Reklama

Warszawa: inauguracja roku akademickiego na Papieskim Wydziale Teologicznym

2019-10-08 11:20

archwwa / Warszawa (KAI)

youtube.com

Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie 7 października uroczyście zainaugurował nowy rok akademicki 2019/2020. Z tej okazji Mszy św. w kościele seminaryjnym przewodniczył abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce. Studenci I roku, w tym także nowi alumni dziewięciu seminariów afiliowanych do PWT w Warszawie otrzymali indeksy.

Abp Pennachio, który przewodniczył Eucharystii powiedział w homilii - nawiązując do czytania z Księgi Jonasza, że "nie da się uciec przed Bogiem". Mówił, że "Jonasz nie tylko podjął się zadania, przed którym uciekał, ale podjął się misji i wydała ona owoc". Seminarzystów i studentów PWTW papieski nuncjusz przekonywał, że "nie ma co bać się zadań, które pochodzą od Boga. Nie ma co się od nich uchylać, gdyż wtedy może zabraknąć jakiegoś dobra".

Wraz z nim Mszę świętą w kościele seminaryjnym koncelebrowali m.in. kard. Kazimierz Nycz, abp Grzegorz Ryś, bp Romuald Kamiński, bp Józef Guzdek, bp Andrzej Dziuba, bp Tadeusz Pikus, bp Piotr Jarecki, bp Wiesław Lechowicz oraz liczni duchowni. Modlono się m.in. za studentów i wykładowców PWTW, ale także o nowe powołania kapłańskie.

Po Mszy świętej odbyła się uroczysta sesja inaugurująca nowy rok akademicki 2019/2020. "Teologia nie może stać się Vanity of Knowledge (próżnością wiedzy). Ma doprowadzić do celu - do spotkania z Bogiem" - mówił w swoim przemówieniu rektor papieskiej uczelni ks. prof. Krzysztof Pawlina.

Reklama

Jako "program na nowy rok akademicki" zaproponował zasadę kard. George'a Hume'a - prymasa Anglii i Walii: "Przed Mszą św. rozmawiaj z Bogiem. W czasie Mszy św. słuchaj Boga. Po Mszy św. rozmawiajcie ze sobą ". - Wprawdzie mówił to w kontekście liturgii, ale może to posłużyć również całej teologii jako nauce - stwierdził rektor PWTW.

"Jesteśmy humanistami, filozofami, teologami - piszemy książki. Funkcjonujemy w systemie, w którym liczą się punkty. Czy jednak pamiętamy, by każda z ksiąg, oprócz zapewnienia punktów, przybliżała nas do odpowiedzi na te podstawowe pytania: kim jesteśmy i dokąd zmierzamy?' - pytał kadrę akademicką.

Zdaniem ks. prof. Pawliny "mieć dziś odwagę być nawigatorem - wziąć odpowiedzialność za załogę, wytyczyć kierunek. To jest powołanie profesora, teologa, rektora". Cała nasza wiedza i wykształcenie nie są sztuką dla sztuki, ale służbą dla ludzi" - zaznaczył.

Po immatrykulacji studentów I roku, którzy odebrali z rąk rektora indeksy Papieskiego Wydziału Teologicznego zebrani wysłuchali wykładu inauguracyjnego, którzy przedstawił prof. Łukasz Święcicki, wybitny specjalista w zakresie psychiatrii, szef kliniki psychiatrycznej w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Przybliżył w nim rolę psychiatrii oraz pojęcie depresji.

Według prof. Święcickiego "depresja nie jest wytworem cywilizacyjnym, nie jest też spowodowana przez warunki, ale jest chorobą biologiczną, towarzyszącą człowiekowi od wielu wieków". - Myślenie o depresji jako chorobie cywilizacyjnej, związanej z przesytem światem czy zasmuceniem jest błędem, choć niektóre jej przejawy mogą mieć charakter cywilizacyjny - uważa prof. Święcicki.

Zwrócił też uwagę, iż depresja jest chorobą potencjalnie śmiertelną, gdyż 25 proc. osób chorych na depresję może popełnić samobójstwo. - Nie możemy tylko rozważać, ale musimy coś z tym robić - podkreślił.

Wykładu prof. Święcickiego wysłuchali nie tylko studenci, ale również rektorzy i przedstawiciele różnych uczelni warszawskich oraz uczelni katolickich. Na ich liczną obecność zwrócił uwagę metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Środowisku akademickiemu podziękował, że jest w tym gronie miejsce także dla przedstawicieli nauk teologicznych. Jego zdaniem, interdyscyplinarnosć jest kluczem do wzajemnych kontaktów i współpracy.

Wielki kanclerz PWTW zwrócił też uwagę, iż uczelnię w rozpoczynającym się roku akademickim czeka dostosowanie się do reformy szkolnictwa wyższego a także przygotowanie do adaptowania nowego ratio studiorum dla seminariów duchownych w warunkach diecezji.

Obecnie do Papieskiego Wydziału Teologicznego afiliowanych jest 9 seminariów duchownych: Wyższe Metropolitalne Seminarium Duchowne w Warszawie, 2 seminaria "Redemptoris Mater" - w Warszawie i Łodzi, seminaria diecezji: warszawsko-praskiej, łowickiej, siedleckiej, drohiczyńskiej, ordynariatu polowego oraz księży pallotynów w Ołtarzewie.

Tagi:
studenci PWT

Reklama

Czy Kościół jest na krawędzi?

2019-11-27 18:33

Anna Majowicz

Pod hasłem ,,Na krawędzi. Jak pogodzić różnorodności w Kościele?” rozpoczęło się dziś we Wrocławiu XXXV Ogólnopolskie Forum Młodych.

Anna Majowicz
Słowo do Młodych skierował o. bp Jacek Kiciński CMF

Podczas inauguracji Forum w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego, słowo do Młodych skierował o bp. Jacek Kiciński:

Czy Kościół jest na krawędzi? Odpowiedź znalazłem w Ewangelii św. Mateusza: ,,Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. Jezus zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Odpowiedział Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”.

Widzimy, że Jezus buduje Kościół na Piotrze. Mówi: ,,Ty jesteś skałą, a bramy piekielne jej nie przemogą”. Kiedy Piotr jest skałą? Wtedy, gdy jest z Jezusem Chrystusem. Jezus zapowiada ustanowienie Kościoła, który będzie do końca świata, a więc Kościół nigdy nie będzie na krawędzi. Ludzie Kościoła mogą się na niej znaleźć, ale nigdy nie Kościół, bo sam Chrystus byłby na krawędzi.

Kiedy my jesteśmy na tej krawędzi? Wtedy, gdy odchodzimy od Jezusa. Piotr też stał na krawędzi, gdy się Go zaparł. Apostołowie mówiąc, że idą z nim, też byli na krawędzi. I Paweł był i Maria Magdalena i wiele innych osób. Ale z krawędzi zawsze można wrócić, jak i z niej spaść.

Zobacz zdjęcia: Inauguracja XXXV Ogólnopolskiego Forum Młodych we Wrocławiu

Piękne jest to logo naszego Forum. Widzimy pęknięcie, dach i krzyż. Człowiek może chodzić po tym dachu, może chodzić na krawędziach, jeśli będzie trzymał się krzyża. Gdy jednak go puści - spadnie.

Widzimy rozetę, która symbolizuje Najświętszy Sakrament. Żeby nie znaleźć się na krawędzi potrzeba być blisko Jezusa, dlatego genialnym pomysłem w czasie tego Forum jest nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu w kościele św. Idziego.

A jak pogodzić różnorodności? Kościół zawsze był różnorodny, ale jeśli Jezus jest pośrodku, to ta różnorodność jest w jedności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Biskupi szwajcarscy: Kościół nie może towarzyszyć w samobójstwie

2019-12-10 17:33

Krzysztof Ołdakowski SJ/vaticannews.va / Berno (KAI)

„Doświadczenie pokazuje, że za decyzją o samobójstwie często kryje się niewyrażone pragnienie, które trzeba odszyfrować i pogłębić” - to wniosek, jaki płynie z najnowszego dokumentu biskupów szwajcarskich poświęconego obecności duszpasterzy przy tzw. wspomaganym samobójstwie.

AR

Jego stosowanie w Szwajcarii systematycznie rośnie. Coraz więcej obywateli uważa to za dopuszczalne rozwiązanie w obliczu cierpienia i śmierci. Dokument nosi tytuł: „Postawa duszpasterska w obliczu praktyki wspomaganego samobójstwa”.

Coraz częściej się zdarza, że niezależnie od pragnienia otrzymania sakramentu, pacjenci, którzy rozważają możliwość wspomaganego samobójstwa proszą o ludzkie i duchowe towarzyszenie oraz pragną obecności duszpasterza lub innej osoby zaangażowanej w życie Kościoła. Czasami życzenie sięga samego momentu podania pacjentowi zabójczego preparatu.

Biskupi szwajcarscy wyjaśniają sposoby oraz czasy towarzyszenia duchowego i obecności w takich sytuacjach. Podkreślają wyraźnie, że wspomagane samobójstwo jest całkowicie sprzeczne z orędziem Ewangelii oraz stanowi poważny zamach na ludzkie życie, które powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci. Druga część dokumentu podejmuje pytanie coraz częściej stawiane duszpasterzom: „Jaki sens ma życie ogarnięte takim cierpieniem? Chcę umrzeć, czy możecie mi to umożliwić?”.

Wspomagane samobójstwo jest procesem. Zaczyna się od nawiązania kontaktu z organizacją, która zapewnia asystowanie przy nim. Przekazuje się wtedy dokumentację medyczną. Potem rozpoczynają się rozmowy i zostaje ustalona data. Dalsza procedura polega na podaniu leku przeciwwymiotnego. Po pół godzinie zostaje podany zabójczy preparat. Potem rozpoczyna się agonia, która trwa bardzo różnie, zależnie od osoby, od kilku minut do kilkunastu godzin. Średnia to 25 minut.

Biskupi zalecają, aby towarzyszyć osobom, które zdecydowały się na samobójstwo tak długo, jak jest to tylko możliwe. Jednak duszpasterz jest zobowiązany do fizycznego opuszczenia pomieszczenia w momencie, w którym podano zabójczy preparat. Motywacja takiego postępowania jest potrójna. Wychodząc z pomieszczenia, w którym dokonywane jest samobójstwo, Kościół nie przestaje dawać świadectwa o niezbywalnej wartości życia. Decyzja o pozostaniu mogłaby zostać zinterpretowana jako pomoc i współpraca z jego strony w samobójstwie. Zachowanie takie jest również zaproszeniem do refleksji nad wpływem psychologicznym, jakie mogłoby mieć bierne asystowanie przy samobójstwie na osoby otaczające pacjenta.

Dokument podkreśla ponadto rolę sakramentów, które mają służyć życiu, a nie śmierci. Tekst zestawia z jednej strony powagę decyzji o samobójstwie i jednocześnie nie traci nadziei, że można ją odwrócić, że może ona ustąpić decyzji o życiu.

Bp Charles Morerod, ordynariusz diecezji Lozanna-Genewa-Fryburg, członek komisji bioetycznej konferencji episkopatu Szwajcarii podkreśla, że w Szwajcarii samobójstwa są dość rozpowszechnione.

„Chodzi o brak nadziei. Społeczeństwo szwajcarskie jest owładnięte materializmem. Temu, kto posiada pieniądze wydaje się, że może nabyć wszystko, ale w pewnym momencie wpada w rozpacz, ponieważ okazuje się, że nie można kupić szczęścia. Materializm nie daje odpowiedzi na wszystko – podkreślił w wywiadzie dla Radia Watykańskiego szwajcarski hierarcha. - Występuje także silna presja rodziny: kiedy osoba starzeje się kosztuje coraz więcej rodzinę, a więc powstaje ryzyko odziedziczenia mniej. To jest bardzo cyniczna postawa. A więc członkowie rodziny mówią: spójrz, nie jesteś już szczęśliwy i kosztujesz coraz więcej społeczeństwo...”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ostrów Wlkp: bp Janiak odwiedził osadzonych w areszcie śledczym

2019-12-11 14:02

ek / Ostrów Wielkopolski (KAI)

Bp Edward Janiak i kapłani odwiedzili osadzonych w areszcie śledczym w Ostrowie Wielkopolskim. – Starajmy się, aby więcej było w nas dobra niż goryczy. Życzę wam, mimo że w takich okolicznościach, wewnętrznego spokoju i błogosławieństwa Bożego - mówił biskup kaliski przez radiowęzeł. Obecnie w areszcie przebywa ponad 250 osób.

sw.gov.pl

Wizytę w areszcie śledczym rozpoczęło spotkanie z pracownikami. Gości powitał dyrektor kpt. Waldemar Zaremba. Po odczytaniu Ewangelii o Bożym Narodzeniu przez ks. Pawła Wczesnego, wikariusza konkatedry i kapelana aresztu, słowo do pracowników aresztu skierował bp Edward Janiak, który dziękował za trudną służbę i dawanie dobrego świadectwa. – W okresie Adwentu idziemy do wszystkich z przesłaniem Bożego Narodzenia, które jest świętem rodzinnym. To jest okazja, żeby dzielić się dobrym słowem, czasem także chlebem i życzliwością z drugim człowiekiem – powiedział duchowny.

Biskup kaliski Srebrnym Pierścieniem Św. Józefa odznaczył dyrektora aresztu kpt. Waldemara Zarembę.

Zwracając się do osadzonych przez radiowęzeł bp Janiak zachęcał, aby w czasie świąt Bożego Narodzenia duchowo łączyli się ze swoimi najbliższymi. - Święta Bożego Narodzenia uczą nas życzliwości i miłości wobec innych. Nieraz wystarczy dobre słowo, niekoniecznie trzeba dzielić się materialnie, wszyscy, którzy mają wewnętrzny spokój święta przeżywają radośnie. Życzę, byście przygotowali się do świąt przez spowiedź, pojednanie się z Panem Bogiem i ludźmi. Zapewniam was o modlitwie – zaznaczył ordynariusz kaliski.

Pracownicy aresztu ofiarowali biskupowi obraz przedstawiający pejzaż wykonany przez jednego z aresztantów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem