Reklama

Niedziela Kielecka

Święty Krzyż: XX Świętokrzyski Rajd Pielgrzymkowy

Do sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego piętnastoma trasami wyruszy w sobotę 28 września z wielu zakątków regionu świętokrzyskiego jubileuszowy XX Świętokrzyski Rajd Pielgrzymkowy. Będzie mu przyświecało hasło: „Krzyż Twój to moja Arka”.

[ TEMATY ]

pielgrzymka

krzyż

świętokrzyskie

larahcv/pixabay.com

Świętokrzyski Rajd Pielgrzymkowy jest to największa w Polsce jednodniowa impreza turystyki pieszej organizowana przez duchowieństwo diecezji kieleckiej i Oddział Świętokrzyski PTTK. W rajdzie wezmą udział duchowni i młodzież z diecezji: kieleckiej, sandomierskiej i radomskiej. Patronują mu ordynariusze diecezjalni: bp Krzysztof Nitkiewicz, bp Jan Piotrowski i bp Henryk Tomasik.

Grupy pielgrzymów prowadzić będą przewodnicy świętokrzyscy PTTK z Kielc, Ostrowca Świętokrzyskiego, Sandomierza, Starachowic i Radomia. Zmierzać będą pieszo do sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego na 12 trasach o różnym stopniu trudności i długości od 2, 5 km aż do 40 km, które wytyczyli świętokrzyscy przewodnicy.

Szlaki mają swoje nazwy: „Puszczańska” (18 km ze Świętej Katarzyny przez Łysicę), „Rudna” (15 km z Łagowa), „Widokowa” (10 km z Nowego Skoszyna), „Zbójecka” (10 km z Bielin), „Tatarska” (13 km z Dębna), „Jeleniowska” (15 km z Piórkowa), „Romańska” (9 km z Grzegorzowic), „Przygody” (18 km ze Świętej Katarzyny śladem kolejki wąskotorowej), „Akademicka” (12,5 km z Chybic), „Benedyktyńska” (7 km z Huty Nowej), „Rodzinna” (2,5 km z parkingu w Hucie Szklanej) i „Mocarny szlak” (40 km z Kielc).

Reklama

Eucharystia sprawowana na Świętym Krzyżu będzie dziękczynieniem za Świętego Jana Pawła II - Honorowego Przewodnika Świętokrzyskiego. Pielgrzymi będą się modlić także o błogosławieństwo Boże dla: Ojca Świętego Franciszka, uczestników rajdu i ich rodzin diecezji - kieleckiej, sandomierskiej i radomskiej oraz przewodników świętokrzyskich PTTK.

Podczas rajdu zostaną wręczone odznaki „Korony Gór Świętokrzyskich” i odznaczenia PTTK.

Celem rajdu pielgrzymkowego jest m.in.: oddanie czci Relikwii Drzewa Krzyża Świętego, a także promowanie piękna przyrody, historii i dziedzictwa kulturowego Gór Świętokrzyskich i Regionu oraz popularyzacja świętokrzyskiego sanktuarium, jako Pomnika Historii oraz uczczenie 25. rocznicy powstania Koła Przewodników Świętokrzyskich PTTK „Bartek” .

Reklama

Organizatorami są: Oddział Świętokrzyski PTTK w Kielcach, Diecezja Kielecka oraz Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej na Świętym Krzyżu.

Zapisy uczestnictwa w rajdzie, przyjmowane są do 25 września. Zgłoszenia można dokonać za pomocą elektronicznego formularza na stronie internetowej www.rajd.pttkkielce.pl, na której znajduje się także regulamin imprezy.

Inicjatorem Świętokrzyskiego Rajdu Pielgrzymkowego był ordynariusz diecezji kieleckiej bp Kazimierz Ryczan. W pierwszym, zorganizowanym w 2000 r. wzięło udział ponad tysiąc osób. W następnym roku do rajdu dołączyli pielgrzymi z diecezji sandomierskiej, a w 2002 r. z radomskiej.

Święty Krzyż to najstarsze polskie sanktuarium. Przechowywane są w nim relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Opactwo benedyktyńskie założone zostało z inicjatywy Bolesława Chrobrego w 1006 r. Obecnie opiekę nad nim sprawuje Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej.

2019-09-23 19:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co Bóg chce nam powiedzieć

2020-04-06 12:10

[ TEMATY ]

krzyż

Wielki Post

Adoratorki Krwi Chrystusa

znaki czasu

©Piotr Slizewski - stock.adobe.com

W świadomości wierzących funkcjonuje jako coś zwyczajnego i naturalnego. Towarzyszy człowiekowi od narodzin do śmierci. W okresie Wielkiego Postu nabiera znaczenia szczególnego – przypomina o wielkiej miłości Boga do człowieka.

Krzyż. O jego znaczenie w życiu zapytałam Siostry Adoratorki Krwi Chrystusa. Już sama nazwa zgromadzenia kryje w sobie duchowość i serce działalności sióstr. Z kontemplacji Jezusa Ukrzyżowanego, który przelał swoją Krew na krzyżu, wypływa miłość sióstr do wszystkich ludzi, niezależnie od pochodzenia, wieku, kultury i uwarunkowań społecznych. – Znałam kilka zgromadzeń zakonnych, ale żadne z nich nie porywało mnie do wstąpienia w ich szeregi. Zresztą nie myślałam o tym poważnie – aż do chwili, kiedy spotkałam na swojej drodze Adoratorki Krwi Chrystusa. Miałam już swoje konkretne plany na to, kim będę w przyszłości. Za kilka dni miałam rozpocząć studia prawnicze – opowiada s. Czesława. – Decyzja została podjęta w jednej chwili. Opatrznościowy kontakt ze wspólnotą sióstr adoratorek przewartościował w jednym momencie moje życie. Pokazał mi, kim mam się stawać, kim mam być, aby Krew Chrystusa nie przelewała się na darmo… Wstępując do zgromadzenia, otrzymałam więc nowe imię, ale też i zadanie na całe życie. Odtąd będę już zawsze Adoratorką Krwi Chrystusa! – mówi s. Czesława

Z kart historii

Historia Adoratorek Krwi Chrystusa rozpoczęła się 4 marca 1834 r., kiedy Maria De Mattias otworzyła pierwszą szkołę dla dziewcząt w miejscowości Acuto. Inspiracją do nowego dzieła okazały się kazania wielkiego czciciela i propagatora kultu ku czci Krwi Chrystusa, ks. Kaspera de Bufallo, który w 1815 r. założył męską gałąź zgromadzenia. Przy Marii De Mattias szybko pojawiły się dziewczęta i kobiety, które podobnie jak ona chciały oddać swoje życie dla bliźnich. Historia adoratorek w tamtym czasie była związana z zakładaniem szkół dla dziewcząt, ale siostry miały przede wszystkim przekazywać miłość Boga do człowieka, której największym znakiem jest Krew Jezusa.

Obecnie ok. 1700 sióstr pracuje w 27 krajach na pięciu kontynentach. Większość swojej pracy poświęcają dziewczętom i kobietom. Pracują w szkołach, w szpitalach, prowadzą spotkania formacyjne. Odczytują wciąż nowe znaki czasu, by na nie odpowiedzieć i ciągle szukać tych, którzy są jeszcze daleko od Jezusa.

U stóp krzyża

Adoratorki Krwi Chrystusa żyją zanurzone w historię swoich czasów. Są naznaczone nadziejami, potrzebami, oczekiwaniami i klęskami ludzi swej epoki. Dzielą z nimi radości i cierpienia. Również dzisiaj, w czasie szalejącej epidemii. – Na niepokojące wydarzenia, kiedy to koronawirus atakuje cały świat z bojową mocą śmierci i zarażenia trzeba spojrzeć w kategoriach wiary – mówi s. Bernadetta. – Trzeba się zastanowić i zadać sobie kilka pytań: Co przez to, co się dzieje, Pan Bóg chce nam powiedzieć? Do czego nas wzywa? Do jakiej refleksji nas pobudza? Czy te znaki czasu… ta epidemia zbierająca żniwo śmierci i zarażeń wzywa nas do głębokiej rewizji naszego życia? Czy jest to wezwanie, by nasze drogi wyprostować i by stały się one drogami prawdziwie Bożymi? Są to dla nas wielkie zadania do wykonania w tegorocznym Wielkim Poście, w jego dynamice modlitwy, pokuty, jałmużny, różnych postanowień… – dzieli się swoimi refleksjami s. Bernadetta. – Oby te wyraźne znaki czasu, które stają się dzisiaj tak ważne i tak bardzo odczuwalne nie pozostawiły nas obojętnymi, ślepymi, głuchymi, ale sprawiły, że głos Boży w naszych sercach będzie rozbrzmiewał z jeszcze większą wyrazistością i mocą. Wiara naszych przodków i ich miłość do Boga pokazują, że w czasach chorób, zarazy, głodu, wojny … z pokorą i ufnością modlili się, podejmowali czyny pokutne i przebłagalne… I byli wysłuchani. Także i my nie marnujmy i nie traćmy czasu. Pokutujmy, módlmy się i nawracajmy!!!

CZYTAJ DALEJ

Nie żyje ks. prof. Wojciech Życiński SDB

2020-04-07 10:49

pixel2013/pixabay.com

Dziś w nocy zmarł ks. prof. Wojciech Życiński SDB, ceniony mariolog, były dziekan Wydziału Teologicznego Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i prorektor PAT. Był bratem śp. arcybiskupa Józefa Życińskiego. Informację o śmierci ks. prof. Życińskiego potwierdziła rzeczniczka Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Wojciech Życiński urodził się 22 lutego 1953 r. w Nowej Wsi. W 1973 r. wstąpił do zgromadzenia salezjanów w Kopcu. W latach 1974–1981 odbył studia w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie. Śluby wieczyste złożył 18 czerwca 1980 r. w Krakowie. Święceń prezbiteratu udzielił mu 19 czerwca 1981 w Krakowie biskup Albin Małysiak.

W latach 1981–1985 studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim uzyskując doktorat. Specjalizację pogłębiał, wyjeżdżając na stypendia naukowe na Katolicki Uniwersytet Ameryki w Waszyngtonie (1986) i do Marianum w Rzymie (1989). Habilitację w zakresie nauk teologicznych uzyskał w 1994 r. na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego na podstawie rozprawy „Jedność w wielości. Perspektywy mariologii ekumenicznej”.

Był wykładowcą dogmatyki i ekumenizmu w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie, a w latach 1990–1994 był tamże prefektem studiów. Od 1995 do 2017 pełnił funkcję kierownika najpierw II Katedry Dogmatyki, później Katedry Mariologii najpierw na Papieskiej Akademii Teologicznej a później na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, gdzie w roku 2000 objął stanowisko profesora uczelnianego.

W latach 1994–1997 sprawował urząd prodziekana Wydziału Teologicznego Papieskiej Akademii Teologicznej, a w latach 1997–2000 dziekana tego wydziału. Od 2000 do 2006 był prorektorem Papieskiej Akademii Teologicznej ds. Nauki i Współpracy Krajowej i Zagranicznej. Od 2012 roku był zwyczajnym członkiem Pontificia Accademia Mariana Internationalis.

Był cenionym autorem wielu artykułów i monografii, szczególnie z zakresu mariologii. Na uwagę zasługują chociażby: „Johna H. Newmana teoria rozwoju doktryny mariologicznej” (Lublin, Wydawnictwo KUL, 2010) oraz „Matka, która pozostała Dziewicą” (seria Horyzonty dogmatu, Kraków 2017).

W ubiegłym roku akademickim ks. prof. Wojciech Życiński przeszedł na emeryturę. Senat UPJPII przyznał mu złoty medal Bene Merenti za wyjątkowy wkład w rozwój uczelni.

Ks. prof. Wojciech Życiński był bratem arcybiskupa Józefa Życińskiego.

CZYTAJ DALEJ

Parafia to my

2020-04-08 23:11

[ TEMATY ]

modlitwa

parafia

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

W tych trudnych czasach jeszcze mocniej pamiętajmy o tym, że parafie nie składają się tylko z proboszczów, wikarych oraz kościelnych. Parafie to nasze drugie rodziny. Tak jak troszczymy się o najbliższych, tak troszczmy się o wspólnotę parafialną. Parafia to my.

O ile czasowe odłączenie wiernych od Stołu Pańskiego, choć bolesne, może być w dłuższej perspektywie przyczynkiem do zrozumienia czym naprawdę jest Komunia Święta i jak bardzo jest ona ważna w naszym życiu, o tyle, sprowadzając temat do rzeczywistości ziemskiej, kondycja parafii pozbawionych swoich wiernych, może stać się bardzo trudna.

Mowa oczywiście o sytuacji finansowej. W sytuacji braku wiernych na mszy, oczywistością jest fakt mniejszych wpływów z ofiar. To w dłuższej perspektywie może spowodować kłopoty finansowe wielu parafii. Może, ale nie musi. Wszystko zależy od tego, czy członkowie wspólnoty zdadzą sobie sprawę z prostego faktu, że parafia to nasza “większa” rodzina. Tak, żyjemy w czasach wyobcowania jednostki, a w czasach epidemii pojęcie “dystansu społecznego” jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Dla chrześcijanina nie ma jednak innego dystansu, który powinien jak najściślej zachowywać niż dystans od zła. Zła, dodajmy, które obejmuje również brak posłuszeństwa i zaniedbanie.

Zatroszczmy się o nasze parafie. Pokażmy, że parafia to my. I nie chodzi tylko o sprawy finansowe. Owszem, jeśli ktoś chce, niech wpłaci dobrowolny datek na konto swojej parafii. Przede wszystkim jednak - módlmy się za swoich kapłanów i za całą wspólnotę. Trudne czasy, oprócz tego, że niosą niepokój, stwarzają także szansę na stworzenie silnej wspólnoty. Niech ten trudny czas, jakie obecnie przeżywamy, będzie początkiem do stworzenia silnych wspólnot parafialnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję