Reklama

Radom: Rycerze Kolumba z Kanady przekazali wózki dla niepełnosprawnych

2019-09-17 19:48

rm / Radom (KAI)

PublicDomainPictures/pixabay.com

140 wózków inwalidzkich przekazali Caritas Diecezji Radomskiej Rycerze Kolumba z Kanady. Trafią one do osób potrzebujących i innych organizacji charytatywnych. Rycerze Kolumba są międzynarodową organizacją katolickich mężczyzn.

Ks. Robert Kowalski, dyrektor Caritas Diecezji Radomskiej poinformował, że współpraca z Rycerzami Kolumba z USA i Kanady trwa od 2006 roku. Dotychczas przekazali oni 1000 wózków dla niepełnosprawnych w diecezji radomskiej, sosnowieckiej, bielsko-żywieckiej czy kieleckiej. - Oddziały Caritas zajmują się dystrybucją sprzętu, użyczając go hospicjom i osobom potrzebującym - wyjaśnił ks. Kowalski.

Delegat Stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce, Tomasz Wawrzkowicz powiedział, że wózki są pięknym gestem miłosierdzia i wyrazem troski o najsłabszych. - Wózki zakupione przez Rycerzy w Kanadzie przyczynią się do wsparcia tych najbardziej potrzebujących, co wpisuje się w misję Rycerzy w Polsce. Dzięki naszej międzynarodowej współpracy, jako Rycerze Kolumba możemy pomóc rodakom i przekazać bardzo dobry i potrzebny sprzęt. Cieszymy się, że możemy współpracować przy tym z diecezjalnymi oddziałami Caritas - powiedział Tomasz Wawrzkowicz.

Transport darów organizuje fundacja Canadian Wheelchair Foundation. Od tego czasu Rycerze Kolumba w USA i Kanadzie sfinansowali dystrybucję ponad 50 tys. wózków inwalidzkich w Argentynie, na Dominikanie i Filipinach, w Ekwadorze, Gwatemali, na Haiti, w Jordanii, Kolumbii, Kubie, Meksyku, Maroko, Omanie, Panamie, Polsce, Ukrainie, USA i Wietnamie.

Reklama

- W ostatnich dwóch latach zebraliśmy fundusze pozwalające na zakup ponad 400 wózków. Mam polskie korzenie. Mój ojciec urodził się w Polsce, więc wysłanie wózków tutaj było naszym pierwszym wyborem. To dla nas wspaniała możliwość pomocy polskim braciom w duchu naszej pierwszej zasady: miłosierdzia - powiedział Chris Bencharski, delegat stanowy Rycerzy Kolumba z Saskatchewan w Kanadzie.

Rycerze Kolumba gromadzą w swoich szeregach ponad 1,96 miliona członków. W Polsce obecni są od ponad 13 lat i liczą ok. 6 tys. członków działających w 117 radach na terenie 28 diecezji. Zasadami Rycerzy Kolumba są miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm.

Tagi:
Rycerze Kolumba

Rycerze Kolumba na Jasnej Górze: trzeba stać w obronie chrześcijaństwa, Kościoła i rodziny

2019-10-12 18:15

mir/Radio Jasna Góra / Częstochowa (KAI)

Jeden zaproszonych gości podczas corocznej pielgrzymki Rycerzy Kolumba ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny „Niedzieli” zauważył, że: dziś zadaniem Kościoła jest ukazywanie prawdziwego obrazu Kościoła, który pomimo słabości jest inny, niż przedstawia się go w mediach. Nie wystarczy narzekać na świat, okoliczności, kryzysy. Jako ludzie wiary nie tylko o niej mówimy, ale musimy ją praktykować. Nasze życie musi być udane, a nie udawane – zachęcał do jednoznacznego dawania świadectwa ks. Grabowski.

BPJG /jasnagora.com

Rycerze Kolumba zgromadzeni na dorocznej pielgrzymce na Jasnej Górze dali świadectwo jedności w służbie Ewangelii. Wskazali na potrzebę budowania solidarności, sprawiedliwości w różnych płaszczyznach życia, gotowość niesienia pomocy drugiemu człowiekowi, w tym prześladowanym chrześcijanom oraz wezwanie do modlitwy i obrony chrześcijaństwa, Kościoła i rodziny. Pielgrzymkę połączyli z dziełem miłosierdzia - zebrali artykuły higieniczne dla hospicjum onkologicznego w Łomży.

W ogólnopolskiej dwudniowej pielgrzymce uczestniczyło ponad 600 Rycerzy Kolumba z rodzinami.

Podstawową płaszczyzną działania Rycerzy Kolumba jest parafia i lokalna społeczność, podejmują też wiele inicjatyw w skali krajowej i międzynarodowej. - Zwracamy uwagę na losy prześladowanych chrześcijan – podkreślił Szymon Czyszek z Rady Najwyższej Rycerzy Kolumba. Jedną z inicjatyw jest peregrynacja obrazu Matki Bożej Wspomożycielki Prześladowanych Chrześcijan, która odbywa się we wszystkich Radach na całym świecie, i dzięki której udaje się pozyskiwać fundusze dla prześladowanych chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

Od 2014 r. Rycerze Kolumba zebrali 25 mln dol., które zostały przeznaczone na żywność, lekarstwa, zapewnianie schronienia chrześcijanom w Iraku i Syrii. Rycerze Kolumba podjęli się odbudowy zniszczonego miasta Karamdes, które jest w przeważającej mierze chrześcijańskim miastem położonym na Równinie Niniwa i które zostało wyzwolone z rąk ISIS.

Rycerze Kolumba pomagają też w przesiedlaniu setek rodzin mniejszości wyznaniowych w Iraku - zwłaszcza chrześcijan - z powrotem do domów, z których zostali wysiedleni przez ISIS latem 2014 r. Dokumentacja Rycerzy Kolumba na temat okrucieństw ISIS i orędownictwa na rzecz chrześcijan i innych mniejszości religijnych na Bliskim Wschodzie była decydująca w podjęciu decyzji w2016 r. przez byłego sekretarza stanu USA Johna Kerry’ego, uznającej, że popełniane jest w tym regionie ludobójstwo na chrześcijanach i innych mniejszościach religijnych.

Zdaniem Tomasza Wawrzkowicza, delegata Stanowego Rycerzy Kolumba w Polsce, wobec wręcz toczącej się obecnie wojny z chrześcijaństwem potrzeba mocnego świadectwa wiary w Chrystusa i wsparcia dla Kościoła. – Obecnie, jak widzimy, toczy się wojna. Można powiedzieć, że to jest już otwarta wojna z chrześcijaństwem, z Bogiem; działania, które mają ludzi odciągnąć od Kościoła, mają nawet tych zaangażowanych chrześcijan uśpić. I my, Rycerze Kolumba, stajemy w wyłomie. Rycerze Kolumba mówią "nie". Musimy twardo stać przy naszej Matce Kościele, dawać świadectwo, jakimi wartościami się kierujemy – podkreślał Delegat Stanowy Rycerzy Kolumba.

Jeden zaproszonych gości ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny „Niedzieli” zauważył, ze dziś „zadaniem Kościoła jest ukazywanie prawdziwego obrazu Kościoła, który pomimo słabości jest inny, niż przedstawia się go w mediach”.

- Nie wystarczy narzekać na świat, okoliczności, kryzysy. Jako ludzie wiary nie tylko o niej mówimy, ale musimy ją praktykować. Nasze życie musi być udane, a nie udawane – zachęcał do jednoznacznego dawania świadectwa ks. Grabowski.

- Kolejną wartością, która musimy chronić to rodzina – deklarują Rycerze. Także jednym z głównych tematów jasnogórskiego spotkania była rodzina. - Wychowanie dzieci to przede wszystkim zadanie rodziców. Jeśli rodzice zwalniają się z tego obowiązku, to dzieci wychowują media i ulica. A pierwszymi ofiarami takiego stanu rzeczy są sami rodzice – diagnozował o. Arnold Chrapkowski, przełożony generalny zakonu paulinów, jeden z zaproszonych gości.

- I kiedy my, jako rodziny, jako mężowie, ojcowie będziemy potrafili budować kościoły domowe w swoich rodzinach i potem się zaangażujemy także w życie parafii, to także cała parafia będzie się mogła stać niejako kościołem domowym. I to jest misją Rycerzy Kolumba -wyjaśniał Szymon Czyszek.

Centralnym punktem pielgrzymki była Msza św., której przewodniczył bp Andrzej Przybylski. Biskup pomocniczy arch. częstochowskiej zwrócił uwagę w homilii na wielka potrzebę w dzisiejszym świecie prawidłowego wzorca męskości, ojcostwa i odpowiedzialności. - Bóg powołał was jako mężczyzn do bardzo konkretnych męskich dzieł w Kościele, jako rycerzy. Dlatego macie być dobrymi ojcami, macie być odważnymi obrońcami wiary, bo mężczyzna, który jest ciągle dzieckiem i nie potrafi wziąć odpowiedzialności za rodzinę, nigdy nie będzie ojcem. Macie być rycerzami, a nie gówniarzami. Macie walczyć i troszczyć się o Ojczyznę, o Boga w Ojczyźnie – apelował kaznodzieja.

Podkreślił rolę braterstwa i jedności w działaniu Zakonu Rycerzy Kolumba. - Ludzie Boga mają walczyć o Boże sprawy razem, tak, jak wy walczycie. To jest wasz program: bycie razem, w konkretnej strukturze, w konkretnej dyscyplinie i dlatego tego pilnujcie – przestrzegał bp Przybylski.

Rycerze Kolumba w ramach jasnogórskiego spotkania zebrali dary dla Łomżyńskiego Towarzystwa Przyjaciół Chorych „Hospicjum” pw. Św. Ducha w Łomży, które organizuje profesjonalną opiekę nad ludźmi z chorobą nowotworową w jej terminalnej fazie.

6 tys. członków i struktury w 30 diecezjach - oto statystyczny obraz Zakonu Rycerzy Kolumba w Polsce. Ta dynamicznie rozwijająca się w naszym kraju katolicka organizacja zrzesza mężczyzn, którzy modlitwą i pracą włączają się w działalność Kościoła. Zasadami ich pracy są: miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm. Zakon występuje w obronie życia ludzkiego od momentu poczęcia do naturalnej śmierci.

Rycerze Kolumba rozpoczęli swoją działalność w Polsce w 2006 r. na prośbę Jana Pawła II, wywodzą się ze Stanów Zjednoczonych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mobilnie albo na telefon

2019-10-16 12:28

Jolanta Kobojek
Niedziela Ogólnopolska 42/2019, str. 38-39

O mobilnym konfesjonale usłyszała w „Teleexpressie”. Postanowiła, że jeśli zobaczy go na własne oczy, uzna, iż to znak, że ma wrócić do Boga. Zobaczyła i po 50 latach przystąpiła pierwszy raz do spowiedzi, i wróciła do Kościoła

Archiwum prywatne Valentiny Alazraki
Ks. Rafał Jarosiewicz w mobilnym konfesjonale

Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”. I ani słowa o tym, że odpuszczanie grzechów ma się odbywać wyłącznie w świątyni i w określonych godzinach. Z takiego założenia wychodzi wielu kapłanów. Ileż godzin przeznaczają na spowiedź księża posługujący podczas pieszej pielgrzymki na Jasną Górę? Albo w iluż parafiach, szczególnie w okresie Wielkiego Postu, odbywają się Noce Konfesjonałów? To wszystko jest wyjściem poza schematy. Określone czasy i określone warunki życia niejako wymuszają odpowiedź na realne potrzeby. Jeśli chodzi o sakrament pokuty i pojednania, w sytuacji, gdy wiele osób porzuca regularne praktyki religijne, papież Franciszek zachęca, żeby ksiądz nie był jak lekarz, który czeka, aż mu przyniosą pacjenta do szpitala, ale by sam wychodził opatrywać rannych tam, gdzie oni są.

Auto z księdzem

Ksiądz Rafał Jarosiewicz z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej jeszcze jako kleryk, gdy ewangelizował na Przystanku Woodstock, przyglądał się księżom, którzy spowiadali w różnych miejscach i okolicznościach. Już wtedy szczególnie to do niego przemówiło. A środki były bardzo proste – kawałek kartonu ze słowami: „Tutaj możesz się wyspowiadać”. Pojawiały się też te bardziej „wymyślne” metody. – Poznałem kiedyś ks. Jana Bagińskiego, który przyjechał samochodem z napisem: „Auto z księdzem”. Bardzo mnie to ujęło, że ludzie wsiadali i się spowiadali, bo czuli, że jest ku temu przestrzeń, w której nikt nie przeszkadza i nie nasłuchuje – tłumaczy ks. Jarosiewicz. Przyznaje, że ten obraz przez długie lata w nim pracował i bardzo mocno ukonkretnił się po pewnej rozmowie. – Wezwał mnie bp Edward Dajczak i powiedział, że musimy pomyśleć, jak dotrzeć do ludzi uczestniczących w Festiwalu Sunrise w Kołobrzegu. Był biletowany, więc z jego uczestnikami można było porozmawiać tylko na drodze albo pod festiwalową bramą. A w pamięci wciąż miałem samochód ks. Bagińskiego...

Ksiądz biskup dał szansę na urealnienie pomysłu ks. Jarosiewicza, by przerobić starego busa na mobilny konfesjonał. Tego zadania podjęła się fabryka mebli sakralnych. Wykonanie trwało ponad rok. – Podjechałem pod dom biskupa, a on popatrzył i powiedział: „To jest dobre, błogosławię i ruszaj w drogę!” – relacjonuje ks. Rafał. Od tego czasu prawie nie ma dnia, żeby ks. Jarosiewicz nie spowiadał. Na początku, zimą 2014 r., była giełda w Koszalinie. Późnej kolejne przystanki już nie tylko w stolicy diecezji, ale również poza nią. Tematem zaczęły się interesować media, co spowodowało, że dość szybko informacja o tym, iż można się wyspowiadać poza kościołem docierała do coraz większej liczby ludzi. I niektórych z nich przemieniała. Nietypowy spowiednik zdradza, że chociaż w pamięci ma wiele osób, to tajemnica spowiedzi powoduje, iż nikt nigdy się o nich nie dowie. Jednak historia jednej kobiety jest warta powtórzenia.

Było to obok galerii handlowej w Koszalinie. Pewna kobieta wyszła z zakupami i zamarła. – Zobaczyłem ją, ale nie wiedziałem, o co chodzi – zdradza ks. Rafał. Ona wówczas powiedziała, że chce się wyspowiadać. Gdy wyszła po spowiedzi, zatrzymała ją dziennikarka i zarzuciła pytaniami. Ksiądz Jarosiewicz przyznaje, że wieczorem, kiedy materiał był emitowany w telewizji, rozkleił się. – Kobieta mówiła, że usłyszała o tym pomyśle w „Teleexpressie” i nie wierzyła. Pomyślała, że jak naprawdę zobaczy ten konfesjonał, to będzie to dla niej znak, iż ma wrócić do Boga. I na antenie ogólnopolskiej telewizji powiedziała, że po 50 latach przystąpiła pierwszy raz do spowiedzi i od najbliższej niedzieli wraca do Kościoła – mówi ze wzruszeniem spowiednik. A na dopełnienie historii właśnie w tym momencie zadzwonił bp Dajczak z zapytaniem, jak wygląda codzienność posługiwania w niezwykłym konfesjonale. – Płacząc do słuchawki, opowiedziałem mu tę historię, a on podsumował krótko: „Widzisz, było warto”.

Spowiedź na telefon

O tym, że trzeba wychodzić do ludzi z coraz to nowymi propozycjami, również odnoszącymi się do sprawowania sakramentów, wie doskonale także ks. Andrzej Partika SAC z częstochowskiej Doliny Miłosierdzia. Przed ponad 3 laty rozpoczął tzw. spowiedź na telefon. – Wszystkich zbulwersowanych naszą propozycją chcę uspokoić: spowiedź na telefon nie jest spowiedzią przez telefon. Chodzi o to, by ułatwić ludziom dotarcie do Boga – wyjaśnił już podczas pierwszej niedzieli swoim wiernym z parafii Miłosierdzia Bożego. W tym częstochowskim sanktuarium stały dyżur w konfesjonale sprawowany był już od kilku lat każdego dnia między godz. 14.30 a 16. Spostrzegawczy proboszcz zauważył jednak, że to nie wystarcza. – W czasie gdy przeżywamy Godzinę Miłosierdzia, wielu wiernych jest w pracy, dlatego proponujemy, by takie osoby umawiały się indywidualnie, kiedy im pasuje – mówi pallotyn.

Ksiądz Partika, który jest jednym z misjonarzy miłosierdzia ustanowionych przez papieża Franciszka, i który nie od dziś sporo czasu spędza w konfesjonale, zachęca: – Zadzwoń, umów się, przyjdź – to takie proste!

Macie inspirować

Nigdy za wiele pomysłów, by jednać ludzi z Bogiem. Każdy powrót do Kościoła jest ogromną radością. A szczególnie w sytuacjach, kiedy z tym Kościołem przez wiele lat było komuś „nie pod drodze”. – Biskup Dajczak często powtarza nam, kapłanom: Pamiętajcie, że w Kościele w Koszalinie jest ok. 30 tys. ludzi, czyli ok. 80 tys. w ogóle kościół omija. Macie wychodzić i inspirować – tłumaczy ks. Jarosiewicz. Podobne statystyki są pewnie w wielu innych miastach całej Polski. Warto zatem mówić ludziom o tym, że powrót do Boga wcale nie musi być trudny. Niekiedy wystarczy się odważyć tylko na pierwszy krok.

Więcej o inicjatywie ks. Jarosiewicza przeczytasz na stronie: www.mobilnykonfesjonal.pl .
Na spowiedź w Dolinie Miłosierdzia w Częstochowie umówisz się, dzwoniąc pod nr: 514 491 315.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kęszyca Leśna: Ogólnopolskie rekolekcje kapłańskie dla duszpasterzy nauczycieli

2019-10-24 01:08

Kamil Krasowski

W Kęszycy Leśnej odbywają się Ogólnopolskie rekolekcje kapłańskie dla duszpasterzy nauczycieli (22-24 października). Prowadzi je ojciec duchowny ks. dr Zygmunt Zapaśnik. W spotkaniu uczestniczy 13 duszpasterzy nauczycieli, z którymi jest bp Piotr Turzyński, delegat KEP ds. Nauczycieli.

Karolina Krasowska
Drugiego dnia rekolekcji ich uczestnicy odwiedzili Wyższe Seminarium Duchowne w Gościkowie-Paradyżu

- W tym roku na rekolekcje do Kęszycy zaprosiliśmy duszpasterzy z całej Polski. Jest nas wszystkich 13. Przyjechali duszpasterze z całej ściany wschodniej naszego kraju, a także z środkowej Polski. Jest z nami ksiądz biskup z Radomia również ze swoim duszpasterzem. Jeśli chodzi o ścianę zachodnią to są duszpasterze z Zielonej Góry, Poznania i Legnicy - mówi ks. Krzysztof Hołowczak, duszpasterz nauczycieli diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. - W ostatnim czasie takie spotkania odbywały się w Białobrzegach i Ostrowcu Świętokrzyskim, więc w tym roku zaprosiłem biskupa i księży do naszej diecezji, bo nigdy tutaj nie byli. Cieszą się tym, co widzą, naszą wspólną modlitwą, wspólnym byciem. 

W spotkaniu w Kęszycy Leśnej uczestniczy 13 duszpasterzy nauczycieli z całej Polski. Wśród nich ks. Janusz Podlaszczak. - Po pierwsze jest to okazja do wspólnej modlitwy. Po drugie do wsłuchiwania się w to, jak koledzy kapłani duszpasterze w innych zakątkach Polski są związani z nauczycielami różnych przedmiotów, jak praktykują duszpasterstwo nauczycieli. Po trzecie od strony praktycznej jest to zawsze dla nas okazja przygotowania Ogólnopolskiej Pielgrzymki Nauczycieli na Jasną Górę, aby to najistotniejsze wydarzenie w skali roku było z naszej strony jak najlepiej przygotowane - powiedział ks. Janusz Podlaszczak, diecezjalny duszpasterz nauczycieli diecezji rzeszowskiej, który pełni tę posługę od 2000 r.

W tym roku w czasie spotkania księża podejmowali również temat ustanowienia patronką nauczycieli pochodzącej z Rzeszowa bł. Natalii Tułasiewicz, nauczycielki, która zginęła w nazistowskim obozie koncentracyjnym Ravensbrück.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem