Reklama

Niedziela Lubelska

Piaski

Święto wiary

2019-10-01 09:40

[ TEMATY ]

Polska pod Krzyżem

Archiwum parafii

Doroczna uroczystość odpustowa ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego w Piaskach miała w tym roku wyjątkowy charakter. Oprócz dziękczynienia Panu Bogu za tegoroczne plony, co wybrzmiało szczególnie podczas uroczystej Sumy, odbyło się także nabożeństwo wieczorne w łączności ze wszystkimi Polakami zgromadzonymi u stóp krzyża.

W przeddzień odpustu liczni parafianie i goście zgromadzili się na cmentarzu, by modlić się w intencji tych, którzy odeszli już do wieczności. Msza św. sprawowana przez Ks. Piotra Niedzielę uświadomiła nam cel i metę naszej życiowej drogi. W homilii ks. Piotr nawiązał do znaku krzyża wskazując, że belka pionowa łączy niebo z ziemią, a poprzeczna jakby obejmuje miłosiernymi rękami Boga cały świat.

Centralnym punktem uroczystości odpustowej była suma celebrowana przez ks. prał. dra Tadeusza Kądziołkę, byłego rektora seminarium duchownego oraz kustosza Sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej. Ksiądz proboszcz Stanisław Duma witając zebranych: władze samorządowe wraz z burmistrzem Michałem Cholewą, kapłanów z dekanatu piaseckiego, Siostry Kapucynki, parafian i gości, przypomniał, że łączymy się duchowo z akcją ewangelizacyjną „Polska pod krzyżem”.

Reklama

W homilii ks. prał. Kądziołka, nawiązując do święta, mówił o tajemnicy krzyża. Pan Jezus powiedział: „Kto chce pójść za mną, niech weźmie swój krzyż i niech mnie naśladuje”. - Co oznacza krzyż dla mnie? - pytał kaznodzieja. Człowiek na różne sposoby chce uniknąć krzyża lub wziąć tylko jego cząstkę. Czasem cierpienie sprawia, że tracimy wiarę. Współczesny świat nie chce przyjąć Chrystusa z krzyżem. Podwyższenie Krzyża Świętego to święto wiary ukazujące nam moc płynącą z krzyża. Niech Chrystus przypomina nam, jaki jest sens naszego życia, pracy. Niech to święto prowadzi nas do pogłębienia naszej wiary – podkreślał ks. Kądziołka.

Krzyż oznaką zwycięstwa

Nabożeństwo wieczorne przygotowane przez ks. Roberta Karczmarka wraz z siostrami, młodzieżą, chórem oraz członkami wspólnot, było czasem refleksji i uwielbienia krzyża. „Stanąć pod krzyżem to dać świadectwo wiary, odwagi, miłości. W tym czasie rozmyślania modlitwy i ado-racji chcemy zgłębić tajemnicę krzyża, doświadczyć Bożej miłości i wzmocnić naszą wiarę i ufność złożoną w Bogu” - mówił ks. Robert na wstępie. Uczestnicy z uwagą wysłuchali tekstów z Pisma Świętego zapowiadających mękę Pana Jezusa. Potem uroczyście został wniesiony krzyż, któremu wszyscy oddali cześć przez ucałowanie. Następnie uczestnicy ofiarowali Bogu krzyże swojej co-dzienności, prosząc o umocnienie i przemianę serc. Podczas modlitwy pięciu wezwań modlili się między innymi za dzieci z rodzin rozbitych oraz patologicznych, by Bóg uleczył ich rany i dał na-dzieję na normalne życie. Następnie ogarnięto modlitwą młodych zniewolonych nałogami: narko-tykami, pornografią i hazardem, by dzięki łasce Bożej wyzwolili się z tych słabości. Kolejne błaga-nia zanoszono za rodziny zagrożone rozbiciem, prosząc o umocnienie wiary i dochowanie wierności. W następnej kolejności modlitwa objęła tych, którzy pełnią szczególną misję w Kościele, a więc kapłanów, misjonarzy i osoby życia konsekrowanego; prosząc o umocnienie głosu powołania, wierności ślubom i Ewangelii oraz mężnego świadectwa wiary wobec ataków w zlaicyzowanym świecie. Wreszcie błagalne modlitwy skierowano za wszystkimi, którzy zmagają się z cierpieniem na ciele i duszy, samotnością, depresją, za ludźmi skrzywdzonymi, wątpiącymi i odczuwającymi bezsens życia, aby wpatrzeni w krzyż Chrystusa czerpali miłość i nadzieję, która wszystko zwycięża. Wyrazem solidarności z Jezusem zmartwychwstałym była pieśń „Zwyciężymy Chryste przez Twój Krzyż”, która wybrzmiała doniośle i uroczyście.

Noście krzyż z radością

Drugą częścią nabożeństwa była adoracja Najświętszego Sakramentu. Celebrans podkreślił, iż tajemnica krzyża prowadzi nas do tajemnicy zmartwychwstania: „Panie Jezu przyszedłeś, aby nas zbawiać, aby objawić miłość Boga, abyśmy przyjęli prawdę, że Bóg jest naszym Ojcem a my jego dziećmi. Niech tajemnica krzyża czyni nas Twoimi przyjaciółmi” - mówił. Podczas adoracji Pana Jezusa ukrytego w Hostii, uczestnicy Liturgii z uwagą wysłuchali wybranych fragmentów „Listu do Przyjaciół Krzyża” św. Ludwika Marii Grignion de Montforta. Szczególne wrażenie wywarły słowa: „Przyjaciel krzyża jest człowiekiem przez Boga wybranym spośród 10 tysięcy ludzi żyjących według zmysłów i rozumu. Jest człowiekiem świętym oderwanym od wszystkiego, co jest widzialne. (…) Noście swój krzyż z radością, a znajdziecie w nim zwycięską siłę, której nie zdoła się oprzeć żaden z waszych prześladowców”. Zwieńczeniem nabożeństwa była Litania do Krwi Chrystusa i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Na zakończenie wszyscy zaśpiewali Apel Jasnogórski.

Uroczystości zintegrowały parafian i skłoniły do refleksji nad bogactwem treści i wymową tego dnia, bardzo ważnego dla naszej parafii, a dzisiaj także dla naszej Ojczyzny. Podwyższenie Krzyża Świętego wpisujące się w akcję „Polska pod Krzyżem”, jednoczące wszystkich szczerze zatroskanych o kondycję duchową i przyszłe losy naszej Ojczyzny; to czytelne świadectwo wiary, miłosiernej miłości Boga oraz nadziei i życia wiecznego, wysłużonego przez Jezusa Chrystusa.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pod Krzyżem

2019-10-01 13:55

Niedziela rzeszowska 40/2019, str. 6-7

[ TEMATY ]

Polska pod Krzyżem

Iwona Józefiak OCV

Krzyż nie jest celebracją cierpienia, ale miłości

W diecezji rzeszowskiej prawie wszystkie parafie włączyły się w akcję „Polska pod krzyżem”, organizując 14 września nabożeństwa, adoracje i Drogi Krzyżowe. Oto jeszcze wspomnienie tych wydarzeń...

Dębowiec

Tegoroczne uroczystości odpustowe w dębowieckim sanktuarium zbiegły się z ogólnopolskim wydarzeniem „Polska pod Krzyżem”. Pod krzyżem saletyńskim stoi zapłakana Matka. To Jej zawdzięczamy ten charakterystyczny krzyż z młotkiem i obcęgami, z którym ukazała się pastuszkom w La Salette. Do tego krzyża Matka Boża zaprasza co roku we wrześniu swoich czcicieli. Stanął przy nim bp Jan Wątroba wraz z kapłanami i licznie zebranym Ludem Bożym w poniedziałek, 9 września, przy okazji Spotkania Rodziny Radia Maryja w Dębowcu. Ks. kustosz Paweł Raczyński MS powiedział, że w ten sposób odpustowe świętowanie rozpoczynamy w tym roku wcześniej niż zwykle. W czwartek podążyli pod saletyński krzyż chorzy, samotni, cierpiący, niepełnosprawni. Przybyli wraz z opiekunami w zorganizowanych pielgrzymkach, a także indywidualnie. Główny celebrans bp Jan Zając z Krakowa nawiązał do liturgicznego wspomnienia Imienia Maryi. Prosił rzeszę zgromadzonych w Dębowcu pątników, by imieninowym darem dla Maryi stała się „gotowość przyjęcia krzyża we własnym życiu i pomaganie tym, którzy cierpią”.

W kolejnych dniach Matka Boża w Polskim La Salette prowadziła pod krzyż swego Syna członków i sympatyków Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej, przyjaciół i dobrodziejów sanktuarium, młodych przygotowujących się do bierzmowania, licznie pielgrzymujące rodziny wraz z dziećmi oraz wspólnoty modlitewno-ewangelizacyjne Saletyńskiej Szkoły Nowej Ewangelizacji. W sobotnie popołudnie, gdy we Włocławku trwała uroczysta celebracja jednocząca Polskę pod Krzyżem, dębowiecka bazylika rozbrzmiewała śpiewem uwielbienia Jezusa. O godz. 20 ks. Grzegorz Zembroń MS – przełożony polskiej prowincji Księży Misjonarzy Saletynów przewodniczył Mszy św. wraz z procesją światła. W homilii akcentował duchowe przylgnięcie do krzyża i przyjęcie daru Bożej miłości. Księżyc oświetlał już plac sanktuaryjny, gdy po zakończeniu Eucharystii ks. Marcin Sitek MS – odpustowy kaznodzieja prowadził Drogę Krzyżową. Ostatnie stacje przy wielkim krzyżu w głębi placu wszyscy rozważali na kolanach. A potem trwała w bazylice adoracja Pana Jezusa do porannego nabożeństwa. Czas tej cichej, osobistej adoracji znalazł piękne podsumowanie w homilii podczas niedzielnej Sumy, którą celebrował abp Mieczysław Mokrzycki ze Lwowa: – Wielu ludzi przechwala się dziś zuchwale swoim grzechem, a co mają czynić ci, którzy chcą pozostać wierni Bogu i Krzyżowi? – Zakochać się w Bożej Miłości!

Iwona Józefiak OCV

* * *

Rzeszów-Staroniwa

Parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Rzeszowie-Staroniwie włączyła się w Akcję „Polska pod Krzyżem”. Rozpoczęliśmy Mszą św. sprawowaną w kościele parafialnym, później przeszliśmy pod Krzyż Jubileuszowy, gdzie odmówiliśmy Różaniec prowadzony przez Akcję Katolicką oraz modlitwy w łączności z Włocławkiem. Nasze czuwanie modlitewne zakończyliśmy Apelem Jasnogórskim.

red.

* * *

Rzeszów, parafia św. Michała

Udało się... Tak można powiedzieć prosto i z zachwytem! Zorganizowaliśmy z naszej parafii św. Michała Archanioła z Rzeszowa wyjazd na lotnisko Kruszyn pod Włocławkiem na wydarzenie „Polska pod Krzyżem”.

O północy z piątku na sobotę (13/14 września) wyruszyliśmy z Rzeszowa. Pielgrzymka liczyła 54 osoby. Kilka godzin jazdy autokarem i wczesnym ranem zajęliśmy dobre miejsca w sektorze A, blisko Krzyża i Ołtarza. Był czas rozgościć się na miejscu, poznać otoczenie, gastronomię, zakupić ciekawą książkę lub pamiątki.

Większość ludzi przybyła już na miejsce z domowym krzyżem. Był czas na spowiedź czy rozmowę z kapłanem. Przed południem modliliśmy się częścią bolesną Różańca i słuchaliśmy konferencji Lecha Dokowicza i Macieja Bodasińskiego. Potem był czas na posiłek.

Po obiedzie o godz. 15 była Koronka do Bożego Miłosierdzia i uroczysta Msza św. pod przewodnictwem biskupa miejsca Wiesława Meringa. W czasie kazania usłyszeliśmy historyczne słowa św. Jana Pawła II, wypowiedziane na tym lotnisku 7 czerwca 1991 r. Bp Mering ukazał w dalszej części kazania piękno i wartość Krzyża Chrystusa. – Dziś trzeba stanąć pod tym Krzyżem i trwać przy Zbawicielu...

Po Eucharystii odbyła się konferencja o słudze Bożym ks. Dolindo. Wieczorem mieliśmy okazję przeżyć wyjątkowa Drogę Krzyżową. W blasku świec i księżyca przez modlitewny plac spotkania wędrował Krzyż i Jezus w monstrancji... Do tego rozważania, słowo z Pisma Świętego i świadectwa ludzi, którzy poznali osobiście wartość Krzyża Chrystusa...

Pomimo narastającego chłodu, zimna i mgły po Drodze Krzyżowej wiele osób trwało na adoracji Najświętszego Sakramentu. O godz. 1 rozpoczęła się Msza św. celebrowana przez kilkunastu kapłanów, w której uczestniczyło kilka tysięcy osób...

Również sam powrót do domu był budujący, bo oprócz modlitwy uczestnicy przez mikrofon dzielili się swoimi doświadczeniami i wiarą...

Ks. Czesław Matuła

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła w Polsce

2020-01-22 13:53

[ TEMATY ]

episkopat

Episkopat.pl

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Abp Jan Paweł Lenga nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce – poinformował rzecznik Episkopatu, ks. Paweł Rytel-Andrianik. Zaznaczył też, że abp Lenga nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Rytel-Andrianik w komunikacie wydanym w środę podkreślił: „W związku z dyskusją nt. wypowiedzi abp. Jana Pawła Lengi, przypominam, że abp Lenga nigdy nie był i nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski. Informowałem o tym w kwartalniku "Więź" (Jesień 2019, 3 [677]). Wypowiedzi abp. Lengi nie można więc w żaden sposób utożsamiać z Konferencją Episkopatu Polski. Nie można ich też traktować jako stanowiska polskich biskupów”.

Rzecznik Episkopatu wyraził ubolewanie, że abp Lenga „występuje w środkach społecznego przekazu i wprowadza wiernych w błąd”.

Abp Lenga, biskup senior diecezji Karaganda wziął udział w programie TVP "Warto rozmawiać", w którym w rozmowie z Janem Pospieszalskim próbował odpowiedzieć na pytanie: gdzie szukać nadziei w czasach zamętu w Kościele?

Jego wypowiedzi wzbudziły bardzo dużo kontrowersji. Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Beskidy: zmarł budowniczy górskiej kaplicy na Groniu Jana Pawła II

2020-01-23 21:09

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

zmarły

Beskidy

kaplica

Wikipedia/Jerzy Opioła

Kaplica na Groniu Jana Pawła II

Nie żyje Stefan Jakubowski, inicjator budowy i opiekun kaplicy górskiej na Groniu Jana Pawła II w Beskidzie Małym.

23 stycznia br. zmarł Stefan Jakubowski, były działacz PTTK, inicjator budowy i opiekun kaplicy górskiej na Groniu Jana Pawła II w Beskidzie Małym. Przeżył 86 lat. Niemal przez całe życie starał się zachować pamięć o Janie Pawle II – miłośniku gór i pieszej turystyki. Beskidzkie „sanktuarium” gromadzi dziś rzesze pielgrzymów i turystów z Polski i zagranicy.

Stefan Jakubowski wraz z nieżyjącą już żoną Danutą jeszcze w latach 80. ub. wieku postanowili upamiętnić górskie miejsca związane obecnością Karola Wojtyły. W 1981 r. wspólnie z członkami Koła PTTK „Szarotka” zorganizowali pierwszy rajd „Szlakami Jana Pawła II”, który od 1990 r. ma swoją stałą metę na Groniu Jana Pawła II. Doprowadzili do zmiany nazwy tego sąsiadującego z Leskowcem szczytu nazywanego wcześniej Jaworzyną. W 2002 r. papież Polak wyraził zgodę na taką formę uhonorowania jego osoby, a w 2003 r. MSWiA wydało odpowiednie rozporządzenie i nowa nazwa mogła być oficjalnie stosowana. Państwo Jakubowscy wznieśli także kamienny krzyż poświęcony ludziom gór.

6 czerwca 1999 roku podczas pielgrzymki do Ojczyzny Jan Paweł II z helikoptera oglądał kaplicę na górze swojego imienia i grupę zebranych tam wiernych. Drugi przelot papieskiego śmigłowca odbył się 17 sierpnia 2002 roku. Ojciec Święty po uroczystościach w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach przeleciał nad rodzinną miejscowością, a potem, tym razem już przy słonecznej pogodzie, w obecności około tysiąca wiernych, śmigłowiec papieski okrążył szczyt beskidzki, a następnie poleciał w kierunku Babiej Góry.

Po śmierci papieża Jana Pawła II były radny powiatu wadowickiego zainicjował modlitwę i palenie górskich watr w Beskidach. Na Groniu trwała modlitwa w intencji kanonizacji Karola Wojtyły, a po wyniesieniu go na ołtarze dziękczyniono za świętość papieża Polaka. Po beatyfikacji Jana Pawła II, trafiły tu jego relikwie. Stefan Jakubowski otrzymał „Medal za zasługi dla Powiatu Wadowickiego”. W 2007 roku został laureatem Nagrody „Amicus Hominum”.

Był członkiem Związku Represjonowanych Politycznie Żołnierzy-Górników. W latach 50. trafił na 3 lata pracy w kopalniach, bo poszedł z harcerzami na pochód trzeciomajowy. Za karę pracował w kopalni w Brzeszczach, potem w kopalni „Stalin” w Sosnowcu, a następnie w „Bolesławie Śmiałym” w Łaziskach Górnych. „Nie miałem nic do powiedzenia. Harowaliśmy jak woły” – wspominał w rozmowie z KAI i często tłumaczył, że jego kłopoty zdrowotne miały związek z niewolniczą pracą w kopalniach.

Groń Jana Pawła II w Beskidzie Małym to jedyny szczyt górski w Polsce noszący imię polskiego papieża. Wzniesienie liczy 890 metrów n.p.m. W kaplicy stoi m.in. fotel, na którym Jan Paweł II siedział podczas wizyty w Skoczowie w 1995 r., a także podarowane przez niego różańce. Nieopodal znajduje się Droga Krzyżowa z rzeźbionymi stacjami, kilka mniejszych kapliczek, dzwonnica i pomnik Jana Pawła II. Cyklicznie odprawiane są tu Msze św. dla różnych grup pielgrzymów i turystów. Dziś tutaj kończy się co roku także „Rajd Szlakami Jana Pawła II”.

Beskidzkie „sanktuarium” stanowi wotum za ocalenie papieża. Dlatego ma symboliczne wymiary – 13 na 5 metrów – nawiązujące do daty zamachu na życie Jana Pawła II (13 maja 1981). We wrześniu 1995 kaplicę poświęcił biskup bielsko-żywiecki Tadeusz Rakoczy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję