Reklama

Polityka

Premier Morawiecki odpowiada na skandaliczne słowa Wałęsy

Więcej te słowa świadczą o Lechu Wałęsie i wszystko o nim mówią, a nic nie mówią o moim ojcu – powiedział w telewizji wPolsce.pl premier Mateusz Morawiecki.

2019-10-06 21:34

[ TEMATY ]

wywiad

Mateusz Morawiecki

www.premier.gov.pl

Szef rządu był gościem programu „Gorące Pytania” telewizji wPolsce.pl.

WYBORY ZAKOŃCZĄ NIENAWIŚĆ?

Mam taką gorącą nadzieję. To, co mówią politycy PO, to głęboko posunięte zacietrzewienie. Natomiast wyborcy, którzy są dzisiaj wyborcami KO, to zwykli Polacy i chcemy ich zaprosić do naszej Rzeczpospolitej solidarnej, która jest dla wszystkich. Jeżeli jakieś błędy robimy, to chcemy się ich pozbyć w kolejnej kadencji, jeśli Polacy zdecydują się nam powierzyć stery rządów. Pokazaliśmy jednocześnie, że nie było takiej ekipy, która zrobiła rzeczywiście dla poprawy losów Polaków w tak krótkim czasie.

Reklama

DECENTRALIZACJA I PODATKI

Likwidacja urzędów wojewódzkich, która jest w programie PO, to krok w bardzo niebezpiecznym kierunku. (…) PO zaprezentowała taki brak kompetencji w swoich 8 latach, że powinniśmy się obawiać jakichkolwiek sugestii z ich strony dot. podatków. Podatek CIT jest charakterystyczny. PO 8 latach rządów PO podatek CIT spadł z ok 34 na 33,5 mld zł. Pozwalali uciekać korporacjom do rajów finansowych.

DROŻYZNA?

Z produktami jest tak, z ostatniego miesiąca na miesiąc staniały warzywa, bo to mnie martwiło (…) ale są teraz dużo tańsze. Staniało masło, jaja, energia elektryczna jest tańsza, usługi telekomunikacyjne, finansowe. Bardzo wiele rzeczy staniało i zachęcam naszych drogich „ekspertów” z opozycji i Koalicji Obywatelskiej do zajrzenia do danych statystycznych.

DOGONIMY NIEMCY?

To hasło ,które się przebija w prasie niemieckiej. Proszę sobie otworzyć (…) są artykuły, które mówią o cudzie gospodarczym Polski i mówią, że Polska jest lokomotywą rozwoju wzrostu europejskiego. Nasi zachodni sąsiedzi, którzy mają gospodarkę naszą pod lupą, oceniają nas pozytywnie. Jesteśmy trochę zmartwieni tym spadkiem tempa wzrostu w Niemczech, bo to nasz kluczowy partner, ale nasz wzrost po raz pierwszy od 30 lat wykazuje w pozytywnym znaczeniu autonomiczność. (…) Mamy szansę na wzrost gospodarczy w tym orku powyżej 4 proc., fenomenalny wzrost w takim otoczeniu gospodarczym spowolnienia. Jakoś opozycja nabrała wody w usta i nie mówi, że dookoła jest spowolnienie. Nasza gospodarka wykazuje odporność na to spowolnienie – zwraca uwagę gość Jacka Karnowskiego w telewizji wPolsce.pl

MIGRACJA

Bardzo charakterystyczna wypowiedź szefa MSW Niemiec,który przyznaje nam rację, że Europie grozi kolejna wielka fala migracji i powinniśmy umacniać zewnętrzne granice. Czy to nie jest to, co mówiliśmy od lat; czy to nie jest to, co udało się doprowadzić naszemu rządowi rok temu, kiedy przekonaliśmy partnerów, że nie ma żadnych przymusowych relokacji? Można powiedzieć, mądry Niemiec po szkodzie.

JANUSZ WOJCIECHOWSKI

Udało się tekę wywalczyć. Jestem bardzo optymistycznie nastawiony do tego. Janusz Wojciechowski do świetny fachowiec. UE potrzebuje Janusza Wojciechowskiego, takiego podejścia do rolnictwa, jakiego proponuje Polska. Czy chcemy, żeby UE na obszarach pomiędzy miastami się wyludniała? (…) Wyobraźmy sobie, że będą pustoszały polskie, francuskie, włoskie wioski. Rolnictwo małe, średnie, ekologiczne, to wielka wartość społeczna. Oczywiście, że ktoś w Kanadzie czy USA może wyprodukować taniej, ale produkcji rolnej w UE i Polsce powinniśmy bronić. PiS będzie broniło możliwości działania również dla gospodarstw niskotowarowych, wspierając naszych producentów. Tu nie ma sprzeczności – mówił premier.

Co do pana Janusza Wojciechowskiego, to sądzę, że sobie świetnie poradzi. Dzisiaj nie zakładam takiej opcji [zmiany kandydata]. Mamy znakomitego kandydata, którego być może ze względu na zacietrzewienie polityczne (…) ma pod górkę w tych wysłuchaniach. (…) Stosuje się różne miary w zależności od tego, skąd pochodzi dany kandydat – stwierdził szef rządu.

ZMIANA W ŻYCIU POLAKÓW

W odniesieniu do tego, co słyszałem na konwencji PO. Bo wydawało mi się, że Polska jest w ruinie i zapaść, nic tylko pakować walizki i wyjechać. Tymczasem byłem na tzw. prowincji. Wiem, że życie ludzi zmieniło się diametralnie, inaczej wygląda życie rodziny chociażby z dwójką dzieci, z jednym dzieckiem. Podeszła do mnie pani z jednym dzieckiem i powiedziała, że to, co zrobiliśmy od lipca, czyli 500+ na każde dziecko, zmieniło jej życie – opowiadał Mateusz Morawiecki.

Może byśmy sięgnęli do etosu solidarnościowego, a nie do takich dywagacji, w których jest ukryta niechęć do zwykłych ludzi. Myślę, że pan redaktor Lis nie rozumie życia poza Warszawą, jak bardzo zmieniły się perspektywy ich życia – komentował premier słowa Tomasza Lisa i Jerzego Stuhra o wyborcach PiS, którzy ich zdaniem wywodzą się od „chłopów folwarcznych”.

TAŚMY NEUMANNA

To brzmi, jakby były jakieś relacje z sądami i to wyraźny sygnał w kierunku naprawy sądów, czyli co staramy się robić od czterech lat. Ten fragment o sądach jest naganny i wiele można z niego wysnuć. To pokazuje, jak bardzo potrzebujemy przewietrzenia systemu wymiaru sprawiedliwości – komentował nagrania z byłym już szefem klubu PO, przypominając sprawę „sędziego na telefon”.

SPRAWA MARIANA BANASIA

Mam na tyle wyrobią opinię, na ile znam fakty, a one są bardzo jednoznaczne. Jeśli ktokolwiek miałby coś na sumieniu, to złożyłby „donos” z prośbą o pełną weryfikację jego oświadczenia majątkowego? Tak zrobił Marian Banaś jesienią zeszłego roku. Mam nadzieję, że za parę tygodni wszystko się wyjaśni w sposób pozytywny. Chcę podkreślić, że pan Marian Banaś ma przepiękny życiorys. W czasie stanu wojennego, kiedy niektórzy z tych, którzy dzisiaj próbują nas pouczać, siedział długo w więzieniu. W latach III RP zawsze starał się o dobrą Polskę. Kierowanie KAS to było wielkie osiągnięcie, bo jemu w dużym stopniu zawdzięczamy tę skuteczną walkę z mafiami VAT-owskimi – mówił szef rządu.

Mam pewne zaufanie do służb, bo nam się wydaje, że są wszechmocne i kontrolują każdy krok. Byśmy nie chcieli, żeby służby były „wielkim bratem”. Wyniknęła sprawa programu „Pegasus” i opozycja byłą słusznie hipotetycznie oburzona, gdyby taki system rzeczywiście był stosowany i był wszechmogący, miał śledzić różne osoby. A z drugiej strony nie chcemy omnipotentnych służb, a jednocześnie krytycznie podchodzimy, że służby nie wychwyciły jakichś kontaktów o charaktrze drugopochodnej relacji. Staram się patrzeć na to życiowo i wydaje mi się, ze jak najbardziej tutaj wszystko może być w porządku – opowiedział premier.

DOBRE SONDAŻ A MOBILIZACJA WYBORCÓW

Drodzy rodacy, teraz trzeba się zmobilizować i wszystkich bardzo proszę o głos, bo nic nie jest rozstrzygnięte. Tutaj każde 100 głosów, jedna gmina może zadecydować właściwie o wszystkim. Wiemy, jak nastroje są zmienne i cieszymy się, że spora część społeczeństwa wyraża poparcie. Ale proszę wszystkich o głos dla PiS, bo to szansa na dalszą zmianę Polskie na lepsze. Dobrze wiemy, że w 3,5 roku nie da się tak wiele tematów załatwić (…). Dużo zrobiliśmy, ale chcemy dalej naprawiać Polskę.

CZY PREMIER WRACA DO KAMPANII?

Tak, jestem jutro na szlaku wyborczym. Rzeczywiście ta sytuacja jest dla mnie bardzo ciężka, więc na pewno nic już nie będzie takie jak dawniej. Ciężko jest mi uznać, że to, co się stało, nie ma teraz znaczenia dla tego czasu, w którym jestem; jestem w żałobie. Jednak te wybory są fundamentalne i kluczowe dla kolejnych dziesięcioleci. Mój ojciec na pewno by chciał, by PiS wygrało te wybory. Był zresztą bardzo wdzięczny PiS za to, że umożliwiono mu startowanie do Senatu z okręgu łomżyńsko-suwalskiego, znał te tereny. Nie było mu to dane – powiedział premier.

Jestem pewny, że też chciałby, by ta kampania była bardzo skuteczna i chcę się przydać, chcę się przyczynić do naszego zwycięstwa. Mamy wspaniałą ekipę ludzi, którzy wierzą w to, co robią i nawet jeśli się potykamy, to potrafimy się przyznać. Wyciągamy Polskę z głębokiej zapaści, błędów popełnionych przez 25 lat. Oczywiście wydarzyły się rzeczy dobre, ale hasła, że podatki to tylko haracz, spowodowały zamieszanie (…). Jest jeszcze dużo do zrobienia – dodał.

SŁOWA L. WAŁĘSY O K. MORAWIECKIM

Więcej te słowa świadczą o Lechu Wałęsie i wszystko o nim mówią , a nic nie mówią o moim ojcu – odparł premier, pytany o słowa byłego prezydenta, który nazwał Kornela Morawieckiego „zdrajcą”.

Ja mam swoje określone zdanie nt. Lecha Wałęsy i ubolewam, że na początku lat 90. nie przyznał się do tego, że był tajnym współpracownikiem, bo ja, my wszyscy byśmy mu wybaczyli i historia Polski mogłaby się dużo lepiej potoczyć – dodał Mateusz Morawiecki.

JAKI TESTAMENT ZOSTAWIŁ KORNEL MORAWIECKI?

Głęboko wierzył w to, że chrześcijaństwo jest nie tylko naszą płaszczyzną, ale że dało nam także wolność i solidarność. (…) Solidarność czyli obowiązek dbania o bliźniego. Był przekonany, że to z chrześcijaństwa wyrosły nasze ideały i że to chrześcijaństwo zbudowało Europę. Z całym szacunkiem dla Greków i Rzymian. Było z nami przez 2000 lat non stop. Musimy z powrotem obudzić w sobie miłość do chrześcijaństwo, ponieważ to może być podstawa do nowego, lepszego ładu, także europejskiego. Wierzę, że w ostatnich latach realizujemy ideały solidarności i chrześcijaństwa – podkreślał gość Jacka Karnowskiego.

Był w dużo większym stopniu politykiem na poziomie meta, który cenił sobie słowo i przekonywanie innych. (…) Pracował piórem, tekstami, przekonywał do swoich racji i rzeczywiście były one bardzo solidarnościowe i w tym sensie mogę powiedzieć, że PiS jest bliskie ideowo tożsamości zbudowanej przez Solidarność Walczącą, jak i Solidarność. (…) Ojciec na pewno przyczynił się do tego, że nasz program jest taki, jaki jest – zaznaczył premier.

Jak zaznaczył, realizował te ideały rząd Jana Olszewskiego i rządy Prawa i Sprawiedliwości.

To dla nas podstawowy moment przewodni, to nie jest tylko hasło. Solidarność, praworządność i dbanie o tego słabszego to motto ciągnięte od dawna – powiedział.

PREMIER WSPOMINA SWOJEGO OJCA

Był bardzo dobrym, wspaniałym ojcem. Jak był w podziemiu, musiałem stracić z nim kontakt. Budował mój profil patriotyczny i społeczny – podkreślił Mateusz Morawiecki, wspominając, jak ojciec uczył go grac w brydża.

Był ciepłym, czułym ojcem, bardzo kochanym – dodał.

Złamane życiorysy w latach 80 działaczy Solidarności były wielką niesprawiedliwością. Dlatego złożyliśmy ustawę, która miała oddać im cześć i miała być pewnym zadośćuczynieniem za te trudne lata. Moja mama potrafiła zadbać o dom, ale ojca mi brakowało – opowiadał premier.

Bardzo dziękuję prezesowi Kaczyńskiemu za słowa o nim. Ten jego dualizm wychwycił znakomicie. Również ta scena, którą przywołał prezydent, był zaczepiany gdy wychodził z Sejmu w grudniu 2016 roku. (…) Wspomniał przy tej okoliczności, że już siedział, że komuniści już go wsadzili za walkę o demokrację i praworządność. Ale takie są koleje naszej Ojczyzny, rzeczywiście miał duży dystans do tego i w sposób niezwykle łagodny traktował ludzi – mówił Mateusz Morawiecki.

Zawsze zachował pogodę ducha i życzliwość wobec innych ludzi. Zachowywał szacunek wobec osoby do samego końca, jednocześnie nie zgadzając się z przekonaniami danej osoby, a to rzeczywiście cecha stosunkowo rzadka – dodał.

TRUDNY CZAS ŻAŁOBY

To bardzo trudny moment i dziękuję za te wyrazy współczucia, wszystkim którzy kierowali szczere kondolencje. Chciałbym podziękować także moim konkurentom politycznym, którzy kierowali ciepłe słowa – mówił premier.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kiedy ranne wstają zorze…

2020-01-21 12:48

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 4/2020, str. VII

[ TEMATY ]

wywiad

liturgia

kościelny

Joanna Ruchniewicz-Wywigacz

Adam Ostrowski

Poranne wstawanie jest nieodłącznym elementem posługi kościelnego Adama Ostrowskiego z parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Żarach.

Joanna Ruchniewicz-Wywigacz: Ile lat służy Pan jako kościelny i czy ta praca w jakiś sposób wpłynęła na Pana?

Adam Ostrowski: Posługę kościelnego pełnię już 15 lat – 9 lat w kaplicy przy pl. Inwalidów i 6 lat w kościele parafialnym. Poranne wstawanie, by otworzyć kościół dla wiernych zbierających się ok. 6 rano w dzień powszedni na Mszę, pozwoliło mi uporządkować swoje życie duchowe. Przyjście do kościoła, wykonywanie po kolei czynności przed Eucharystią – przygotowanie kielicha, ampułek, ornatu, zapalenie świec oraz oświetlenia i czasem jeszcze wiele innych czynności, wpłynęły na mój wewnętrzny spokój. Świadomość przebywania w obecności Boga dyscyplinuje i człowiek stara się być lepszy na co dzień.

CZYTAJ DALEJ

Nowy biskup pomocniczy diecezji ełckiej modli się na Jasnej Górze

2020-01-22 19:26

[ TEMATY ]

Jasna Góra

biskup

diecezja

prymicje

BPJG

Nowy biskup pomocniczy diec. ełckiej Adrian Galbas 11 dni po święceniach biskupich przybył na modlitwę na Jasną Górę w środę 22 stycznia. W Kaplicy Matki Bożej ks. biskup odprawił prymicyjną Mszę św.

12 grudnia 2019 papież Franciszek mianował ks. Adriana Galbasa biskupem pomocniczym diec. ełckiej. Święcenia biskupie przyjął 11 stycznia 2020 r. w katedrze św. Wojciecha w Ełku. Głównym konsekratorem był Jerzy Mazur, biskup diecezjalny ełcki, a współkonsekratorami arcybiskup Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce i Józef Górzyński, arcybiskup metropolita warmiński.

Jako zawołanie biskupie bp Galbas przyjął słowa „Pax Christi” (Pokój Chrystusa).

Bp Adrian Galbas należy do zgromadzenia zakonnego pallotynów. W latach 1998-2002 był prefektem w Wyższym Seminarium Duchownym Pallotynów w Ołtarzewie. W latach 2002–2005 i 2008–2011 pełnił funkcję radcy w zarządzie prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu, a w latach 2002–2003 zajmował stanowisko sekretarza ds. Apostolstwa w Częstochowie. Od 2011 był przełożonym prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

„Bardzo mi zależało, żeby na początku swojej posługi biskupiej przyjechać na Jasną Górę, żeby podziękować Matce Bożej za opiekę. Wybrałem dzisiejszy dzień, bo dzisiaj przypada wspomnienie św. Wincentego Pallottiego, więc też chcę podziękować Panu Bogu za dar tego wielkiego świętego, i za jego piękny chryzmat w Kościele’ – mówi bp Galbas.

„Pochodzę z Górnego Śląska, to ‘rzut kamieniem’ z Jasnej Góry, więc pamiętam oczywiście te chwile, kiedy jako chłopiec przychodziłem tutaj po to także, żeby rozeznać wtedy swoje powołanie kapłańskie – wspomina ks. biskup – A potem niezliczona ilość klerycko-kapłańskich wizyt, pielgrzymek pieszych i nie-pieszych. Tu blisko u stóp Jasnej Góry jest Dolina Miłosierdzia Księży Pallotynów, więc tych okazji było bardzo wiele, a jestem pewien, że jeszcze więcej ich będzie”.

„Matka Boża w moim życiu to właśnie Górny Śląsk, czyli Matka Boża Piekarska, naturalnie Jasna Góra, a potem cała maryjność, którą zaoferował nam św. Wincenty Pallotti, czyli Matka Boża jako Królowa Apostołów, która gromadzi w Wieczerniku cały Kościół i razem z Kościołem modli się o Ducha Świętego” – mówi o swojej maryjności nowy biskup.

„Chciałbym zaofiarować Kościołowi w Ełku, bo tam zostałem skierowany przez Ojca Świętego – całe piękno charyzmatu pallotyńskiego, w którym chodzi o to, by być razem – duchowni, świeccy, każdy ze swoim powołaniem, zgodnie ze swoim talentem, charyzmatem, żeby służyć tym trzem wielkim celom, które Pallotti formułował: dla zniszczenia grzechu, dla nieskończonej chwały Bożej i żeby wszyscy mogli poczuć się w Kościele jak w domu” – wyznaje ks. biskup.

Nowy biskup odprawił Mszę św. w Kaplicy Matki Bożej o godz. 11.00. „To jest taki moment w moim życiu, kiedy bardzo potrzebuję podziękować Matce Bożej za jej ‘fiat’” – mówił w homilii bp Galbas

CZYTAJ DALEJ

Indie: profanacja Najświętszego Sakramentu

2020-01-22 20:42

[ TEMATY ]

profanacja

Najświętszy Sakrement

Indie

davideucaristia/pixabay.com

W kościele św. Franciszka z Asyżu w Bengaluru – stolicy stanu Karnataka w południowo-zachodnich Indich, doszło do profanacji Najświętszego Sakramentu. Konsekrowane hostie zostały rozrzucone po posadzce. „Jestem zaszokowany i przepełniony bólem” – powiedział metropolita tamtejszej archidiecezji abp Peter Machado na wieść o tym wydarzeniu.

Sprawcy tego czynu nie ukradli nic z kościoła, stąd przypuszcza się, że chodziło im o zniszczenie świątyni i jej profanację. Arcybiskup wezwał wszystkich wiernych do zadośćuczynienia i najbliższy piątek 24 stycznia wyznaczył w archidiecezji dniem szczególnej adoracji, uwielbienia i przepraszania Jezusa eucharystycznego za popełniony czyn.

„Proszę wszystkich proboszczów i kapelanów, aby przez cały dzień w kościołach był wystawiony Najświętszy Sakrament, aby wszyscy wierni mogli się przed Nim pomodlić” – zaapelował hierarcha.

Zachęcił także do modlitwy w intencji sprawców tego haniebnego czynu, który obraża uczucia religijne wszystkich katolików.

Jedna z organizacji indyjskich zajmujących się obroną praw chrześcijan w tym kraju (United Christian Forum Human Rights – UCFHR) podała przy okazji, że w pierwszych dziewiętnastu dniach stycznia tego roku doszło już do 17 przypadków przemocy wobec chrześcijan. M.in. aresztowano jednego pastora, doszło do kilku aktów przemocy fizycznej oraz w kilku przypadkach zabroniono chrześcijanom spełniania funkcji religijnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję