Reklama

Papież do biskupów: bądźcie blisko powierzonego wam ludu

2019-09-12 18:06

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Grzegorz Gałązka

Naszą misją jest bycie dla Kościoła i świata „sakramentami” bliskości Boga, w Nim znajduje się nasza jedyna moc. Papież mówił o tym do biskupów z całego świata wyświęconych w ostatnim roku, którzy biorą udział w kursie zorganizowanym dla nich w Watykanie. Skierowane do nich przemówienie Franciszek poświęcił potrzebie bycia blisko Boga i ludzi.

Ojciec Święty podkreślił, że bliskość z Bogiem jest źródłem posługi biskupiej. To dzięki niej serce wypełnia pokój. Bez niej natomiast łatwo popaść w pesymizm, który powtarza, że wszystko idzie źle. Taka postawa musi być obca biskupowi. Obok bliskości z Bogiem każdego biskupa winna charakteryzować także bliskość z powierzonym mu ludem. Papież zaznaczył, że nie jest to przymus zewnętrzny, ale wymóg wewnętrzny zawarty w logice daru.

„Tak więc bliskość z powierzonym wam ludem nie jest jakąś doraźną strategią, ale czymś podstawowym. Jezus pragnie zbliżać się do braci przez nasze pośrednictwo, dzięki naszym otwartym ramionom, które przytulają i pocieszają; dzięki wypowiadanym przez nas słowom, które chcą namaścić świat Ewangelią; przez nasze serce, które otwarte jest na smutki i radości braci. Nawet w naszej biedzie od nas zależy, aby nikt nie postrzegał Boga jako kogoś, kto jest daleko, aby nikt nie wykorzystywał Boga jako pretekstu do wznoszenia murów, zrywania mostów czy siania nienawiści" – przestrzegł Ojciec Święty. Zaznaczył, że "naszym postępowaniem winniśmy ukazywać inny wymiar życia niż ten, który proponuje świat: jest to miara miłości bez końca, która patrzy nie na własny interes i zysk, ale na nieograniczony horyzont Bożego miłosierdzia”.

Reklama

Franciszek podkreślił, że bliskość z ludem nie jest czymś abstrakcyjnym, ale bardzo konkretnym. Jako przykład podał Miłosiernego Samarytanina, który zobaczył potrzebującego, opatrzył mu rany, zaopiekował się nim i zapłacił za jego leczenie. Dlatego termometrem bliskości jest uwaga poświęcana ubogim, odrzuconym. Zachęcił więc nowo wyświęconych biskupów do prostego życia, które samo w sobie jest świadectwem mówiącym, że sam Jezus wystarcza.

Tagi:
papież Watykan biskupi papież Franciszek

Reklama

Nuncjusz w Tajlandii: papież może dodać odwagi katolikom

2019-11-19 20:24

ts / Bangkok (KAI)

Poprzez swoją wizytę w Tajlandii papież Franciszek może dodać odwagi miejscowej mniejszości katolickiej do bardziej otwartego świadczenia o swojej wierze. Podkreślił to nuncjusz apostolski w Bangkoku, arcybiskup Paul Tschang In-Nam w rozmowie z Radiem Watykańskim 19 listopada, na kilkanaście godzin przed powitaniem papieża w stolicy Tajlandii.

vaticannews.va

Katolicy w Tajlandii stanowią „niewielką mniejszość w oceanie buddyjskich współziomków”. Tak pokrótce określił dyplomata watykański sytuację ok. 400 000 katolików w kraju liczącym 69 milionów mieszkańców. Mimo to – dodał - Kościół katolicki ma poważny wkład w życie społeczne. Prowadzi bowiem ponad 370 szkół katolickich, od podstawówki po uniwersytet. Mimo iż liczba katolików jest tak mała, to liczba osób, które odebrały wykształcenie w szkołach katolickich jest o wiele większa. Katolicy prowadzą też liczne ośrodki opieki zdrowotnej – szpitale i kliniki.

Największym wyzwaniem dla chrześcijan dzisiaj jest ich własna tożsamość wiary. Jako małej wspólnocie w kraju o większości buddyjskiej nie jest im łatwo świadczyć o swojej wierze. Wobec chrześcijaństwa funkcjonują też różne uprzedzenia, powiedział nuncjusz. „Buddyzm uważany jest za oficjalną religię i ludzie czują się z tą religią związani. Natomiast wielu ludzi w Tajlandii jeszcze do dziś uważa chrześcijaństwo za religię zagraniczną. Bycie chrześcijaninem uważane jest za swego rodzaju negacjkę własnej tożsamości”.

Takie postrzeganie ma przyczyny historyczne, tłumaczył w rozmowie z Radiem Watykańskim abp Tschang In-Nam. „W czasie drugiej wojny światowej Tajlandia była aliantem armii japońskiej. Kraje europejskie były uważane za wrogów, także Kościół katolicki traktowany był jako religia wrogich państw”. Takie poglądy tkwią jeszcze do dziś w niektórych głowach, stwierdził nuncjusz. – Niektórzy ludzie uważają, że bycie chrześcijaninem oznacza, że jest się zdrajcą własnego narodu i opowiada się przeciwko wartościom i religii buddyjskiej. Takie nastroje powodują u chrześcijan poczucie niższości, a także nie zachęca do tego, by być aktywnymi uczniami misji. To wielkie wyzwanie dla Kościoła Tajlandii, podkreślił watykański dyplomata.

W takim kontekście dialog międzyreligijny jest „koniecznością”, stwierdził dodając, że w Tajlandii mają miejsce regularne wizyty i spotkania dialogu między katolikami i buddystami. Te międzyreligijne kontakty jeszcze długo będą konieczne i nie można z nich rezygnować. „Mamy wielką nadzieję, że wizyta papieża umocni nas do dalszego rozwijania tych siostrzanych stosunków”.

Papież Franciszek odleciał wieczorem z Rzymu do Bangkoku. Jest to 32. podróż zagraniczna Franciszka i czwarta do Azji. W dniach 20-23 listopada papież złoży wizytę w Tajlandii, a w dniach 23-26 listopada odwiedzi Japonię.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek wyruszył w podróż do Azji

2019-11-19 19:38

tom, pb (KAI) / Rzym

Franciszek wyruszył w podróż apostolską do Azji. O godz. 18.53 samolot Airbus 330 „Giovanni Battista Tiepolo” włoskich linii lotniczych Alitalia z papieżem wystartował z rzymskiego lotniska Fiumicino do stolicy Tajlandii Bangkoku. W czasie swojej 32. podróży zagranicznej papieża i czwartej do Azji w dniach 19-23 listopada złoży on wizytę w Tajlandii a w dniach 23-26 listopada odwiedzi Japonię. Motto wizyty w Tajlandii, która związana jest z 350. rocznicą utworzenia pierwszego wikariatu apostolskiego w tym kraju brzmi: „Uczniowie Chrystusa, uczniowie misjonarze”. W obu krajach katolicy stanowią mniej niż jeden procent społeczeństwa.

Grzegorz Gałązka

Przed opuszczeniem Watykanu Ojciec Święty spotkał się w Domu św. Marty z 10 osobami starszymi, którymi opiekują Małe Siosty Ubogich przy rzymskim kościele św. Piotra w Okowach. Towarzyszył im jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski.

Na lotnisku papieża pożegnał m.in. bp Gino Reali, ordynariusz diecezji Porto-Santa Rufina, na terenie której położony jest port lotniczy.

Samolot w ciągu trwającego 11 godz. i 30 min. lotu przebędzie dystans 9352 km i przeleci nad Włochami, Chorwacją, Bośnią i Hercegowiną, Serbią, Czarnogórą, Bułgarią, Turcją, Iranem, Afganistanem, Pakistanem, Indiami i Mianmą.

Papieski samolot oczekiwany jest na lotnisku w Bangkoku o godz. 12.30 (6.30 czasu polskiego).

Oficjalny program papieskiej wizyty rozpocznie się 21 listopada. W stolicy Tajlandii, Bangkoku papież spotka się m.in. z 92-letnim Sathitem Mahą Simaramem, najwyższym patriarchą buddyjskim, w świątyni Wat Ratchabophit i królem Vajiralongkornem - Ramą X.

Ponadto papież w Bangkoku spotka się z biskupami kraju, kapłanami katolickimi i zakonnikami, przedstawicielami innych kościołów i religii, a także chorymi i niepełnosprawnymi. Na Stadionie Narodowym papież odprawi Mszę św. Natomiast pod koniec wizyty w Tajlandii, w piątek wieczorem czasu lokalnego, w katedrze w Bangkoku planowana jest Msza św. z udziałem młodych katolików. W sobotę rano Franciszek odleci do Japonii.

Oficjalnym tłumaczem papieża będzie jego 77-letnia kuzynka s. Ana Rosa Sivori. Urodzona w Argentynie salezjanka mieszka i pracuje w Tajlandii od ponad 40 lat.

Okazją dla papieskiej wizyty w Tajlandii jest 350-lecie istnienia Kościoła katolickiego w tym królestwie. Wśród 69 milionów mieszkańców Tajlandii żyje tylko 300 tys. katolików. Poza Tajlandczykami na spotkaniach z papieżem oczekiwani są też w Bangkoku katolicy z krajów sąsiedzkich - Laosu i Kambodży.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polacy pokonują Słowenię i już oficjalnie jadą na Mistrzostwa Europy

2019-11-19 22:43

wpolityce.pl

Meczem ze Słowenią Polacy kończą udane kwalifikacje do mistrzostw Europy. Polacy pokonali reprezentację Słowenii 3-2. Ostatnie spotkanie eliminacji było też pożegnaniem z kadrą Łukasza Piszczka.

TVP Sport

Polacy już przed meczem w Warszawie ze Słowenią mieli zagwarantowane pierwsze miejsce w grupie, jednak do spotkania podeszli w pełni profesjonalnie z motywacją i wielkim zaangażowaniem.

Trener Jerzy Brzęczek już przed meczem mówił: Gramy na swoim stadionie, chcemy walczyć o zwycięstwo, o trzy punkty i to jest nasz główny cel.

Polacy zwyciężyli 3-2 po golach: Góralskiego, Lewandowskiego i Szymańskiego i już oficjalnie mogą rozpocząć przygotowania do przyszłorocznych Mistrzostw Europy, które tym razem odbędą się nie w jednym kraju, ale w miastach wielu państw europejskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem