Reklama

Kościół

Watykan: spotkanie na temat sytuacji finansowej

W ramach działalności Rady ds. Gospodarczych 20 września odbędzie się spotkanie międzydykasterialne poświęcone sytuacji finansowej Stolicy Apostolskiej – poinformował rzecznik Watykanu, Mateo Bruni. Jak zauważa na łamach portalu dziennika La Stampa vaticaninsider Iacopo Scaramuzzi – deficyt Stolicy Apostolskiej w roku 2018 uległ podwojeniu.

[ TEMATY ]

ŚDM Lizbona

Włodzimierz Rędzioch

Scaramuzzi przypomina, że już w grudniu ubiegłego roku ówczesny rzecznik Watykanu Greg Burke informował, że przy okazji spotkania Rady Kardynałów stojący na czele Rady ds. Gospodarczych kard. Reinhard Marx przedstawił plan „obniżenia kosztów operacyjnych Stolicy Apostolskiej”, który w odniesieniu do pracowników wykluczył zwolnienia, potwierdził blokadę etatów, wprowadzoną już jakiś czas temu w Watykanie, i wziął pod uwagę „możliwość” wcześniejszego przechodzenia na emeryturę oraz „mobilności” między różnymi urzędami, a w dłuższej perspektywie przewidywał „utworzenie opisu stanowisk, aby praca każdej dykasterii była bardziej efektywna”. Ponadto na dłuższą metę niemiecki kardynał przewidział „opracowanie budżetów wieloletnich, aby Rada ds. Gospodarki mogła sformułować prognozy w perspektywie pięcio- i dziesięcio- letniej, dając wyraźniejszy obraz sytuacji oraz wypracowując środki zaradcze. Włoski dziennikarz zauważa, że od roku 2015 Stolica Apostolska nie publikuje sprawozdań finansowych.

Do problemu kosztów dołącza się także spadek dochodów, w niepewnym scenariuszu globalnej gospodarki, związany także z trudnościami różnych Kościołów - zwłaszcza amerykańskich - zmagających się z koniecznością wypłacania odszkodowania dla ofiar wykorzystywania seksualnego, a także pytanie o inwestycje różnych dykasterii. Scaramuzzi przypomina, że sytuacja ekonomiczna Stolicy Apostolskiej jest na tyle trudna, iż na początku września Wall Street Journal napisał, że w roku 2018 deficyt Stolicy Apostolskiej (w odróżnieniu od Państwa Watykańskiego) uległ podwojeniu do około 70 milionów euro, przy budżecie w wysokości około 300 milionów euro. Dodaje, iż amerykański dziennik zacytował list z maja, w którym papież Franciszek poprosił kardynała Marxa o „poinformowanie odpowiednich szefów dykasterii o powadze sytuacji” i „przestudiowanie wszystkich środków uznanych za niezbędne dla zabezpieczenia ekonomicznej przyszłości Stolicy Apostolskiej oraz zapewnienie ich jak najszybszego wdrożenia”.

Reklama

Rada ds. Gospodarki, koordynowana przez przewodniczącego episkopatu Niemiec oraz członka Rady Kardynałów - kardynała Reinharda Marksa, ma za zadanie „nadzorować zarządzanie gospodarcze i nadzorować struktury oraz działania administracyjne i finansowe dykasterii Kurii Rzymskiej, instytucji związanych ze Stolicą Apostolską i Państwa Watykańskiego, natomiast Sekretariat ds. Gospodarki sprawuje kontrolę i nadzór nad organami, którymi kieruje Rada.

2019-09-20 10:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Parafiniuk: Zmiana terminu ŚDM w Lizbonie to szansa na lepsze przygotowanie

[ TEMATY ]

ŚDM Lizbona

Krzysztof Tadej

Ks. Emil Parafiniuk – dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży

Zmiana terminu Światowych Dni Młodzieży w Lizbonie z 2022 na 2023 rok, o czym zdecydował papież Franciszek, to dla nas szansa na lepsze przygotowanie duchowe i organizacyjne do spotkania w Portugalii - powiedział PAP dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM ks. Emil Parafiniuk

Ze względu na pandemię Ojciec Święty przesunął o rok ŚDM w Lizbonie. "Decyzja papieża Franciszka nie oznacza, że coś jest zawieszone. Przygotowania do ŚDM w Lizbonie wciąż trwają. W diecezjach powstają diecezjalne centra ŚDM. W parafiach powstają grupy, które szykują się do wyjazdu na spotkanie z Ojcem Świętym i młodymi z całego świata" – powiedział ks. Parafiniuk.

Zwrócił uwagę, że czas pandemii wymusił na wszystkich modyfikację działań. "Od Niedzieli Palmowej wiedzieliśmy, że będziemy musieli niektóre punkty programu przesunąć. Przykładem było przełożenie uroczystego przekazania młodym Portugalczykom znaków ŚDM, a więc Krzyża i ikony Matki Bożej Salus Populi Romani, z Niedzieli Palmowej na uroczystość Chrystusa Króla. To naturalnie przesuwa styl prac. Ze względu na epidemię wiele spotkań nie odbywa się w parafiach, w diecezjach" – powiedział dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM.

Zwrócił uwagę, że potrzebna będzie modyfikacja trzyletniego programu duszpasterskiego zatytułowanego "Masz wiadomość", przygotowującego młodych w Polsce do ŚDM w Lizbonie. Nawiązuje on do wybranych i ogłoszonych przez papieża Franciszka w 2019 roku tematów kolejnych trzech ŚDM.

W 2020 roku odbyły się one na poziomie diecezji i przebiegały pod hasłem "Młodzieńcze, tobie mówię wstań!". W roku 2021 ŚDM również odbędą się na poziomie diecezji. Myślą przewodnią będą słowa "Wstań. Ustanawiam cię świadkiem tego, co zobaczyłeś". Natomiast w roku 2022 hasłem spotkania młodych z całego świata z Ojcem Świętym w Lizbonie miały być słowa "Maryja wstała i poszła z pośpiechem".

"Czy w związku ze zmianą terminu spotkania w Portugalii, słowa te pozostaną hasłem przełożonych na 2023 rok ŚDM w Lizbonie, jeszcze nie wiemy. Czekamy na decyzję Ojca Świętego" – powiedział dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM.

Ks. Parafiniuk zaznaczył, że w pierwszej kolejności trzeba zmienić adres strony internetowej z lizbona2022.pl na lizbona2023.pl.

Pomysłodawcą Światowych Dni Młodzieży był papież Jana Paweł II. Pierwsze odbyły się w dniach 29- 31 marca 1985 r. w Rzymie, pod hasłem "Abyście umieli zdać sprawę z nadziei, która jest w was". Najbliższe zaplanowano w sierpniu 2023 r. w Lizbonie.(PAP)

Autor: Magdalena Gronek

mgw/ wj/

CZYTAJ DALEJ

Kolejny akt spektaklu o rzekomo łamanej praworządności

2020-05-29 12:58

[ TEMATY ]

parlament europejski

praworządność

Biuro Poseł do Parlamentu Europejskiego

Komisja Wolności Obywatelskich i Sprawiedliwości Parlamentu Europejskiego przygotowała wstępny raport, w którym oskarża Polskę o łamanie praworządności. To kolejny raz, kiedy rząd polski jest bezpodstawnie krytykowany za rzekome łamanie zasad państwa prawa. Autorzy projektu raportu nie tylko się mylą, ale i wkraczają w wyłączne kompetencje państw członkowskich.

Po raz kolejny, do znużenia, Komisja Wolności Obywatelskich i Sprawiedliwości Parlamentu Europejskiego zajmuje się kwestią rzekomego łamania praworządności w Polsce. Tym razem przemawia ustami socjalistycznego europosła z Hiszpanii, który jest autorem wstępnego raportu tej Komisji. Juan Fernando Lopez Aguilar podszedł do zadania „ambitnie” i na 20 stronach dał upust swojej kreatywności. Warto przypomnieć, że brał on udział w spotkaniu zorganizowanym przez Radosława Sikroskiego w PE, podczas którego pytał „Jak Wam możemy pomóc?”. Przedstawiony projekt raportu jest twardym dowodem na to, jak ta pomoc wygląda.

Ewidentnym jest, że także i tym razem argumenty do ucha Hiszpana dyktowała polska totalna opozycja, która zawsze uaktywnia się w ten sposób przed wyborami, osłabiając polskie państwo. Krótko mówiąc, sprawa wygląda tak, że najpierw donoszą do Brukseli na własną ojczyznę używając nieprawdziwych zarzutów, a potem domagają się sankcji dla Polski, które mogą skutkować odebraniem funduszy unijnych. Pisząc kolokwialnie, totalna opozycja ustami Aguilara „odgrzewa stare nieprawdziwe zarzuty”. Takie działania osłabiają polskie państwo.

Wracając zaś do samego raportu, to zarzuty Aguilara są „od sasa do lasa”, dotyczą wszystkiego, co tylko możliwe: od procesu ustawodawczego i wymiaru sprawiedliwości, przez edukację seksualną, po prawo wyborcze i prawa podstawowe. Powierzchowność analizy prawnej każdego z przedstawionych zarzutów jest prosta do obnażenia. Dla przykładu, punkt 16 raportu powołuje się na zmiany z 2017 r. w sposobie nominowania kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, które rzekomo pozbawiły sędziów SN jakiegokolwiek znaczącego wpływu na procedurę wyboru i oddały uprawnienia decyzyjne w ręce Prezydenta. W raporcie nie ma jednak ani słowa, że to przecież Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN wybiera spośród siebie pięciu kandydatów i przedstawia je Prezydentowi, a więc nie jest prawdą, że sędziowie utracili jakąkolwiek znaczącą formę wpływu na wybór Pierwszego Prezesa. Poza tym trudno mówić o tym, że jakiekolwiek kompetencje zostały im odebrane. Przed 2017 r., tak jak i teraz, prezydenci wyłaniali Pierwszego Prezesa na podstawie przedstawionych kandydatów. Rodzi się więc pytanie, czy wtedy też były nielegalne? Fakty są zupełnie inne. Konstytucja wyraźnie stanowi, że powoływanie Pierwszego Prezesa SN należy do jednej z prerogatyw Prezydenta (Art. 144 par 3 pkt. 20). Idąc dalej – punkt 29 raportu potępia nowe przepisy zakazujące sędziom prowadzenia jakiejkolwiek działalności politycznej. Konstytucja stanowi natomiast, że sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów (art. 178). Zakaz działalności politycznej jest zatem w zupełności uzasadniony i wynika wprost z ustawy zasadniczej.

Z kolei z dziedziny praw podstawowych obywateli europosła Aguilara zaniepokoił miedzy innymi procedowany w Sejmie projekt ustawy, który zakazywałby aborcji w przypadku poważnych lub śmiertelnych wad płodu. Tutaj również raport rozmija się z prawdą. Po pierwsze, nie jest to projekt rządowy, ale obywatelski, co oznacza że został on złożony przez grupę co najmniej 100 000 uprawnionych osób i poddany pracom parlamentarnym zgodnie z przepisami ustawy o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli. Po drugie, projekt wpłynął do Sejmu jeszcze w poprzedniej kadencji, a wspomniana ustawa stanowi, że wszystkie projekty obywatelskie, których Sejm nie zdążył rozpatrzyć w danej kadencji, przechodzą na kolejną i muszą być procedowane w parlamencie. Posłowie działali więc w granicach i na mocy prawa. Poza tym to także wyraz poszanowania praw tej grupy obywateli, która złożyła taki wniosek, które wprost wynikają z Konstytucji. Ewentualne pogwałcenie tych praw podstawowych autorów raportu już nie niepokoi.

Kontrowanie zarzutów, można by kontynuować i na kolejnych 20 stronach. Problem tkwi w tym, że nasi adwersarze polityczni w PE nie przyjmują do wiadomości faktów, tylko polityczne manipulacje totalnej opozycji. Tu nie chodzi o rządy prawa, ale o włączenie się w obecną kampanię prezydencką w Polsce. Cały raport jest więc stekiem kłamstw i pomówień. Nie ulega wątpliwości, że został napisany na zamówienie totalnej opozycji. Niestety to także kolejny dowód na to, że w UE stosuje się podwójne standardy w stosowaniu Traktatów wobec państw członkowskich.

CZYTAJ DALEJ

Papież do Centrum Astalli: dziękuję za obronę prawa do azylu

2020-05-29 20:52

[ TEMATY ]

uchodźcy

Włochy

jezuici

papież Franciszek

Vatican News

Papież Franciszek postawił jezuickie Centrum Astalli, jako przykład pracy na rzecz migrantów i uchodźców, który może wzbudzić w naszym społeczeństwie odnowione zaangażowanie w autentyczną kulturę przyjęcia i solidarności. Działające od prawie 40 lat centrum podejmuje wiele działań, które służą obronie praw tych, którzy przybywają do Włoch uciekając od wojny i przemocy.

Centrum Astalli służy uchodźcom w wielu ośrodkach na terenie Włoch w procesie integracji ze społeczeństwem. Ojciec Święty napisał list do dyrektora rzymskiego oddziału, który, w różnych punktach Wiecznego Miasta, tylko w ubiegłym roku objął pomocą 11 tys. uchodźców i osób ubiegających się o azyl. Franciszek doskonale zna realia tego jezuickiego dzieła, które odwiedził zaraz na początku swego pontyfikatu. Apelował wówczas o solidarność z ludźmi potrzebującymi wszelkiej pomocy. Wielokrotnie powtórzył trzy słowa, które według niego powinny być kluczem do postawy wobec najbiedniejszych imigrantów i uchodźców: „bronić, służyć, towarzyszyć”.

W obecnym liście skierowanym do o. Camillo Ripamontiego, przy okazji publikacji dorocznego raportu mówiącego o działaniach podejmowanych przez Centrum Astalii, Franciszek dziękuje za odwagę z jaką stawia ono wyzwaniu migracji, przede wszystkim broniąc prawa do azylu w naszych czasach, gdy tak wielu ludzi musi uchodzić przed wojnami, prześladowaniami i poważnymi kryzysami humanitarnymi. Papież dziękuje jezuitom i wolontariuszom zaangażowanym w prowadzenie centrum za to, że przyjmują potrzebujących z braterską miłością. Zachęca wszystkich, by nie tracili nadziei na świat pełen pokoju, sprawiedliwości i międzyludzkiego braterstwa.

Centrum Astalli wydaje każdego dnia 15 tys. ciepłych posiłków, udziela schronienia uchodźcom oraz zapewnia im opiekę medyczną i pomoc prawną.
Prowadzeni też szkoły języka i kultury włoskiej, aby ułatwić integrację w społeczeństwie. Centrum powstało w 1981 roku w Rzymie, z inicjatywy ówczesnego generała jezuitów o. Pedro Arrupe, głęboko dotkniętego tragedią tysięcy Wietnamczyków uciekających z rozdartego wojną kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję