby ludzkiej stanowi inny wymiar naszego obowiązku duszpasterskiego”- stwierdził Ojciec Święty, zachęcając, by jako pierwsi głosić Ewangelię ubogim. Wskazał na „szczególny obowiązek solidarności i ochrony wobec ubogich, usuniętych na margines i maluczkich, dzieci i osób najbardziej narażonych, ofiar wykorzystania i nadużyć”.

Franciszek zachęcił biskupów do szczególnej bliskości względem swych kapłanów, dodając im otuchy i wspierając w drodze, zwłaszcza gdy przeżywają chwilę trudności. Podkreślił szczególny obowiązek troski o autentyczność powołań do życia konsekrowanego i do kapłaństwa, które są przede wszystkim powołaniami do świętości. Papież zaznaczył, że do obowiązków biskupów należy też ludzi świeckich, powołanych do apostolstwa.

Reklama

Ojciec Święty zaapelował do biskupów o dbałość o dialog braterski między sobą a także biskupami regionu Oceanu Indyjskiego. „Podobieństwo wyzwań duszpasterskich, takich jak ochrona środowiska w duchu chrześcijańskim lub problem imigracji, wymaga wspólnych refleksji i zharmonizowania działań na dużą skalę w celu skutecznego podejścia” - powiedział.

Franciszek poprosił biskupów o przekazanie pozdrowień kapłanom, zakonnikom i zakonnicom chorym i dotkniętych starością. Wskazując na dwie niewiasty - błogosławioną Wiktorię Rasoamanarivo, przede wszystkim Maryję Pannę papież zachęcił pasterzy do poszerzania swego serca i okazywania współczucia zapomnianym na ziemi.


Publikujemy tekst papieskiego przemówienia.

Reklama

Publikujemy pełny tekst papieskiego przemówienia.

Dziękuję, księże kardynale za twoje słowa powitania wypowiedziane w imieniu wszystkich braci. Jestem również wdzięczny, że tymi słowami chciałeś ukazać, jak rozwija się misja, którą postanawiamy żyć pośród sprzeczności: bogata ziemia i dużo ubóstwa; kultura i mądrość odziedziczona po przodkach, sprawiające, że doceniamy życie i godność osoby ludzkiej, ale także stwierdzenie nierówności i korupcji. W tych okolicznościach zadanie pasterza jest trudne. Podobnie z nierównościami: pasterz podejmuje ryzyko pójścia w jedną stronę i pozostawienie innych. A także z korupcją: nie mówię, że pasterz staje się człowiekiem skorumpowanym, ale istnieje niebezpieczeństwo… „Uczynię to dzieło, i kolejne…” i zostanę aferzystą; lub dokonam tej wymiany, drugiej, tej kolejnej ... i ostatecznie ten dobry pasterz okazuje się zbrukany korupcją. To się dzieje, tak się dzieje. Takie rzeczy mają miejsce na świecie. Miejcie oczy otwarte!

„Siewca pokoju i nadziei” to temat wybrany na tę wizytę, który może być odzwierciedleniem powierzonej nam misji. Istotnie jesteśmy siewcami, a ten, kto sieje, czyni to w nadziei. Czyni to, licząc na swój wysiłek i swoje zaangażowanie osobiste, ale wiedząc, że istnieje wiele czynników, które muszą współdziałać, aby ziarno wykiełkowało, wzrosło, stało się kłosem i wreszcie obfitym żniwem. Siewca zmęczony i zmartwiony nie poddaje się. Słowo to musi nam zawsze towarzyszyć, zarówno w życiu czynnym, jak i kontemplacyjnym, jak widzieliśmy dzisiaj [podczas spotkaniu z zakonnicami klauzurowymi]: bądźcie odważni, bądź człowiekiem odważnym. Odwaga. Siewca zmęczony i zmartwiony nie zniechęca się, a tym bardziej nie pali swojego pola, gdy coś pójdzie nie tak... Potrafi czekać, ufa; bierze na siebie rozczarowanie nasieniem, ale nigdy nie przestaje miłować tego pola powierzonego jego opiece. Nawet jeśli ma pokusę, nie ucieka, by powierzyć je komuś innemu.

Siewca zna swoją glebę, „dotyka” jej, „czuje” ją i przygotowuje, aby mogła wydać z siebie to, co najlepsze. My, biskupi, na obraz Siewcy, jesteśmy wezwani do rozsypywania ziaren wiary i nadziei na tej ziemi. W tym celu musimy rozwinąć ten „węch”, który pozwoli nam lepiej ją poznać, a także odkryć to, co zagraża, przeszkadza lub niszczy ziarna. Nos pasterza. Pasterz może być bardzo inteligentny, posiadać tytuły akademickie, brać udział w wielu międzynarodowych kongresach, wiedzieć wszystko, przestudiować wszystko, nawet być dobrym człowiekiem, dobrą osobą, ale jeśli nie będzie miał nosa, nigdy nie będzie dobrym pastorem. Węch. Dlatego właśnie „pasterze, korzystając ze zdobyczy różnych nauk, mają prawo wydawać opinię na temat wszystkiego, co dotyczy życia osób, ponieważ zadanie ewangelizacji zakłada i wymaga integralnej promocji każdego człowieka. Nie można już twierdzić, że religia powinna się ograniczać do sfery prywatnej i że istnieje tylko po to, by przygotować dusze do nieba. Oto prawda pozostawiona przez neoliberalne Oświecenie: działali także dla ludu, tak, wszystko dla ludu, ale nic z ludem! Bez relacji z ludem, bez nosa ... Natomiast prawdziwy pasterz jest pośród ludu, zanurzony wśród ludzi, w miłości swego ludu, ponieważ go rozumie. Wiemy, że Bóg pragnie szczęścia swoich dzieci także na tej ziemi, chociaż powołane są do wiecznej pełni, ponieważ stworzył On wszystko «do użytkowania» (1 Tym 6, 17), aby wszyscy mogli z tego korzystać. Stąd nawrócenie chrześcijańskie domaga się, byśmy rozważyli ponownie «w pierwszym rzędzie to, co dotyczy ładu społecznego i realizacji dobra wspólnego». W rezultacie nikt nie może od nas domagać się, abyśmy usuwali religię w przestrzeń tajemniczego wnętrza osób bez żadnego jej wpływu na życie społeczne i narodowe, nie przejmując się kondycją instytucji społeczeństwa świeckiego, nie wypowiadając się na temat wydarzeń, które interesują obywateli” (Adhort. apost. Evangelii gaudium, 182–183). Pasterz pośród ludu. Pasterz, który potrafi słuchać języka ludu. Pasterz namaszczony przez lud, któremu służy, którego jest sługą.

Wiem, że istnieje wiele powodów do niepokojów, i że między innymi nosicie w waszych sercach odpowiedzialność, by czuwać nad godnością waszych braci, domagających się budowy państwa coraz bardziej zjednoczonego i dostatniego, posiadającego solidne i stabilne instytucje. Czyż pasterz godny tego imienia może być obojętny na wyzwania stojące przed swymi współobywatelami wszystkich kategorii społecznych, niezależnie od ich przynależności religijnej? Czy pasterz na wzór Jezusa może być obojętny na życie powierzonych mu osób?

Wymiar proroczy związany z misją Kościoła wymaga zawsze i wszędzie rozeznania, które na ogół nie jest łatwe. W związku z tym stałym wyzwaniem jest dojrzała i niezależna współpraca między Kościołem a państwem, ponieważ groźba zmowy nigdy nie jest daleka, zwłaszcza jeśli zatracimy „ewangeliczny pazur”. Słuchając zawsze tego, co mówi Duch do Kościołów (por. Ap 2,7), będziemy mogli uciec od pułapek i wyzwolić zaczyn Ewangelii, w celu owocnej współpracy ze społeczeństwem obywatelskim w poszukiwaniu dobra wspólnego. Cechą charakterystyczną tego rozeznania będzie to, że głoszenie Ewangelii obejmie troskę o wszystkie formy ubóstwa: nie tylko „o zapewnienie wszystkim pokarmu lub «godnego utrzymania», ale żeby cieszyli się «dobrobytem, nie wyłączając żadnego dobra». Zakłada to edukację, dostęp do opieki zdrowotnej, a zwłaszcza pracę, ponieważ to w pracy wolnej, kreatywnej, zakładającej uczestnictwo i solidarnej, człowiek wyraża i powiększa godność swojego życia. Sprawiedliwy zarobek pozwala na odpowiedni dostęp do innych dóbr przeznaczonych do wspólnego użytku” (Adhort. apost. Evangelii gaudium, 192).

Obrona osoby ludzkiej stanowi inny wymiar naszego obowiązku duszpasterskiego. By być pasterzami według serca Bożego, musimy być pierwszymi w decyzji głoszenia Ewangelii ubogim: „Nie powinno być wątpliwości ani tłumaczeń osłabiających to tak jasne przesłanie. Dzisiaj i zawsze «ubodzy są uprzywilejowanymi adresatami Ewangelii», a ewangelizacja skierowana do nich bezinteresownie jest znakiem Królestwa, które Jezus przyszedł przynieść. Należy stwierdzić bez zbędnych słów, jak nauczają biskupi północno-wschodnich Indii, że «istnieje nierozerwalna więź między naszą wiarą i ubogimi». Nie pozostawmy ich nigdy samych” (tamże, 48). Innymi słowy, mamy szczególny obowiązek solidarności i ochrony wobec ubogich, usuniętych na margines i maluczkich, dzieci i osób najbardziej narażonych, ofiar wykorzystania i nadużyć, ofiar dzisiejszej kultury odrzucenia. Dzisiaj światowość doprowadziła nas do włączania w programy społeczne, programy rozwojowe odrzucenia jako możliwości: odrzucenia tych, którzy mają się narodzić, i odrzucenia tych, którzy mają umrzeć, aby przyspieszyć ich odejście.

To ogromne pole jest nie tylko oczyszczane i użyźniane duchem prorockim, ale oczekuje także nasienia rzuconego w ziemię z chrześcijańską cierpliwością, będąc między innymi świadomymi, że nie mamy ani kontroli ani odpowiedzialności za cały proces. Pasterz, który sieje, unika kontrolowania wszystkiego. Tak nie można. Pasterz każdego dnia nie kopie w ziemi, by zobaczyć jako rośnie ziarno. Pasterz unika kontrolowania wszystkiego – pasterze-kontrolerzy nie pozwalają wzrastać - stwarza klimat i przestrzeń dla inicjatyw, pozwala wzrastać w różnych okresach czasu – nie wszyscy mają równe tempo rozwoju i nie dąży do jednolitości; jednolitość nie jest życiem. Życie jest zróżnicowane, każdy ma swój sposób bycia, swój sposób wzrastania, własny sposób bycia osobą. Jednolitość nie jest drogą chrześcijańską. Prawdziwy pasterz nie żąda więcej niż powinien, ani też nie gardzi pozornie szczuplejszymi efektami. „Tym razem poszło tak ... ale idźmy spokojnie dalej! Innym razem będzie lepiej”. Umie zawsze przyjmować rezultaty takie, jakimi są. Pozwólcie, że wam powiem, jaki obraz przychodzi mi na myśl, gdy myślę o życiu pasterza. Pasterz musi brać życie tam, skąd ono pochodzi, z rezultatami, jakie wypływają. Pasterz jest jak bramkarz drużyny futbolowej: łapie piłkę z miejsca, z którego ją strzelają. Wie, jak się poruszać, jak przyjmować rzeczywistość taką, jaka jest. I później poprawić sprawy, ale w danej chwili bierze życia takim, jakie jest. To jest miłość pasterza. Mówi ona o wierności Ewangelii, która czyni nas także pasterzami bliskimi ludowi Bożemu, poczynając od naszych braci kapłanów, będących naszymi najbliższymi braćmi, którzy powinni uzyskać od nas szczególną troskę.

Pasterz musi być blisko Boga, swoich kapłanów, blisko ludu. Trzy bliskości pasterza. Blisko do Boga w modlitwie. Nie zapominajmy, że kiedy Apostołowie „wymyślili” diakonów - wielokrotnie to powtarzałem - Piotr, wyjaśniając ten nowy wynalazek diakonów, mówi: „My zaś [Apostołowie] oddamy się wyłącznie modlitwie i posłudze słowa” (Dz 6,4). Pierwszym zadaniem pasterza jest modlitwa. Niech każdy z was zadaje sobie pytanie: czy się modlę? jak długo? w jaki sposób? Bliskość Boga, bliskość kapłanów: kapłani są najbliżsi biskupowi. „Zadzwoniłem do biskupa, sekretarz odebrał telefon i powiedział mi, że przez trzy miesiące nie ma czasu na spotkanie”. Braterska rada: jeśli stwierdzisz, że w automatycznej sekretarce jest nieodebrane połączenie od twego księdza, to tego samego dnia, lub najpóźniej następnego do niego oddzwoń. Możesz nie mieć czasu, żeby go przyjąć, ale oddzwoń. Ten ksiądz będzie wiedział, że ma ojca! I trzecia bliskość: bliskość ludu. Pasterz, który oddala się od ludu, który traci woń ludu, kończy jako „Monsieur l'Abbé”, urzędnik dworski ... dworu papieskiego, ważny, ale zawsze w końcu dworu, a to nie jest potrzebne.

Jakiś czas temu podzieliłem się z biskupami włoskimi troską, aby nasi kapłani mogli znaleźć w swoim biskupie starszego brata i ojca, który dodaje im otuchy i wspiera w drodze (Przemówienie do Konferencji Episkopatu Włoch, 20 maja 2019 r.). To właśnie jest duchowe ojcostwo, które pobudza biskupa, aby nie zostawiał swoich kapłanów osieroconymi i które może „dotykać ręką” nie tylko w zdolności otwierania drzwi dla wszystkich kapłanów, ale także w zdolności wyruszenia na ich poszukiwanie, by im towarzyszyć, gdy przeżywają chwilę trudności.

W radościach i trudnościach związanych z posługą, , kapłani muszą zawsze znaleźć w was, drodzy biskupi, ojców, którzy zawsze są dostępni, umiejący dodawać otuchy i wspierać, potrafiących docenić wysiłki i towarzyszyć możliwemu rozwojowi. Sobór Watykański II odnośnie do tego dokonał specjalnej uwagi: „Szczególną miłością niech zawsze [biskupi] otaczają kapłanów, zwłaszcza że oni podejmują po części ich zadania i troski i spełniają je gorliwie z codzienną starannością. Dlatego niech się starają być zawsze gotowi, by ich wysłuchać, a poprzez pełen zaufania stosunek do nich, troszczyć się o pracę duszpasterską w całej diecezji” (Dekr. Christus Dominus, 16).

Zatroszczenie się o ziemię oznacza również cierpliwe oczekiwanie na procesy. Pasterz potrafi oczekiwać na proces. I podczas żniwa rolnik ocenia także jakość robotników. Narzuca to wam, jako pasterzom pilny obowiązek – mówię o jakości robotników - pilny obowiązek towarzyszenia i rozeznania, zwłaszcza w odniesieniu do powołań do życia konsekrowanego i do kapłaństwa. Ma to zasadnicze znaczenie dla zapewnienia autentyczności tych powołań. A w tym proszę bądźcie ostrożni. Nie dajcie się zwieść potrzebie i liczbie: „Potrzebujemy kapłanów, a ponieważ potrzebuję, przyjmuję powołania nie rozeznając”. Nie wiem, sądzę, że u was nie jest to bardzo powszechne, ponieważ macie powołania, a zatem macie pewną swobodę, aby iść powoli, rozeznając. Ale w niektórych krajach europejskich jest to godne ubolewania: brak powołań pobudza biskupa, by brać stąd, stamtąd, stamtąd, nie widząc życia takim, jakie jest; biorą ludzi „wydalonych” przez inne seminaria, „usuniętych” z życia zakonnego, których usunięto z powodu niemoralności lub ze względu na inne uchybienia. Proszę bądźcie ostrożni. Nie pozwólcie wilkowi wejść do stada. Żniwo jest wielkie, a Pan - który może jedynie pragnąć autentycznych robotników - nie daje się ograniczać w sposobach powoływania, zachęcania do wielkodusznego daru ze swego życia. Po wyborze, formacja kandydatów do kapłaństwa i życia konsekrowanego słusznie ma na celu zapewnienie dojrzewania i oczyszczenia intencji. W związku z tym, w duchu adhortacji apostolskiej Gaudete et exsultate, chciałbym podkreślić, że podstawowym powołaniem, bez którego inne nie mają racji bytu, jest powołanie do świętości i że ta „świętość jest najpiękniejszym obliczem Kościoła” (n. 9). Doceniam wasze wysiłki mające na celu zapewnienie formacji autentycznych i świętych robotników na obfite żniwo na niwie Pańskiej.

Ponadto chciałbym podkreślić postawę, która mi się nie podoba, ponieważ nie pochodzi ona od Boga: surowość. Dziś jest modne, nie wiem czy tutaj, ale gdzie indziej modne jest spotykanie osób surowych. Młodzi, surowi kapłani, którzy chcą zbawiać poprzez surowość, być może nie wiem, ale przyjmują postawę surowości a czasami – wybaczcie - z muzeum. Boją się wszystkiego, są surowi. Uważajcie i wiedzcie, że za każdą surowością kryją się poważne problemy.

Wysiłek ten musi rozciągnąć się także na rozległy świat laikatu. Również świeccy są posłani na żniwa, są wezwani do wzięcia udziału w połowach, do zarzucenia sieci i poświecenia czasu na „różnorodną działalność apostolską, tak w Kościele, jak i w świecie” (SOBÓR WATYKAŃSKI II, Dekr. Apostolicam actuositatem, 9). W całej swojej rozciągłości, swojej problematyce i przemianach świat stanowi specyficzną niwę apostolstwa, na której są oni powołani do hojnej i odpowiedzialnej pracy, wnosząc weń zaczyn Ewangelii. Dlatego chciałbym pogratulować wam wszystkich inicjatyw, które podejmujecie jako pasterze na rzecz formacji świeckich – dziękuję wam za to -, aby nie zostawiać ich samymi w misji bycia solą ziemi i światłem świata, żeby przyczynić się do przemiany społeczeństwa i Kościoła na Madagaskarze. I pamiętajcie, proszę was: nie klerykalizujcie osób świeckich. Świeccy są ludźmi świeckimi. W mojej poprzedniej diecezji słyszałem takie propozycje: „Księże biskupie, mam w parafii wspaniałą osobę świecką: działa, organizuje wszystko ... czy uczynimy go diakonem?”. Zostaw go tam, nie rujnuj mu życia, pozostaw go świeckim. A mówiąc o diakonach: diakoni często odczuwają pokusę klerykalizmu, czują się jak niedoszli prezbiterzy lub biskupi ... Nie! Diakon jest strażnikiem służby w Kościele. Nie trzymajcie diakonów na ołtarzu: niech wykonają pracę na zewnątrz, w służbie. Jeśli będą musieli iść na misję aby chrzcić, niech chrzczą: w porządku. Ale niech służą, a nie czynicie z nich niedoszłych kapłanów.

Drodzy bracia w biskupstwie, cała ta odpowiedzialność na polu Bożym musi rzucić nam wyzwanie, abyśmy mieli otwarte serce i umysły, aby odeprzeć krępujący nas lęk i przezwyciężyć pokusę izolacji: braterski dialog między wami – jest on ważny- , a także dzielenie się darami i współpraca między Kościołami partykularnymi regionu Oceanu Indyjskiego niech będą drogą nadziei. Dialog i nadzieja. Podobieństwo wyzwań duszpasterskich, takich jak ochrona środowiska w duchu chrześcijańskim lub problem imigracji, wymaga wspólnych refleksji i zharmonizowania działań na dużą skalę w celu skutecznego podejścia.

Wreszcie, za waszym pośrednictwem pragnę w sposób szczególny pozdrowić kapłanów, zakonników i zakonnice, którzy są chorzy lub dotknięci starością. Zostawiam każdemu z was pytanie: czy ich odwiedzam? Proszę was, abyście wyrazili im nie tylko moje uczucia i zapewnienia o modlitwie, ale także czule o nich się troszczyli i pocieszyli w tej pięknej misji orędownictwa.

Dwie niewiasty chronią tę katedrę: w kaplicy tu obok spoczywają szczątki błogosławionej Wiktorii Rasoamanarivo, która potrafiła czynić dobro, bronić i szerzyć wiarę w trudnych czasach oraz obraz Maryi Panny, która z otwartymi ramionami ku dolinie i wzgórzom zdaje się wszystko ogarniać. Prośmy je, aby zawsze poszerzały nasze serce, by nauczyły nas współczucia płynącego z łona matki, które kobieta i Bóg odczuwają w obliczu zapomnianych na ziemi, oraz aby pomogły nam zasiewać pokój i nadzieję.

I wam, jako znak mego serdecznego i wiernego wsparcia, udzielam błogosławieństwa, błogosławię was jako brat i tym błogosławieństwem obejmuję wasze diecezje.

Proszę was bardzo, nie zapomnijcie za mnie się modlić i zachęcać do modlitwy w mojej intencji!

2019-09-07 16:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież przyjął policjantów dbających o bezpieczeństwo na placu św. Piotra i w okolicach Watykanu

2020-09-28 17:19

[ TEMATY ]

Watykan

policja

Franciszek

Vatican News

Papież przyjął na audiencji przedstawicieli włoskiego rządu i policji z okazji 75. rocznicy ustanowienia posterunku policji, który dba o bezpieczeństwo na placu św. Piotra i w okolicach Watykanu. Franciszek przypomniał, że jego ustanowienie było owocem Traktatów Laterańskich, które przewidywały specjalny status dla placu św. Piotra, umożliwiając wolny dostęp dla pielgrzymów i turystów, pod nadzorem władz włoskich.

Papież zauważył, że działalność tego posterunku jest świadectwem owocnej współpracy między Włochami i Watykanem. Przypomniał jednak o trudnych chwilach, związanych z niemiecką okupacją.

„Okupacja Rzymu przez wojska niemieckie w 1943 r. spowodowała niemało trudności i niepokojów - przypomniał Franciszek. - Problemem było przestrzeganie przez niemieckich żołnierzy neutralności i suwerenności Państwa Watykańskiego, jak również samej osoby papieża. Przez 9 miesięcy granica między państwem włoskim i Watykanem, wytyczona na placu św. Piotra, była miejscem napięć i lęków. Wierni nie mieli swobodnego dostępu do Bazyliki na modlitwę, co dla wielu było zniechęcające. W końcu jednak, 4 czerwca 1944 r. Rzym został wyzwolony, ale wojna pozostawiła głębokie rany w sumieniach, ruiny na ulicach, ubóstwo i cierpienia w rodzinach. Takie są owoce wojny. Rzymianie i pielgrzymi, którzy mogli dotrzeć do stolicy, coraz liczniej przybywali do bazyliki św. Piotra, również po to, by wyrazić wdzięczność papieżowi Piusowi XII, który został ogłoszony defensor civitatis – obrońcą miasta”.

Zwracając się do włoskich policjantów, którzy pełnią służbę w Watykanie, Franciszek życzył im, aby ożywiała ich zawsze chrześcijańska wiara. „Ona - jak zaznaczył - jest najcenniejszym skarbem duchowym, które powierzyły wam wasze rodziny i którą wy macie przekazać waszym dzieciom”.

CZYTAJ DALEJ

Kontakt


Redakcja

Centrala: (34) 369 43 22
Sekretariat: redakcja@niedziela.pl, (34) 369 43 02
Dział ogłoszeń: ogloszenia@niedziela.pl, (34) 369 43 65
Księgarnia: kolportaz@niedziela.pl, (34) 369 43 52
Dział kolportażu: kolportaz.niedziela@niedziela.pl, (34) 369 43 51
Patronaty: patronat@niedziela.pl, (34) 369 43 24
Inspektor Ochrony Danych Osobowych: Monika Książek rodo@niedziela.pl, tel: 506 744 552


Redakcja internetowa

E-mail: internet@niedziela.pl

Dział redakcyjny:
Monika Książek - kierownik (monika@niedziela.pl)
Damian Krawczykowski (damian.krawczykowski@niedziela.pl)
Marcin Mysłek (marcin@niedziela.pl)

Dział techniczny:
Tel.: (34) 369 43 25
Email: webmaster@niedziela.pl

 

Edycje diecezjalne


Edycja bielsko-żywiecka

Redakcja: Ks. Piotr Bączek (redaktor odpowiedzialny) baczek@niedziela.pl, Mariusz Rzymek, Monika Jaworska
Tel.: 502 271 175
Email: bielsko-biala@niedziela.pl,
WWW: bielsko.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): ks. Jacek Molka, tel. 34 369 43 24


Edycja częstochowska

Redakcja: Ks. Mariusz Frukacz (redaktor odpowiedzialny), Sławomir Błaut, Maciej Orman
Tel.: (34) 369 43 91, (34) 369 43 85
Email: czestochowa@niedziela.pl
WWW: czestochowa.niedziela.pl


Edycja podlaska

Redakcja: Ks. Marcin Gołębiewski (redaktor odpowiedzialny), Monika Kanabrodzka
Dyżury: pn., wt., pt. w godz. 8.30-13.30
Tel.: tel./fax 85 656 57 54
Email: drohiczyn@niedziela.pl
WWW: drohiczyn.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): Beata Włoga, tel. 34 369 43 70


Edycja kielecka

Redakcja: Ks. Tomasz Siemieniec (redaktor odpowiedzialny), Agnieszka Dziarmaga, Katarzyna Dobrowolska, Władysław Burzawa
Tel.: 41 344-20-77
Email: kielce@niedziela.pl
WWW: kielce.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): Jolanta Marszałek, tel. 34 369-43-25, edycja.kielce@niedziela.pl


Edycja małopolska

Redakcja: Maria Fortuna-Sudor (redaktor odpowiedzialny) tel. 605 825 450, ks. dr Jan Abrahamowicz – asystent kościelny, Anna Bandura
Dyżury: pon. godz.: 13-15, wt. godz.: 10-14 lub po wcześniejszym telefonicznym uzgodnieniu.
Tel.: 12 432 81 57
Email: niedzielamalopolska@gmail.com; krakow@niedziela.pl,
WWW: krakow.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): Beata Włoga, tel. 34 369 43 70


Edycja lubelska

Redakcja: Urszula Buglewicz Ks. Mieczysław Puzewicz
Tel.: (81)743 68 47, tel. kom. 607 669 192
Email: niedziela.lubelska@diecezja.lublin.pl, lublin@niedziela.pl
WWW: lublin.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): Maciej Orman, tel. 34 369 43 85


Edycja legnicka

Redakcja: Ks. Piotr Nowosielski (redaktor odpowiedzialny),
Tel.: tel. 76 724-41-52
Email: legnica@niedziela.pl
WWW: legnica.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): Monika Maszkowska, tel. 34 369-43-28, monika.maszkowska@niedziela.pl


Edycja łódzka

Redakcja: ks. Paweł Gabara (redaktor odpowiedzialny), Justyna Kunikowska (redaktor)
Tel.: tel. 42 664 87 52
Email: lodz@niedziela.pl
WWW: lodz.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): ks. Jacek Molka, tel. 34 369 43 24, edycja.lodz@niedziela.pl


Edycja przemyska

Redakcja: Ks. Zbigniew Suchy (redaktor odpowiedzialny), ks. Maciej Flader, Romana Trojniarz
Dyżury: w godz. 9-13
Tel.: 16 676-06-00, 601-855-100,
Email: przemysl@niedziela.pl
WWW: przemysl.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): Anna Cichobłazińska, tel. 34 369-43-30, edycja.przemysl@niedziela.pl


Edycja rzeszowska

Redakcja: Ks. Józef Kula (redaktor odpowiedzialny), s. Hieronima Janicka, Alina Ziętek-Salwik
Tel.: 17 852-52-74;
Email: rzeszow@niedziela.pl, niedzielapld@op.pl
WWW: rzeszow.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): Anna Wyszyńska, tel. 34 369-43-24; edycja.rzeszow@niedziela.pl


Edycja sandomierska

Redakcja: ks. dr Wojciech Kania
Tel.: 601 201 383
Email: sandomierz@niedziela.pl
WWW: sandomierz.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): ks. Jacek Molka, tel. 34 369 43 24, e-mail: biblia@niedziela.pl


Edycja sosnowiecka

Redakcja: ks. Tomasz Zmarzły (redaktor odpowiedzialny), Piotr Lorenc
Tel.: tel. 32 293 51 51
Email: sosnowiec@niedziela.pl, tzmarzly@wp.pl,
WWW: sosnowiec.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): Sławomir Błaut, tel. 34 369 43 85


Edycja świdnicka

Redakcja: Ks. Mirosław Benedyk
Tel.: 530-853-425
Email: swidnica@niedziela.pl
WWW: swidnica.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): Magdalena Białek-Porwich, tel. 34 369-43-28, edycja.swidnica@niedziela.pl


Edycja szczecińsko-kamieńska (Kościół nad Odrą i Bałtykiem)

Redakcja: Ks. Grzegorz Wejman (redaktor odpowiedzialny)
Dyżury: od pn. do pt. w godz. 9-13
Tel.: tel./fax 91 454 15 91
Email: szczecin@niedziela.pl
WWW: szczecin.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): Magdalena Białek-Porwich, e-mail: edycja.szczecin@niedziela.pl, tel. 34 369 43 28


Edycja toruńska

Redakcja: Ks. Paweł Borowski (redaktor odpowiedzialny) Renata Czerwińska, Ewa Melerska
Tel.: 56 622 35 30,
Email: torun@niedziela.pl
WWW: torun.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): Beata Pieczykura, tel. 34 369 43 85


Edycja warszawska

Redakcja: Andrzej Tarwid (redaktor odpowiedzialny) Ks. dr Janusz Bodzon (asystent kościelny) Wojciech Dudkiewicz, Artur Stelmasiak Magdalena Wojtak, dr Łukasz Krzysztofka
Tel.: tel. 22 635 90 69, 600 340 635
Email: warszawa@niedziela.pl
WWW: warszawa.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): Beata Pieczykura, tel. 34 369 43 85


Edycja wrocławska

Redakcja: Ks. Łukasz Romańczuk (redaktor odpowiedzialny) Marzena Cyfert, Grzegorz Kryszczuk
Tel.: 696 719 107
Email: wroclaw@niedziela.pl
WWW: wroclaw.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): Anna Cichobłazińska, tel. 34 369 43 30


Edycja zamojsko-lubaczowska

Redakcja: Ks. Krzysztof Hawro (redaktor odpowiedzialny) Ewa Monastyrska
Tel.: 783 596 040
Email: zamosc-lubaczow@niedziela.pl
WWW: zamosc-lubaczow.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): Sławomir Błaut, tel. 34 369 43 85


Edycja zielonogórsko-gorzowska (Aspekty)

Redakcja: Ks. Adrian Put (redaktor odpowiedzialny), Katarzyna Krawcewicz, Kamil Krasowski
Tel.: 666 028 246
Email: aspekty@diecezjazg.pl, zielonagora-gorzow@niedziela.pl
WWW: zielonagora-gorzow.niedziela.pl
Redaktor odpowiedzialny (centrala): Karolina Mysłek, tel. 34 369 43 70

CZYTAJ DALEJ

Morawiecki: zreformowany i wzmocniony rząd będzie pracował nad obiecaną wizją

2020-09-28 17:37

[ TEMATY ]

rząd

Mateusz Morawiecki

PAP

Już wkrótce zreformowany i wzmocniony rząd będzie pracował nad tym, by obiecywana wizja stała się rzeczywistością - napisał we wtorek na Facebooku premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że rząd będzie pracował pod jego kierownictwem.

Morawiecki napisał, że chce „wyraźnie powiedzieć i zagwarantować”, że cała polityka społeczna, „wsparcie dla polskich rodzin, dzieci i młodzieży oraz emerytów, również to, do którego się zobowiązaliśmy wcześniej”, pozostanie utrzymane. „To kwestia uczciwości, godności i solidarności – szczególnie w tych trudnych czasach” - stwierdził.

W swoim wpisie Morawiecki odniósł się też do przyjętego we wtorek przez rząd projektu budżetu na 2021 r., zmian podatkowych i rządowych „tarcz”.

Według niego, zaproponowany budżet to „racjonalny kompromis pomiędzy możliwościami i aspiracjami Polski i Polaków, ułatwiający im funkcjonowanie i rozwój w czasach gospodarczej niepewności, i stawiający w centrum bezpieczeństwo naszych rodzin i najsłabszych – zarówno najmłodszych, jak i najstarszych”.

Jego zdaniem, zakładany w projekcie deficyt na poziomie ok. 3,8 proc. to „duży sukces, pozytywnie oceniany przez Komisję Europejską”. Morawiecki wskazał też, że według metodologii unijnej, dług publiczny na koniec 2020 r. będzie na poziomie ok. 60 proc. PKB, ale według metodologii krajowej relacja państwowego długu publicznego do PKB wyniesie 50,4 proc.

Morawiecki twierdzi, że ta różnica wynika z „prostej przyczyny - ratowania miejsc pracy w ramach programu Tarcz”. Pisze również, że „te różnice bywają dużo wyższe w innych krajach UE, a dług publiczny większych państw jest również znacząco wyższy niż w Polsce”. „Tutaj nie mamy się czego wstydzić” - podkreśla polski premier.

Jego zdaniem, ”to również dobry punkt wyjścia do roku 2021 który, mam nadzieję, będzie rokiem powrotu na szybką ścieżkę wzrostu w budowie solidarnego państwa dobrobytu, które Państwu obiecaliśmy”.

Zdaniem Morawieckiego, recepty na kryzys, które zastosowano w Polsce okazały się skuteczniejsze, niż gdzie indziej. Wielkim wysiłkiem polskiego rządu, pracodawców, pracowników, lekarzy i instytucji takich, jak PFR, BGK czy NBP stworzono „błyskawiczną odpowiedź – Tarcze Finansową i Antykryzysową, które uratowały naszą gospodarkę i miliony miejsc pracy” - napisał.

Jak jednak zaznaczył, to wszystko nie obyło się oczywiście bez skutków dla tegorocznego i przyszłorocznego deficytu budżetowego. „Myślę, że to, co zaproponowaliśmy, stanowi optymalny kompromis pomiędzy możliwościami polskiej gospodarki i zapewnieniem bezpieczeństwa finansowego milionów polskich rodzin” - stwierdził Morawiecki.

Zapewnił jednocześnie, że choć prognozy się zmieniają, to „nasze cele pozostają niezmienne”. Według niego, „są nimi jak najlepiej płatne miejsca pracy dla Polaków, wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw w kraju oraz ich ekspansji międzynarodowej”.

Szef rządu stwierdził, że w poprzednich latach wprowadzono „wiele ułatwień dla przedsiębiorców”, „zmiany te przyspieszyliśmy w ostatnich miesiącach, a kryzys tylko na chwilę utrudnił nam reformy mające wzmocnić siłę polskich przedsiębiorców”.

„Program, który ogłosiliśmy, jest i będzie realizowany. Jako formacja Prawo i Sprawiedliwość spełnia obietnice i realizuje zobowiązania wyborcze” - zaznaczył Morawiecki.

Przypomniał, że rząd chce zwiększyć limity w programie estońskiego CITu z 50 do 100 mln zł, a firmy, które są na rozliczeniu poprzez PIT, a nie CIT, mają mieć zwiększony limit ryczałtowego rozliczenia podatku z 250 tys. do 2 mln euro.

„Będziemy również prowadzić nieustanną walkę z rajami podatkowymi – zarówno na poziomie krajowym, jak i europejskim” - oświadczył Mateusz Morawiecki.

„Czeka nas dużo pracy i trudnych decyzji, ale już wkrótce zreformowany i wzmocniony rząd pod moim kierownictwem będzie pracował nad tym, by wizja ta stała się rzeczywistością” - zakończył premier.(PAP)

wkr/ skr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję