Reklama

Papież: trzeba powstrzymać niszczenie wspólnego domu

2019-09-25 14:21

vaticannews / Watykan

Kevin Carden/fotolia.com

„Jest jeszcze czas, aby zawrócić w biegu w stronę przepaści. Potrzeba oddolnej rewolucji, która wychodzi od codziennych wyborów” – napisał Papież Franciszek w słowie wstępnym do książki Franchi Giansoldati, watykanistki z dziennika „Il Messaggero”. Nosi ona tytuł: „Zielony alfabet Papieża Franciszka. Ocalić ziemię i żyć szczęśliwie”.

Ojciec Święty zwraca uwagę na potrzebę zmiany stylu życia. Mówi o codziennych skutkach ludzkich decyzji, które powodują rozchwianie w świecie stworzonym. Przypomina, że decyzje gospodarcze w jednym regionie świata, mają reperkusje w nawet najbardziej odległych częściach planety. „Jesteśmy powiązani, pozostajemy częścią większej całości”. Papież podkreśla, że natura została dana przez Boga człowiekowi i powinna być chroniona solidarnym wysiłkiem.

Franciszek wskazał także na niektóre przejawy postępującej degradacji środowiska: wzrost temperatury mórz, topnienie lodowców, zanieczyszczenie atmosfery, huragany i powodzie oraz inne katastrofy naturalne zmuszające całe narody i miliony osób do ucieczki, aby ratować życie. „To wszystko sprawia, że kolejne pokolenia odziedziczą zrujnowany świat. Czy jest sprawiedliwe, aby to one płaciły cenę za nieodpowiedzialność współczesnych?” – pyta Papież.

Reklama

„Aby ocalić planetę trzeba podjąć działania natychmiast”. To jest ważny zakres odpowiedzialności, z którego trzeba będzie zdać sprawę przed Bogiem. Kryzys ekologiczny, szczególnie zmiany klimatyczne nie są żadnym wymysłem. Dane naukowe były ignorowane przez zbyt długi czas, lekceważono je i traktowano niepoważnie – stwierdza Ojciec Święty.

Przyszedł czas, aby chrześcijanie stworzyli sieć, pomyśleli wspólnie i zdobyli świadomość, że każdy wybór, również ten najmniejszy, czyni różnicę. Wszyscy razem mogą zmienić bieg spraw i odwrócić kurs prowadzący do zniszczenia wspólnego domu – zauważył Franciszek.

Tagi:
ekologia papież Franciszek

Reklama

Papież o zagrożeniach dla demokracji i praworządności

2019-11-15 15:58

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Watykan (KAI)

Aby sądownictwo karne nie stało się mechanizmem cynicznym i bezosobowym, potrzebni są ludzie zrównoważeni i dobrze przygotowani, a przede wszystkim pragnący sprawiedliwości i świadomi wielkiej odpowiedzialności, która na nich spoczywa – mówił papież podczas audiencji dla uczestników Kongresu Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawa Karnego.

Grzegorz Gałązka

W obszernym przemówieniu Franciszek zwrócił uwagę na różne zjawiska i tendencje, które zagrażają dziś demokracji i praworządności. W pierwszym rzędzie wskazał na idolatrię rynku.

„Osoba słaba i krucha jest bezbronna wobec interesów rynku, który stał się bożkiem i regułą absolutną - wskazał Ojciec Święty. - Niektóre sektory ekonomiczne sprawują dziś większą władzę niż same państwa. Rzeczywistość ta staje się jeszcze bardziej oczywista w czasach globalizacji kapitału spekulacyjnego. Zasada maksymalnego zysku, nie zważająca na nic innego, prowadzi do modelu wykluczenia, który z całą mocą uderza w tych, którzy ponoszą tego konsekwencje społeczne i ekonomiczne, a przyszłe pokolenia skazuje na pokrycie kosztów środowiskowych. Pierwsze pytanie, które powinni sobie postawić w takiej sytuacji prawnicy dotyczy tego, co można zrobić, aby przeciwstawić się temu zjawisku, które zagraża instytucjom demokratycznym i rozwojowi ludzkości”.

Franciszek zauważył, że jednym z uchybień prawa karnego jest przywiązywanie małej wagi do przestępstw popełnionych przez najpotężniejsze podmioty, a w szczególności do przestępstw na szeroką skalę, których sprawcami są korporacje. Wskazał, że „światowy kapitał finansowy stoi u podstaw poważnych przestępstw nie tylko przeciw własności, ale również przeciw osobom i środowisku. Chodzi tu o przestępczość zorganizowaną, odpowiedzialną między innymi za nadmierne zadłużenie państw i ograbianie naszej planety z zasobów naturalnych”.

Papież podkreślił, że prawo karne nie może pozostać obojętne na zachowania tych, którzy korzystają ze swej dominującej pozycji, by szkodzić dobru wspólnemu. Przykładem tego jest na przykład sztuczne obniżanie cen obligacji publicznych poprzez spekulacje. Nawiązując do niedawnego Synodu o Amazonii Franciszek zaapelował też o zapewnienie prawnej ochrony środowiska naturalnego. Zapowiedział, że Kościół ze swej strony chce wprowadzić do Katechizmu pojęcie grzechu ekologicznego.

Mówiąc z kolei o nadużyciach władzy karnej, Franciszek wymienił między innymi problem niewłaściwego korzystania z aresztu tymczasowego. W niektórych krajach przetrzymywane w ten sposób osoby stanowią ponad połowę wszystkich więźniów. Negatywnie wpływa to na sytuację więziennictwa i podważa zasadę domniemanej niewinności.

Innym problemem zasygnalizowanym dziś przez papieża jest rozwijająca się kultura nienawiści. „Kultura odrzucenia w połączeniu z innymi zjawiskami psychospołecznymi obecnymi w społeczeństwach dobrobytu przejawia dziś niebezpieczną tendencję do przeradzania się w kulturę nienawiści - stwierdził Ojciec Święty. - Spotykamy się z nierzadkimi niestety epizodami, wymagającymi oczywiście złożonej analizy, w których znajdują ujście problemy społeczne zarówno młodych, jak i dorosłych. Nie przypadkiem pojawiają na nowo emblematy i działania typowe dla nazizmu. Przyznam się wam, że kiedy słyszę niektóre przemówienia stróżów porządku czy rządzących, to przychodzą mi na myśl przemówienia Hitlera w 1934 i 1936 r. Dzieje się to dzisiaj. Są to działania typowe, które, wraz z prześladowaniem Żydów, Cyganów i osób o orientacji homoseksualnej, stanowią negatywny par excellence wzorzec kultury odrzucenia i nienawiści. Tak robiono wtedy i dziś się to odradza. Trzeba czuwać zarówno w środowisku obywatelskim, jak i kościelnym, by uniknąć wszelkich kompromisów – oczywiście niezamierzonych – z tymi zwyrodnieniami”.

Franciszek zwrócił też uwagę na nadużywanie prawa w walce politycznej. Zdarza się niekiedy, że stawia się fałszywe zarzuty przywódcom politycznym, korzystając przy tym z pomocy mediów i „skolonizowanych” organów sądowniczych. W ten sposób przy użyciu narzędzi właściwych dla wymiaru sprawiedliwości wykorzystuje się w sposób instrumentalny walkę z korupcją, aby walczyć z niechcianymi rządami, ograniczyć prawa socjalne i szerzyć niechęć względem polityki, na czym korzystają potem ci, którzy dążą do sprawowania władzy autorytarnej.

Po raz kolejny Franciszek wezwał też prawników do poważnego rozważenia zasadności kary dożywocia. Jego zdaniem więźniowie zawsze muszą mieć nadzieję na resocjalizację.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W obronie dobrego imienia abp. Juliusza Paetza


Niedziela Ogólnopolska 10/2002

Przeciwko wydawaniu przez media przedwczesnych wyroków przesądzających o winie abp. Juliusza Paetza protestują środowiska naukowe i artystyczne Poznania. Podpisany przez 26 osobistości list otwarty przekazany został 28 lutego do redakcji gazet oraz rozgłośni radiowych i niektórych stacji telewizyjnych. Poniżej drukujemy tekst w całości.
Godność człowieka jest niekwestionowaną wartością tak na gruncie moralności chrześcijańskiej, jak i na gruncie moralności laickiej wpisanej w najlepsze tradycje humanistycznej kultury europejskiej. Dobre imię człowieka jest w ziemskim porządku rzeczy jego najważniejszym dobrem i wartością podlegającą ochronie na płaszczyźnie moralnej i prawnej. Głęboko przekonani o zasadności takiego stanowiska, z niepokojem obserwujemy doniesienia i komentarze w środkach masowego przekazu, wywołane oskarżeniem ks. dr. Juliusza Paetza, arcybiskupa metropolity poznańskiego, przez dziennikarza Rzeczpospolitej w dniu 23 lutego 2002 r. Oskarżony został człowiek cieszący się powszechnym szacunkiem, o niepodważalnych zasługach dla poznańskiej nauki i kultury, odgrywający wielką i konstruktywną rolę w życiu naszego miasta i regionu, integrujący i stymulujący różne środowiska do twórczego i owocnego działania dla wspólnego dobra społeczności Poznania i Wielkopolski. Ta sytuacja narzuca mediom konieczność szczególnej rozwagi i odpowiedzialności. Tymczasem ton niektórych publikacji prasowych oraz programów radiowych i telewizyjnych sprawia wrażenie, jakby zasadność oskarżenia była już ponad wszelką wątpliwość stwierdzona i dowiedziona. Przypomina to skazywanie oskarżonego bez sądu i musi budzić nasz stanowczy sprzeciw, jaki zawsze budzą podobne praktyki, bez względu na stanowisko i pozycję społeczną obwinionego. Jakiekolwiek próby przesądzania sprawy, zanim się wypowiedzą kompetentne władze kościelne lub cywilne, uważamy za nieetyczne i społecznie szkodliwe.
Prof. Stefan Jurga - rektor Uniwersytetu Adama Mickiewicza, prof. Stefan Stuligrosz - dyrektor "Poznańskich Słowików", prof. Jerzy Smorawiński - rektor AWF, dr Jan Kulczyk - senator RP, prof. Jerzy Dembczyński - rektor Politechniki Poznańskiej, prof. Lech Drobnik - rektor Akademii Medycznej, prof. Emil Panek - rektor AE, prof. Jerzy Pudełko - rektor AR, prof. Włodzimierz Dreszer - rektor ASP, prof. Stanisław Pokorski - rektor Akademii Muzycznej w Poznaniu, prof. Joachim Cieślik - prorektor UAM, prof. Stanisław Lorenc - prorektor UAM, prof. Bronisław Marciniak - prorektor UAM, prof. Bogdan Walczak - prorektor UAM, prof. Przemysław Hauser - prorektor UAM, prof. Antoni Iskra - prorektor Politechniki Poznańskiej, dr hab. inż. Anna Cysewska-Sobusiak - prorektor PP, prof. Bogdan Maruszewski - prorektor PP, prof. Wojciech Mualler - ASP, prof. Marek Owsian - prorektor ASP, prof. Andrzej Banachowicz - prorektor ASP, Piotr Voelkel - prezes Vox Industrie SA, prof. Jarosław Maszewski - ASP, prof. Magdalena Abakanowicz - ASP, prof. Jacek Łuczak - Akademia Medyczna, Sławomir Pietras - dyrektor Teatru Wielkiego w Poznaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Ubogich krzykiem o obecność Boga

2019-11-17 21:33

Maciej Orman, ks. Mariusz Frukacz

– Chodząc po ulicach Częstochowy, spotykamy nie tylko biedę materialną, ale i duchową. Ten dzień jest dlatego krzykiem o obecność Boga pośród nas – mówił 17 listopada w kościele św. Zygmunta w Częstochowie ks. Paweł Dzierzkowski, zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, podczas Mszy św. w intencji ubogich, która jednocześnie rozpoczęła XXI Święto Muzyki

Maciej Orman

– „Biedni to nie są numery, dzięki którym możemy pochwalić się działaniami i projektami. (...) Biedni zbawiają nas, ponieważ pozwalają nam spotkać oblicze Chrystusa” – cytował fragment orędzia papieża Franciszka na III Światowy Dzień Ubogich ks. Paweł Dzierzkowski. – Ten dzień ma uwrażliwić nasze serca na drugiego człowieka. W czasie Eucharystii mamy spotkać Chrystusa, a później dostrzec Jego oblicze w drugim człowieku – wyjaśnił kaznodzieja.

Zobacz zdjęcia: Światowy Dzień Ubogich krzykiem o obecność Boga

Ks. Dzierzkowski zwrócił uwagę na bardzo niebezpieczną formę ubóstwa, jaką jest „brak dialogu, który dotyka naszych relacji”. – Z przerażeniem przypatrujemy się kryzysowi, który wyniszcza nasze rodziny, a który swoje podłoże tak często ma w odrzuceniu Boga. Tam, gdzie pojawia się problem na drodze duchowej, tam człowiek zaczyna uciekać od drugiego człowieka i szuka środków zastępczych. Rodzinny stół zamieniliśmy na komputer, tablet, telefon lub telewizor. To, co miało służyć człowiekowi, doprowadziło do izolacji od bliźniego, wspólnoty i rodziny – wyliczał ks. Dzierzkowski.

– Znakiem dzisiejszych czasów stała się obojętność wobec bliźniego, brak wrażliwości i miłosierdzia, brak przebaczenia sobie nawzajem. Łatwiej nam dzisiaj uciekać od siebie, niż być blisko siebie. Człowiek z takim przekonaniem chce ratować planetę i środowisko, w którym żyje, ale nie jest w stanie zauważyć współczesnego Łazarza, który prosi go o miłosierdzie. Czy to nie paradoks naszych czasów? – pytał retorycznie kaznodzieja.

– Chodząc po ulicach Częstochowy, możemy dostrzec osoby ubogie, bezdomne i uzależnione. Spotykamy nie tylko biedę materialną, ale i duchową, dlatego ten dzień jest też krzykiem o obecność Boga pośród nas – kontynuował.

Dzieląc się świadectwem pracy w częstochowskiej Caritas, ks. Dzierzkowski podkreślał, że osoby bezdomne i uzależnione często tracą poczucie swojej wartości, „bo tak wielu z nas nie potrafi jej w nich dostrzec”.

Mówiąc o osobach krytykujących tych, którzy niosą pomoc potrzebującym, ks. Dzierzkowski przytoczył tragiczne fakty z historii. – To echo totalitaryzmów, niemieckiego i komunistycznego, zbudowanych na filozofii Nietzschego. Bo jak można im pomagać, kiedy oni nie mogą nic dać?

– Jezus głosi Ewangelię miłości, przebaczenia, miłosierdzia i sprawiedliwości, gdzie człowiek jest wyniesiony bardzo wysoko. Jezus nie miał w pogardzie nikogo, nawet wtedy, gdy wpadał w gniew, wyrzucał przekupniów ze świątyni, czy kiedy zapowiadał, jak słyszymy w dzisiejszej Ewangelii, zburzenie pięknej Świątyni Jerozolimskiej. Jego słowa i czyny wypływały z troski o zbawienie człowieka – podkreślił ks. Dzierzkowski.

Kaznodzieja przyznał, że osoby starsze, którym również pomaga Caritas, często ubolewają, że najbliżsi nie mają czasu, żeby ich odwiedzić. – Światowy Dzień Ubogich jest więc wielkim wołaniem do każdego z nas, abyśmy byli dla siebie wrażliwi i otwarci. Jak mówi Jezus, to, co nas ocali, obok naszej wierności, to będzie miłosierdzie. Kiedy doświadczamy tego, że Bóg przebacza nam grzechy, możemy z tą miłością wyjść do drugiego człowieka. Tu nie potrzeba wiele. Chodzi o najprostsze gesty – wyjaśnił ks. Dzierzkowski.

– „Zaprawdę powiadam wam: wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” – te słowa mają pomóc ponownie postawić drugiego człowieka na właściwym miejscu. Słowo Dobrej Nowiny jest nieustannym wezwaniem do nawrócenia, do zmiany myślenia, do spoglądania na świat Bożymi oczami – kontynuował zastępca dyrektora częstochowskiej Caritas.

– Wyobraźnia miłosierdzia, o której mówił św. Jan Paweł II, stanowi dla nas wyzwanie także i dziś, a może szczególnie dziś, aby od pięknych słów o miłosierdziu przejść do działania, gdyż widząc i czując miłosierdzie, czyni się je kreatywnie i twórczo – powiedział ks. Dzierzkowski.

– Przejawem tego zmagania się, najpierw z samym sobą, a później w walce o dobro, będzie nie tylko skuteczność pomocy, ale nade wszystko zdolność bycia z bliźnim i współodczuwanie, które sprawi, że będziemy „weselić się z tymi, którzy się weselą, i płakać z tymi, którzy płaczą” – wyjaśnił kaznodzieja.

Ks. Dzierzkowski zakończył słowami modlitwy św. Pawła VI: „Spraw, Panie, żeby moja wiara była skuteczna. Niech się w miłości objawia na zewnątrz, jako prawdziwa przyjaźń z Tobą i dobroć dla ludzi”.

Mszę św. koncelebrował proboszcz parafii św. Zygmunta ks. dr Jacek Marciniec.

Podczas Mszy św. śpiewała schola liturgiczna Domine Jesu pod batutą ks. Mateusza Ociepki. Wierni mogli również po Eucharystii wysłuchać utworów w jej wykonaniu.

W odpowiedzi na apel papieża Franciszka, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, zarządził w niedzielę 17 listopada zbiórkę do puszek we wszystkich kościołach i kaplicach archidiecezji częstochowskiej. Zbiórka ta zostanie przeznaczona na działania prowadzone przez Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, takie jak m.in. streetworking – wyjście do osób przebywających w miejscach publicznych lub w ukryciu, zagubionych życiowo, które nie korzystają z pomocy zinstytucjonalizowanej, edukacja dla wolontariuszy w ramach programów Caritas czy dofinansowanie placówek Caritas dla bezdomnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem