Reklama

Polska

Program "Rodzina Rodzinie" działa już 3 lata

Dokładnie 3 lata temu, 4 października 2016 roku abp Stanisław Gądecki dokonał rejestracji na stronie www.rodzinarodzinie.caritas.pl, inaugurując w ten sposób największy w historii Caritas Polska i unikalny w skali światowej program pomocy humanitarnej „Rodzina Rodzinie”. Od tego czasu pomoc trafiła do łącznie 9 000 rodzin na terenie Syrii i Libanu. Budżet programu przekroczył 50 mln złotych.

[ TEMATY ]

rodzina

Caritas

pomoc

Caritas Polska

„Rodzina Rodzinie” stanowi wyraz solidarności Polaków z Syryjczykami poszkodowanymi w wojnie domowej, która rozpoczęła się w 2011 r. Dzięki programowi tysiące syryjskich rodzin otrzymuje bezpośrednią pomoc finansową na miejscu. Środki przekazywane przez darczyńców pomagają zrealizować podstawowe potrzeby: wyżywienie, leki, ubrania, opłaty za mieszkanie.

- W przypadku Syrii można mówić o pewnym ewenemencie. Poprzez niezwykle prosty mechanizm pomocy, program Rodzina Rodzinie „transferuje miłosierdzie” z polskich rodzin do syryjskich. Mamy świadomość, że pomoc adresowana do naszych braci i sióstr w Syrii będzie najbardziej skuteczna w miejscu, w którym mają swój dom, przyjaciół, rodzinę. Ten program to umożliwia – powiedział ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

Reklama

Zaangażowanie Polaków w niesienie pomocy ofiarom konfliktów jest znakiem ogromnej wrażliwości polskich rodzin na losy rodzin na świecie. Program umożliwia nie tylko realne wsparcie potrzebującej rodziny, ale także jest okazją do pogłębionej modlitwy w jej intencji oraz poznania sytuacji w kraju, z którego ta rodzina pochodzi. - Ta niesamowita inicjatywa, którą tworzy tysiące polskich rodzin i parafii, jest świadectwem siły rodziny oraz podkreśleniem jej unikalnej roli w społeczeństwie. Pomimo granic, blokad, odległości i różnic kulturowych, Polacy każdego dnia pragną dzielić się dobrem i wspierać potrzebujące rodziny na świecie – podkreśla Sylwia Hazboun, koordynatorka Programu.

Liczba darczyńców, choć oficjalnie wynosi ponad 20 000 osób, jest w praktyce trudna do określenia. Wielu ludzi dobrej woli wspiera program anonimowo. Ponadto wiele parafii i firm, które również mogą włączyć się do programu, objęło wsparciem wybraną rodzinę za pośrednictwem zbiórek. Za każdą taką zbiórką może stać kilka lub kilkanaście osób.

Szacuje się, że w wyniku wojny w Syrii zginęło ponad pół miliona osób, a wiele uznaje się za zaginionych lub porwanych. Konflikt spowodował największy kryzys uchodźczy we współczesnej historii - co czwarty uchodźca zarejestrowany przez UNHCR pochodzi z Syrii. Aż 5,5 mln Syryjczyków zbiegło do sąsiednich państw - Turcji, Libanu, Jordanii i Iraku w poszukiwaniu schronienia.

Reklama

„Wizyta wdzięczności” syryjskich koordynatorów pomocy rodzinom z Aleppo w Polsce

W dniach 20-30 września, na zaproszenie Caritas Polska gościła w Polsce specjalna delegacja z Aleppo, w skład której weszli: ks. Petros Kassis, wikariusz patriarchalny kościoła syryjsko-prawosławnego w Aleppo, Rama Daaboul, koordynatorka programu "Rodzina Rodzinie" w Aleppo oraz Adel Janji, fotograf współpracujący z Caritas Polska w Syrii.

Przyjechali do Polski w geście wdzięczności dla Polaków za okazywaną solidarność i wrażliwość. - Polska wykazała się dużą solidarnością z potrzebującymi – dziękowała w trakcie wizyty Rama Daaboul. Wyjawiła też osobiste powody, dla których została w Syrii. - Postąpiłam tak jak moi rodzicie. Oni wychowali mnie w mojej ojczyźnie i dali mi wybór, gdzie chcę żyć. Chcę tak samo postąpić w stosunku do moich dzieci - mówiła.

W trakcie dziesięciodniowej wizyty goście odwiedzili sześć polskich miast (Zamość, Koszalin, Lublin, Białystok, Katowice, Warszawa). Udzielili wywiadów w mediach oraz spotkali się bezpośrednio z Polakami w kościołach, szkołach i kawiarniach. Ich obecność stanowiła wyjątkową szansę na zapoznanie się z obecną sytuacją w Aleppo. Spotkaniom towarzyszyły bardzo wzruszające momenty. W Zamościu jedna z parafianek, poruszona świadectwem księdza, zdjęła dwa złote pierścionki, przekazując je na program. W Warszawie program wsparł finansowo starszy pan, który pamiętał płonącą Warszawę w 1944 roku.

- To dla nas niezwykle inspirująca wizyta. Widzimy, jak Polska, a zwłaszcza Warszawa, odbudowała się po wojnie. To daje nam nadzieję na lepszą przyszłość naszego kraju - zapewnia Rama Daaboul. - Czuję, że wracam do Syrii z dwoma misjami. Po pierwsze, chciałbym opowiedzieć moim rodakom, że odbudowa jest możliwa. Po drugie, spotkaliśmy się z wieloma osobami, które ze łzami w oczach deklarowały solidarność z nami. Chcę przekazać w Aleppo, że nie jesteśmy sami - dopowiada Adel Janji.

Przyszłość Programu

W 2020 r. Caritas Polska planuje kontynuację pomocy Syryjczykom nie tylko poprzez comiesięczną pomoc doraźną, ale również moduł wsparcia rodzin pragnących otworzyć małą rodzinną firmę, po to, aby mogli utrzymać się z pracy własnych rąk. - Będziemy kontynuować pomoc doraźną, ale mądre pomaganie polega na tym, że myślimy o perspektywie, o tym co będzie dalej – mówi Dyrektor Caritas Polska. Planowane jest rozszerzenie programu o 100 potrzebujących rodzin ze Strefy Gazy. Na temat możliwości przystąpienia do programu prowadzone są również rozmowy z partnerami z Nepalu i Wenezueli. - Chcemy transferować ten prosty mechanizm pomocy rodzina - rodzinie, który tak skutecznie sprawdził się w Syrii, na inne kraje, gdzie to wsparcie jest konieczne – dodaje ks. Iżycki.

Zależy nam również na rozszerzeniu możliwości wsparcia inicjatywy poprzez m.in. przekazywanie darczyńcom specjalnych materiałów, tak, aby czas uczestnictwa w programie był okazją lepszego poznania sytuacji w kraju, z którego pochodzi wspierana rodzina. Darczyńcy będą także mogli podjąć modlitwę w intencji potrzebujących rodzin, zostanie otwarta sekcja wolontariatu przy "Rodzina Rodzinie".

2019-10-04 15:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gdy rodzice rozdzierają serce dziecka...

Jak podaje Rocznik Demograficzny Głównego Urzędu Statystycznego, w 2013 r. w Polsce zawarto 180 396 związków małżeńskich, zaś aż 66 132 pary zdecydowały się na rozwód. Tylko w tym jednym roku 55 180 dzieci doświadczyło traumy związanej z rozstaniem się rodziców, a 80 proc. spośród nich było w wieku 3-15 lat. Za tymi suchymi liczbami kryje się ludzki dramat – osobisty, rodzinny, społeczny, moralny i religijny – oraz konkretne wypłakane oczy, smutne twarze i rozdarte serca dzieci. Jak im pomóc? Na jakich fundamentach budować nowy dom, gdy stary legł w gruzach?

Jeszcze całkiem niedawno rozpad związku małżeńskiego traktowany był w Polsce jako społeczna anomalia, zjawisko patologiczne, rozwód spotykał się z napiętnowaniem. O żyjących bez ślubu mówiono: „żyją na kocią łapę”. Dzisiaj – co jest niezwykle bolesne i ma wielorakie destrukcyjne konsekwencje – patologia zaczyna stawać się normą.

CZYTAJ DALEJ

O. Leon Knabit: Jeszcze raz o kobietach i mężczyznach

2021-09-16 14:16

[ TEMATY ]

duchowość

rodzina

Karol Porwich

Ostatni artykuł o. Leona Knabita cieszył się dużym zainteresowaniem, odbiorem zarówno pozytywnym, jak i tym mniej. W odpowiedzi głos zabiera sam benedyktyn.

Słyszałem głosy, że mój artykuł „Miłość musi być wymagająca” (Zobacz) był stronniczy – przeciw mężczyznom. Jeśli tak zostałem zrozumiany, to tutaj stwierdzam, że jest bardzo wielu wspaniałych mężczyzn – mężów i ojców, żyjących długie lata w szczęśliwym małżeństwie, kochanych szczerze przez swoje dzieci, widzące w nich wzór do naśladowania i gwarancję bezpieczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Młodzi, odwagi! ON jest – nie bójcie się!

2021-09-19 10:24

[ TEMATY ]

Kana młodych

Karol Porwich/Niedziela

Mimo deszczu, mimo aury, która zachęcała do zostania w domu, ci młodzi postanowili, że tego sobotniego popołudnia nie spędzą przed telewizorami. Wstali z kanap i przyjechali. Konkretnie - do Częstochowy, na wydarzenie, które już wpisało się w kalendarz i pamięć, czyli na Kanę Młodych.

Kana Młodych to spotkanie młodzieży z archidiecezji częstochowskiej. Odbywało się w różnych miejscach, w tym roku organizatorzy postawili na zlokalizowanie w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej. Choć pogoda nie dopisała, dopisały humory! I to wbrew obiegowej opinii, jakoby w kościele nie można było dostrzec już nawet jednej młodej osoby... Co prawda nie w kościele, a na seminaryjnych błoniach zobaczyliśmy wielu młodych ludzi, którzy przyjechali z różnych zakątków naszej archidiecezji, a także z samej Częstochowy. Do udziału w "Kanie" zaproszeni byli wszyscy ludzie młodzi od klasy 8. szkoły podstawowej wzwyż - szczególnie kandydaci do bierzmowania, ale też ci, którzy już przyjęli bierzmowanie, członkowie wspólnot i ruchów młodzieżowych, ale też i ci młodzi duchem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję