Reklama

Spotkania z Janem Pawłem Wielkim (5)


Edycja legnicka 7/2006

Każdego roku w Rzymie tuż przed Bożym Narodzeniem Jan Paweł II spotykał się z młodzieżą akademicką. Młodzi byli w centrum uwagi jego pontyfikatu, nazywał ich „nadzieją Kościoła i swoją nadzieją”. Dziś, kiedy nie ma go już między nami, pozostają jego słowa i nauczanie, które zawsze będą aktualne, ponieważ dotyczą najgłębszych prawd o Bogu i o człowieku. Oto fragmenty przesłania skierowanego do młodzieży 15 grudnia 1983 r.

Upadek człowieka i Boży plan odkupienia

Odkupienie ma swoje korzenie w Bogu i ukazuje nam również w pewien sposób początek człowieka. Nie chodzi tu tylko o początek w sensie historycznym. Jest to początek, który trwa nieustannie, który jest w każdym z nas. „Przygotujcie drogi Panu” - te słowa wypowiedział kiedyś wielki prorok Izajasz - ewangelista Starego Testamentu. Te same słowa zabrzmiały nad brzegami Jordanu, przypomniał je Jan Chrzciciel, zachęcając słuchających go do przyjęcia chrztu nawrócenia. „I cały lud, który Go słuchał, a nawet celnicy przyznawali słuszność Bogu, przyjmując chrzest Janowy. Faryzeusze zaś i uczeni w Prawie udaremnili zamiar Boży względem siebie, nie przyjmując chrztu od niego” (Łk 7, 29-30). Czy człowiek może udaremnić plan Boży? To jest pytanie, nad którym trzeba się zatrzymać. Ono pozwoli nam głębiej spojrzeć na tajemnicę odkupienia. Fragment Ewangelii św. Łukasza jest bardzo precyzyjny. Nad brzegami Jordanu naucza Boży człowiek, prorok, więcej niż prorok. Człowiek, który nie tylko słowami ludzkimi głosi prawdy pochodzące od Boga, ale prorok, który zapowiada wydarzenia zbawcze. Prowadzi ludzi na spotkanie z Nim. On nie jest tylko prorokiem, ale posłańcem. Dlatego nie tylko głosi słowo, ale dopełnia słowa poprzez znak nawrócenia - chrzest. Przez ten znak pokuty pragnie uczynić swoich słuchaczy uczestnikami przyjścia Pana. Ci, którzy przyjmują chrzest, słuchając słów proroka, uznają Bożą sprawiedliwość, znaczy to, że przyjmują prawdę zawartą w słowach Jana jako prawdę pochodzącą od Boga. Ci, którzy nie przyjmują chrztu, nie chcą poznać tej prawdy: nie uznają sprawiedliwości Bożej. I tak postępując, udaremniają plan Boży. Tak, człowiek może to uczynić. Dokonało się to już na początku, o którym mówi Księga Rodzaju. Pierwsi ludzie - mężczyzna i kobieta - udaremniają Boży plan względem nich, tym samym przenosi się to na wszystkich ludzi. Pierwotna niewinność i poczucie sprawiedliwości ustępują przed grzechem pierworodnym. Postępując wbrew słowom Stworzyciela, pierwszy człowiek nie uznaje Bożej sprawiedliwości, postępując wbrew własnej woli, niweczy plan Boży względem siebie i swoich potomków. O tym wszystkim mówią pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju. Jednak ta sama Księga mówi też o innej prawdzie: człowiek nie jest w stanie zniweczyć Bożego planu zbawienia.

Miłość silniejsza niż grzech

Grzech pierworodny i zerwanie przez człowieka pierwszego przymierza ze Stwórcą przyniosły w konsekwencji zapowiedź przyjścia Odkupiciela, zapowiedź nowego i wiecznego przymierza Boga z człowiekiem w Jezusie Chrystusie. Wraz z grzechem pierworodnym zaczyna się oczekiwanie ludzkości na przyjście Odkupiciela. Zbawczy plan Boga nie może być zniweczony. Grzech nie niweczy Bożej woli odkupienia człowieka. Miłość Boga jest większa niż ludzki grzech. O tej wielkiej miłości mówi prorok Izajasz, zachęcając cały Naród Wybrany do udziału w radości Odkupienia: „Bo małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel, któremu na imię - Pan Zastępów; Odkupicielem twoim - Święty Izraela, nazywają Go Bogiem całej ziemi” (Iz 54, 5). W tym biblijnym obrazie Izrael - jako małżonka - okazuje się być wielokrotnie przewrotny, niewierny. Można powiedzieć, że więcej niż jeden raz Izrael zniweczył Boży plan zbawienia. Jednak plan ten przetrwa w Bogu, który nie odwraca się i nie zniechęca. Mówi o tym prorok: „Zaiste, jak niewiastę porzuconą i zgnębioną na duchu, wezwał cię Pan. I jakby do porzuconej żony młodości mówi twój Bóg: Na krótką chwilę porzuciłem ciebie, ale z ogromną miłością cię przygarnę. W przystępie gniewu ukryłem przed tobą na krótko swe oblicze, ale w miłości wieczystej nad tobą się ulitowałem, mówi Pan, twój Odkupiciel” (Iz 54, 6-8). Odkupienie jest znakiem miłości większej niż grzech człowieka, jest znakiem miłości silniejszej niż śmierć. Taka miłość nie może być zniweczona przez żaden grzech, ani niewierność człowieka, narodów, całej ludzkości. Miłość pozostanie na zawsze miłością, to właśnie decyduje o jej ostatecznym zwycięstwie w historii ludzkiego grzechu: „Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość nad tobą” (por. Iz 54, 10). Bóg nie oddala się od człowieka. Zawsze do niego powraca. Zawsze przychodzi. Kościół każdego roku na nowo przeżywa to przyjście Boga. A to oznacza, że ludzkość nie może zniweczyć Boskiego planu zbawienia. Świat, w którym żyjemy, pełen jest przeciwieństw i napięć. Z jednej strony oślepia postępem i cudami techniki, z drugiej zaś stawia przed nami perspektywę autodestrukcji, która nas przeraża. To jest świat, który jest pełen grzechu różnego rodzaju. W tym znaczeniu człowiek może zniweczyć Boży plan zbawienia względem siebie, jeśli nie rozpozna sprawiedliwości Bożej i nie szuka dróg pojednania z Bogiem i nie szuka pokuty. Dziś stajemy się podobni do tych, którzy słuchali Jana Chrzciciela nad brzegami Jordanu. Prorok mówił: „przygotujcie drogi Panu, prostujcie ścieżki dla Niego”. Każdy z tam obecnych rozumiał, że Jan przemawia do niego indywidualnie. Rozumiał, że uznanie Bożej sprawiedliwości zależy tylko od niego samego, tylko on sam, osobiście, może otrzymać chrzest nawrócenia albo też zniweczy Boży plan zbawienia względem siebie. To orędzie zbawienia jest zaadresowane także do każdego z nas. To oznacza, że trzeba przyjąć prawdę o grzechu, o którym przekonuje nas nasze sumienie i wyznać grzech przed Bogiem w sakramencie Kościoła. Boży plan zbawienia jest adresowany do każdego z nas za pośrednictwem naszego sumienia. Postarajmy się, by ono zawsze trwało w prawdzie. Każdy z nas może zniweczyć Boży plan zbawienia względem siebie, ale nie może zniweczyć w ogóle tego planu, który jest w Bogu. Może to uczynić tylko względem siebie. Na tym właśnie polega wielkość i dramat ludzkiej wolności. Bóg wiedział, że człowiek może zniweczyć Jego plan, jednak stworzył człowieka wolnym i szanuje jego wolną wolę. Zróbmy wszystko, by Boży plan otoczył wszystkich, bez wyjątku.

Tłum. z włoskiego ks. Waldemar Wesołowski

Dyspensa od spożywania pokarmów mięsnych

2019-06-18 12:14

Komunikat w sprawie dyspensy od spożywania pokarmów mięsnych

Foter.com

Informujemy, iż w związku z charakterem wypoczynkowym tzw. „długiego weekendu” przypadającego po Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, 21-23 czerwca, bp Romuald Kamiński, Biskup Warszawsko-Praski udzielił wszystkim wiernym przebywającym na terenie Diecezji dyspensy od wstrzemięźliwości od spożywania pokarmów mięsnych w piątek, 21 czerwca 2019 roku.

Przypominamy, że osoby korzystające z dyspensy zobowiązane są w sumieniu do modlitwy Litanią do Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Ks. Dariusz Szczepaniuk

Kanclerz Kurii

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O. Szustak doszedł do Papieża Franciszka

2019-06-18 22:42

Langusta na Palmie

Na profilu langusta na palmie pojawię się wpis potwierdzający, ze o. Szustak,  jak obiecał, dotarł do Watykanu i spotkał się z Papieżem. "Więc tak. Jakimś cudem doszedłem do Rzymu:) Na pełnej petardzie wbiłem do Watykanu i mówię im tam, że się muszę widzieć z Franciszkiem. Dorwałem go na kilka minut przed śniadaniem, kard. Konrad mnie poratował i mówi Franciszkowi, że jest tu taki zwariowany dominikanin, który musi go zobaczyć. Papież uśmiechnął się i powiedział (true story, nie ściemniam): skoro zwariowany to na pewno z Polski! Więc ja mówię: Ojcze! Tyle tu lazłem, to mnie pobłogosław. Położył mi rękę na głowie jak tato, pobłogosławił i pokornie poprosił: zanieś też grzechy papieża do Bożego Grobu. No to nie mam wyjścia, trzeba iść dalej. Spłakałem się jak dziecko. Połowa za mną, połowa przede mną. Ściskam Was jak nie wiem co i błogosławię. Do sierpnia, bączki drogie. o. adam. +"

Langusta na Palmie
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem