Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Beskid Żywiecki: jutro odbędą się XV Zaduszki Narodowe

Pod Krzyżem Jubileuszowym na Matysce w Beskidzie Żywieckim odbędą się 5 października XV Zaduszki Narodowe. W tym roku organizatorzy chcą oddać szczególną cześć powstańcom śląskim.

[ TEMATY ]

Częstochowa

historia

Jasna Góra

Zaduszki Narodowe

Beskid Żywiecki

żywiecczyzna

Archiwum Dzieci Serc

Poloneza czas zacząć

Co roku inicjatorzy przedsięwzięcia starają się odsłonić konkretne postaci z zapomnianych kart historii Polski. Tym razem będzie to Wojciech Korfanty oraz bohaterowie powstań śląskich. Podczas uroczystości grupy rekonstrukcyjne odtworzą szereg scen z okresu „potopu szwedzkiego”. Zaplanowano m.in. inscenizacje uwolnienia króla Jana Kazimierza z rąk Szwedów, wyprawę dziekana żywieckiego, który wyruszył z góralami na odsiecz Jasnej Góry oraz samą obronę Częstochowy.

Jadwiga Klimonda ze stowarzyszenia „Dzieci Serc” w Radziechowach, które wraz z miejscową parafią i gminą są organizatorami wydarzenia, poinformowała, że po Mszy św. za Ojczyznę odczytany zostanie Apel Poległych. Jego treść wyłonił ogólnopolski konkurs wśród uczniów szkół ponadpodstawowych.

Na koniec odbędzie się uroczystość dosypania ziemi do Kurhanu Pamięci Narodowej, upamiętniającego narodowych bohaterów. Dosypana będzie tym razem ziemia z okolic Góry św. Anny oraz mostu kolejowego i drogowego na rzece Brynicy.

Reklama

Usypywanie Kurhanu rozpoczęło się w 2005 roku. Przywożona jest tu ziemia z miejsc historycznie ważnych dla Polski. Trafiła tu m.in. ziemia z grobów bł. ks. Jerzego Popiełuszki oraz pochodzących z Żywiecczyzny – Stanisława Pyjasa i Stanisława Pietraszki. Przyniesiono na Matyskę również urny z ziemią z Katynia, Miednoje, Bykowa i Ostaszkowa, z miejsc walk powstańców warszawskich, obrońców fortów Węgierskiej Górki oraz ziemię z Peru, na której w 1991 roku terroryści zamordowali dwóch błogosławionych polskich franciszkanów: Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego.

Złożono tu m.in. ziemię z grobów uczestników Powstania Wielkopolskiego i grobu obrońców Poczty Gdańskiej. Na symbolicznym kurhanie uczestnicy wysypali ziemię z grobów błogosławionych sióstr nazaretanek, męczenniczek z Nowogródka, ks. Ignacego Skorupki, z pól Bitwy Warszawskiej z 1920 r. oraz z miejsca katastrofy rządowego samolotu w Smoleńsku, złożono ziemię z Lwowa – z miejsca, gdzie 4 lipca 1941 Niemcy zamordowali polskich naukowców, profesorów wyższych uczelni lwowskich.

Dosypano też ziemię z grobów Grzegorza Przemyka, Romana Strzałkowskiego i zamordowanych górników z kopalni Wujek. Przywieziono tu urnę z prochami ofiar terroru komunistycznego z warszawskiej „Łączki”.

Reklama

Góra Matyska w Radziechowach to miejsce szczególne dla wiernych z diecezji bielsko-żywieckiej. Na jej szczycie stoi potężny krzyż, a przy drodze powstały monumentalne rzeźby stacji Drogi Krzyżowej. „Golgota Beskidów” przyciąga liczne pielgrzymki. Zaduszki Narodowe odbywają się tu każdej jesieni.

2019-10-04 19:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majówki w internecie

2020-05-20 11:39

Niedziela bielsko-żywiecka 21/2020, str. IV

[ TEMATY ]

majówka

Beskid Żywiecki

PBscreen

Takie obrazy ubogacone śpiewem można oglądać w sieci

Zespół Regionalny Magurzanie opracował cykl filmów z serii: Majówka w Beskidzie Żywieckim.

Niegdyś w wielu wsiach nie było kościoła, więc wierni spotykali się przy wiejskich kapliczkach, by urządzać nabożeństwa majowe. Taką modlitwę połączoną ze śpiewaniem pieśni prowadziła najstarsza osoba z danej grupy. Każdego majowego dnia, pod wieczór, z różnych stron wioski dobiegały piękne śpiewy, które budowały atmosferę modlitwy, zadumy i radości.

CZYTAJ DALEJ

Otworzyliśmy drzwi naszych domów

2020-05-31 00:21

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju na wrocławskich Popowicach stał się Wieczernikiem. Cztery wspólnoty - Dom Boży, Lew Judy, Koinonia Jan Chrzciciel oraz Porta Coeli przeżywały wigilię Zesłania Ducha Świętego. Eucharystii przewodniczył ks. prof. Mariusz Rosik.


- Świętowaliśmy zmartwychwstanie naszego Pana w sytuacji zamkniętych drzwi naszych domów. Apostołowie też siedzieli pod kluczem 50 dni w Wieczerniku. I tak jak tamtej nocy po wylaniu Ducha wyszli na ulice, tak my dziś otwieramy drzwi naszych mieszkań i świątyń i spotykamy się by być świadkami – tymi słowami przywitał wszystkich ks. prof. Rosik.


- Nie otrzymaliście ducha bojaźni, ale Ducha przybrania za synów, dlatego możecie wołać Abba Ojcze! Duch Św. sprawia, że możemy naszego Boga nazywać Ojcem. Zapraszam do refleksji nad symbolami, pod którymi występuje Duch Święty. Pierwszy wynika wprost z dzisiejszej Ewangelii. Jest to woda. Chrystus powiedział, że jak ktoś jest spragniony to niech pije, a zdroje wody żywej wypłyną z Jego wnętrza. Duch święty jest Wodą Życia.

Ks. prof Rosik nawiązał do biblijnej sceny rozmowy Jezusa z Samarytanką, kiedy spotykają się oboje w samo południe pod studnią. - Kobieta miała kilku mężów i najprawdopodobniej dużo dzieci. W Izraelu można było za bezdzietność otrzymać list rozwodowy ze specjalną adnotacją. Samarytanka z pewnością obarczona byłą różnymi doświadczeniami z przeszłości, była poraniona sytuacjami życiowymi, może cierpiała z powodu relacji międzyludzkich.

- Już sam fakt, że przyszła do studni w samo południe, kiedy ruch jest najmniejszy, pokazuje, że unikała ludzi i wystawiania się na spojrzenia i komentarze pod jej adresem. Po chwili rozmowy z Jezusem zostawia dzban i biegnie do wioski i krzyczy - chodźcie i zobaczcie Mesjasza. Ona od tej chwili daje świadectwo. Pozostawiony dzban jest symbolem poranionego serca, które ona zostawia Jezusowi u Jego stóp – mówił ks. prof. Rosik.

Drugim i trzecim symbolem Ducha Św, o którym wspomniał ks. Rosik to silny wiatr i ogień. - Kiedy mam coś uporządkowane w głowie i zaplanowany cały dzień, nagle dzwoni telefon i wszystkie moje plany się zmieniają. Tak działa Duch Święty. On pragnie tego, żebyśmy byli z nim cały czas w relacji – dodał celebrans. Po Eucharystii była modlitwa i uwielbienie.

CZYTAJ DALEJ

Otworzyliśmy drzwi naszych domów

2020-05-31 00:21

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju na wrocławskich Popowicach stał się Wieczernikiem. Cztery wspólnoty - Dom Boży, Lew Judy, Koinonia Jan Chrzciciel oraz Porta Coeli przeżywały wigilię Zesłania Ducha Świętego. Eucharystii przewodniczył ks. prof. Mariusz Rosik.


- Świętowaliśmy zmartwychwstanie naszego Pana w sytuacji zamkniętych drzwi naszych domów. Apostołowie też siedzieli pod kluczem 50 dni w Wieczerniku. I tak jak tamtej nocy po wylaniu Ducha wyszli na ulice, tak my dziś otwieramy drzwi naszych mieszkań i świątyń i spotykamy się by być świadkami – tymi słowami przywitał wszystkich ks. prof. Rosik.


- Nie otrzymaliście ducha bojaźni, ale Ducha przybrania za synów, dlatego możecie wołać Abba Ojcze! Duch Św. sprawia, że możemy naszego Boga nazywać Ojcem. Zapraszam do refleksji nad symbolami, pod którymi występuje Duch Święty. Pierwszy wynika wprost z dzisiejszej Ewangelii. Jest to woda. Chrystus powiedział, że jak ktoś jest spragniony to niech pije, a zdroje wody żywej wypłyną z Jego wnętrza. Duch święty jest Wodą Życia.

Ks. prof Rosik nawiązał do biblijnej sceny rozmowy Jezusa z Samarytanką, kiedy spotykają się oboje w samo południe pod studnią. - Kobieta miała kilku mężów i najprawdopodobniej dużo dzieci. W Izraelu można było za bezdzietność otrzymać list rozwodowy ze specjalną adnotacją. Samarytanka z pewnością obarczona byłą różnymi doświadczeniami z przeszłości, była poraniona sytuacjami życiowymi, może cierpiała z powodu relacji międzyludzkich.

- Już sam fakt, że przyszła do studni w samo południe, kiedy ruch jest najmniejszy, pokazuje, że unikała ludzi i wystawiania się na spojrzenia i komentarze pod jej adresem. Po chwili rozmowy z Jezusem zostawia dzban i biegnie do wioski i krzyczy - chodźcie i zobaczcie Mesjasza. Ona od tej chwili daje świadectwo. Pozostawiony dzban jest symbolem poranionego serca, które ona zostawia Jezusowi u Jego stóp – mówił ks. prof. Rosik.

Drugim i trzecim symbolem Ducha Św, o którym wspomniał ks. Rosik to silny wiatr i ogień. - Kiedy mam coś uporządkowane w głowie i zaplanowany cały dzień, nagle dzwoni telefon i wszystkie moje plany się zmieniają. Tak działa Duch Święty. On pragnie tego, żebyśmy byli z nim cały czas w relacji – dodał celebrans. Po Eucharystii była modlitwa i uwielbienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję