Reklama

W wolnej chwili

Rysa na ścianie Hagia Sophia w Stambule zaniepokoiła naukowców

W pochodzącej z czasów późnego Antyku świątyni Hagia Sophia w Stambule tureccy naukowcy zauważyli rysę. Jeśli nie podejmie się środków remontowych rysa może się powiększać i w dłuższej perspektywie zagrozić budowli, poinformowała 7 września gazeta „Milliyet”.

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Janusz Rosikoń/RosikonPress

Zdaniem ekspertów, historycznej budowli zagraża ciężki transport drogowy, którego trasa przebiega w sąsiedztwie. Mimo iż Stambuł leży w strefie tektonicznej, fundament jest nienaruszony. Jednocześnie historyczka Zeynep Ahunbay skrytykowała, że budowla, będąca historycznym dobrem kultury, nie ma systemu klimatyzacyjnego. Także kierownictwo muzeum uważa, że klimatyzacja jest w interesie zatrudnionych.

Poświęcona w 537 r. za panowania cesarza Justyniana, do zdobycia przez Osmanów w 1453 r. bazylika Mądrości Bożej (Hagia Sophia), przez ponad tysiąc lat była jedną z najważniejszych świątyń chrześcijaństwa i siedzibą patriarchów prawosławnych - tak też do dziś pozostaje w dokumentach kościelnych.

Po zdobyciu Konstantynopola w 1453 r. przez Turków osmańskich, przez kolejnych 500 lat służyła jako najważniejszy meczet Cesarstwa Osmańskiego. W Republice Tureckiej od 1934 r. Hagia Sophia jest pomnikiem kultury i muzeum. Od tamtego czasu nie mogli jej wykorzystywać do celów religijnych ani chrześcijanie, ani muzułmanie, zabronione też były wszelkie symbole religijne. Przepisom tym musieli się podporządkować także trzej papieże, którzy odwiedzili Hagia Sophia. Jedynie Pawłowi VI w 1967 r. udało się uklęknąć na krótką modlitwę.

Reklama

Choć Hagia Sophia już od ponad 80 lat nie może być wykorzystywana dla celów sakralnych, w ostatnim czasie mnożą się żądania grup zarówno islamskich, jak i chrześcijańskich, w sprawie umożliwienia im odprawiania modłów lub nabożeństw pod jej kopułą. Dla wyznawców prawosławia jest w dalszym ciągu jednym z najważniejszych punktów ich kultury.

Jeszcze kilka lat temu Mehmet Akif Aydin z tureckiego Urzędu ds. Religii proponował, że meczet-muzeum Hagia Sophia w Stambule mógłby służyć w dni powszednie muzułmanom, a w niedziele chrześcijanom. Jego zdaniem, w ten sposób udałoby się osiągnąć kompromis w sporach wokół tej historycznej świątyni.

Oficjalnie istnieje zakaz odprawiania w Hagia Sophia nabożeństw islamskich. Jednak w czerwcu 2017 r. odbyło się w historycznej świątyni państwowe czytanie Koranu z okazji muzułmańskiego miesiąca postu ramadanu. Spotkało się to z ostrą krytyką ze strony chrześcijan. Ta uroczystość z udziałem ministra ds. religii Mehmeta Görmeza, transmitowana przez państwową telewizję turecką, stanowi wykorzystanie największego sanktuarium ludzkości do celów politycznych – oświadczyła wówczas Konferencja Kościołów Europejskich (KEK).

2019-09-08 20:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Turcja: protest Kościołów Europy po czytaniu Koranu w Hagia Sophia

[ TEMATY ]

islam

Hagia Sophia

Koran

Turcja

Janusz Rosikoń/RosikonPress

Oficjalne, państwowe czytanie Koranu w meczecie-muzeum Hagia Sophia w Stambule z okazji muzułmańskiego miesiąca postu ramadanu spotkało się z ostrą krytyką ze strony chrześcijan. Ta uroczystość z udziałem ministra ds. religii Mehmeta Görmeza, transmitowana przez państwową telewizję turecką, stanowi wykorzystanie największego sanktuarium ludzkości do celów politycznych – stwierdza oświadczenie Konferencji Kościołów Europejskich (KEK), ogłoszone 23 czerwca w Brukseli.

Zanim Turcy w 1453 zamienili chrześcijańską świątynię Mądrości Bożej (Hagia Sophia) w meczet, przez ponad tysiąc lat stanowiła ona centrum prawosławnego chrześcijaństwa – przypomina dokument KEK. Zwrócono przy tym uwagę, że w czasach współczesnych obiekt ten, przekształcony przez twórcę republiki, Kemala Atatürka w 1934 roku w muzeum, jest symbolem ideałów wolności religijnej w nowoczesnej Turcji.

Islamską uroczystość w Hagia Sophia skrytykował też w ostrych słowach rząd Grecji. W specjalnym oświadczeniu określił ją jako „prowokację dla chrześcijan”. Podkreślono, że rząd Turcji stara się ”stopniowo przekształcić w meczet” Hagia Sophię, należącą do światowego dziedzictwa kultury. Dochodzi do tego ponadto w czasie, gdy dialog między religiami jest absolutną koniecznością. Na to „musi zareagować wspólnota międzynarodowa”, stwierdził grecki MSZ.

Było to już drugie tego rodzaju wydarzenie w tym miejscu przy wsparciu rządowym w ostatnim czasie. Po raz pierwszy czytano tam Koran w kwietniu 2015. W listopadzie ub.r. turecki urząd ds. religii (Diyanet) oficjalnie mianował imama meczetu „Hagia Sophia” – pierwszego od przekształcenia ponad 80 lat temu tej dawnej świątyni chrześcijańskiej w muzeum. Prezydent Recep T. Erdoğan pogratulował władzom Diyanetu tej nominacji. Oficjalne media tureckie też wyraziły zadowolenie, że został ustanowiony imam, co jest „spełnieniem życzenia narodu tureckiego”.

Choć „Hagia Sophia” od ponad 80 lat nie może być wykorzystywana dla celów sakralnych, w ostatnim czasie mnożą się żądania grup zarówno islamskich, jak i chrześcijańskich, w sprawie umożliwienia im odprawiania modłów lub nabożeństw pod jej kopułą.

Jeszcze kilka lat temu Mehmet Akif Aydin z tureckiego Urzędu ds. Religii proponował, że stambulski meczet-muzeum mógłby służyć w dni powszednie muzułmanom, a w niedziele chrześcijanom. Jego zdaniem, w ten sposób udałoby się osiągnąć kompromis w sporach wokół tej historycznej świątyni.

Bazylika Mądrości Bożej (Hagia Sophia), zbudowana w IV w., przez ponad tysiąc lat była jedną z najważniejszych świątyń chrześcijaństwa. Po zdobyciu Konstantynopola w 1453 przez Turków osmańskich przez kolejnych 500 lat służyła jako najważniejszy meczet Cesarstwa Osmańskiego. W Republice Tureckiej od 1934 „Hagia Sophia” jest pomnikiem kultury i muzeum. Od tamtego czasu nie mogli z niej korzystać do celów religijnych ani chrześcijanie, ani muzułmanie, zabronione też było umieszczanie w niej jakichkolwiek symboli religijnych. Przepisom tym musieli się podporządkować także trzej papieże, odwiedzający to miejsce. Jedynie Paweł VI w 1967 mógł tam uklęknąć na krótką modlitwę.

Wszystko to miało na celu uniknięcie konfliktów na tle religijnym. Jednakże w kwietniu 2015 w muzeum odbyły się po raz pierwszy modlitwy islamskie i de facto przywrócono mu funkcję meczetu. W tym pierwszym po dziesiątkach lat modlitewnym nabożeństwie islamskim w związku z rocznicą urodzin Mahometa uczestniczyli Mehmet Görmez oraz podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Turystyki Ahmet Haluk i gubernator Stambułu Vasip Şahin.

CZYTAJ DALEJ

Rzeczniczka Białego Domu: Oby mi Bóg powiedział - dobra robota, sługo dobry i wierny

2020-06-01 13:39

[ TEMATY ]

USA

świadectwo

Wikipedia.org/Oficjalne zdjęcie w Białym Domu Joyce N. Boghosian

Kayleigh McEnany

Kayleigh McEnany, która od ponad miesiąca jest nową sekretarz prasową Białego Domu, z równą pasją i profesjonalizmem odpiera ataki mediów, co opowiada o najważniejszej rzeczy w jej życiu – osobistej relacji z Jezusem Chrystusem. Jest baptystką, absolwentką katolickiej szkoły średniej dla dziewcząt, wykształconą na Harwardzie prawniczką. „Wierzę, że Bóg umieścił mnie w tym miejscu w jakimś celu i z jakiegoś powodu, jak robi to z każdym” – zwierza się w rozmowie z CBN News.

Obrona decyzji i polityki prezydenta wymaga nie byle jakiego przygotowania. Jednym ze znaków rozpoznawczych 32-letniej Kayleigh McEnany, jednej z najmłodszych w historii na tym stanowisku, jest łatwość, z jaką pokazuje, że narracja wrogich wobec obecnej prezydentury mediów jest sprzeczna z logiką, precyzją czy zwykłą uczciwością.

Przyznaje, że przed pierwszym briefingiem spanikowała i tym, co jej pomogło opanować nerwy była zaimprowizowana modlitwa przez zestaw głośnomówiący, gdy się połączyła telefonicznie z mamą i rodziną. „Poczułam taką siłę, weszłam, porozmawiałam z prezydentem, a potem wyszłam, wykonując zadanie, które dało się wykonać tylko z pomocą Bożą”.

W rozmowie wspomina, jak wiara pomogła jej przejść przez różne kryzysy. Jako nastolatka oddała swe życie Jezusowi podczas nabożeństwa w swym zborze należącym do Południowej Konwencji Baptystycznej. Wcześniej uczyła się w katolickiej szkole dla dziewcząt na Florydzie. Gdy jako dwudziestolatka prowadziła samotne życie zawodowe w Nowym Jorku, otrzymała telefon od współwyznawców z Journey Church, oferujący modlitwę za nią w tej konkretnej chwili. Odebrała to jak realny telefon od Chrystusa.

Wiara także pomogła jej przetrwać trudne chwile, gdy dowiedziała się, że nosi w sobie gen odpowiedzialny za raka piersi. Rok po wyjściu za mąż przeszła mastektomię oszczędzającą brodawkę. Szanse na zachorowanie na raka piersi zmalały od tej pory do 0,001 proc. Pod koniec 2019 r. urodziła córeczkę Blake. Najważniejszą rzeczą, jaką zamierza jej przekazać, to wiara. Jest przekonana, że może się tak stać tylko wtedy, gdy znajdzie w swej mamie dobry wzór do naśladowania.

Kayleigh przyznaje, że w Harvard Law School, jako konserwatystka i chrześcijanka, czuła się atakowana. „Ludzi atakuje się dziś za wiarę. Spotyka to nie tylko mnie, ale wielu chrześcijan i chrześcijanki” – podkreśla i zaznacza, że Donald Trump, który opowiada się za wolnością religijną i broni życia, ośmielił ludzi, by bronić wyznawanych przez siebie wartości.

Opowiada też, co byłoby dla niej prawdziwą nagrodą w życiu. „Misją mojego życia jest to, by On, kiedy już przeminę, spojrzał na mnie i powiedział: dobra robota, sługo dobry i wierny. Jeśli będę mogła zakończyć moje życie w ten sposób, to nie ma znaczenia, co ludzie mówią po drodze”.

CZYTAJ DALEJ

Siostry z Łabuń przyjęły wezwanie

2020-06-01 22:39

[ TEMATY ]

siostry franciszkanki challenge siepomaga

FMM Duszpasterstwo młodych i powołań

Po siostrach honoratkach z Częstochowy i siostrach prezentkach z Krakowa w dobroczynną akcję „Hot16Challenge”, włączyły się Siostry Franciszkanki Maryi z Łabuń. Do udziału w akcji, która zachęca do zbiórki środków finansowych na walkę z koronawirusem, misjonarki z Łabuń zostały nominowane przez kleryków z Ołtarzewa. „Hej! Dziękujemy wam, klerycy z Ołtarzewa Kto to wymyślił mówić nie potrzeba. My się tego wyzwania podejmiemy i coś nie-coś wam zarapujemy” – to pierwsze słowa utworu, którego można posłuchać na kanale FMM Duszpasterstwo młodych i powołań w serwisie YouTube. Siostry z Łabuń zachęcają do akcji www.siepomaga.pl/hot16challenge i do modlitwy za chorych i zaangażowanych w walkę z koronawirusem. Zgodnie ze zwyczajem akcji siostry nominowały kolejnych wykonawców, którymi są: Kuria Zamojsko – Lubaczowska, abp Grzegorz Ryś, Teatr Futryna i Krzysztof Antkowiak. Należy dodać, że akcję „Hot16Challenge”, zainicjował raper Solar. Polega ona na tworzeniu przez osoby ze świata kultury, mediów czy polityki szesnastowersowych zwrotek i zachęcaniu do zbiórki pieniężnej organizowanej na siepomaga.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję