Reklama

Niedziela Podlaska

Abp Wojda: Krzyż przemienia i umacnia wiarę

„Krzyż przemienia i umacnia wiarę, a wiara pozwala spojrzeć na krzyż, jako na narzędzie naszego zbawienia, a zbawienie to cel naszego życia” – powiedział w homilii abp Tadeusz Wojda. Rolnicy Podlasia na Górze Krzyży w Świętej Wodzie dziękowali za plony. Po Mszy św. metropolita białostocki i prawosławny abp Jakub podzielili się chlebem wypieczonym z tegorocznych plonów oraz poświecili Krzyż Jedności Rolników ufundowany przez Stowarzyszanie św. Izydora Oracza oraz pomnik św. Izydora – patrona rolników chrześcijańskiej Europy.

[ TEMATY ]

Podlasie

rolnicy

abp Tadeusz Wojda SAC

Eliza Bartkiewicz / BP KEP

W homilii abp Tadeusz Wojda podkreślał, że Wzgórze Krzyży w Świętej Wodzie jest symbolem wiary nie tylko mieszkańców Podlasia, ale i osób z innych zakątków Polski – swój krzyż, jako wyraz wiary, stawiają na tym wzgórzu przedstawiciele różnych grup społecznych, cechów, zawodów, izb i służb, instytucji a także osób indywidualnych.

„Na tym wzgórzu, usłanym krzyżami wotywnymi, powstało też Wzgórze Rolnika. Jako podlascy rolnicy postawiliście tu również swój krzyż, bo w tym miejscu, w tej scenerii, wyrażającej waszą naturę i waszą wiarę, pragniecie stanąć blisko Boga” - mówił.

Reklama

Metropolita białostocki podkreślał, że praca rolnika, choć trudna, jest bardzo piękna i ogromnie potrzebna. „Każda praca, nawet najtrudniejsza, może dać człowiekowi dużo satysfakcji i być twórcza wtedy, kiedy jest wykonywana z pomocą Bożą. Jest ona potrzebna innym, pomaga człowiekowi stawać się lepszym, duchowo dojrzalszym, bardziej odpowiedzialnym” – stwierdził.

Wskazując na nieustanną potrzebę łączenia pracy z wiarą przywołał postać patrona rolników, św. Izydora. „Dla każdego z rolników wiara jest wielką wartością. Ta wiara wypływa z krzyża Jezusowego. Krzyż i wiara są ścisłe ze sobą zjednoczone. Krzyż przemienia i umacnia wiarę, a wiara pozwala spojrzeć na krzyż, jako na narzędzie naszego zbawienia, a zbawienie to cel naszego życia” – podkreślał hierarcha.

Wyjaśniał dalej, że w tajemnicy śmierci Chrystusa spełnia się nowe i wieczne przymierze miedzy Bogiem i człowiekiem. „Krzyż jest więc znakiem niepojętej i bezgranicznej miłości Boga do człowieka, tej miłości, której człowiek tak bardzo potrzebuje. To dlatego przychodzimy na to wzgórze krzyży. Przychodzimy tu, bo w tym miejscu, na tym wzgórzu krzyży, sam ukrzyżowany Jezus zaprasza nas do kontemplacji prawdy o krzyżu i prawdy o nas samych. Zaprasza nas do przeniknięcia w głąb tej tajemnicy, tajemnicy Jego męki, śmierci i zmartwychwstania. Nie da się zgłębić tej tajemnicy, jeśli człowiek się nie zatrzyma i nie przeżyje tej prawdy” – podkreślał.

Reklama

„W krzyżu doświadczymy najgłębszego wymiaru ludzkiego i boskiego Jezusa, bowiem oddając swoje życie na krzyżu jako «okup za wielu», oprócz odrodzenia nas do nowego życia, czyni nas dziećmi Bożymi. W krzyżu również człowiek doświadcza najgłębszego wymiaru człowieczeństwa i największej bliskości Boga, który broni naszej ludzkości i prawdziwej godności człowieka związanego z rolą” – zakończył pasterz Kościoła białostockiego.

Po homilii miało miejsce poświecenia chlebów wypieczonych z tegorocznych zbiorów. Tym chlebem podzielił się abp Tadeusz Wojda oraz kapłani - duszpasterze rolników archidiecezji białostockiej z prawosławnym hierarchą i przybyłym wraz z nim duchowieństwem.

Po przejściu uczestników uroczystości na Górę Krzyży, arcybiskupi poświecili Krzyż Jedności Rolników ufundowany przez Stowarzyszanie św. Izydora Oracza oraz pomnik św. Izydora – patrona rolników chrześcijańskiej Europy.

Na wspólną modlitwę w Świętej Wodzie wraz z rolnikami i producentami rolnymi przybyli parlamentarzyści i przedstawiciele lokalnych władz, przedstawiciele środowisk biznesowych Podlasia oraz bractwa kurkowe oraz poczty sztandarowe szkół i organizacji rolniczych.

2019-09-29 17:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Podlaskie/ Obchody 100. rocznicy Bitwy Niemeńskiej w Berżnikach

[ TEMATY ]

bitwa

Podlasie

radiomaryja.pl

Mieszkańcy Sejneńszczyzny obchodzili w niedzielę 100. rocznicę Bitwy Niemeńskiej. Obchody odbyły się na pograniczu polsko-litewskim w Berżnikach, gdzie stoi pomnik poświęcony ofiarom bitwy.

Na cmentarzu parafialnym, przy pomniku Bitwy Niemeńskiej została odprawiona msza św., którą celebrował biskup ełcki Jerzy Mazur. Biskup poświęcił też sztandar nadany sejneńskiemu oddziałowi Związku Piłsudczyków Rzeczpospolitej Polskiej. Potem mieszkańcy, władze i organizacje kombatanckie złożyli kwiaty pod pomnikiem.

"Bitwa Niemeńska to bitwa, dzięki której udało się zwyciężyć bolszewików sto lat temu. Bez tej wiktorii nie byłoby tak naprawdę ustalenia granicy wschodniej i niepodległej Polski. Stąd cieszę się, że tu, na Sejneńszczyźnie, pamięta się o tej bitwie, bo tej pamięci nigdy za dużo“ - powiedział minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

Z kolei poseł Jarosław Zieliński powiedział, że Bitwa Niemeńska była bardzo ważna, a jest trochę zapomniana. „Bitwa Niemeńska była równie ważna jak Bitwa Warszawska w wojnie polsko-bolszewickiej. Bitwa Warszawska zatrzymała bolszewików w marszu na Warszawę i na Zachód, a Bitwa Niemeńska spowodowała całkowitą klęskę Armii Czerwonej i dzięki temu obroniliśmy naszą niepodległość, można było wytyczyć wschodnią granicę Rzeczpospolitej” - powiedział Zieliński.

Poseł dodał, że o bitwie tej pamięta się głównie w woj. podlaskim i tam obchodzi się uroczyście jej rocznice. Jego zdaniem, obchody tego wydarzenia powinny mieć wymiar ogólnopolski.

Bitwa Niemeńska była drugą - po sierpniowej Bitwie Warszawskiej i kontrataku znad Wieprza - fazą polskiej kontrofensywy przeciw bolszewikom w 1920 roku. Jednym z epizodów bitwy był bój sejneński z Litwinami 22 i 23 września 1920 roku w okolicach Berżnik i Sejn, gdzie zginęło wielu żołnierzy. Były to najkrwawsze polsko-litewskie walki w historii obu narodów.

Na cmentarzu w Berżnikach spoczywają ofiary bratobójczej walki, czyli żołnierze polscy i litewscy, którzy walczyli po przeciwnych stronach w latach 1919-1920.Bitwa nad Niemnem trwała od 20 do 26 września. Decydujące starcie wojny polsko-bolszewickiej rozgrywało się od Brześcia nad Bugiem na południu po ziemię sejneńską na północy. Zakończyło się polskim triumfem i zwycięstwem wojny, co zaowocowało podpisaniem traktatu pokojowego w Rydze. (PAP)

autor: Jacek Buraczewski

bur/ dki/

CZYTAJ DALEJ

Ks. Jacek Grzybowski biskupem pomocniczym diecezji warszawsko-praskiej

2020-11-26 12:08

[ TEMATY ]

diecezja warszawsko‑praska

BP KEP

Ks. Jacek Grzybowski, diecezjalny duszpasterz akademicki diecezji warszawsko-praskiej, został mianowany biskupem pomocniczym tejże diecezji. Decyzję Ojca Świętego Franciszka ogłosiła dziś w południe Stolica Apostolska.

Ks. Jacek Grzybowski urodził się 11 sierpnia 1973 r. w Wołominie.

Od lat młodzieńczych związany z formacyjnym Ruchem Światło-Życie (Oaza).

W latach 1992-1998 odbywał formację filozoficzno-teologiczną w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Inkardynowany do diecezji warszawsko-praskiej. Święcenia kapłańskie przyjął 30 maja 1998 r. w Warszawie.

W latach 1998-2000 pracował jako wikariusz w parafii św. Jana Chrzciciela i św. Stanisława w Stanisławowie.

W latach 2000-2003 był wikariuszem parafii św. Trójcy w Ząbkach.

W latach 2003-2004 był kapelanem w Zgromadzeniu Sióstr Dominikanek Misjonarek Jezusa i Maryi w Zielonce.

Podjął też studia specjalistyczne na Uniwersytecie Kard. Stefana Wyszyńskiego, gdzie w 2004 r. uzyskał tytuł doktora filozofii.

W latach 2004-2013 był prefektem w Wyższym Seminarium Duchownym diecezji warszawsko-praskiej w Warszawie-Tarchominie i dyrektorem Biblioteki Seminaryjnej.

W 2013 r. uzyskał tytuł doktora habilitowanego nauk humanistycznych w dziedzinie filozofii, a od 2014 r. jest profesorem nadzwyczajnym UKSW.

W latach 2013-2017 był rezydentem w parafii św. Łukasza Ewangelisty na warszawskim Tarchominie.

Od 2017 r. jest członkiem zespołu ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. bioetycznych, a od 2018 r. członkiem Rady Kapłańskiej diecezji warszawsko-praskiej.

Od 2017 r. jest diecezjalnym duszpasterzem akademickim i dyrektorem Domu Słowa Bożego Arka na Grochowie w Warszawie.

Zna język angielski.

BP KEP

CZYTAJ DALEJ

Nadzieja ma niebieskie podarte jeansy

2020-11-28 14:42

[ TEMATY ]

Duszpasterstwo Akademickie Emaus

Wspólnota Rodzin Emaus

Remont Małżeński

Maciej Orman/Niedziela

Michał Frąckowicz

Michał Frąckowicz

To tytuł Remontu Małżeńskiego – rekolekcji, które w Duszpasterstwie Akademickim Emaus w Częstochowie w dniach 27-29 listopada prowadzą Anna i Michał Frąckowicz ze wspólnoty Mocni w Duchu w Łodzi.

– Żyjemy w czasach zawiedzionej nadziei. Poklepywanie po ramieniu i mówienie, że wszystko będzie dobrze, powoli przestaje nam wystarczać, dlatego podczas tych rekolekcji chcemy szukać nadziei niebieskiej, z nieba, która dociera do głębi serca, radości i smutku, pytań i wątpliwości. To nadzieja, która zawieść nie może – wyjaśnił w pierwszej konferencji Michał Frąckowicz.

Podając przykłady nadziei, wymienił: Abrahama, „który wbrew nadziei uwierzył nadziei”; Dawida, który pokonał Goliata; Maryję i Józefa, którzy doświadczyli licznych zawirowań; Apostołów w Wieczerniku, którzy myśleli, że z niewielkiej wspólnoty narodzi się wielki Kościół, i wdowę, która puka do drzwi, prosząc o jałmużnę.

– Nadzieja jest do wzięcia. Ona jest w zasięgu twojego serca, bo Bóg chce dawać, ale być może trzeba będzie o nią powalczyć, ruszyć sercem, umysłem, gestem czy słowem – powiedział Michał Frąckowicz. Dlatego właśnie te podarte jeansy, bo remontu nie robi się przecież w sukience czy garniturze.

W poszukiwanie nadziei uczestników rekolekcji wprowadził fragment z Ewangelii według św. Łukasza (Łk 24, 13-33) o uczniach z Emaus, który przedstawia zawiedzioną nadzieję. – Uczniowie pokładali wielką nadzieję w Jezusie jako Mesjaszu, który miał wyzwolić Izraela z okupacji rzymskiej i przywrócić jego państwowość. Czy to była prawdziwa nadzieja? – pytał prowadzący. Zaznaczył, że Jezus ją zweryfikował, przedstawiając uczniom, co mówiły o Nim Pisma.

Wskazał na ważne zestawienie: nadziei i iluzji. – Nadzieja to nasze duchowe oczekiwanie, które ma realne umocowanie w życiu – w wydarzeniach i znakach, które daje nam Bóg. Iluzja to moja fantazja, wyobrażenie o tym, jakim człowiekiem mam być ja, mój współmałżonek, dzieci, jak mają wyglądać moja rodzina, praca czy przyszłość – tłumaczył M. Frąckowicz. Podkreślił, że nadzieję i iluzję dzieli bardzo wąska granica, stąd trudno je odróżnić.

Jako sposób zaproponował reguły rozeznawania duchowego św. Ignacego. Warto zacząć od badania duchowych poruszeń, na które składają się bodziec i emocje. – Wkurzony małżonek to nie jest osoba, która wkroczyła na ścieżkę zła. To osoba, która zmaga się z emocjami. Emocje to nie my, choć oczywiście mogą prowadzić do grzechu – zauważył M. Frąckowicz. Za świętym z Loyoli zachęcał, aby przypatrywać się emocjom, tj. temu, co je spowodowało. – Warto popatrzeć, jakie bodźce wysyłam do współmałżonka i jakie reakcje one powodują oraz jakie emocje wywołują we mnie bodźce, które dostaję od współmałżonka. To jest praca na lata, ale warto ją podjąć, dlatego że w ten sposób odkryjemy pozytywne i negatywne poruszenia i będziemy mogli budować małżeństwo na tych pozytywnych – przekonywał.

– Moment, kiedy poradzimy sobie z naszymi poruszeniami, tak że wszystko będzie idealnie, to moment, który – jak mówiła moja babcia – przyjdzie z wiekiem. Z wiekiem trumny – kontynuował.

Zachęcał również do szukania towarzyszy i kierowników duchowych. – Jeżeli masz od współmałżonka jakiś stały komunikat (słowo czy gest), który brzmi w twoich uszach, to to jest głos Boga w twoim sercu. Takimi towarzyszami są również dzieci. Warto nie lekceważyć tego głosu.

Oczywiście, najczęściej kierownikiem duchowym jest kapłan. Co może wiedzieć o małżeństwie? Bardzo dużo. – Sam wyrósł w konkretnej rodzinie. Poza tym słucha spowiedzi, więc ma świetne spektrum problemów. Ma również dystans do tego, z czym się zmagasz. A co najważniejsze – ma sakrament kapłaństwa, w który wpisane jest rozeznawanie duchowe.

Michał Frąckowicz mówił również o podejmowaniu ważnych decyzji życiowych (przeprowadzka, ważny zakup, zmiana systemu wychowawczego). Radził, aby podejmować je, kiedy oboje małżonków są w tzw. czasie pocieszenia. – To moment, kiedy jestem blisko Boga, kiedy emocjonalnie kocham cały świat, gdy jestem pozytywnie nastawiony do współmałżonka, rodziny, życia i decyzji, kiedy w życiu duchowym modlitwa przychodzi mi łatwo – wyliczał.

Podkreślił, że kiedy w domu zdarzy się coś negatywnego, a nam przychodzi myśl o tym, że ktoś lub coś jest w nim beznadziejne, nie jest to głos Boży.

Za św. Ignacym podał 4 reguły, które służą uchwycenia się nadziei z nieba ze świadomością, że wszystko będzie nas od niej odciągać.

Agere contra – działać przeciw. – Jeżeli współmałżonek mnie zdenerwuje, odkładam emocje na bok i próbuję go bardziej kochać. To martyrologia. Wiem. Droga krzyżowa. Wiem. Umieranie. Wiem, ale jak popatrzysz na krzyż, to jest ta droga – zauważył M. Frąckowicz.

Tantum quantum – o tyle, o ile. – Angażuję się w coś o tyle, o ile nie odciąga mnie to od domu. To może być praca czy relacja poza domem, od relacji damsko-męskich po koło brydżowe. Papierkiem lakmusowym jest pytanie: gdzie mi jest lepiej – w domu czy poza nim? – tłumaczył.

Magis – bardziej. – Reguła, która mówi, że w związku zawsze może być lepiej. Nie tylko dlatego, że chcemy i się staramy, chociaż to jest bardzo ważne, ale przede wszystkim dlatego, że Bóg jest po twojej stronie. On nie jest teraz zajęty pandemią, ale ciągle czuwa nad twoim życiem, nad każdym detalem – stwierdził.

Na zakończenie M. Frąckowicz ponownie nawiązał do fragmentu Ewangelii o uczniach z Emaus, którym „otworzyły się oczy, gdy zobaczyli Jezusa przy łamaniu chleba, obecnego w Eucharystii”. W ten sposób zachęcił uczestników rekolekcji do adoracji Najświętszego Sakramentu. – To jest czas, kiedy możemy powiedzieć Bogu o wszystkim, co „leży nam na wątrobie”.

Konferencji można wysłuchać pod adresem:

https://www.youtube.com/watch?v=0peGuY0jgi8&feature=youtu.be .

Dzisiaj (w sobotę 28 listopada) o godz. 18 kolejna konferencja. O 19.30 rozpocznie się adoracja Najświętszego Sakramentu. W jej trakcie będzie możliwość skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania.

W niedzielę 29 listopada zapraszamy na konferencję o 8.45 oraz na Mszę św. o godz. 10.

Link do transmisji na stronie: www.remont.rodzinyemaus.pl .

Anna i Michał Frąckowicz – ponad 30 lat stażu małżeńskiego. Mają dwójkę dorosłych dzieci. Od prawie 40 lat są związani z jezuitami i Centrum Mocni w Duchu. To dwa bieguny osobowości i dwa różne światy, które tylko Bóg jest w stanie połączyć.

Ona – artysta plastyk, profesor nadzwyczajny, wykładowca akademicki, specjalista od rzeźby miękkiej i tkaniny artystycznej. Wrażliwa na ludzi i świat. Tytan pracy twórczej. Ewangelizuje wartościami duchowymi w kulturze m.in. przez Repasator Miłości.

On – nauczyciel, wychowawca, pracownik jezuickiego Centrum Mocni w Duchu, odpowiedzialny za SOS dla wspólnot. Prowadził wiele rekolekcji dla grup modlitewnych w Polsce i poza granicami kraju. Jego hobby to szachy, brydż i świat „Gwiezdnych wojen”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję