Reklama

Syria: nie widać końca wojny, bomby wciąż spadają

2019-09-22 21:47

(KAI/Vaticannews) / Aleppo

Archiwum Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie
Krajem, w którym rozgrywa się największy dramat humanitarny ostatnich lat, jest Syria

Wojna w Syrii ciągle jeszcze trwa, a embargo gospodarcze, nałożone na ten kraj, przysparza jego mieszkańcom kolejnych cierpień, ponieważ sankcje najbardziej dotykają najbiedniejszych. Wskazuje na to wikariusz apostolski dla katolików obrządku łacińskiego w Aleppo bp Georges Abou Khazen, który po raz kolejny wezwał wspólnotę międzynarodową do zniesienia embarga i do podjęcia konkretnych działań na rzecz zakończenia konfliktu.

Biskup zwrócił uwagę na dramatyczne warunki życia Syryjczyków. Są oni pozbawieni pracy, brakuje żywności, na wielu obszarach nie ma elektryczności i nie działają wodociągi. Wciąż trwające walki sprawiają, że nikt jeszcze nie myśli o odbudowie. Wikariusz apostolski Khazen przypomniał, że Turcja miała doprowadzić do rozbrojenia rebeliantów, tymczasem jeszcze bardziej ich uzbroiła, dlatego tak bardzo zaciekłe walki toczą się o znajdujący się w rękach islamskich dżihadystów Idlib i nasiliły się ataki w innych częściach Syrii.

Zdaniem mieszkającego w Aleppo hierarchy wojna nie tylko spowodowała wiele ofiar i ogromne straty, ale jednocześnie pokazała, że współistnienie chrześcijan i muzułmanów jest możliwe. „Kiedy fundamentaliści weszli do naszego miasta, poderżnęli gardło miejscowemu imamowi, który krytykował ich działania, a jego głowę zawiesili na minarecie. Wielu wyznawców islamu mówiło mi wówczas, że to nie jest religia, jaką wyznają” – podkreślił syryjski biskup. Wskazał, że miejscowi muzułmanie często apelują, by chrześcijanie nie wyjeżdżali i zostali w Syrii.

Reklama

„Przez lata wojny poruszyło ich świadectwo chrześcijańskiego miłosierdzia. Doświadczyli, że nieśliśmy pomoc wszystkim bez względu na wyznawaną wiarę. Pomagaliśmy nawet żonom i dzieciom rebeliantów” – przypomniał biskup. Przyznał, że dialog życia z islamem jest możliwy i może się stać zaczątkiem nowej Syrii. „Nie możemy się łudzić, że kiedykolwiek będzie możliwy dialog dogmatyczny. Możliwe jest jednak wzajemne spotkanie wokół wartości dotyczących osoby ludzkiej, rodziny czy spraw bioetycznych” – zaznaczył wikariusz apostolski Aleppo. Podkreślił zarazem, że dialog zawsze oznacza otwarcie się na drugiego przy zachowaniu własnej tożsamości i dawaniu świadectwa temu, w co się wierzy.

Tagi:
wojna

Reklama

Abp Broglio: syryjscy uchodźcy potrzebują naszej pomocy

2019-10-18 17:49

vaticannews.va / Waszyngton (KAI)

„Wzywam wszystkich uczestników konfliktu do dialogu w sprawie pokoju. Bez szczerej debaty działania wojskowe spowodują zaostrzenie przemocy, niestabilności i głodu w tym regionie” – powiedział amerykański biskup polowy.

Vatican News
Bp Broglio

Abp Timothy Broglio zauważył, że ofiarami ataku Turcji na Syrię są nie tylko zabici i ranni, ale także ponad 100 tys. osób, które musiało opuścić swoje domy. „Oni potrzebują konkretnej pomocy, a my musimy być gotowi jej udzielić. Będzie to bardzo trudne bez udziału obu stron w pokojowym dialogu” – dodał hierarcha.

Choć rozpoczęło się pięciodniowe zawieszenie broni, to jednak ciągle zdarzają się sporadyczne walki, a w minionym tygodniu byliśmy świadkami nasilenia działań wojskowych. „Jeżeli nie przerwiemy tej wojny, to rodowici chrześcijanie i inne mniejszości religijne, które nazywają ten region domem od tysiącleci, mogą stracić go na zawsze” – dodał.

Abp Broglio poprosił także o modlitwę w związku z turecką inwazją w północno-wschodniej Syrii: „Zapraszam wszystkich ludzi dobrej woli, by przyłączyli się do mnie i błagali naszego Pana, Księcia Pokoju, o prawdziwe rozwiązania pokojowe i stabilność oraz w intencji wszystkich uchodźców”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Ptasznik dla KAI: potrzeba mobilizacji w przygotowaniach do obchodów 100-lecia urodzin Jana Pawła II

2019-10-23 17:18

azr / Rzym (KAI)

Potrzeba mobilizacji na poziomie ogólnopolskim, aby jak najlepiej przygotować obchody stulecia urodzin Jana Pawła II i aby dać całemu Kościołowi i światu świadectwo o naszym przywiązaniu do jego osoby i dziedzictwa tu, w Rzymie - mówi w rozmowie z KAI ks. prałat Paweł Ptasznik, kierownik Sekcji Polskiej Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej.

Margita Kotas

KAI: W tym roku już po raz 6 Kościół katolicki wspominał w liturgii św. Jana Pawła II w rocznicę rozpoczęcia jego pontyfikatu. Do czego zaprasza nas to wspomnienie? Jakie wyzwania widzi Ksiądz dziś w związku z upamiętnianiem nauczania papieża-Polaka?

Ks. prał. Paweł Ptasznik: Przede wszystkim należy dostrzec to, że w różnych regionach świata Jan Paweł II rzeczywiście jest wspominany i pozostaje żywy w pamięci ludzi. Sam często jestem tego świadkiem, m.in. w ubiegłą niedzielę, kiedy odwiedzałem parafię pod jego wezwaniem na Sycylii – jedyną na całej wyspie. Nie tylko osoby, które pamiętają go osobiście, ale też ludzie młodzi chętnie o nim słuchają. Liturgiczne wspomnienie jest i powinno być okazją do tego, by wracać do jego postaci i nauczania.
Myślę, że dziś trzeba to nauczanie przypominać. To zadanie przede wszystkim dla nas, którzy mieliśmy okazję poznać go osobiście, albo słuchać go „na żywo”. Ważne są także filmy, książki, artykuły w prasie, zarówno te, dotyczące jego nauczania, jak mówiące po prostu o nim, jako człowieku. Nawet przysłowiowe opowiadania o kremówkach są ważne, bo pokazują jego prostotę, szczerość, człowieczeństwo. Choć oczywiście należy też wracać do tych ważnych wydarzeń, które miały miejsce w Kościele i na świecie w czasie jego pontyfikatu, a z których młodzi ludzie coraz mniej zdają sobie sprawę.

- Czy według Księdza są tematy papieskiego nauczania, które w szczególny sposób należy dziś przypominać, które być może zostały najbardziej zapomniane?

- Myślę, że jednym z tematów, któremu należałoby poświęcić uwagę odwołując się do nauczania św. Jana Pawła II, jest ewangelizacja. Mówiąc o ewangelizowaniu, musimy wracać w naszym nauczaniu do centralnej roli Chrystusa i Jego zbawczego dzieła, żeby nie ograniczać się jedynie do oczekiwań i pragnień współczesnego człowieka, nie dostosowywać do nich przesłania Ewangelii, ale w prawdzie prowadzić do spotkania ze Zbawicielem. To nauczanie zawarte jest w encyklice „Redemptor hominis”.
Trzeba też na nowo odczytać nauczanie Jana Pawła II o Bożym miłosierdziu, aby nie ulegać pokusie spłycania go do sentymentalnej czułości, która wszystko wybacza i toleruje pogrążanie się człowieka w złu. Jan Paweł II, zwłaszcza w encyklice „Dives in misericordia”, uczył, że Bóg jest miłosierny, nie dlatego, że toleruje zło, ale dlatego, że odpowiada z miłością na pragnienie dobra, które jest w grzesznym człowieku, na jego prośbę o przebaczenie, i odpowiada z mocą wymagającej miłości, która wyprowadza ze zła, otwiera na działanie łaski, daje nadzieję, zbawia…
Z kolei w kwestiach społecznych dobrze byłoby powracać do tego, co Jan Paweł II mówił - choćby w siedzibie ONZ - na temat praw narodów. Musimy być czujni, by nie ulec pokusie globalizacji, która często stawia ekonomię i technikę ponad prawa osoby i konkretnego społeczeństwa. Jeśli w imię globalizacji rezygnuje się z solidarności i pomocniczości wobec słabszych, czy też w oparciu o ideologię niczym nieskrępowanej wolności wszystko ujednolica, zatracając bogactwo i odrębność poszczególnych nacji, to grozi to degradacją podstawowych wartości jak życie, rodzina, godność osoby ludzkiej, czy też dziedzictwo kulturowe narodu.
Podobnie, jeśli chodzi o jedność Europy. Jan Paweł II mówił bardzo stanowczo, że Europa wyrasta na fundamentach chrześcijańskich, że te fundamenty należy pielęgnować, a wartości chrześcijańskie przekazywać kolejnym pokoleniom. To jest zadanie dla nas, którzy mieliśmy okazję słuchać tych przemówień. Musimy przypominać sobie nawzajem, że te słowa wciąż są aktualne.

- A wezwanie do Polaków?

- Myślę, że w aktualnej sytuacji powinniśmy wracać do papieskich wezwań do jedności, do wspólnego budowania przyszłości ojczyzny, z całym poszanowaniem wielkiej, wspaniałej tradycji, kultury i duchowości polskiej. Zdaje się, że dziś za mało doceniamy fakt, że Opatrzność Boża dała Kościołowi Piotra z polskiej ziemi, który przygotował nas do obecnych przemian w świecie i w naszym kraju; za mało wracamy do jego encyklik, przemówień, choćby tych, które papież wygłosił w Polsce. Gdybyśmy do nich powracali, to może sytuacja społeczna i nastroje polityczne byłyby u nas inne.

- Okazją do przypomnienia papieskiego nauczania może być też jubileusz 100-lecia urodzin Karola Wojtyły. Jak w Rzymie wyglądają przygotowania do tego wydarzenia?

- Czas przygotowań do tego jubileuszu powinniśmy wykorzystywać jak najlepiej, aby przypomnieć postać św. Jana Pawła II, jego dzieło, i na nowo odkryć jego nauczanie. Jednak, jeśli chodzi o konkretne przygotowania, to tu, w Rzymie i w Watykanie nie dostrzegam na razie żadnych szczególnych wysiłków w celu przypomnienia i uczczenia tej rocznicy. My, jako środowisko polskie, staramy się włączać w inicjatywy Kościoła w Polsce, dlatego oczekujemy na impuls ze strony Episkopatu Polski i innych środowisk, które z pewnością podejmą różne działania w związku ze stuleciem.
Nie brak natomiast sygnałów z różnych stron Włoch, gdzie trwają już przygotowania do tego wydarzenia. Docierają do mnie takie zapowiedzi np. z regionów Mediolanu, z Wenecji, czy Bari. Te regiony wydają się być bardziej zaangażowane, niż Rzym.
Wiem, że Ojciec Święty został poproszony o odprawienie Mszy świętej w dniu 18 maja, ale jego obecność w bazylice watykańskiej czy też na Placu Św. Piotra z pewnością będzie zależała od liczebności przybyłych wiernych, zwłaszcza z Polski. Na tę chwilę zapowiadają swoją obecność grupy polskie: parafialne oraz organizowane przez ruchy i stowarzyszenia. Pielgrzymkę przygotowuje także archidiecezja krakowska, choć - jak się zdaje - odbędzie się ona w nieco wcześniejszym terminie. Potrzeba jednak większej mobilizacji na poziomie ogólnopolskim, aby jak najlepiej przygotować obchody stulecia urodzin Jana Pawła II i aby dać całemu Kościołowi i światu świadectwo o naszym przywiązaniu do jego osoby i dziedzictwa tu, w Rzymie.

- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Dorota Abdelmoula

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kęszyca Leśna: Ogólnopolskie rekolekcje kapłańskie dla duszpasterzy nauczycieli

2019-10-24 01:08

Kamil Krasowski

W Kęszycy Leśnej odbywają się Ogólnopolskie rekolekcje kapłańskie dla duszpasterzy nauczycieli (22-24 października). Prowadzi je ojciec duchowny ks. dr Zygmunt Zapaśnik. W spotkaniu uczestniczy 13 duszpasterzy nauczycieli, z którymi jest bp Piotr Turzyński, delegat KEP ds. Nauczycieli.

Karolina Krasowska
Drugiego dnia rekolekcji ich uczestnicy odwiedzili Wyższe Seminarium Duchowne w Gościkowie-Paradyżu

- W tym roku na rekolekcje do Kęszycy zaprosiliśmy duszpasterzy z całej Polski. Jest nas wszystkich 13. Przyjechali duszpasterze z całej ściany wschodniej naszego kraju, a także z środkowej Polski. Jest z nami ksiądz biskup z Radomia również ze swoim duszpasterzem. Jeśli chodzi o ścianę zachodnią to są duszpasterze z Zielonej Góry, Poznania i Legnicy - mówi ks. Krzysztof Hołowczak, duszpasterz nauczycieli diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. - W ostatnim czasie takie spotkania odbywały się w Białobrzegach i Ostrowcu Świętokrzyskim, więc w tym roku zaprosiłem biskupa i księży do naszej diecezji, bo nigdy tutaj nie byli. Cieszą się tym, co widzą, naszą wspólną modlitwą, wspólnym byciem. 

W spotkaniu w Kęszycy Leśnej uczestniczy 13 duszpasterzy nauczycieli z całej Polski. Wśród nich ks. Janusz Podlaszczak. - Po pierwsze jest to okazja do wspólnej modlitwy. Po drugie do wsłuchiwania się w to, jak koledzy kapłani duszpasterze w innych zakątkach Polski są związani z nauczycielami różnych przedmiotów, jak praktykują duszpasterstwo nauczycieli. Po trzecie od strony praktycznej jest to zawsze dla nas okazja przygotowania Ogólnopolskiej Pielgrzymki Nauczycieli na Jasną Górę, aby to najistotniejsze wydarzenie w skali roku było z naszej strony jak najlepiej przygotowane - powiedział ks. Janusz Podlaszczak, diecezjalny duszpasterz nauczycieli diecezji rzeszowskiej, który pełni tę posługę od 2000 r.

W tym roku w czasie spotkania księża podejmowali również temat ustanowienia patronką nauczycieli pochodzącej z Rzeszowa bł. Natalii Tułasiewicz, nauczycielki, która zginęła w nazistowskim obozie koncentracyjnym Ravensbrück.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem