Reklama

Polska

Jasna Góra: na Forum Młodzieży Szkół Katolickich o miłości

Z udziałem ok. 2 tys. uczniów na Jasnej Górze odbyło się XIX Ogólnopolskie Forum Młodzieży Szkół Katolickich. Wobec ideologicznych zagrożeń rodziny tematem spotkania była refleksja nad właściwym rozumieniem miłości. Młodzi poznawali m.in. jej biblijne rozumienie, a także wysłuchali świadectwa małżonków z 18-letnim stażem - aktorów Dominiki i Michała Chorosińskich.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

szkoły

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Na potrzebę wychowania ku wartościom zwrócił uwagę ks. Zenon Latawiec, przewodniczący Rady Szkół Katolickich. – Rodzice też chcą takiego wychowania, tym bardziej, kiedy widzimy, co teraz się dzieje; ta ideologia LGBT, która w jakiś sposób wchodzi w mury szkół. W związku z tym rodzice się boją i wolą dać dzieci do szkół katolickich, gdzie będzie zagwarantowana pewność kierunku tego wychowania – zauważył ks. Latawiec.

Młodzież podczas jasnogórskiego spotkania wysłuchała wykładu o miłości w świetle Pisma Świętego ks. dr. Wojciecha Węgrzyniaka, biblisty i wykładowcy Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, cenionego rekolekcjonisty. Swoim świadectwem wiary podzieliło się aktorskie małżeństwo Dominika i Michał Chorosińscy.

Mszy św. w jasnogórskiej bazylice przewodniczył bp Marek Mendyk. Asystent Rady Szkół Katolickich przy Konferencji Episkopatu Polski radził młodym, by wszystkie swoje sprawy, życiowe troski „przerzucali na Boga”. – Wszystkie wasze sprawy niech się dokonują w miłości, bo miłość jest najważniejsza, bo Bóg jest miłością – życzył młodzieży. Zaproponował uczniom, by w centrum swojego życia zawsze stawiali Chrystusa, bo to jest istotą chrześcijaństwa – Niech naszą tożsamość określa spotkanie z Nim, z Jego Słowem. Chciejcie oprzeć swoje życie na Słowie Boga” – zachęcał bp Mendyk.

Reklama

W programie pielgrzymki znalazła się także Adoracja Najświętszego Sakramentu oraz Droga Krzyżowa na wałach jasnogórskich.

Forum Młodzieży Szkół Katolickich odbyło się pod hasłem „Wszystkie wasze sprawy niech się dokonują w miłości!” zaczerpniętym z Pierwszego Listu do Koryntian św. Pawła.

Młodzi otrzymali też specjalne materiały z papieskim nauczaniem do młodych o miłości: Franciszka, Benedykta XVI i Jana Pawła II.

Reklama

Na popularność szkół katolickich, jak zauważają sami młodzi, spory wpływ ma łączenie tradycji z nowoczesnością. - „To szkoła, w której nosimy mundurki i jest wiele tradycji, bardzo rodzinny klimat, wszyscy się znamy. Są dodatkowe kursy np. z robotyki, jest ekologia i ekonomia w praktyce, możemy utworzyć swoje własne przedsiębiorstwo” -charakteryzowały swoją szkołę prowadzoną przez siostry ze Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego w Pniewach licealistki Józefina, Weronika i Kamila.

Szkoły katolickie wychodzą też naprzeciw potrzebom czasu. Do Kolegium św. Stanisława Kostki w Warszawie uczęszcza młodzież polskiego pochodzenia z 9 krajów, głównie z rodzin mieszkających w krajach byłego Związku Radzieckiego. – To jest to jest jedyna szkoła, która przyjmuje Polaków ze Wschodu i to była dla mnie szansa, żeby powrócić do ojczyzny swoich przodków, miałam pradziadka, który był wysłany na Sybir a rodzice mojego taty mieszkali na terenie Białorusi, który był wtedy terytorium Polski” – opowiadała Dana z Petersburga.

Forum jest stałą, międzyszkolną formułą pracy wychowawczej, adresowaną do najstarszych wiekowo uczniów. Wrześniowe spotkanie młodzieży ze szkół katolickich odbywa się od 2000 r. Forum organizuje Rada Szkół Katolickich, która w tym roku obchodzi jubileusz 25-lecia.

Rada Szkół Katolickich została powołana w 1994 r. przez Konferencję Episkopatu Polski. Zrzesza szkoły katolickie prowadzone przez kościelne osoby prawne oraz szkoły, które zostały uznane za katolickie dekretem biskupa diecezjalnego i są prowadzone przez inne osoby prawne lub fizyczne. Wszystkie szkoły katolickie w Polsce są zrzeszone w Radzie Szkół Katolickich i pozostają pod opieką Konferencji Episkopatu Polski. Rada Szkół Katolickich posiada osobowość prawną kościelną i cywilną. Wspiera szkoły oraz ich organa założycielskie w zachowaniu katolickiej tożsamości i rozwijaniu działalności.

Patronką szkolnictwa katolickiego w Polsce jest Matka Boża Jasnogórska.

2019-09-24 17:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ziemia Święta: pilnie potrzebna pomoc dla szkół katolickich

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

finanse

szkoły

Vatican News

Szkoły prowadzone przez Łaciński Patriarchat Jerozolimy w Jordanii i Palestynie potrzebują natychmiastowej pomocy. Wiele rodzin nie jest już w stanie płacić czesnego za swoje dzieci, co przyczynia się do pogłębiania deficytu w placówkach oświatowych i stawia pod znakiem zapytania ich dalsze funkcjonowanie. Niektóre z nich rozpoczynały swą działalność 150 lat temu. Apel tej treści wystosował administrator apostolski patriarchatu.

Abp Pierbattista Pizzaballa wskazał, że sprawa dotyczy prawie 12.500 rodzin, których dzieci uczęszczają do jednej z 38 szkół prowadzonych przez patriarchat: 25 z nich w Jordanii, a 13 w Palestynie. Uczęszczają do nich dzieci rodzin różnych narodowości i różnych wyznań religijnych.

Problem ten nie powinien dotyczyć 5 szkół prowadzonych przez Łaciński Patriarchat Jerozolimy w Izraelu. Państwo to bowiem zadysponowało pomoc ekonomiczną dla bezrobotnych oraz osób, których działalność została wstrzymana.

W placówkach edukacyjnych patriarchatu uczy się prawie 20 tys. uczniów i zapewnia on pracę ponad 1.800 osobom.

Sytuacja materialna większej części rodzin w Jordanii i Palestynie jest katastrofalna, wiele z nich potrzebuje wsparcia, aby zakupić podstawowe środki do życia. Przed pandemią koronawirusa bezrobocie w Jordanii sięgało 19 procent, dziś dochodzi do prawie 40. Natomiast w Palestynie w Strefie Gazy przed pandemią wynosiło ono 45 procent, a w Zajordaniu 15 procent. Sytuacja mocno się pogorszyła wraz z obostrzeniami związanymi z koronawirusem, kiedy wiele osób straciło pracę, zamknięto szkoły, uczelnie, sklepy oraz został wstrzymany ruch turystyczny, jedno z podstawowych źródeł utrzymania tamtejszych mieszkańców.

CZYTAJ DALEJ

Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu

2020-06-30 10:09

Niedziela Ogólnopolska 27/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Adobe.Stock.pl

W starożytnej Palestynie, naznaczonej nieustannymi konfliktami i przemocą, wielkie było pragnienie trwałego pokoju. Widać to również w nauczaniu Zachariasza, jednego z ostatnich proroków Starego Testamentu, zapowiadającym przyjście mesjańskiego Króla pokoju. Spełnienie tej zapowiedzi nastąpiło w osobie i posłannictwie Jezusa Chrystusa i stało się widoczne podczas Jego tryumfalnego wjazdu do Jerozolimy. Chociaż zbawienie, którego On dokonał przez swoje mękę, śmierć i zmartwychwstanie, nie położyło kresu wojnom i brutalnej przemocy, to jednak obnażyło ich bezsens oraz usposobiło rzesze chrześcijan do mężnego znoszenia przeciwności i prześladowań. Władza „Króla pokoju” obejmuje wyznawców spośród wszystkich ludów i narodów, jednocząc ich we wspólnej wierze i ukazując horyzonty królestwa Bożego. We wszystkich zakątkach świata rozlega się więc wołanie psalmisty: „Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu” (Ps 145 [144]).

Królowanie zapoczątkowane przez Jezusa mocno kontrastuje ze wszystkimi odmianami ziemskiego panowania. W dużej mierze jest „nielogiczne”, gdyż nie pasuje do narzucanych i dominujących schematów sprawowania władzy. Objawia logikę Bożą, która – po jej właściwym rozpoznaniu i przyjęciu – budzi podziw. Uczestniczymy w tajemniczej obecności królowania Pana i wyznajemy wraz z Jezusem: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom” (Mt 11, 25). Jezus nie pochwala prostactwa, które jest nierozumne i butne, lecz prostotę, która jest córką miłości i siostrą pokory. Jej przykład i wzór do naśladowania dał własnym życiem i losem, przez co stał się bliski każdemu, kto chce pójść tą samą drogą pełnego zaufania Bogu. Słuchając zachęty Jezusa do pójścia za Nim i otwarcia się na pokrzepienie, które od Niego pochodzi, wołamy: „Jezu, cichy i pokornego serca, uczyń serca nasze według serca Twego”.

Z dokonaniem życiowego wyboru wiąże się odpowiedni, właściwy wyznawcom Jezusa Chrystusa, sposób postępowania. Musi się ono różnić od postępowania tych, którzy żyją „według ciała”, czyli ulegają rozmaitym popędom i pożądliwości. Budowanie królestwa Bożego nie polega na korzystaniu z przemocy ani wyszukanej perswazji, lecz na wyrazistości życia, które świadczy o tym, że „Duch Boży mieszka w nas”, a jest to przecież Duch Ojca i Syna. W Liście do Rzymian św. Paweł napisał dosadnie: „Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy” (8, 9). Obecność królowania Boga byłaby znacznie bardziej widoczna, gdyby ci, którzy w Niego wierzą, żyli nie „według ciała”, ale „według Ducha”. Dojrzały owoc tego życia stanowi wyraźne ukierunkowanie eschatologiczne – dobre przeżywanie doczesności ukierunkowuje nas ku wieczności. Apostoł Narodów podkreśla: „Jeżeli zaś przy pomocy Ducha zadawać będziecie śmierć popędom ciała – będziecie żyli” (8, 13). Perspektywa życia obiecanego przez Boga i wysłużonego przez Jezusa Chrystusa wykracza poza doczesność oraz jej utrapienia i zmagania. Potwierdza ona potrzebę i sens pełnego zawierzenia Bogu i zachęca do współpracy w realizacji wzniosłego dzieła „Króla pokoju”.

CZYTAJ DALEJ

77 rocznica Rzezi Wołyńskiej uczczona w Legnicy

2020-07-05 22:31

[ TEMATY ]

Legnica

rzeź wołyńska

ks. Piotr Nowosielski

Niedziela 5 lipca, była dniem, w którym w kościele Św. Jana Chrzciciela w Legnicy, została odprawiona Msza św. w intencji pomordowanych na Wołyniu i Kresach Wschodnich, podczas tzw. Rzezi Wołyńskiej. Jej apogeum przypadło na niedzielę 11 lipca 1943 r., stąd mówi się też o tym wydarzeniu, jako „Krwawej niedzieli”, kiedy to oddziały OUN – UPA dokonały ludobójstwa na Polakach.

Modlitwa i wydarzenie, zorganizowane z inicjatywy prezesa Stowarzyszenia "Krajobrazy", Tadeusza Samborskiego, obchodzono pod hasłem: „Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”.

Mszy św. przewodniczył O. Jan Janus OFMConv z koncelebransem O. Zbigniewem Kluską OFMConv. Uczestniczyły w niej poczty sztandarowe reprezentujące organizacje kresowe, sybirackie, środowiska harcerzy a także lokalnych kibiców. Wśród uczestniczących w modlitwie parafian i rodzin dotkniętych tragedią Wołyńską, byli też obecni przedstawiciele parlamentarzystów, władz samorządowych, lokalnych, środowisk wiejskich oraz przybyli goście.

- Ta dzisiejsza uroczystość świadczy o tym że Polska nie zapomniała i nie zapomni o swoich rodakach, ofiarach ludobójstwa na Kresach Wschodnich – mówił prezes Stowarzyszenia "Krajobrazy" Tadeusz Samborski. Przypomniał, że w roku 2016, dzień 11 lipca, Sejm ustanowił „Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa” dokonanego przez OUN-UPA na Polakach Wołynia. Witając wszystkich przybyłych, stwierdził że poznał wiele osób, które w jakiś sposób zostały dotknięte tym dramatem: - Ale nigdy nie słyszałem w rozmowach jakiejś nienawiści, czy chęci odwetu czy zemsty. Tak też pisał męczennik Wołynia, poeta-liryk Zygmunt Jan Rumel, na krótko przed śmiercią, w swoim wierszu „Modlitwa”: „I nie wódź nas na pokuszenie, byśmy jutro nie mścili się za to, co cierpieliśmy dzisiaj” - mówił. Zapraszając do modlitwy za dusze wszystkich pomordowanych, prosił także o modlitwę o to, aby przyszedł czas, kiedy wszyscy pomordowani będą mogli mieć swoje mogiły, chrześcijański znak krzyża i godny pogrzeb.

Przewodniczący liturgii proboszcz parafii O. Jan Janus, w sposób bardzo rzeczowy i faktograficzny, przypomniał genezę i przebieg tego wydarzenia, a także jego wpływ na dalsze relacje Polsko-Ukraińskie. Zwrócił też uwagę na odradzający się silny ruch nacjonalistyczny w tym Państwie.

- Nic z tych rzeczy, nigdy nie powinno mieć miejsca – mówił O. Janus – czy w takiej sytuacji wolno nam zapłacić cenę zapomnienia? W takiej sytuacji wracamy do Ewangelii, przypominamy sobie słowa, które nieraz potwierdzał nasza egzystencja: że na tym świecie, trudno o sprawiedliwość. Począwszy od momentu kiedy Kain zabił Abla, trudno o sprawiedliwość. Dlatego Bogu niech będą dzięki, że będzie inny świat, że nie zmierzamy do nicości, ale do Królestwa Miłości, Światłości i Pokoju. A dlaczego ma być pamięć? A choćby dlatego, że krew niewinna woła z ziemi do nieba – ale tak jak to zostało powiedziane na początku – nie ku nienawiści, ale przecierpiana krew, może być ratunkiem ku życiu dla oprawców. Co daj Boże, przecież tak uczył Chrystus – stwierdził O. Jan.

Po Mszy św., tradycyjnie, przez obecnych na uroczystości gości i delegacje, zostały złożone kwiaty, pod pamiątkową tablicą znajdującą się w tym kościele.  


(PS. W fotogalerii, ostatnim kadrem jest obraz dolnośląskiego malarza artysty Andrzeja Boja Wojtowicza pt. "Wołyń", do którego wykonania użył także ziemi przywiezionej z Wołynia)


  

Zobacz zdjęcia: Legnica obchód 77 rocznicy Rzezi Wołyńskiej


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję