Reklama

Watykan: czterech Polaków weźmie udział w Synodzie dla Amazonii

2019-09-21 13:39

st (KAI) / Watykan

Agnieszka Kutyła

Czterech Polaków, w tym trzech biskupów, weźmie udział w rozpoczynającym się 6 października Zgromadzeniu Specjalnym Synodu Biskupów dla Amazonii – wynika z opublikowanej dziś listy jego uczestników.

W gronie 185 członków obok moderatorów Synodu, prefektów dykasterii Kurii Rzymskiej, wymieniono także nazwiska biskupów reprezentujących zainteresowane konferencje episkopatów, osoby mianowane przez Ojca Świętego, audytorów i autorki, przedstawicieli zakonów, delegatów bratnich Kościołów chrześcijańskich, a także współpracowników.

Jednym z delegatów episkopatu Boliwii jest biskup pomocniczy archidiecezji Santa Cruz de la Sierra, Stanisław Dowlaszewicz OFM Conv. Natomiast wśród delegatów episkopatu Brazylii znaleźli się biskupi Romuald Kujawski, ordynariusz diecezji Porto Nacional oraz biskup Marian Marek Piątek CSsR, ordynariusz diecezji Coari. Jednym z asystentów w sekretariacie generalnym synodu będzie ks. Mirosław Juchno z diecezji rzeszowskiej.

Reklama

Zespół „Śląsk” w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie

2019-12-10 16:48

Agnieszka Kukuła/AKW

Od 5 grudnia 2019 r. chór i orkiestra Zespołu „Śląsk” pod dyrekcją Zygmunta Magiery, koncertują w Stanach Zjednoczonych. Za nimi pierwsze koncerty w Linden, Ridgewood, Staten Island, Milford, Hartford i Webster.

Archiwum

Spotkaniom z Polonią towarzyszą niezwykłe emocje i wzruszenia. W najbliższych dniach na artystów czeka publiczność w Webster w Massachusetts, Albany (stolica stanu Nowy Jork) oraz Syracuse. Od 12 grudnia br. Zespół będzie występował w Kanadzie. W sumie, podczas podróży Zespołu na kontynent amerykański odbędzie się 20 koncertów. Do Polski artyści wrócą 23 grudnia.

Już pierwsze koncerty pokazały jak bardzo „Śląsk” jest oczekiwany przez amerykańską Polonię. Komplety publiczności i owacyjne przyjęcie są normą podczas występów w kolejnych miastach i kościołach. Tę atmosferę najlepiej oddają słowa zawarte w tekście zapowiadającym trasę, na stronie Tygodnika Polonijnego „Polski Express”: „Dzięki naszym spotkaniom ze „Śląskiem”, które miały miejsce w listopadzie 2004 r. i listopadzie 2015 r. wiemy już jak odbiera się ten zespół po latach spędzonych na emigracji. Wzruszenie, nostalgia, radość i...niecodzienne poczucie narodowej dumy! Wszak zespół ten to feeria barw, temperament, świeżość, pastelowe brzmienie, krystalicznie czyste głosy i słowiańska uroda. To rewia narodowych strojów, furkot spódnic i dumnie wzniesione góralskie ciupagi. Ognistość, zadzierżystość, liryka, humor. To mocno bijące serca artystów i... publiczności” – czytamy na stronie Tygodnika. W repertuarze, koncertów są najpiękniejsze polskie kolędy i pastorałki oraz pieśni patriotyczne i ludowe.

Artyści koncertowali m.in. w Milford w stanie Connecticut, gdzie w Veterans Memorial Auditorium wystąpili wraz z polonijnym Zespołem Pieśni i Tańca „Polanie”. To amatorska grupa działająca od 2006 r., prezentująca tańce i pieśni ludowe z wybranych regionów Polski. W jej skład wchodzi 70 osób, od dzieci po seniorów. Przed publicznością zaprezentowali program wokalno-taneczny przygotowany przez kierownika artystycznego i choreografa grupy Hannę Deję. To była piękna lekcja patriotyzmu, wspaniały pokaz przywiązania do polskiej kultury i troski o to, by ją pielęgnować. Na zakończenie, wspólnie z artystami „Śląska” „Polanie” wykonali kolędę „Bóg się rodzi”, a solistka polonijnego zespołu, z towarzyszeniem orkiestry „Śląska” zaśpiewała „Cichą Noc”. Wśród wielopokoleniowej publiczności można było zauważyć wiele osób w strojach ludowych, co dowodzi, jak wielką wagę nasi rodacy za oceanem przywiązują do podtrzymywania polskiej tożsamości. Koncert Zespołu „Śląsk” był dla nich świętem, któremu nadali wyjątkową oprawę. Zespół „Polanie” przygotował wystawę poświęconą polskiemu folklorowi. Wśród gości była m.in. Jadwiga Kopala, która w 2020 r. będzie pełnić funkcję Głównego Marszałka Parady Pułaskiego w Nowym Jorku.

Kolejny koncert odbył się w Hartford, w katedrze pw. św. Józefa. Publiczność, artystów „Śląska” oraz gości powitał gospodarz katedry, abp Leonard P. Blair,. W imponującym wnętrzu zasiadło około półtora tysiąca widzów! Ukoronowaniem koncertu było wręczenie dyplomu honorowego Andrzejowi Gromadowskiemu – założycielowi i właścicielowi „Polish Express Media” – organizatora tegorocznej trasy koncertowej Zespołu „Śląsk” w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Specjalne wyróżnienie wręczył dyrektor „Śląska” Zbigniew Cierniak, który podziękował Andrzejowi Gromadowskiemu za wkład w popularyzację polskiej kultury w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, wieloletnią przyjaźń i wsparcie oraz zaangażowanie w organizację kilku tras koncertowych Zespołu „Śląsk” w Ameryce Północnej.

Od 12 grudnia br. Zespół będzie występował w Kanadzie, gdzie odwiedzi Montreal, Ottawę, Mississaugę, Scarborough, St. Catharines i Hamilton. Od 18 grudnia br. planowane są kolejne koncerty w Stanach Zjednoczonych, ostatni z w Chicago 22 grudnia. Obecne tournée chóru i orkiestry po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie otrzymało dofinansowanie ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jak chadecja i Platforma torują drogę radykalnej lewicy

2019-12-11 17:18

Jadwiga Wiśniewska
Poseł do Parlamentu Europejskiego

O tym, że ostatnie działania Platformy Obywatelskiej torują drogę radykalnej lewicy wiemy na podwórku krajowym już od dawna. W ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy Koalicji Obywatelskiej dostało się kilku już niemal zapomnianych polityków starej lewicy. Niestety strategia totalnej opozycji otworzyła furtkę dla dużo groźniejszej w dzisiejszych czasach radykalnej lewicy organizowanej przez panów Biedronia i Zandberga. W ostatnich wyborach do Sejmu i Senatu furtka ta została uchylona jeszcze szerzej.

Informacje prasowe

Przyjrzyjmy się, jak wygląda sytuacja w obecnym Parlamencie Europejskim. Do tej pory Parlament był rządzony przez chadecję (EPL) i socjalistów, którzy dzielili między sobą najważniejsze stanowiska i podejmowali wspólnie decyzje, czasami dopuszczając do tego grona liberałów. Po ostatnich wyborach sytuacja się jednak skomplikowała. Zwiększyły swoją obecność siły skrajnie niechętne Unii. W wyniku zawirowań związanych z Brexitem oraz histerii klimatycznej urośli w siłę liberałowie i zieloni. Tradycyjne partie chadeków i socjalistów straciły większość. Musiały się zatem podzielić wpływami. I tu chadecja wpadła w pułapkę.

O ile chadecy od wielu lat przejawiali tendencje lewicujące, o tyle jeszcze w poprzedniej kadencji byli skłonni nawiązywać sojusze z eurorealistami, którzy uważają że Europa może być silna siłą państw członkowskich, a taką frakcją są Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, do których należy Prawo i Sprawiedliwość. Dziś chadecy tworzą już właściwie koalicję z socjalistami, liberałami, zielonymi i komunistami! Ale w tej układance politycznej chadecy będą stawać się coraz bardziej zbędni. Za cenę bycia w większości, będą się coraz bardziej rozpływać. Weszli na prostą drogę prowadzącą do marginalizacji. Jeżeli z niej nie zejdą, to ludzie przestaną na nich w końcu głosować, bo po co głosować na podróbkę, jeżeli można głosować na oryginał, czy to liberalny, zielony czy lewicowy?

Weźmy kilka przykładów. Zacznijmy od polityki klimatycznej. Żeby zdobyć poparcie większości Parlamentu Europejskiego Ursula von der Leynen niemal zaproponowała program socjalistów w tej dziedzinie, różnice są dosłownie marginalne. Wygląda na to, że obecna Komisja, choć podobnie jak poprzednia rządzona formalnie przez chadeków, będzie de facto wprowadzać agendę socjalistów, a jej twarzą, jeszcze wyraźniejszą niż poprzednio, będzie holenderski socjalista Timmermans. Zamierza on wprowadzić w życie plan redukcji emisji CO2 o 50% do 2030 r., choć już obecny cel 40% uchwalony został dopiero niedawno i nie jest łatwy do osiągnięcia, co potwierdziła ostatnio nawet Europejska Agencja Środowiskowa. Chadecy w Parlamencie zgodzą się z tym, bo inaczej nie potrafią. Ciekawe co zrobi Platforma – choć to pytanie wydaje się retoryczne.

A teraz z innej dziedziny. W Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM) koordynatorką EPL jest Irlandka Frances Fitzgerald (która, nawiasem mówiąc, promowała wszystkie ostatnie zmiany obyczajowe w Irlandii). Pomiędzy nią, a koordynatorkami czterech partii panuje pełna symbioza. Do tego stopnia, że na jednym z ostatnich posiedzeń koordynatorów, na którym rozdzielono prace na najbliższe lata, grupa konserwatywna oraz grupa narodowców (ID) nie dostały żadnego sprawozdania, pomimo że gwarantowały nam to procedury. Przewodnicząca (austriacka socjalistka) uznała jednak, że skoro został osiągnięty konsensus, nie ma potrzeby odwoływania się do procedur. Konsensus działa między tymi pięcioma grupami faktycznie bez zarzutu. Szkoda tylko, że zamyka się oczy na coraz większą grupę społeczeństwa, która zupełnie nie rozumie podstaw tego „konsensusu”. W końcu różnice w demokracji są normalne i należy je szanować. Taki „konsensus” znosi demokrację przez jej najbardziej zagorzałych „obrońców”.

Zupełnie ostatnio Parlament Europejski przyjął rezolucję oskarżającą Polskę o chęć zakazania edukacji seksualnej. Pomijając już fakt, że to zupełnie nie jest sprawa UE (co potwierdziła jeszcze odchodząca Komisja Europejska), rezolucja została oparta na kłamstwie, które na sesji plenarnej wygłosił poseł Biedroń, jakoby rząd miał taki plan. Posłowie PO, prowadzeni przez panie Łukacijewską i Hübner, chętnie rzucili się na ten temat i razem ze swoimi sojusznikami wysmażyli durną rezolucję składającą się z nieprawdziwych informacji oraz lewicowych fantasmagorii. Zawierała ona nawet kuriozalne wezwanie, aby kwestię edukacji seksualnej dołączyć do postępowania wobec Polski w ramach art. 7! Rezolucja została przyjęta radykalną większością Parlamentu, ok. 470 głosów było za, a jedynie ok. 130 przeciw. W EPL jedynie 20 posłów było przeciw, głównie Węgrów.

Rezolucja ta zawierała również poparcie dla „bezpiecznej i legalnej aborcji”. Jeszcze kilka lat temu głosowania nad aborcją w PE były mniej więcej wyrównane. Dzisiaj większość za aborcją to 450 do 150. Zdecydowana większość tzw. chadecji z EPL była za. Z obecnych posłów Platformy 8 głosowało za, 2 było przeciw, a 2 wstrzymało się. A jeszcze nie tak dawno jeździli na rekolekcje do Tyńca!

Widać jak na dłoni, że Platforma i cała chadecja stacza się po równi pochyłej na lewo. Można mieć niemal pewność, że jej rola będzie radykalnie maleć. Ale rzeczywistość nie znosi próżni. Obawiam się, że jej miejsce zostanie zajęte przez sfrustrowanych radykałów. Chadecja budzi demony!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem