Reklama

Ostatnie godziny elektronicznego dopisywania do spisu wyborców

2019-10-07 19:37

Ministerstwo Cyfryzacji

8 października jest ostatnim dniem, w którym można się dopisać elektronicznie do spisu wyborców. Osobom, które nie zdążą tego zrobić, a chcą głosować poza miejscem swojego zameldowania, pozostaje tylko osobiste pobranie z urzędu zaświadczenia o prawie do głosowania.

Z usługi elektronicznego dopisania do spisu wyborców będzie można skorzystać do wtorku do północy. Ale uwaga, niektóre urzędy, bazując na stanowisku Państwowej Komisji Wyborczej, mogą rozpatrywać tylko te wnioski, które wpłyną do nich w godzinach pracy.

Dlatego też wszystkie osoby, które wyślą elektroniczne wnioski już po godzinach pracy urzędu, a przed północą, powinny się upewnić, czy ich wniosek został przyjęty do rozpatrzenia. Najlepiej więc zadzwonić i zapytać - informuje Wydział Komunikacji - Biuro Ministra z Ministerstwa Cyfryzacji.

Tagi:
wybory ministerstwo

Wspólnota Sant’Egidio i Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP podpisały dokument o współpracy

2019-10-10 19:26

Sant’Egidio / Warszawa (KAI)

Specjalne porozumienie w sprawie współpracy zawarte zostało w czwartek 10 października pomiędzy Ministerstwem Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej oraz Wspólnotą Sant’Egidio. Dokument w siedzibie MSZ w Warszawie podpisali minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz oraz sekretarz generalny Wspólnoty Cesare Zucconi.

Wspólnota Sant'Egidio w Warszawie

– Ministerstwo Spraw Zagranicznych będzie wspierać działania Wspólnoty Sant’Egidio wpisujące się w dążenie do zachowania pokoju i solidarności na świecie – powiedział minister Jacek Czaputowicz w czasie ceremonii podpisania dokumentu. Podkreślił, że Wspólnota działa w miejscach objętych kryzysem, do których dostęp podmiotów państwowych i pozapaństwowych jest często bardzo utrudniony. – Dzięki tym możliwościom Wspólnota Sant'Egidio odegrała znaczącą rolę w uwolnieniu polskiego misjonarza ks. Mateusza Dziedzica, uprowadzonego przez rebeliantów w Republice Środkowoafrykańskiej w październiku 2014 roku – przypomniał szef MSZ. – Podpisanie przed chwilą porozumienie to wyraz zaangażowania Polski na rzecz pokojowego rozwiązywania międzynarodowych sporów i obrony nienaruszalnych praw człowieka – podkreślił minister Czaputowicz.

– Mamy wiele wspólnego z Polską. Łączy nas przede wszystkim troska o pokój i stabilność na świecie – mówił po podpisaniu porozumienia Cesare Zucconi, podkreślając, że Polska jest wielkim krajem, który doświadczył cierpienia z powodu wojny i pozbawienia wolności, ale rozpoczął odważnie i pokojowo proces przejścia od komunizmu do demokracji – niezwykłe wydarzenie w historii, które stanowiło wielką nadzieję w świecie ideologicznej konfrontacji z zimną wojną. Sekretarz generalny Wspólnoty Sant’Egidio wspominał też tysiące ludzi zgromadzonych 1 września 1989 roku na stołecznym Placu Zamkowym podczas spotkania na rzecz pokoju z udziałem przywódców religijnych z całego świata. Mówił również o żywej obecności Wspólnoty Sant’Egidio w Warszawie i innych miastach Polski. – Każdego dnia angażują się w pomoc bezdomnym, osobom starszym i dzieciom oraz we wspieranie edukacji młodych ludzi do bezinteresownej służby i dialogu na rzecz pokoju – zaznaczył.

W podpisanym w czwartek dokumencie podkreślona zostały m.in. wyjątkowa rola Sant’Egidio w zapobieganiu i rozwiązywaniu konfliktów zbrojnych, długoletnie zaangażowanie Wspólnoty w walkę z ubóstwem, działania na rzecz praw człowieka, wsparcie dla uchodźców i imigrantów, promocja dialogu międzyreligijnego oraz ochrona wolności religijnej i praw mniejszości.

Biorąc pod uwagę powyższe fakty Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP zapewnia w dokumencie wsparcie dla działań i inicjatyw przeprowadzanych przez Wspólnotę Sant’Egido w przestrzeni międzynarodowej. Umowa otwiera również drogę do dalszej współpracy pomiędzy Wspólnotą i MSZ w realizacji zupełnie nowych, wspólnych projektów.

To piąte tego typu porozumienie zawarte między Wspólnotą Sant’Egidio a państwem Unii Europejskiej. Podobne deklaracje zostały podpisane w minionych latach z Włochami, Francją, Niemcami i Belgią. Analogiczne dokumenty o współpracy ze Wspólnotą zawarło również wiele organizacji międzynarodowych, w tym Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM), Unia Afrykańska, Międzynarodowa Organizacja Frankofonii (OIF), Departament Spraw Politycznych ONZ.

*** Wspólnota Sant’Egidio powstała w 1968 roku w Rzymie z inicjatywy osiemnastoletniego wówczas Andrei Riccardiego i małej grupki licealistów, którzy pod wpływem lektury Ewangelii wyruszyli na peryferie stolicy Włoch, by pomagać w nauce dzieciom migrantów. Dziś Wspólnota obecna jest w 73 krajach na wszystkich kontynentach. Należy do niej ponad 60 tysięcy osób. Nazwa wybrana została w latach 70. i wzięła się od miejsca, w którym Wspólnota znalazła swój dom – kościoła Sant’Egidio (św. Idziego) w sercu rzymskiego Zatybrza.

Wspólnota Sant’Egidio – gdziekolwiek jest – żyje tym samym duchem, opartym na modlitwie i czytaniu Słowa Bożego, przyjaźni z ubogimi i pracy na rzecz pokoju. Na całym świecie zaangażowana jest na rzecz osób w różny sposób ubogich (bezdomnych, samotnych osób starszych, dzieci ulicy w Afryce i Ameryce Łacińskiej, młodych wzrastających w Szkołach Pokoju, więźniów, migrantów i uchodźców). Prowadzi duże programy walki z AIDS (DREAM) i rejestracji urodzeń (BRAVO!) oraz projekt korytarzy humanitarnych, pozwalający na bezpieczne przybycie do Włoch i sprawną integrację uchodźców m.in. z Syrii. Jest aktywna na polu dialogu międzyreligijnego poprzez odbywające się „w duchu Asyżu” spotkania „Ludzie i religie”. Prowadzi również działania na rzecz pokoju, takie jak mediacje w Mozambiku, zwieńczone porozumieniem pokojowym z 4 października 1992 r., kończącym wojnę domową, w której zginęło około miliona osób czy ostatnie rozmowy w Republice Środkowoafrykańskiej, które doprowadziły do zawarcia 9 czerwca 2017 r. porozumienia politycznego na rzecz pokoju i pojednania narodowego.

Wspólnota w Polsce działa w Warszawie, Poznaniu i Chojnie, a zaprzyjaźnione grupy inspirujące się jej duchowością także w innych miastach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nabierzcie ducha!

2019-11-13 08:09

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 31

stock.adobe.com

Zapowiedź zburzenia świątyni i podboju Jerozolimy przez pogan już dawno się spełniła. Czekamy na spełnienie obietnicy co do powtórnego przyjścia Chrystusa. To dla nas intrygujące, jak dużo mówi Pan o tym, co poprzedzi Jego powrót i jakie „zjawiska” będą się intensyfikować w końcu dziejów. Znaki zwiastujące koniec dopełniających się „czasów ostatecznych” trudno jest interpretować. Obserwując to, co się dzieje w kilku ostatnich dekadach (czy paru wiekach), możemy twierdzić, że liczne są znaki końca i bliskiej Paruzji. Nikt jednak nie wie – i wiedzieć nie może – jakie zamiary ma jeszcze Bóg wobec świata i ludzkiej historii. Znamy rzecz najważniejszą – historia ludzkości nie jest linią biegnącą z nieskończoności w nieskończoność. Ma ona swój początek i kres. Nie jest też zamkniętym kręgiem z cyklicznymi powrotami...

Życie człowieka kończy się śmiercią. Koniec mieć będzie też ludzkość jako całość. Także ziemia, mimo osadzenia w potężnym i genialnym akcie stwórczym Boga, jest tylko czasowa (nie wieczna). Bezpowrotnie przeminie. Niezależnie od naszej woli (wyobrażeń czy oczekiwań) nadchodzi ostatnia godzina ludzkich dziejów. Stoimy przed kurtyną, która w każdej chwili może zostać podniesiona! Ukaże się wtedy wspaniałość naszego Zbawiciela!

Tak, jeszcze jesteśmy tu, unoszeni wartkim strumieniem zdarzeń... Uczniowie Jezusa liczą się z tym, że zanim powróci Pan „z wielką mocą i chwałą”, będą musieli wiele wycierpieć. Owszem, bywały dla wierzących okresy spokojniejsze, ale w czasach ostatecznych nic nie będzie im oszczędzone. Pojawią się fałszywi prorocy i religijni szarlatani. Będą wojny, rewolucje, trzęsienia ziemi, głód i zarazy, prześladowania i więzienia, rozdarcia i zdrady, także ze strony bliskich. Blisko końca „ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie” (Łk 21, 11). Wierzący w Chrystusa już doświadczają tego wszystkiego w nadmiarze! Co za ból i współczucie!

Ale pociechą i ostoją są słowa Jezusa: „(...) nie trwóżcie się (...). To najpierw musi się stać” (Łk 21, 9). „A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 28).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Boliwia: wiele rodzin nie ma co włożyć do garnka

2019-11-17 20:18

Ks. Szymon Zurek (Vaticanews) / Santa Cruz del Sierra (KAI)

W Boliwii kontekst Światowego Dnia Ubogich w tym roku jest zupełnie wyjątkowy. Trwający trzy tygodnie kryzys rządowy, spowodował zwiększenie niepokoju w społeczeństwie i masowe protesty. W kraju rośnie bieda i wiele rodzin nie ma co jeść. W pomoc potrzebującym aktywnie włączają się Caritas i inne organizacje kościelne.

Galyna Andrushko/pl.fotolia.com

Pokojowy, ale jednak protest, blokady, niemożność realizowania codziennych obowiązków, podjęcia pracy: wszystko to przyczyniło się do tego, że w peryferyjnych dzielnicach np. dwumilionowego miasta Santa Cruz de la Sierra, wiele rodzin nie ma co włożyć do garnka. Należałoby właściwie wskazać, że Dzień Ubogich trwa w tutejszych parafiach od ponad dwóch tygodni. Sąsiedzi organizują między sobą tzw. „olla común” czyli wspólne gotowanie, mając na względzie przede wszystkim te rodziny, którym nie starcza pieniędzy na zakup żywności. "Jest to piękne świadectwo solidarności między sąsiadami, bez względu na wyznanie wiary czy przekonania polityczne" – uważa pracujący tam polski kapłan ks. Szymon Zurek.

W parafiach grupy Caritas rozeznawały w tych dniach konkretne potrzeby najbardziej potrzebujących rodzin, by móc przygotować na Niedzielę Ubogich obiady i zanieść je do dzielnic. Np. w parafii św. Franciszka z Asyżu przygotowano ponad 450 porcji obiadów. W całe to dzieło byli zaangażowani członkowie wszystkich grup parafialnych: katechiści, grupa młodzieżowa, grupy muzyczne, lektorzy, animatorzy Kościelnych Wspólnot Podstawowych, Legion Maryi.

Ks. Zurek podkreślił, że w tym szczególnie trudnym czasie dla Boliwijczyków, możliwość podzielenia się z najbardziej potrzebującymi braćmi i siostrami, jest piękną okazją do praktykowania przykazania miłości, przelania wiary, którą żyją, która im dała tyle siły w trudnych dniach kryzysu, w konkretny czyn miłosierdzia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem