Reklama

Bp Dec: Mama to osoba, która słowu kocham nadaje najpełniejszą treść

2019-09-09 12:27

ako / Bardo (KAI)

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Mama to nasza najbliższa osoba, która słowu kocham nadaje tu na ziemi nadaje najpełniejszą treść - powiedział bp Ignacy Dec. 8 września w uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny ordynariusz diecezji świdnickiej sprawował Mszę św. na Górze Kalwarii w Bardzie z okazji 400-lecia konsekracji Kapicy Górskiej.

Nawiązują do miejsca, w którym odbywała się Eucharystia, Góry Kalwarii, duchowny podkreślił szczególe znaczenie gór w historii zbawienia. - Na górach rozgrywały się wielkie wydarzenia. Znamy z dziejów zbawienia wyjątkowe góry na których Pan Bóg przekazywał ludziom swoją wolę. Na górach są znaki święte. Działy się tam istotne wydarzenia zachodzące między Panem Bogiem, a ludźmi. Prawo moralne dla nas zostało dane na górze – powiedział.

W kontekście obchodzonej tego dnia uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, duchowny zaapelował o szacunek i wdzięczność do wszystkich matek. - Dzisiaj dziękujemy za obecność Maki Bożej szczególnie na tej górze. Dodajmy też dziękczynienie za nasze mamy. Mama to nasza najbliższa osoba, która słowu kocham nadaje tu na ziemi nadaje najpełniejszą treść. Najbliższym przyjacielem człowieka jest dobra mama, która z natury jest wypełniona miłością do swojego dziecka - mówił bp Ignacy Dec.

Reklama

Eucharystię na szczycie poprzedziła procesja modlitewna, podczas której głos zabrał o. Mirosław Grakowicz CSsR, kustosz sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej. -Znajdujemy się w szczególnym miejscu, w miejscu, które wybrała sobie Matka Boża, aby rozdzielać łaski. Wiemy, że sanktuarium bardzkie, to nie tylko bazylika, ale cała przestrzeń miasta, nad którym góruje Wzgórze Kalwaryjskie, gdzie Maryja nie powiedziała ani słowa, ale jakże wymowne było Jej objawienie. Tutaj płakała. W tym miejscu w szczególny sposób litowała się nad losem grzeszników – podkreślił duchowny.

Bardo nazywane jest bramą do Kotliny Kłodzkiej. Znajduje się tam sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej, gdzie przez wieki rozwijał się ruch pątniczy. Znajdująca się w bazylice drewniana, maryjna figura pochodzi z XI w. Jak wykazały ostatnie badania jest to najstarsza, drewniana rzeźba tego typu w Polsce. Na Górze Kalwarii w miejscu gdzie stoi Kaplica Górska według tradycji, w początkach XV wieku objawiła się Matka Boża płacząca nad ludzką niedolą. Jako pamiątkę po sobie Maryja pozostawiła na skale objawienia ślady swoich stóp i rąk. W miejscu objawień wybudowano kaplicę, jej konsekracja odbyła się 7 września 1619 roku. W sezonie letnim,  od maja do ostatniej niedzieli września, w Górskiej Kaplicy sprawowana jest Msza św. w każdą niedzielę o godz. 11.00.

Tagi:
bp Ignacy Dec

Reklama

Bp Dec: pod pozorem tolerancji narzuca się dzieciom i młodzieży deprawację

2019-09-08 18:38

ako / Świdnica (KAI)

- Coraz częściej możemy ostatnio usłyszeć, że w imię tolerancji, równości, antydyskryminacji i edukacji seksualnej chce się właściwie eksperymentować na dzieciach - stwierdza w liście pasterskim bp Ignacy Dec. Ordynariusz świdnicki napisał, że "pod pozorem równości, tolerancji i antydyskryminacji tak naprawdę narzuca się dzieciom i młodzieży deprawację, seksualizację, a także podważanie uznawanych przez nas wartości dotyczących małżeństwa rodziny i seksualności człowieka"

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

Podczas niedzielnych Eucharystii w kościołach diecezji świdnickiej 8 września czytany był list pasterski biskupa świdnickiego z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego i katechetycznego. Jego przesłaniem była refleksja nad tym w jakim kierunku idzie edukacja przedszkolna i szkolna, a także działania wychowawcze podejmowane przez placówki oświatowe.

- Chcemy zwrócić uwagę na zagrożenia, jakie pojawiły się w ostatnim czasie, a o których nie możemy nie mówić, przed którymi nie możemy nie przestrzegać, tym bardziej, że są one bardzo poważne i niosą ze sobą niebezpieczeństwa. Pokoleniu dorosłych, a zwłaszcza rodzicom, zależy przecież najbardziej na tym, żeby uchronić przed tymi zagrożeniami młode pokolenie - czytamy w liście.

Biskup podkreślił, że chrześcijańska wizja człowieka opiera się na słowie Bożym. - W odróżnieniu od współczesnych ideologii, czyli wizji wymyślonych przez ludzi, fundamentem chrześcijańskiej wizji człowieczeństwa, miłości, małżeństwa i rodziny jest słowo Boże objawione na kartach Pisma Świętego i w Tradycji. Prawdę Bożą cechuje zawsze nieomylność i troska o dobro doczesne i wieczne człowieka (zbawienie), w odróżnieniu od ludzkich ideologii, które bywają niestety błędne i niosą prędzej lub później nieszczęście osób, rodzin i całych społeczeństw - podkreśla bp Dec.

- Dodajmy, że podejmując tę sprawę nie walczymy z ludźmi. Jesteśmy natomiast zdecydowanie przeciwni ideologii, która stoi w jawnej sprzeczności z prawdą objawioną przez Boga. Jesteśmy przeciwni ideologii, która atakuje życie, rodzinę, wolność, wprowadza brutalną ingerencję w prywatną sferę naszego życia - akcentuje biskup.

Ordynariusz świdnicki przypomniał również, że już w najbliższą niedzielę rozpocznie się w Polsce IX Tydzień Wychowania. - Ta bardzo cenna inicjatywa polskich biskupów ma na celu ukazanie istotnej wartości wychowania, także katolickiego, refleksję nad różnymi aspektami wychowania, modlitwę za uczniów, nauczycieli i wychowawców oraz rodziców – pierwszych wychowawców - napisał ordynariusz świdnicki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: nieskończona miłość Boga do grzeszników - sercem Ewangelii

2019-09-15 12:17

st, pb (KAI) / Watykan

Sercem Ewangelii jest nieskończona miłość Boga do nas, grzeszników - mówił Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański” ma placu św. Piotra w Watykanie.

Grzegorz Gałązka

Przypomniał wspaniałą wieść zawartą w Ewangelii: „Jezus przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. - Właśnie to dzieje się z nami podczas każdej Mszy świętej, w każdym kościele: Jezus cieszy się przyjmując nas przy swoim stole, gdzie ofiarowuje się za nas. To zdanie moglibyśmy napisać na drzwiach naszych kościołów: „Tutaj Jezus przyjmuje grzeszników i zaprasza ich do swego stołu” - zaproponował papież.

Nawiązał do trzech przypowieści Jezusa, „które ukazują Jego szczególną miłość względem tych, którzy czują się od Niego oddaleni”: o zabłąkanej owcy, zagubionej monecie i powrocie syna marnotrawnego. Podkreślił, że Bóg z nas „nie rezygnuje, Jemu zależy właśnie na tobie, który jeszcze nie znasz piękna Jego miłości, tobie, który jeszcze nie przyjąłeś Jezusa w centrum swojego życia, tobie, który nie potrafisz przezwyciężyć swojego grzechu”. - Jesteś cenny w Jego oczach, wyjątkowy. Nikt nie może ciebie zastąpić w sercu Boga - przekonywał Franciszek.

Dodał, że „Bóg na nas czeka, nie przestaje, nie upada na duchu. Ponieważ to my, każdy z nas, jesteśmy tym synem ponownie branym w objęcia, tą odnalezioną monetą, tą owcą pogłaskaną i braną na ramiona. Codziennie czeka, abyśmy zauważyli Jego miłość”. - A ty mówisz: „Ale zbyt wiele nakombinowałem!”. Nie bój się: Bóg ciebie kocha i wie, że tylko Jego miłość może zmienić twe życie - wskazał Ojciec Święty.

Przestrzegł jednocześnie, że „ta nieskończona miłość Boga do nas, grzeszników, będąca centrum sercem Ewangelii, może zostać odrzucona”. Grozi nam „wiara w boga bardziej rygorystycznego niż miłosiernego, boga, który pokonuje zło raczej siłą niż przebaczeniem”. Tymczasem „Bóg zbawia miłością, a nie siłą; proponując siebie, a nie narzucając”.

Komentując postawę starszego syna z przypowieści o synu marnotrawnym, papież wskazał, że uważał się on za sprawiedliwego i wszystko oceniał na podstawie swojej sprawiedliwości. Zaznaczył, że tak jak on „my również się mylimy, gdy uważamy się za sprawiedliwych, gdy uważamy, że to inni są źli”. - Nie uważajmy siebie za dobrych, ponieważ sami, bez pomocy Boga, który jest dobry, nie potrafimy pokonać zła - zachęcił Franciszek.

Odpowiadając na pytanie: „Jak można pokonać zło?”, stwierdził, że „przyjmując Boże przebaczenie”. - Dzieje się tak za każdym razem, kiedy idziemy do spowiedzi: tam otrzymujemy miłość Ojca, który zwycięża nasz grzech: już go nie ma, Bóg o nim zapomina. Przeciwnie niż my, którzy powiedziawszy „nie ma sprawy”, przy pierwszej okazji przypominamy sobie z nawiązką o doznanych krzywdach. Nie, Bóg usuwa zło, czyni nas nowymi wewnętrznie i w ten sposób sprawia, że odradza się w nas radość. Odwagi, z Bogiem żaden grzech nie ma ostatniego słowa - zachęcił Ojciec Święty.

- Niech Matka Boża, która rozwiązuje węzły życiowe, uwolni nas od uważania siebie za rzekomo sprawiedliwych i sprawi, abyśmy odczuwali potrzebę pójścia do Pana, który nas oczekuje, aby nam przebaczyć - zakończył Franciszek.

Treść rozważania:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiejsza Ewangelia (Łk 15, 1-32) zaczyna się od pewnych osób krytykujących Jezusa, które widząc Go w towarzystwie celników i grzeszników mówią pogardliwie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi” (w. 2). Zdanie to okazuje się w istocie wspaniałą wieścią. Jezus przyjmuje grzeszników i jada z nimi. Właśnie to dzieje się z nami podczas każdej Mszy świętej, w każdym kościele: Jezus cieszy się przyjmując nas przy swoim stole, gdzie ofiarowuje się za nas. To zdanie moglibyśmy napisać na drzwiach naszych kościołów: „Tutaj Jezus przyjmuje grzeszników i zaprasza ich do swego stołu”. A Pan, odpowiadając tym, którzy go krytykowali, przytacza trzy cudowne przypowieści, które ukazują Jego szczególną miłość względem tych, którzy czują się od Niego oddaleni.

Wspaniale byłoby dzisiaj, żeby każdy z was wziął Ewangelię, Ewangelię św. Łukasza, rozdział 15 i przeczytał trzy przypowieści. Są cudowne!

W pierwszej przypowieści mówi: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną?” (w. 4) Któż z was? Człowiek rozsądny tego nie czyni: porachuje dwa razy i poświęca jedną, by zachować dziewięćdziesiąt dziewięć. Bóg zaś nie rezygnuje, Jemu zależy właśnie na tobie, który jeszcze nie znasz piękna Jego miłości, tobie, który jeszcze nie przyjąłeś Jezusa w centrum swojego życia, tobie, który nie potrafisz przezwyciężyć swojego grzechu, tobie, który z powodu złych rzeczy, które wydarzyły się w twoim życiu, nie wierzysz w miłość. W drugiej przypowieści jesteś tą drobną monetą, z której utratą Pan się nie godzi i której nieustannie szuka: chce tobie powiedzieć, że jesteś cenny w Jego oczach, wyjątkowy. Nikt nie może ciebie zastąpić w sercu Boga. Masz miejsce, to ty i nikt inny nie może ciebie zastąpić, a także mnie, nikt nie może zastąpić mnie w sercu Boga. Natomiast w trzeciej przypowieści Bóg jest ojcem, który oczekuje powrotu syna marnotrawnego: Bóg zawsze na nas czeka, nie przestaje, nie upada na duchu. Ponieważ to my, każdy z nas, jesteśmy tym synem ponownie branym w objęcia, tą odnalezioną monetą, tą owcą pogłaskaną i braną na ramiona. Codziennie czeka, abyśmy zauważyli Jego miłość. A ty mówisz: „Ale wiele nakombinowałem, zbyt wiele nakombinowałem!”. Nie bój się: Bóg ciebie kocha, miłuje ciebie takim, jakim jesteś i wie, że tylko Jego miłość może zmienić twe życie.

Ale ta nieskończona miłość Boga do nas, grzeszników, będąca centrum sercem Ewangelii, może zostać odrzucona. To właśnie czyni starszy syn z przypowieści. On w tej chwili nie rozumie miłości i ma na myśli bardziej pana niż ojca. Grozi to także i nam: wiara w boga bardziej rygorystycznego niż miłosiernego, boga, który pokonuje zło raczej siłą niż przebaczeniem. Ale tak nie jest, Bóg zbawia miłością, a nie siłą; proponując siebie, a nie narzucając. Ale starszy syn który jest zamknięty, nie akceptuje miłosierdzia swego ojca, popełnia gorszy błąd: uważa się za sprawiedliwego, uważa się za zdradzonego i wszystko ocenia na podstawie swojego wyobrażenia sprawiedliwości. Dlatego rozzłościł się na brata i zarzucił ojcu: „Skoro jednak wrócił ten syn twój, kazałeś zabić utuczone cielę” (por. w. 30). Ten twój syn: nie mówi o nim „mój brat”, ale „twój syn”. Czuje się jedynakiem. My również się mylimy, gdy uważamy się za sprawiedliwych, gdy uważamy, że to inni są źli. Nie uważajmy siebie za dobrych, ponieważ sami, bez pomocy Boga, który jest dobry, nie potrafimy pokonać zła.

Nie zapomnijcie dzisiaj wziąć Ewangelię i przeczytajcie trzy przypowieści św. Łukasza w rozdziale 15. Będzie to dla was korzystne, będzie dla was zbawienne.

Jak można pokonać zło? Przyjmując Boże przebaczenie, przyjmując przebaczenie braci. Dzieje się tak za każdym razem, kiedy idziemy do spowiedzi: tam otrzymujemy miłość Ojca, który zwycięża nasz grzech: już go nie ma, Bóg o nim zapomina. Bóg przebaczając, traci pamięć, zapomina o naszych grzechach, zapomina. Bóg jest bardzo dobry wobec nas. Przeciwnie niż my, którzy powiedziawszy „nie ma sprawy”, przy pierwszej okazji przypominamy sobie z nawiązką o doznanych krzywdach. Nie, Bóg usuwa zło, czyni nas nowymi wewnętrznie i w ten sposób sprawia, że odradza się w nas radość, a nie smutek, nie mrok w sercu, nie podejrzenie. Radość. Bracia i siostry, odwagi! Z Bogiem żaden grzech nie ma ostatniego słowa.

Niech Matka Boża, która rozwiązuje węzły życiowe, uwolni nas od uważania siebie za rzekomo sprawiedliwych i sprawi, abyśmy odczuwali potrzebę pójścia do Pana, który nas zawsze oczekuje, aby nas wziąć w ramiona, aby nam przebaczyć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

SprzątaMY las – dołącz do nas!

2019-09-16 10:52

prezydent.pl

20 września sprzątamy las. W ramach zainicjowanej przez Prezydenta Andrzeja Dudę akcji #sprzątaMY w każdym z 430 nadleśnictw w kraju na chętnych do pomocy będą czekały worki na śmieci, rękawice oraz opiekunowie.

ioa8320/pixabay.com

Każdego roku leśnicy usuwają z lasów tyle śmieci, że mogłyby wypełnić ponad tysiąc wagonów kolejowych. Kosztuje to blisko 20 mln zł. Niestety, mimo regularnego sprzątania, kolejne tony odpadów trafiają do lasu.

► Chcemy pomóc to zmienić. W piątek 20 września, w ramach zainicjowanej przez Prezydenta akcji #sprzątaMY w każdym z 430 nadleśnictw w Polsce na chętnych do pomocy będą czekały worki na śmieci oraz rękawice.

Tego dnia w pobliżu Broku (Nadleśnictwo Ostrów Mazowiecka) akcję oficjalnie zainauguruje Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Dudą. Wraz z uczniami, harcerzami, członkami Ligi Ochrony Przyrody, żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej oraz leśnikami posprzątają fragment Puszczy Białej.

Na stronie Lasów Państwowych znajdą Państwo interaktywną mapę, aby łatwo odnaleźć najbliższe biuro nadleśnictwa i poznać szczegóły akcji.

► Dla osób, które chciałyby pomagać częściej, leśnicy przygotowali akcję #zabierz5zlasu

Statystyki Straży Leśnej za 2018 r. dotyczące zaśmiecania lasów:

801 wykroczenia na terenie LP

739 mandaty karne

198 060 zł łączna kwota grzywien

61 obwinionych

38 skazanych

Śmieci w lesie to nie tylko problem estetyczny. Rozkładając się, często uwalniają chemiczne substancje, które mogą skazić powietrze, glebę i wodę, także tę pitną. To również zagrożenie dla zwierząt. Śmiertelnym niebezpieczeństwem może być dla nich plastikowa butelka czy pusta puszka po konserwie. (kp)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem