Reklama

30-lecie Polskiej Szkoły im. Mikołaja Kopernika w Niles

- Dwie Ojczyzny, dwa języki, dwie flagi i dwa hymny - to nasza tożsamość i codzienna rzeczywistość życia Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Jana Brebeuf w Niles - takimi słowami rozpoczęła uroczystości jubileuszu 30-lecia Szkoły jej dyrektorka Danuta Wyrwas. Bankiet miał miejsce w White Eagle 21 stycznia 2006 r. Przewodniczący Zarządu Szkoły Zbigniew Piwoni przedstawił przybyłych gości. Jako pierwszy głos zabrał konsul Jarosław Łasiński z Polskiego Konsulatu w Chicago, który wyraził wdzięczność za krzewienie polskości przez 30 lat działalności tej zasłużonej placówki. Jako wyraz uznania dla wszystkich nauczycieli i organizatorów Konsul wręczył medale zasługi, przyznane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej w Polsce. Za zasługi dla szkolnictwa zostali odznaczeni: Kazimiera Rafalik, Henryka Pytel, Danuta Wyrwas i Zbigniew Brzostowski. Prezes Związku Narodowego Polskiego Frank Spula dziękował nauczycielom, rodzicom, a szczególnie uczniom - za poświęcenie wolnego sobotniego czasu na zgłębianie polskiej historii, języka i kultury. - Wiem jaki to wysiłek - przyznawał prezes Spula - urodziłem się już tu, w Ameryce, a języka polskiego uczyłem się właśnie w takiej szkole polskiej, jak ta.
Z wielkim zainteresowaniem wysłuchano świadectwa długoletniej nauczycielki Kazimiery Rafalik, która przekonywała, że zawodu nauczyciela nie da się porównać do żadnego innego. Jest on powołaniem. - Prawie każdy pamięta swoje pierwsze nauczycielki i nauczycieli, którzy wprowadzali nas w tajniki zdobywania wiedzy - powiedziała pani Kazimiera, doświadczona syberyjską tułaczką.
Przedstawicielka władz stanowych z Biura Skarbnika Stanowego, Barbara Chałko podzieliła się refleksją urodzonej w Ameryce Polki. Z wielką dumą podkreślała, że trzeba odważnie przyznawać się do swoich korzeni. - Tutaj, w Ameryce mam tego pełną świadomość - powiedziała pani Barbara - że człowiek jest w pełni sobą jeśli utożsamia się ze swoim narodowym pochodzeniem. Jesteśmy pokoleniem emigrantów. Jeśli nie wiemy z jakiego narodu wyrośliśmy i jeśli nie pielęgnujemy jego tradycji i kultury, to jesteśmy ludźmi znikąd.
Zbigniew Brzostowski, długoletni przewodniczący Zarządu Szkoły i Józef Tatkowski sięgnęli w swoich przemówieniach do początków Szkoły i wyrazili wdzięczność wszystkich nauczycielom, rodzicom i absolwentom. Obecny przewodniczący Zarządu Szkoły Zbigniew Piwoni dziękował, jak to wyraził - wszystkim „rzeźbiarzom dusz”, wszystkim ludziom serca i woli, którzy bezinteresownie prowadzili i prowadzą tę Szkołę.
- Nigdy nie miałem pojęcia o pięknej idei krzewienia polskości w Ameryce dopóki nie włączyłem się czynnie w prace Zarządu Szkoły - wyjaśniał Pan Przewodniczący - Zrozumiałem, że rodzice, którzy 30 lat temu postanowili założyć polską szkołę na przedmieściach Chicago, uczynili to z tęsknoty za tym, co zostawili w Polsce, za bogatą tradycją, kulturą. Dlatego nie szczędzili czasu ani pieniędzy, by swoim dzieciom przekazać najwyższe narodowe wartości. Dzisiaj z dumą możemy powiedzieć, że praca wszystkich, którzy przez te 30 lat przewinęli się przez Szkołę, nie poszła na marne. Bądźcie dumni z Waszej szkoły! Jako przewodniczący Zarządu życzył Polskiej Szkole im. Mikołaja Kopernika, aby dalej rosła w siłę, aby każdy uczeń, wychodząc z jej murów po 12 latach nauki, miał ugruntowane poczucie polskich wartości.
Część artystyczna zakończona została występem zespołu recytatorskiego, działającego pod kierownictwem Józefa Golca i przy akompaniamencie gimnazjalisty Dawida Drzał. Wiersze i hymny polskie brzmiały uroczyście w wykonaniu dzieci i młodzieży, które sławiły polską ziemię i jej historię w ojczystym języku. Taniec zespołu dziecięcego „Mazowia”, prowadzonego przez Antoniego i Sabinę Dobrzańskich oraz akordeonistę Czesława Pyteka, dopełnił uroczystej jubileuszowej atmosfery 30-lecia Szkoły. Błogosławieństwa udzielił obecnym proboszcz parafii w Nils ks. Thomas May. Na pamiątkę każdy z uczestników jubileuszowego spotkania otrzymał księgę pamiątkową, ilustrowaną zdjęciami z aktualnego życia Szkoły oraz życzeniami od różnych osób i instytucji.
Redakcja Niedzieli w Chicago, dołączając się do życzeń z okazji jubileuszu, składa je na ręce obecnego Dyrektora i Przewodniczącego Zarządu. Niech Wasze wysiłki błogosławi nasz Pan, abyście mogli uczyć się o Miłosiernym Bogu Ojcu zawsze w swoim ojczystym języku i aby On pozwolił Wam oglądać owoce tej wspaniałej pracy dla dobra Kościoła, Polski i Ameryki. Aby słowa Bóg, Honor i Ojczyzna były zawsze na waszych ustach, w umysłach i w sercach.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francja/ Ambasada RP: nie ma Polaków wśród poszkodowanych w ataku w Paryżu

2020-09-25 16:26

[ TEMATY ]

Francja

terroryzm

atak

PAP

Według informacji otrzymanych od miejscowych służb na temat piątkowego ataku nożownika w Paryżu wśród poszkodowanych osób nie ma polskich obywateli - przekazano tego dnia na Twitterze ambasady RP we Francji.

Do ataku nożownika w pobliżu byłej siedziby tygodnika satyrycznego "Charlie Hebdo" w centrum Paryża doszło w piątek przed południem.

Dwie osoby zostały ranne, w tym jedna jest w stanie ciężkim.

Francuskie służby zostały błyskawicznie zmobilizowane. Aresztowano domniemanego sprawcę ataku, a także drugiego podejrzanego. Prokuratura antyterrorystyczna wszczęła dochodzenie w sprawie "usiłowania zabójstwa".

Dziennikarze tygodnika "Charlie Hebdo" otrzymują liczne groźby w związku z toczącym się obecnie procesem przeciwko 14 oskarżonym o współudział w zamachach terrorystycznych ze stycznia 2015 r., w których w sumie zginęło 17 osób.

7 stycznia w masakrze dokonanej za pomocą broni maszynowej w redakcji "Charlie Hebdo" za publikację karykatur Mahometa zginęło 12 osób, w tym główni rysownicy pisma. 8 stycznia powiązany z napastnikami sprawca zabił w Paryżu policjantkę, a 9 stycznia wziął zakładników w sklepie z żywnością koszerną, zabijając 4 osoby.

Ataki rozpoczęły bezprecedensową falę dżihadystycznych zamachów we Francji. (PAP)

cyk/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Patronka Warszawy i strażniczka Polski jednoczy wszystkich

Papież Franciszek otrzymał w prezencie od Andrzeja Dudy obraz Matki Bożej Łaskawej, patronki Warszawy. W 1652 r. Polacy modlili się do Matki Bożej Łaskawej o ustanie epidemii. Po ustaniu zarazy ogłoszono Matkę Bożą Łaskawą patronką Warszawy.

- Matka Boża Łaskawa jednoczy wszystkich w modlitwie - podkreśla ks. Krzysztof Ziółkowski, kustosz powstającego sanktuarium św. Jana Pawła II w Radzyminie, przy którym stanie pomnik będący wotum za pomoc Matki Bożej w obronie Warszawy w 1920 roku.

Duchowny opowiada, w jaki sposób do radzymińskiej parafii trafił obraz Matki Bożej Łaskawej. - Nieznana nam pani przekazała nam obraz Matki Bożej Łaskawej, który pierwotnie miał być feretronem. Obraz oprawiony był w bogato zdobione złote ramy. Okazał się jednak zbyt ciężki, żeby nosić go w procesjach. Miesiąc później biskup Romuald Kamiński wyszedł z inicjatywą, aby przy powstającym Sanktuarium postawić figurę Matki Bożej Łaskawej, a obraz umieścić w głównym ołtarzu - mówi ks. Ziółkowski.

Szczegółowe informacje na temat wsparcia budowy pomnika Matki Bożej Łaskawej można znaleźć tutaj.

Od początku pandemii w diecezji warszawsko-praskiej każdego wieczora prowadzona jest modlitwa różańcowa przed obrazem Matki Bożej Łaskawej, który towarzyszy męskim wspólnotom na Starym Mieście podczas publicznego różańca w pierwsze soboty miesiąca. Biskupi warszawsko-prascy, którzy zainicjowali tę modlitwę, słowami Jana Pawła II zawierzyli przed obliczem Łaskawej Pani Warszawę i Polskę.

Przed Jej wizerunkiem modlili się wierni stolicy w XVII w. podczas panującej wtedy zarazy, a Rada Miasta ogłosiła Matkę Bożą Łaskawą patronką stolicy. Maryja zasłynęła z interwencji podczas „Cudu nad Wisłą” i dwukrotnego pojawienia się w 1920 r. na polach Bitwy Warszawskiej, między Radzyminem a Ossowem.

24 marca 1651 r. obraz został koronowany (była to pierwsza koronacja w Polsce maryjnego obrazu), a Matka Boża Łaskawa stała się nie tylko patronką stolicy, ale i Strażniczką Polski.

Dziś w Radzyminie dzięki licznym darczyńcom powstaje sanktuarium św. Jana Pawła II jako wotum wdzięczności za Cud nad Wisłą. Parafia chce zdążyć z ukończeniem prac związanych z budową świątyni przed 100. rocznicą „Cudu nad Wisłą”. Budowę sanktuarium można wspierać poprzez przekazywanie datków.

W XVII wieku na Mazowszu nie było niemal domu bez malowanego czy drukowanego obrazka wybawicielki od zarazy i wszelkiego utrapienia. „Trudno byłoby, nie tylko w czasie zarazy, znaleźć kogoś, kto by nie miał medalika Madonny od zarazy. Nosili je wszyscy, nie tylko katolicy, lecz także innowiercy! Panowało powszechne przekonanie, że Najłaskawsza temu, kto prosi, opieki nie odmawia, nie patrząc na wyznanie petenta!” – pisze Ewa J. P. Storożyńska w książce „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą”.

Autorka wznowionego wydania publikacji przypomina, że „do Madonny o Łaskawym Obliczu coraz liczniej przyjeżdżali wierni z innych miast, by się pokłonić i wzywać Jej protekcji”. Współautor książki, ks. Józef Bartnik wskazuje: „Do Maryi, naszej Mamy możemy mieć pełne zaufanie i pewność, że powierzonymi osobami, sprawami się zaopiekuje, trudnościom zaradzi, problemy rozwiąże”. Duchowny zachęca do zawierzenia Matce Bożej swoich problemów, bolączek, oczekiwań czy niespełnionych marzeń. „Maryja nie tylko Was wysłucha, ale miejcie pewność, że wszystkie powierzone Jej problemy sama rozwiąże” - zaznacza kapłan, który otrzymał liczne świadectwa osób wskazujących na szczególne wstawiennictwo Matki Bożej w sytuacjach po ludzku beznadziejnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję