Reklama

Jasna Góra

Jasna Góra: Czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę

Raz w miesiącu, zawsze z ostatniego piątku miesiąca na sobotę, organizowane są w Kaplicy Sakramentu Pokuty nocne czuwania modlitewne na Jasnej Górze Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę dla wszystkich Polaków w Kraju i za granicą. Czuwania rozpoczynają się w piątek po Apelu Jasnogórskim (godz. 21:00) i kończą przed godz. 4:00 nad ranem.

[ TEMATY ]

czuwanie

Mazur/episkopat.pl

Jasna Góra

Poniżej porządek czuwania:

Czuwanie rozpocznie się zaraz po samym Apelu Jasnogórskim

Modlić się będziemy z Maryją Królową Polski za naszą Ojczyznę by była wierna Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, oraz by wypełniła Jasnogórskie Śluby Narodu.

Reklama

21.00 – Apel Jasnogórski

21.30 -Litania do Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny

Modlitwa Różańcowa wraz z rozważaniami różańcowymi.

Reklama

23.00 – Droga Krzyżowa.

24.00 – Msza Święta za Ojczyznę. [Ks. Karol Załęski, Instytut Dobrego Pasterza, Częstochowa]

01.30 – Litania do Matki Boskiej Częstochowskiej

01.40 – Dalszy ciąg Modlitwy Różańcowej wraz z rozważaniami przed Najświętszym Sakramentem.

3.15 – Koronka do Miłosierdzia Bożego.

3.30 – Zakończenie Czuwania

Osoby, które chcą wziąć udział w Czuwaniu lub chcą pomóc w organizowaniu wyjazdu prosimy o kontakt: Autokar z Warszawy, Pruszkowa i okolic – tel. 505 075 818

Autokar z Zamościa i okolic – tel. 696 438 136 (trzeba by zgłosiła się odpowiednio liczna grupa pielgrzymów)

Autokar z Radomia i okolic – tel. 727924326 (p. Róża z Rodziny Radia Maryja)

Autokar z Krakowa i okolic – tel. 886010028 (trzeba by zgłosiła się odpowiednia liczna grupa pielgrzymów). Prosimy o powiadamianie nas o innych autokarach – tak ważne informacje będziemy umieszczać na naszej stronie!

Następne czuwania z każdego ostatniego piątku miesiąca na sobotę.

Kolejne terminy 2019:

październik 25/26 – Bazylika

listopad 29/30 – Bazylika

grudzień 28/29 – Bazylika

2019-09-27 13:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozpoznać przychodzącego Boga

O odkrywaniu Boga w zwyczajnych wydarzeniach życia mówił bp Piotr Greger podczas Mszy św. celebrowanej w hałcnowskiej bazylice podczas czerwcowego czuwania.

Razem z biskupem Mszę św. u stóp Piety celebrowali neoprezbiterzy wyświęceni w ostatnią sobotę maja. Na program czuwania złożyła się Droga Krzyżowa, modlitwa różańcowa i celebracja Eucharystii. Spotkaniu u stóp Hałcnowskiej Pani towarzyszyła modlitwa w intencji dzieci, którą animowali przedstawiciele bielskich parafii: św. Małgorzaty w Kamienicy i Nawrócenia św. Pawła na osiedlu Polskich Skrzydeł.

Przywołując w homilii scenę spotkania Matki Bożej i św. Elżbiety w Ain Karem biskup podkreślił, że Elżbieta rozumiała, co oznacza czas nawiedzenia i rozpoznała Boga przychodzącego w osobie młodej krewnej. Odnosząc to wydarzenie do współczesnych czasów, zaznaczył, że dziś chętnie szukamy czegoś nowego, atrakcyjnego, mającego pewien posmak sensacji, niecodzienności, wyjątkowości. W trosce o swoje zbawienie potrafimy ciągle szukać nowości, a i tak jesteśmy niezadowoleni.

– Czasem trudno nam rozpoznać Boga w tym, co jest dobrze znane. Nie zauważamy, że Bóg przychodzi do nas w prozie dnia codziennego, nie potrzeba żadnych wielkich spektakularnych okoliczności – mówił. – Bóg przychodzi w tym, do czego jesteśmy przyzwyczajeni: w sakramentach, w liturgii Mszy św., w czytaniach słyszanych w cyklu trzech kolejnych lat, w regularnej modlitwie – dopowiedział.

Pasterz diecezji zwrócił się także do nowo wyświęconych kapłanów:

– Bądźcie pełni dyspozycyjności w tym, co kapłańskie, i zawsze gotowi – jak Maryja zmierzająca do Elżbiety – nieść konieczną pomoc i oczekiwane słowo nadziei. Niech was mobilizuje konieczna troska o prawdziwy, rzeczowy, konstruktywny dialog oparty na osobistym spotkaniu.

Na zakończenie, z okazji imienin, bp. Piotrowi życzenia złożyli przedstawiciele świeckich. W imieniu kapłanów słowa życzeń wypowiedział dziekan dekanatu bielskiego wschodniego i proboszcz parafii Narodzenia Narodzenia Maryi Panny w Lipniku ks. Jerzy Wojciechowski.

CZYTAJ DALEJ

Modlitwa wewnętrzna

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

kiri/fotolia.com

O co tak naprawdę chodzi nam w modlitwie? Po co się modlimy? Czy tylko po to, żeby spełnić religijny obowiązek? Sensem i celem modlitwy jest możliwie najpełniejsze spotkanie z Bogiem. Przez grzech odwróciliśmy się od Boga i trudno nam teraz nawiązać z Nim kontakt. Dlatego w modlitwie chcemy spotkać na nowo naszego Pana. Tylko w modlitwie możemy doświadczyć smaku spotkania z Bogiem. Dla jednej chwili takiego doświadczenia człowiek może trudzić się na modlitwie długie miesiące. Żeby to było możliwe, musimy zacząć praktykować modlitwę wewnętrzną. Nasza modlitwa powinna iść w stronę naszego wnętrza. Skoro uprzywilejowanym miejscem obecności Boga jest nasza dusza, to nie znajdziemy Boga na rynkach, w rozkoszach, przyjemnościach, emocjonalnych klimacikach, tylko we własnej duszy. Dusza jest jak komnata wielkiego pałacu, w której mieszka Król. Żeby dojść do tej komnaty, człowiek musi na modlitwie podjąć drogę przez wiele pokoi, od zewnętrznych krużganków, przez korytarze i różne inne pomieszczenia, aż do tego ostatniego – komnaty naszego Pana.

Droga do wnętrza zaczyna się od skupienia

Szukanie Boga jest drogą wchodzenia w siebie razem ze swoim Bogiem. Dlatego trzeba ćwiczyć się w tym, by w godzinach modlitwy niczego nie widzieć, niczego nie słyszeć i pozostawać w samotności. Nazywa się to skupieniem, gdyż dusza skupia tu wszystkie siły, całe swoje serce, emocje, myślenie i wchodzi w siebie razem ze swoim Bogiem. Wielu ludzi nie zna tej drogi, bo żyją tylko życiem zewnętrznym, jakby na ganku strażniczym okalającym pałac Króla.

Skupienie nie jest pustką

Skupienie nie jest jednak celem samym w sobie. Jest jedynie pierwszym krokiem w stronę modlitwy wewnętrznej. Nie wystarczy zamknąć oczy i wytworzyć jakąś intelektualną i uczuciową pustkę, aby znaleźć się w obecności Boga. W tej pustce trzeba zacząć czynnie szukać Boga wszystkimi władzami duchowymi. Drogą i bramą do tego jest rozmyślanie. Kiedy osiągniesz już skupienie, musisz zacząć wypełniać je wewnętrznym spojrzeniem ku Bóstwu i Człowieczeństwu Chrystusa w tajemnicach Jego życia, o których mówi Ewangelia. Tu zaczyna się wielki wysiłek zanurzenia swojego życia w życiu Jezusa. Zaczyna się dialog z Bogiem, który nie jest mówieniem silącym się na piękne i wytworne słowa, ale jest mówieniem słowami idącymi wprost z serca, bo Bóg ceni tylko takie słowa. Droga przez pokoje do komnaty Króla jest jeszcze bardzo długa. Kiedy serce zapragnie już Pana, a wola zdecyduje się wejść w pełną komunię woli z wolą Pana, zaczyna się oczyszczanie serca. Kolejne pokoje są coraz bliżej Pana, ale w nich musimy zostawiać nasze zewnętrzne odzienie, do którego często jesteśmy bardzo przywiązani. To są najpierw nasze grzechy, również te powszednie, potem nasze emocje i poszukiwanie doznań, aż wreszcie zostaniemy my sami i nasz Król. Modlitwa wewnętrzna bowiem to nic innego, jak przyjacielskie obcowanie i potrzeba rozmowy z Tym, o którym wiemy, że nas miłuje.

CZYTAJ DALEJ

Wiceszef MSZ: dziś o godz. 22.00 wylatuje samolot PLL LOT z pomocą dla Libanu

2020-08-05 18:53

[ TEMATY ]

Liban

wybuch

PAP

W środę o godz. 22.00 wylatuje z lotniska w Warszawie samolot PLL LOT z pomocą dla Libanu - poinformował w środę wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. Jak dodał, do Libanu zostanie wysłany zespół medyczny i chemiczny oraz do poszukiwań ludzi pod gruzami, a także sprzęt medyczny i środki opatrunkowe.

Jak podkreślił Jabłoński, polska pomoc dla Libanu została zorganizowana "na polecenie premiera Mateusza Morawieckiego". "MSZ wraz z polską ambasadą w Libanie, w koordynacji z innymi instytucjami - m.in. Agencją Rezerw Materiałowych, Państwową Strażą Pożarną, która wysłała swoich ratowników medycznych, chemicznych, także tych, którzy będą poszukiwali ludzi pod gruzami" - podkreślił wiceminister.

Zaznaczył, że Polska wyśle zespół medyczny i humanitarny Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej, a także sprzęt medyczny, wyposażenie, środki opatrunkowe.

"To wszystko ma wesprzeć Libańczyków. Chcemy, żeby polska pomoc była tam, gdzie jest potrzebna" - dodał Jabłoński.

"Polska już wczoraj zwróciła się do strony libańskiej z pytaniem o to, czy potrzebne jest wsparcie; MSZ, nasza ambasada w Libanie taki kontakt podjęły, ustalaliśmy także czy wśród ofiar tej tragedii nie ma także obywateli polskich. Na ten moment mogę powiedzieć, że w dalszym ciągu nie mamy jakichkolwiek sygnałów, by polscy obywatele w tym wybuchy ucierpieli" - powiedział wiceszef MSZ

Na ten moment nadal nie mamy jakichkolwiek wiadomości, aby polscy obywatele ucierpieli na skutek eksplozji, do której doszło we wtorek w stolicy Libanu Bejrucie - poinformował w środę wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

Jabłoński podkreślił na konferencji prasowej w Warszawie, że w wyniku wybuchu ucierpiała bardzo duża część Bejrutu - port jest zdewastowany, a duża część dzielnic mieszkalnych i handlowych zniszczona. Zaznaczył, że jest to wielka tragedia, "nieporównywalna z czymkolwiek do tej pory, choć Liban jest krajem, na którego terenie toczyły się działania wojenne". Dlatego, zauważył, skala zniszczeń jest bezprecedensowa.

Potężna eksplozja wstrząsnęła we wtorek późnym popołudniem Bejrutem powodując śmierć co najmniej 100 osób i raniąc około 4 tys. Jako przyczynę wybuchu, który zniszczył dużą część Bejrutu, podaje się pożar składowanych w porcie niebezpiecznych chemikaliów. (PAP)

autorki: Wiktoria Nicałek, Marzena Kozłowska

wni/ mzk/ par/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję