Reklama

Caritas Polska pomaga Syryjczykom „stanąć na własnych nogach”

2019-09-26 15:13

maj / Warszawa (KAI)

YouTube.com

„Inwestor od serca” to nowa odsłona rozpoczętego już przez Caritas Polska programu wsparcia mikroprzedsiębiorczości i małych firm rodzinnych w Syrii. Jak podkreślali uczestnicy konferencji prasowej zorganizowanej dziś w siedzibie Caritas Polska, choć pomoc humanitarna w zniszczonym wojną kraju wciąż jest bardzo potrzebna, ważne jest by coraz bardziej umożliwiać Syryjczykom uniezależnianie się od niej i „stawanie na własnych nogach”.

Jak zaznaczył dyrektor Caritas Polska, ks. Marcin Iżycki pomoc Caritas Polska dla Syrii oparta jest na 3 filarach. Pierwszy to doraźna pomoc dla najbardziej potrzebujących, realizowana w ramach programu „Rodzina Rodzinie”. Drugi to wsparcie mikroprzedsiębiorców, małego biznesu rodzinnego. Trzeci – to filar edukacyjny, realizowany m.in. w ramach projektu „Szkoła Szkole”.

Na wsparcie mikroprzedsiębiorczości w Syrii Caritas Polska przeznaczyła już 900 tys. dolarów, dzięki czemu otwarto 250 małych firm. Jak wyjaśnił ks. Iżycki w rozmowie z KAI program „Inwestor od serca” ma zachęcić polskich przedsiębiorców do wspierania za pośrednictwem Caritas i Christian Hope Center w Aleppo konkretnych projektów biznesowych w Syrii: zebranie środków rzędu 10 -20 tys. zł. pozwolić może np. na otwarcie sklepiku czy zakup taksówki.

O syryjskiej codzienności po 8 latach wojny mówił o. Petros Butrus Kassis, wikariusz patriarchalny Kościoła syryjskiego w Aleppo. Zwrócił uwagę na uderzające w społeczeństwo trudności związane z blokadami nałożonymi na Syrię, na inflację i bezrobocie, być może nawet wyższe niż 55 proc., która to liczba podawana jest oficjalnie. Podkreślił też wartość pomocy tym którzy zostali w Syrii zwracając uwagę, że wyjeżdżają najlepiej wykształceni i najbardziej przedsiębiorczy. Zostają – najsłabsi.

Reklama

- Umożliwienie powrotu do pracy, uniezależnienie od doraźnej pomocy – to jest na tym etapie najważniejsza pomoc, choć pomoc doraźna również jest bardzo potrzebna – mówiła Rama Daaboul, koordynatorka projektu „Rodzina Rodzinie” w Syrii. Podczas spotkania zaprezentowany został krótki film, którego bohater, Syryjczyk, właściciel warsztatu ślusarskiego i jeden z beneficjentów programu, opowiadał o swoich trudnych doświadczeniach i nowej nadziei na przyszłość. Przekonywał też, że dla wielu takich jak on emigracja bywa przymusem ekonomicznym ale bardzo niechcianym.

Minister Michał Woś, członek Rady Ministrów ds. pomocy humanitarnej przypomniał realizowaną przez polski rząd koncepcję pomagania potrzebującym na miejscu. Zaznaczył, że nie tylko wpisuje się ona w polski interes narodowy, zmniejszając presję imigracyjną z Bliskiego Wschodu do Europy ale również jest efektywna ekonomicznie – koszt utrzymania 1 rodziny syryjskiej w Europie jest porównywalny z kosztem utrzymania 6-7 rodzin na terenie Bliskiego Wschodu.

Obecna na spotkaniu Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz zaapelowała do polskich przedsiębiorców o włączenie się do programu i wpisanie pomocy dla Syrii w swoje strategie społecznej odpowiedzialności biznesu. Zwróciła uwagę, że zainteresowanie problemami Syrii maleje – taka niestety jest naturalna kolej rzeczy w przypadku konfliktów trwających tak długo. Tymczasem pomoc jest wciąż potrzebna – i to pomoc perspektywiczna, z myślą o długofalowej odbudowie zniszczonego kraju. Podkreśliła, że wsparcie drobnej przedsiębiorczości to dla Syryjczyków szansa na znaczącą poprawę warunków życia a dla polskich firm okazja na nawiązanie partnerskich kontaktów, które mogą się okazać ważne również w perspektywie ekonomicznej.

Tagi:
Caritas pomoc wolontariat Syria

Reklama

Moje drugie życie

2019-11-13 11:47

Anna Skopińska
Edycja łódzka 46/2019, str. 1, 3

Jedno spotkanie odmieniło wszystko. Dostał kolejną szansę. I nie chce jej zmarnować

Ks. Paweł Kłys

Tego dnia nie zapomnę do końca życia – mówi wolontariusz punktu pomocy charytatywnej łódzkiej Caritas. – Siedziałem z kumplem na chodniku naprzeciwko klasztoru Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na Krośnieńskiej. Piliśmy. Nagle ktoś mnie klepnął w ramię i usłyszałem: „Czy pan ma na imię Mirek?” – opowiada.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tau: Jezus nie jest miłym wujkiem i grzecznym koleżką

2019-11-10 14:35

fb.com/tau.bozon

Zdarza się, że ktoś mówi ,,Jezusek załatwi sprawę''. Blesik i po sprawie. W naszym Kościele panuje bardzo niebezpieczne rozluźnienie. Takie ,,łorszipowe peace&love''. Trzeba to zmienić, zanim to zmieni nas - pisze na swoim profilu FB raper Tau

fb.com/tau.bozon

Prezentujemy całość treści wpisu kieleckiego rapera:

"Problem wiąże się ściśle z Obrazem Boga jaki nosimy w sercach i umysłach. Wmówiono nam, że Jezus, to taki zawsze ,,miły Bóg i człowiek'', który w każdej sytuacji jest delikatny i nie ważne co by się działo pogłaszcze po główce i powie: nic się nie stało, to nie Twoja wina. Wszystkich przyjmie, każdego wysłucha i nie ma granic Jego ,,uprzejmości''.

Tymczasem naśladowanie Jezusa oznacza, że czasami trzeba wpaść z biczem i powywracać stoły. Należy huknąć, powiedzieć coś ostro i upomnieć. To jest obraz prawdziwej Miłości, która nie jest pobłażliwa, a wymagająca. Bóg jest dobrym i kochającym Ojcem. Jego Miłosierdzie jest nieskończone, ale należy to poprawnie interpretować.

W Psalmie 145 czytamy: Pan jest łagodny i miłosierny, * nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. Pan jest dobry dla wszystkich, * a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył. ... ale to oznacza również, że bywa surowy. Czasami nawet bardzo.

św. Faustyna Kowalska mówiła, że ,,jednym okiem widzi Boże Miłosierdzie, a drugim Sprawiedliwość''. Jak to można przenieść na realia naszego życia ? Gdy grzeszymy, Pan nas upomina i przypomina, że Jego Miłosierdzie jest zawsze dostępne w Sakramencie Pokuty i Pojednania. On zostawia 99 sprawiedliwych i szuka tego jednego, zagubionego. Nawołuje, prosi i zachęca. Przez wydarzenia, ludzi. Przez Kościół. Ale przychodzi taki moment, że serce człowieka jest tak zatwardziałe, że odrzuca tę Bożą Miłość. Wtedy Boży gniew rozpala się nad grzesznikiem i pojawia się konkret. ,,Naród, który zabija swoje dzieci jest Narodem bez przyszłości'' - św. Jan Paweł 2.

Może pojawić się też taka sentencja - nawróć się grzeszniku, bo złamałeś 7 przykazanie, a to prowadzi do WIECZNEGO POTĘPIENIA. Otwórz uszy na te słowa: ,,Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: Mój pan się ociąga, i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.'' Mt 24, 46-51

Każde go ćwiartować ? Płacz i zgrzytanie zębów ? Obudźmy się, bo piekło istnieje. Jeśli ludzie nie przestaną mordować dzieci w łonach matek (42 miliony rocznie wg oficjalnych danych) to krew tych dzieci, która głośno woła z ziemi o pomstę do Nieba, wywoła w końcu sprawiedliwość. I to dotyczy NAS WSZYSTKICH (mężczyzn, którzy zachęcają kobiety do aborcji, kobiet, które te aborcje popełniają, aborterów, którzy je wykonują, prawodawców, którzy do tego dopuszczają i nas świadomych i wierzących, którzy milczymy na ten temat!) : Albo spalimy te winy w ogniu pokuty albo w ogniu jakiegoś strasznego kataklizmu. Nie daj Boże."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert z okazji 35-lecie męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2019-11-16 21:32

Marian Florek

Z okazji 35 lecia męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki 16 listopada br. pod stropami jasnogórskiej bazyliki wybrzmiały przenikliwe dźwięki instrumentów i ludzkich głosów, w ramach kompozytorskiego koncertu Grzegorza Majki.

Marek Kępiński Biuro Jasna Góra

Urszula Borzęcka (sopran), Stanisław Duda (baryton), akordeonowy duet DUO ACCOSPHERE w składzie Alena Budziňáková-Palus i Grzegorz Palus oraz sam kompozytor przekazali licznie zgromadzonej widowni głębokie treści zawarte w poetyckich strofach zmarłego w tym roku Tadeusza Szymy, a będące hołdem poety wobec kapłana ludzkiej wolności ks. Jerzego Popiełuszki.

Jako pierwszy wybrzmiał utwór utwór do tekstu Marii Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej pt. „Czarny portret” na sopran i akordeon; swoista kontemplacja oblicza Madonny. Całość wydarzenia muzycznego zwieńczyło prawykonanie „Testamentu ran”, dzieła w formie poematu wokalnego na sopran, baryton, dwa akordeony i realizatora-sonorystę.

Warstwa tekstowa złożona z 5 wierszy Tadusza Szymy, osnuta wokół postaci bł. Jerzego Popiełuszki, jego działalności, męczeństwa, wstawiennictwa, współczesnej czci, stała się nie tyle pretekstem do zbudowania muzycznej formy, ale tę formę wypełniła i dodała do warstwy dźwiękowej swoistą autonomię słowa, fundowaną na artystycznej i etycznej uczciwości poety. Choć poszczególne wiersze łączy wspólny temat, to odróżnia je od siebie perspektywa podmiotu lirycznego.

Raz jest on bacznym obserwatorem bieżących wydarzeń, relacjonującym je w czasie rzeczywistym i rzucającym na nie poetyckie światło osobistego przeżycia, a innym razem (po upływie mniej więcej 35. lat) jest autorem modlitewnych refleksji. Te wymienione i pozostale utwory, składające się na koncert, zmusiły słuchaczy do „uważności”. Do tej uważności do jakiej nawoływał zamordowany ks. Popiełuszko, aby nie zagubić się w trudnych czasach. Świadkami artystycznego wydarzenia, zorganizowanego pod patronatem „Niedzieli” przez Stowarzyszenie Wspólnota „Gaude Mater” byli m.in. przedstawiciele województwa śląskiego i śląskiego samorządu, znakomity kompozytor - prof. Juliusz Łuciuk, Lidia Dudkiewicz, członek Rady Programowej TVP i inni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem