Reklama

Sport

PGE Ekstraliga. „Byki” bliżej złota

Po zaciętym pojedynku Betard Sparta Wrocław przegrał na własnym stadionie z Fogo Unią Leszno 43:47 w pierwszym meczu finałowym PGE Ekstraligi. W piątkowy wieczór 13 września we Wrocławiu najlepszym zawodnikiem był żużlowiec gości Janusz Kołodziej, który zdobył komplet 15 punktów.

2019-09-14 08:05

[ TEMATY ]

sport

speedwayekstraliga.pl

Po pierwszej serii startów gospodarze prowadzili 13:11 za sprawą podwójnego zwycięstwa w 4. biegu pary Maksym Drabik – Maciej Janowski nad duetem Bartosz Smektała – Piotr Pawlicki. Po 5. wyścigu przewaga podopiecznych Dariusza Śledzia wzrosła do czterech oczek (17:13). Wygrał Max Fricke, a cenny punkt przywiózł Gleb Czugunow, który z powodzeniem zastąpił Vaclava Milika.

W 6. biegu, który zakończył się remisem, najlepszy czas dnia (61,54 s) wykręcił Janusz Kołodziej. W kolejnych trzech gonitwach zwyciężali goście, którzy wyszli na czteropunktowe prowadzenie (25:29).

Najciekawiej było w wyścigu 13. Start wygrał Kołodziej. Po walce na łokcie w pierwszym łuku wypchnął Maxa Fricke'a, który wyjechał tak szeroko, że omal nie zderzył się z kolegą z drużyny Taiem Woffindenem. Jadąc przy samej bandzie, Fricke wyprzedził Piotra Pawlickiego, ale pierwszy na mecie był Kołodziej, który mimo niedyspozycji zdrowotnej nie miał sobie równych. Przed biegami nominowanymi wrocławianie przegrywali 37:41.

Reklama

Stadion Olimpijski odżył w 14. gonitwie. Gleb Czugunow, który sukcesywnie zastępował Jakuba Jamroga i Vaclava Milika, wygrał start i wypchnął Pawlickiego. Woffinden, który miał problemy z instalacją elektryczną w jednym z motocykli, od razu po starcie zjechał do krawężnika i nie dał się wyprzedzić ani Jarosławowi Hampelowi, ani Pawlickiemu. Na tablicy wyświetlił się wynik 42:42.

Euforia kibiców Betard Sparty Wrocław trwała jednak krótko. W ostatnim wyścigu najlepiej spod taśmy wyszedł Fricke, ale szybko objechał go Kołodziej, a chwilę później Australijczyk przegrał rywalizację z Emilem Sajfutdinowem. Ostatni przyjechał Maciej Janowski i goście mogli cieszyć się ze zwycięstwa w pierwszym meczu finału PGE Ekstraligi.

– Dziękuję kolegom z drużyny i mechanikom. Wykonali świetną pracę. Wszyscy pracują na wynik, a w takich meczach ważny jest każdy detal – powiedział po spotkaniu najskuteczniejszy z leszczyńskich „Byków” Janusz Kołodziej. Z kolei żużlowiec gospodarzy Maciej Janowski przyznał, że „ciężko rywalizuje się z Unią”. – Wynik jednak nie jest najgorszy. Poza tym lubimy jeździć w Lesznie. Zbieramy siły na rewanż – dodał.

Drugi mecz finałowy odbędzie się w niedzielę 22 września.

Betard Sparta Wrocław – 43
9. Tai Woffinden – 5+2 (1*,0,0,2,2*)
10. Jakub Jamróg – 3 (2,1,-,-)
11. Vaclav Milik – 0 (0,-,-,-)
12. Max Fricke – 8+1 (2,3,1,1*,1)
13. Maciej Janowski – 7+1 (2*,2,0,3,0)
14. Przemysław Liszka – 1+1 (0,1*,0)
15. Maksym Drabik – 13 (3,3,2,3,2)
16. Gleb Czugunow – 6 (-,1,2,0,3)

Fogo Unia Leszno – 47
1. Emil Sajfutdinow – 13+1 (3,2,3,3,2*)
2. Brady Kurtz – 0 (0,0,-,-)
3. Jarosław Hampel – 4+1 (1,0,1,1*,1)
4. Janusz Kołodziej – 15 (3,3,3,3,3)
5. Piotr Pawlicki – 5 (0,3,2,0,0)
6. Dominik Kubera – 8+1 (2,2*,1,2,1)
7. Bartosz Smektała – 2+1 (1*,1,0)
8. Szymon Szlauderbach – ns

Bieg po biegu:
1. (61,86) Sajfutdinow, Jamróg, Woffinden, Kurtz – 3:3
2. (62,14) Drabik, Kubera, Smektała, Liszka – 3:3 (6:6)
3. (61,82) Kołodziej, Fricke, Hampel, Milik – 2:4 (8:10)
4. (61,93) Drabik, Janowski, Smektała, Pawlicki – 5:1 (13:11)
5. (61,91) Fricke, Sajfutdinow, Czugunow, Kurtz – 4:2 (17:13)
6. (61,54) Kołodziej, Janowski, Liszka, Hampel – 3:3 (20:16)
7. (62,17) Pawlicki, Kubera, Jamróg, Woffinden – 1:5 (21:21)
8. (61,56) Sajfutdinow, Drabik, Kubera, Janowski – 2:4 (23:25)
9. (61,63) Kołodziej, Czugunow, Hampel, Woffinden – 2:4 (25:29)
10. (61,69) Drabik, Pawlicki, Fricke, Smektała – 4:2 (29:31)
11. (62,03) Janowski, Kubera, Hampel, Czugunow – 3:3 (32:34)
12. (61,99) Sajfutdinow, Drabik, Kubera, Liszka – 2:4 (34:38)
13. (62,08) Kołodziej, Woffinden, Fricke, Pawlicki – 3:3 (37:41)
14. (61,94) Czugunow, Woffinden, Hampel, Pawlicki – 5:1 (42:42)
15. (61,87) Kołodziej, Sajfutdinow, Fricke, Janowski – 1:5 (43:47)

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Robert Lewandowski w drużynie roku UEFA

2020-01-15 20:42

[ TEMATY ]

sport

Lewandowski

youtube.com

Robert Lewandowski został wybrany do drużyny roku UEFA. Polak jako jedyny przedstawiciel Bundesligi znalazł się w jedenastce. Ponadto jest w niej pięciu zawodników Liverpool FC, dwóch piłkarzy FC Barcelona, Juventusu Turyn i jeden Manchesteru City.

W 2019 roku Lewandowski rozegrał 58 spotkań. Zdobył w nich 54 bramki (6 w reprezentacji Polski, 10 w Lidze Mistrzów i 38 w Bayernie Monachium).

Argumentując wybór „Lewego” władze UEFA przyznały, że został królem strzelców poprzedniego sezonu Bundesligi i o Puchar Niemiec, a jesienią zdobył najwięcej bramek w Lidze Mistrzów. Do historii ligi niemieckiej przeszedł jako zawodnik, który strzelił przynajmniej po golu w każdym z 11. pierwszych meczów.

Drużyna roku UEFA:

Alisson (Liverpool FC) - Trent Alexander-Arnold (Liverpool FC), Matthijs de Ligt (Juventus Turyn), Virgil van Dijk (Liverpool FC), Andrew Robertson (Liverpool FC), Frenkie de Jong (FC Barcelona), Kevin De Bruyne (Manchester City), Leo Messi (FC Barcelona), Cristiano Ronaldo (Juventus), Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Sadio Mané (Liverpool FC).

CZYTAJ DALEJ

Tajna misja: Małżeństwo

2020-01-19 08:20

[ TEMATY ]

rodzina

małżeństwo

freelyphotos.com

Dawniej słowo misja kojarzyło mi się z dwoma obrazkami: karabiny w rękach wojskowych w odległych krajach i małe afrykańskie dzieci bawiące się w promieniach słońca. Nigdy nawet nie pomyślałem, że misja może stać się częścią mojego życia.

Nie chodzi o to, że nagle zostawiam wszystko i wskakuję w mundur, bądź strój misjonarza, choć do tego drugiego znacznie mi bliżej i nie ukrywam, że jest to moim cichym marzeniem, chodzi o to, że misja stała się jakby częścią mojego życia, nadała jemu nowy, dotąd nieznany tor.

Osiem miesięcy temu w podhalańskim kościele parafialnym odbyło się „posłanie na misje” mnie oraz mojej już teraz.. Żony. Podjęliśmy decyzję aby być z sobą na dobre i złe, w zdrowiu i chorobie, w radości i smutku, już do końca życia. Podjęliśmy jedną z najtrudniejszych misji w tych czasach, misji w której wróg naciera z coraz większą siłą, w której współczesny świat chce zatrzeć jej właściwy sens. Misja małżeństwa, oto największa walka współczesności. To właśnie o rodzinę toczy się największy bój, w którym nie możemy pozostać bierni.

Choć osiem miesięcy to nieduży okres czasu, już zdążyłem zauważyć jak wiele dobra i miłości Bóg czyni poprzez sakrament małżeństwa.

Nie jest to na pewno łatwa droga, jednak jest idealna do tego, aby pokonywać swoje własne słabości, swój egoizm, swoją pychę i zadumanie, pomagać rozwijać się współmałżonkowi.

Małżeństwo każdego dnia uczy mnie pokory i prawdziwego sensu życia, którym nie jest zdobywanie kolejnych sukcesów, ale pokorne służenie drugiej osobie. Miłość to coś więcej niż romantyczne przytulenia o zachodzie słońca. Miłość to znoszenie wad drugiej osoby i kochanie mimo wszystko. Pragnienie dobra i czynienie go dla współmałżonka.

Małżeństwo i rodzina są dziś na celowniku szatana. Nie boję się stwierdzenia, że to właśnie od obrony rodziny przed jej rozbiciem, zależą nasze dalsze losy. Czeka nas największa i najtrudniejsza misja o jakiej słyszał świat. Zachód Europy, większość mediów i tzw. nowoczesna kultura tolerancji, już wytaczają ciężkie działa.

Propagowanie rozwiązłości, moda na zdrady i rozwody, szybkie życie, używki w rodzinie, popieranie aborcji, in vitro, czy rozbijanie pojęcia rodziny i próba tworzenia z niej karykatury tworzonej przez osoby tej samej płci.. Ataki na chrześcijańskie wartości prowadzone są dziś na każdym polu i to właśnie od nas zależy, czy będziemy umieli je obronić. Od nas zależy czy wypełnimy naszą misję dzieci Bożych należycie, czy poddamy się i popłyniemy z prądem współczesności.

Bóg tworząc ludzi na swoje podobieństwo, stworzył nas jako kobiety i mężczyzn i jedynie w takim połączeniu możemy tworzyć nierozerwalne z Nim małżeństwo, mogące z miłości rodzić nowe życie. Podstawą w dobrze wypełnionej misji, jest zrozumienie jej prawdziwego sensu. Kryzys małżeństwa moim zdaniem zaczyna się właśnie tutaj, w niezrozumieniu jego istoty, bo nie jest ono przestrzenią do zaspokajania swoich żądz i pobudek seksualnych, jak wielu się wydaje. Małżeństwo to przestrzeń cudów, w której na mocy sakramentu obecny jest sam Jezus.

Bóg obecny pośród małżonków tworzy z nimi wspólnotę miłości, w której podstawowym celem jest poznawanie tej miłości i dzielenie się nią. Małżeństwo powinno kierować małżonków w stronę Boga.

Wspólna modlitwa, udział w Eucharystii, częsta spowiedź, zgłębianie lektury chrześcijańskiej, to wszystko otwiera nas na głębsze poznanie Stwórcy i chęć wspólnego służenia Jemu oraz bliźnim, co właśnie jest istotą małżeństwa. Wspólne wzrastanie w wierze, głębokie praktykowanie jej i pokorna służba miłością, oto przepis na udane małżeństwo.

Nadchodzą trudne czasy, o ile już nie nadeszły. Dziś jak nigdy musimy paść na kolana i z różańcem w ręku „zbroić się” na tą jakże ciężką misję. Misję obrony małżeństwa, rodziny i wartości chrześcijańskich. Wróg ma cały arsenał wymierzonych w nas broni, ale czy naprawdę mamy się tego lękać? Czy to nie raczej zło powinno się bać? W końcu nasza misja to misja zlecona od Najwyższego, a jeśli On, „Zwycięzca śmierci, piekła i szatana” jest z nami, to kogóż mielibyśmy się lękać?!

____________________________________________________

Artykuł zawiera treść tekstu pochodzącego z miesięcznika "Wzrastanie". Więcej: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Papież na „Anioł Pański”: Bóg staje po naszej stronie

2020-01-19 12:10

[ TEMATY ]

Franciszek

Anioł Pański

TV Trwam

Bóg staje po naszej stronie, czyni się solidarnym z nami, grzesznikami i zbawia świat od zła, biorąc je całkowicie na siebie - mówił o tym papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański” na placu św. Piotra w Watykanie. Pozdrawiając zgromadzonych pielgrzymów, wymienił m.in. Polaków z Bielska-Białej i Poznania.

Papież zauważył, że „pierwszym świadkiem Chrystusa” był Jan Chrzciciel, który widział „Syna Bożego solidarnego z grzesznikami; a Duch Święty sprawił, że zrozumiał bezprecedensową nowość, prawdziwy przewrót”. - Istotnie, podczas gdy we wszystkich religiach to człowiek ofiarowuje i poświęca coś Bogu, to w wydarzeniu Jezusa Bóg ofiarowuje swego Syna dla zbawienie ludzkości - zaznaczył Franciszek.

- Świadectwo Jana Chrzciciela zachęca nas do rozpoczynania naszej drogi wiary zawsze na nowo: do zaczynania od Jezusa Chrystusa, Baranka pełnego miłosierdzia, którego Ojciec dał za nas. Ponownie dajmy się zaskoczyć decyzją Boga, by stanąć po naszej stronie, uczynić się solidarnym z nami, grzesznikami i zbawić świat od zła, biorąc je całkowicie na siebie - zachęcił Ojciec Święty.

Wezwał, by nauczyć się od Jana Chrzciciela niezakładania, „że już znamy Jezusa, że wiemy już o Nim wszystko”. - Nie, tak nie jest. Zatrzymajmy się na Ewangelii, być może nawet kontemplując ikonę Chrystusa, „Święte Oblicze”, jeden z wielu wspaniałych wizerunków, w które bogata jest historia sztuki na Wschodzie i Zachodzie. Kontemplujmy oczami, a jeszcze bardziej sercem; i dajmy się pouczyć Duchowi Świętemu, który mówi nam we wnętrzu: To On! On jest Synem Bożym, który stał się Barankiem, złożonym w ofierze ze względu na miłość. On, tylko On wziął na siebie, cierpiał, wynagrodził za grzechy świata, a także za moje grzechy. Wszystkie. Wszystkie wziął je na siebie, zgładził je, abyśmy w końcu byli wolni, nie byli już niewolnikami zła. Tak, wciąż biedni grzesznicy, jednak nie niewolnicy, ale dzieci, dzieci Boże! - podkreślił papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję