Reklama

Inauguracja Roku Akademickiego 2019/2020 w uczelniach teologicznych Łodzi

2019-10-03 17:16

ks. Paweł Kłys

ks. Paweł Kłys / Niedziela

– W takim rozumieniu ściśle chrześcijańskim – uczysz się i studiujesz ostatecznie po to, byś mógł otworzyć księgę Bożego Słowa, tak jak to zrobił Ezdrasz! – mówił do studentów łódzkich uczelni teologicznych arcybiskup Grzegorz Ryś.

Mszą świętą celebrowaną 3 października w bazylice archikatedralnej zainaugurowano nowy rok akademicki 2019/2020 w łódzkich uczelniach teologicznych. W liturgii uczestniczyli rektorzy wyższych uczelni Łodzi, przedstawiciele władz miasta i województwa oraz studenci rozpoczynający w tym roku swoją przygodę z teologią.

W homilii łódzki pasterz odwołując się do liturgii Słowa wskazał na to, że - wywyższenie Księgi ma wiele znaczeń. My je możemy czytać w takim kluczu, w jakim czytał to św. Augustyn – który był tym, który opisał nowy system kształcenia, stworzył nowy model chrześcijańskiej edukacji. Model, który potem naśladowały w dużej mierze średniowieczne uniwersytety. Ten model polegał na tym, że Augustyn przejął to wszystko, czego nauczano w starożytnych szkołach – przede wszystkim sztuki wyzwolone – z tych 7 sztuk, wyróżnił trzy najważniejsze – literackie - ale ich ranga w myśleniu Augustyna brała się stad, że dostarczały one szczególnych narzędzi do interpretacji Biblii. To jest to wywyższenie Księgi, co oznacza, że edukacja chrześcijańska - koniec końców - prowadzi do tego, byś mógł interpretować Pismo Święte. W koncepcji Augustyna to jest najlepsze wykształcenie jeśli masz klucze, którymi potrafisz otworzyć Biblię. Wszystko czego się nauczyłeś – cokolwiek by to nie było – było po to, byś umiał interpretować Pismo. – tłumaczył abp Rys.

– Uniweristas. W nasz sposób uprawiania nauki wpisana jest idea wspólnoty. To jest to, co Jezus mówi swoim 72 uczniom. To pole was przerasta, nie ogarniecie go. Zatroszczcie się o innych. Módlcie się o innych. Wam musi zależeć na innych, a nie na takiej wsobnej, pseudo konkursowej metodzie uprawiania nauki – kto tu jest najlepszy. W tajemnicy przed sąsiadem! Mówimy o uniwersytetach i rozmontowujemy ich duchowość. – zauważył arcybiskup.

Reklama

Po zakończeniu liturgii w auli Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi odbyła się dalsza części uroczystości, którą rozpoczął śpiew Gaude Mater Polonia, po którym głos zabrał ks. dr Sławomir Sosnowski. Wskazał on na nowości, które związane są zaistnieniem w przestrzeni Łodzi dwóch nowych seminariów: Seminarium 35+ jak i Misyjnego Seminarium Redemptoris Mater.

Zaprezentowano także dwa sprawozdania z funkcjonowania łódzkich uczelni teologicznych w roku akademickim 2018/2019, a następnie najmłodsi studenci złożyli ślubowanie i odebrali indeksy.

Tegoroczny wykład inauguracyjny zatytułowany: „Kościół wyruszający w drogę” zaprezentował ks prof. dr hab. Jan Słomka - wykładowca patrologii w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi.

Zobacz zdjęcia: Inauguracja roku Akademickiego 19/20 Łódź
Tagi:
Łódź liturgia abp Grzegorz Ryś inauguracja rok akademicki seminarium duchowne

Reklama

Eucharystia daje życie

2019-12-10 10:48


Edycja rzeszowska 50/2019, str. VI

W Kościele w Polsce rozpoczął się nowy rok duszpasterski, a wraz z nim trzyletni program duszpasterski pod hasłem „Eucharystia daje życie”. Pierwszy z nich realizowany będzie pod hasłem „Wielka tajemnica wiary”. Hasło drugiego roku pracy brzmieć będzie „Zgromadzeni na świętej wieczerzy”, a trzeciego – „Posłani w pokoju Chrystusa” – wyjaśnia ks. dr Sławomir Jeziorski, liturgista, w rozmowie z Iwoną Kosztyłą

Bożena Sztajner/Niedziela

Iwona Kosztyła: – Dlaczego to Eucharystii poświęcony jest program duszpasterski?

Ks. dr Sławomir Jeziorski: – Program duszpasterski musimy wpisać w szerszy kontekst tematyczny. Poprzednie programy dotyczyły dwóch pierwszych sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego, czyli chrztu i bierzmowania. Sakrament Eucharystii jest dopełnieniem tej inicjacji, czyli wprowadzenia w dojrzałe życie chrześcijańskie. Wszystkie trzy wspólnie wyznaczają dziewięciolecie duszpasterskie w Polsce. Eucharystia jest centrum. To jest życie Kościoła. To jest sam Chrystus. Szczyt i źródło. Zmartwychwstały, który jest z nami w Eucharystii, buduje Kościół, wspólnotę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Biskupi szwajcarscy: Kościół nie może towarzyszyć w samobójstwie

2019-12-10 17:33

Krzysztof Ołdakowski SJ/vaticannews.va / Berno (KAI)

„Doświadczenie pokazuje, że za decyzją o samobójstwie często kryje się niewyrażone pragnienie, które trzeba odszyfrować i pogłębić” - to wniosek, jaki płynie z najnowszego dokumentu biskupów szwajcarskich poświęconego obecności duszpasterzy przy tzw. wspomaganym samobójstwie.

AR

Jego stosowanie w Szwajcarii systematycznie rośnie. Coraz więcej obywateli uważa to za dopuszczalne rozwiązanie w obliczu cierpienia i śmierci. Dokument nosi tytuł: „Postawa duszpasterska w obliczu praktyki wspomaganego samobójstwa”.

Coraz częściej się zdarza, że niezależnie od pragnienia otrzymania sakramentu, pacjenci, którzy rozważają możliwość wspomaganego samobójstwa proszą o ludzkie i duchowe towarzyszenie oraz pragną obecności duszpasterza lub innej osoby zaangażowanej w życie Kościoła. Czasami życzenie sięga samego momentu podania pacjentowi zabójczego preparatu.

Biskupi szwajcarscy wyjaśniają sposoby oraz czasy towarzyszenia duchowego i obecności w takich sytuacjach. Podkreślają wyraźnie, że wspomagane samobójstwo jest całkowicie sprzeczne z orędziem Ewangelii oraz stanowi poważny zamach na ludzkie życie, które powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci. Druga część dokumentu podejmuje pytanie coraz częściej stawiane duszpasterzom: „Jaki sens ma życie ogarnięte takim cierpieniem? Chcę umrzeć, czy możecie mi to umożliwić?”.

Wspomagane samobójstwo jest procesem. Zaczyna się od nawiązania kontaktu z organizacją, która zapewnia asystowanie przy nim. Przekazuje się wtedy dokumentację medyczną. Potem rozpoczynają się rozmowy i zostaje ustalona data. Dalsza procedura polega na podaniu leku przeciwwymiotnego. Po pół godzinie zostaje podany zabójczy preparat. Potem rozpoczyna się agonia, która trwa bardzo różnie, zależnie od osoby, od kilku minut do kilkunastu godzin. Średnia to 25 minut.

Biskupi zalecają, aby towarzyszyć osobom, które zdecydowały się na samobójstwo tak długo, jak jest to tylko możliwe. Jednak duszpasterz jest zobowiązany do fizycznego opuszczenia pomieszczenia w momencie, w którym podano zabójczy preparat. Motywacja takiego postępowania jest potrójna. Wychodząc z pomieszczenia, w którym dokonywane jest samobójstwo, Kościół nie przestaje dawać świadectwa o niezbywalnej wartości życia. Decyzja o pozostaniu mogłaby zostać zinterpretowana jako pomoc i współpraca z jego strony w samobójstwie. Zachowanie takie jest również zaproszeniem do refleksji nad wpływem psychologicznym, jakie mogłoby mieć bierne asystowanie przy samobójstwie na osoby otaczające pacjenta.

Dokument podkreśla ponadto rolę sakramentów, które mają służyć życiu, a nie śmierci. Tekst zestawia z jednej strony powagę decyzji o samobójstwie i jednocześnie nie traci nadziei, że można ją odwrócić, że może ona ustąpić decyzji o życiu.

Bp Charles Morerod, ordynariusz diecezji Lozanna-Genewa-Fryburg, członek komisji bioetycznej konferencji episkopatu Szwajcarii podkreśla, że w Szwajcarii samobójstwa są dość rozpowszechnione.

„Chodzi o brak nadziei. Społeczeństwo szwajcarskie jest owładnięte materializmem. Temu, kto posiada pieniądze wydaje się, że może nabyć wszystko, ale w pewnym momencie wpada w rozpacz, ponieważ okazuje się, że nie można kupić szczęścia. Materializm nie daje odpowiedzi na wszystko – podkreślił w wywiadzie dla Radia Watykańskiego szwajcarski hierarcha. - Występuje także silna presja rodziny: kiedy osoba starzeje się kosztuje coraz więcej rodzinę, a więc powstaje ryzyko odziedziczenia mniej. To jest bardzo cyniczna postawa. A więc członkowie rodziny mówią: spójrz, nie jesteś już szczęśliwy i kosztujesz coraz więcej społeczeństwo...”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Twoja Sprawa prezentuje projekt chroniący dzieci przed pornografią

2019-12-11 14:58

ar / Warszawa (KAI)

Stowarzyszenie Twoja Sprawa przygotowało projekt przepisów dotyczących ochrony dzieci przed pornografią. Głównym założeniem dokumentu jest nałożenie na dostawców pornografii obowiązku skutecznej weryfikacji wieku. - Wychodzimy naprzeciw potrzebom dorosłych obywateli, którzy oczekują wprowadzenia skuteczniejszej ochronę dzieci i młodzieży. Mamy nadzieję, że temat spotka się z zainteresowaniem decydentów – powiedziała KAI Izabela Karska, rzeczniczka prasowa organizacji.

Dominik Różański

Jak podkreślają twórcy projektu, część wypracowanych rozwiązań opiera się na postulatach wyrażonych m.in. w nowej dyrektywie o audiowizualnych usługach medialnych, którą Polska będzie musiała wdrożyć do września 2020 roku. Przepisy nie zabraniają udostępniania pornografii osobom dorosłym, skupiają się natomiast na wprowadzeniu skutecznych narzędzi weryfikacji wieku odbiorcy. Będzie to obowiązkiem dostawców pornografii.

- Dzieci potrzebują lepszej ochrony, zarówno przed pornografią, jak i przed innymi zjawiskami, takimi jak patotreści. Najlepsze rozwiązania mogą powstawać w dialogu, a zespół roboczy prowadzony przez Stowarzyszenie Twoja Sprawa taki dialog umożliwiał – powiedziała Hanna Machińska, Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich.

Dokument zawiera też definicję tzw. „kwalifikowanych treści pornograficznych” oraz ustanawia instytucję współregulatora, w ramach którego mają być reprezentowane różne organizacje chroniące dzieci, organizacje przedsiębiorców oraz podmioty zajmujące się ochroną prawa do prywatności. Rolą współregulatora będzie m.in. wskazywanie, które podmioty naruszają przepisy i wnioskowanie o podjęcie działań przez odpowiedni organ regulacyjny.

- Najważniejszą częścią prac zespołu było wypracowanie najbardziej skutecznych narzędzi ochrony dzieci przy uwzględnieniu takich wartości jak wolność gospodarcza, prawo do prywatności czy swoboda wypowiedzi – zaznaczyła Urszula Sowińska, członek zarządu Stowarzyszenia Twoja Sprawa.

Propozycje przepisów, które proponuje Stowarzyszenie są odpowiedzią na palący problem zbyt łatwo dostępnej dla dzieci i młodzieży pornografii. - Zagadnienie to wymagało profesjonalnego podejścia i pogłębionej analizy, tak żeby przyjęte w przyszłości rozwiązania były jak najbardziej skuteczne – powiedziała KAI Izabela Karska, rzeczniczka prasowa Stowarzyszenia Twoja Sprawa, dodając, że to dopiero początek drogi. Głównym celem jest wypracowanie rozwiązań, które znajdą poparcie zarówno opinii publicznej, jak i organów ustawodawczych.

- Jako organizacja pożytku publicznego wychodzimy naprzeciw potrzebom dorosłych obywateli, którzy oczekują wprowadzenia skuteczniejszej ochronę dzieci i młodzieży przed dostępem do pornografii internetowej. Otworzyliśmy dyskusję i zaproponowaliśmy konkretne rozwiązania. Mamy nadzieję, że temat spotka się z zainteresowaniem decydentów, którym trzeba dać czas na analizę i podjęcie decyzji – dodała.

Do zespołu roboczego pracującego nad projektem zaproszone zostały takie podmioty jak Instytut Wymiaru Sprawiedliwości (jednostka badawcza Ministerstwa Sprawiedliwości), Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka, Ministerstwo Cyfryzacji, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji, IAB Polska, Fundacja Panoptykon, NASK oraz Związek Dużych Rodzin 3+. Prace trwały od listopada 2018 roku.

- Udziału w pracach zespołu nie należy traktować jako poparcia przez którąkolwiek z instytucji ostatecznej wersji projektu ustawy – podkreśla Izabela Karska.

Projekt przepisów został opublikowany na stronie https://opornografii.pl/. Stowarzyszenie Twoja Sprawa umieściło na stronie również serię infografik szczegółowo wyjaśniających genezę projektu, przyjęte założenia legislacyjne, jego główne elementy, sankcje i proponowane przepisy proceduralne. Stowarzyszenie Twoja Sprawa (STS) zajmuje się ochroną dzieci i młodzieży przed niekontrolowanym i zbyt łatwym dostępem do pornografii. Podejmuje również działania, które eliminują z przestrzeni publicznej wszelkie przejawy obsceniczności, seksualizacji i uprzedmiotowienia kobiet, wulgarności oraz szeroko rozumianego naruszenia dobrych obyczajów w reklamie i mediach. Realizuje te działania poprzez działania prawne, edukację i popularyzację aktualnych badań naukowych na temat szkodliwego wpływu pornografii na dzieci i młodzież. Dla rodziców STS opracowało materiały edukacyjne oraz specjalne szkolenie pt. „Jak chronić dziecko przed pornografią”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem