Reklama

Niedziela Łódzka

Kongres Kultury Polskiej – Kultura Jutra

9 października 2019 w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej odbył się Kongres Kultury Polskiej – Kultura Jutra, organizowany przez Stowarzyszenie Muza Dei.

[ TEMATY ]

Łódź

kongres

Materiały prasowe

W kongresie uczestniczyło blisko 200 osób z całej Polski: przedstawiciele domów kultury, organizacji pozarządowych, animatorzy kultury, twórcy, artyści, dziennikarze, przedstawiciele władz samorządowych oraz wszyscy ci, którzy w kulturze upatrują wielkiej nadziei, rozwoju i fundamentu do budowania lepszego jutra.

Spotkanie podzielone było na trzy panele dyskusyjne, które koordynował publicysta, dziennikarz oraz muzyk, Jan Pospieszalski. Pierwszy blok tematyczny poświęcony był kulturze, jako fundamencie narodu. Wzięli w nim udział: Rafał Wiśniewski – dyrektor Narodowego Centrum Kultury, Dariusz Kowalski – aktor i reżyser, o. Andrzej Bujnowski OP - duszpasterz środowiska muzyki chrześcijańskiej w Polsce, Bogusław Kiernicki z Fundacji św. Benedykta, a także Wicepremier, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, prof. Piotr Gliński, który zainaugurował spotkanie takimi słowami: „Dziękuję za tę inicjatywę. To ważne, bo my potrzebujemy poważnej rozmowy o kulturze”.

Zobacz zdjęcia: Kongres Kultury Polskiej – Kultura Jutra

Dużym zainteresowaniem cieszyła się także prezentacja Narodowego Instytutu Wolności, podczas której jego przedstawiciel, Michał Łukasz przedstawił cały szereg programów, jakie Instytut oferuje organizacjom pozarządowym.

Reklama

Drugi panel, prowadzony przez dziennikarkę Martę Januszewską, nosił tytuł „Kultura Jutra”, a więc nawiązywał do tytułu Kongresu. Nad tym ważnym zagadnieniem pochylali się: Mariusz Wielebski – rzecznik prasowy Kasy Krajowej, Błażej Kronic – dyrektor TVP, Marcin Pospieszalski – producent muzyczny, basista, Dariusz Basiński z Teatru Mumio oraz ks. Jarosław Krzewicki – Rektor Szkoły Wyższej Ekonomii i Zarządzania.

Ostatnia część konferencji była okazją do przyjrzenia się takim zagadnieniom, jak: wiara, edukacja, patriotyzm i wychowanie. Panel ten poprowadził Prezes Stowarzyszenia Muza Dei, Andrzej Dubiel – inicjator i organizator Kongresu Kultury Polskiej - Kultura Jutra. Mogliśmy posłuchać Wojciecha Kaczmarczyka – Dyrektora Narodowego Instytutu Wolności, Piotra Mazurka – Doradcę Wicepremiera Piotra Glińskiego, Jacka Lelka – Burmistrza Starego Sącza, a także Tomasza Gubałę – Prezesa Fundacji Archezja.

Projekt dofinansowany ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Kultura – Interwencje 2019”.

2019-10-10 12:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Ryś: Bóg spełnia wasze marzenia, ale po swojemu! - Święcenia Diakonatu 2020

- Macie marzenie co do tego, co będziecie robić? Hodowaliście te marzenia 5 lat, a niektórzy dłużej. Wy dopiero pokażecie jak głosić ewangelię! Pan Bóg spełnia wasze marzenie, ale byście byli pewni, że zarówno w przypadku św. Pawła tak i w waszym przypadku, zrobi to po swojemu. Zrobi to po swojemu i zupełnie inaczej niż to sobie wyobrażacie. Na szczęście będzie to inaczej, niż sobie to wyobrażacie! – mówił podczas Eucharystii arcybiskup Grzegorz Ryś.

Zobacz zdjęcia: Święcenia diakonatu w archidiecezji łódzkiej

Święcenia diakonatu w katedrze łódzkiej pod wezwaniem św. Stanisława Kostki, przyjęło ośmiu alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi: Stanisław Czaja parafia pw. Niepokalanego Serca NMP i św. Stanisława Kostki w Grodzisku Strzyżowskim (Diecezja rzeszowska), Łukasz Kowalski (parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Pabianicach), Mateusz Maciejewski (parafia pw. NMP Królowej Polski w Tomaszowie Mazowieckim), Adrian Piechol (parafia pw. Wniebowzięcia NMP w Marzeninie), Krzysztof Pietrzak (parafia pw. św. Stanisława Kostki w Łodzi), Michał Staszewski (parafia pw. św. Jana Chrzciciela w Brzykowie), Alan Wąsowski (parafia pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Bradford, Wielka Brytania), Bogdan Werecki (parafia pw. św. Józefa Robotnika w Konstantynowie Łódzkim).

Liturgii święceń przewodniczył arcybiskup Grzegorz Ryś, który zwracając się do powołanych i wybranych do pełnienia posługi diakona w Kościele, zwrócił uwagę na to że: pierwsze, co wyznacza waszą tożsamość, to jest chrzest i uczniostwo, a potem dopiero diakonat. Byście nie zaczęli teraz patrzeć na ludzi z pozycji swojej godności w Kościele. Diakon? Uczeń! Bardzo wam tego życzę, byście jak św. Jan mogli mówić o sobie w prawdzie za 70 lat, że jesteście uczniami Jezusa! – podkreślił metropolita łódzki.

- Życzę wam – gdy chodzi o św. Jana z tej ewangelii, byście przejęli za swoje takie istotne wymiary Jego świadectwa. Pierwszym z nich jest uczniostwo. To jest to jak siebie definiujesz – uczeń którego Jezus miłował. To jest miłość Jezusa do was, że chce mieć w was swoich uczniów. To jego wielka miłość do was. Największa pasja, największa radość w życiu, to być przed Jezusem jako uczeń. – zauważył kaznodzieja.

- Drugim życzeniem, jakie mam dziś dla was, to miejcie taką powściągliwość jaką św. Jan okazał kończąc swoją ewangelię. Powściągliwość oznacza, że nie musisz wszystkim powiedzieć wszystko, co wiesz! Ani nie wiesz wszystkiego, ani nie musisz wszystkiego powiedzieć, a już na pewno nie musisz powiedzieć więcej niż wiesz. Ta powściągliwość jest bardzo cenna. Ważne jest, by powiedzieć to, co należy. Ważne jest, by pokazać swoją relację do Jezusa jako Pana i Zbawiciela.- zaznaczył hierarcha.

Nowo wyświęceni, zobowiązali się do pełnienia posługi diakona w duchu Bożej miłości, a rezygnując z założenia rodziny, zobowiązali się na zawsze do życia w czystości. Przyrzekli pogłębiać i zachowywać ducha modlitwy i kształtować swoje życie na wzór Chrystusa.

Przed błogosławieństwem ksiądz arcybiskup wręczył nowym diakonom nominacje Ina ich pierwsze parafie, gdzie przez najbliższy rok będą pełnić posługę diakońską.

• Diakon Stanisław Czaja - parafia pod wezwaniem Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika w Rzgowie

• Diakon Łukasz Kowalski- parafia pod wezwaniem Świętych Archaniołów Rafała i Michała w Aleksandrowie Łódzkim

• Diakon Mateusz Maciejewski - parafia pod wezwaniem Świętej Faustyny Kowalskiej w Łasku

• Diakon Adrian Piechol - parafia pod wezwaniem Ścięcia Świętego Jana Chrzciciela i Świętej Trójcy w Budzynku i parafia pod wezwaniem Świętego Floriana i Świętej Jadwigi Śląskiej w Domaniewie

• Diakon Krzysztof Pietrzak - parafia pod wezwaniem Świętego Jana Pawła II w Zgierzu

• Diakon Michał Staszewski - parafia pod wezwaniem Świętego Jana Chrzciciela w Świnach

• Diakon Alan Wąsowski - parafia pod wezwaniem Świętej Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy w Chorzęcinie

• Diakon Bogdan Werecki - parafia pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w Parznie.

W dzisiejszej uroczystości święceń diakonatu, które są pierwszym stopniem święceń, uczestniczyli: rektor łódzkiego seminarium ks. dr Sławomir Sosnowski, prefekci i ojcowie duchowni oraz księża zaproszeni przez alumnów. Obecni byli także klerycy oraz goście zaproszeni przez przyjmujących święcenia.

CZYTAJ DALEJ

Wystąpienie premiera Morawieckiego w Sejmie to punkt zwrotny tej kampanii

2020-06-04 18:16

[ TEMATY ]

premier

kampania

Eryk Mistewicz

Adam Guz/KPRM

Mateusz Morawiecki odreagował tygodnie partyjnych ataków. Z głowy, bez kartki, przedstawił w Sejmie jasną wizję Polski, porwał energetyczną, z pasją opowieścią i pokazał, ile jeszcze dobrego może zrobić duet Morawiecki-Duda. To było jedno z lepszych wystąpień w polskim Sejmie. Konkretne, stanowcze, ofensywne – mówi Eryk Mistewicz, ekspert kampanii wyborczych, prezes Instytutu Nowych Mediów

ZOBACZ PRZEMÓWIENIE PREMIERA MATEUSZA MORAWIECKIEGO

- W jakim etapie kampanii prezydenckiej jesteśmy?

- Niedługo ostatnia prosta, wówczas już nie można zrobić ani jednego błędu. Tymczasem wszyscy zawodnicy są absolutnie zmęczeni dotychczasowymi zwodami, zmianami, wyborcy oczywiście też.

- Świeże siły prezentuje w tej sytuacji kandydat Platformy, Rafał Trzaskowski.

- Tak. Kandydat PO dysponuje gigantycznym handicapem, ma o wiele łatwiej od wszystkich innych uczestników wyścigu. Jest młody, świeży, niesterany kampanią, nieopatrzony tak, jak opatrzony stał się już Szymon Hołownia, Władysław Kosiniak-Kamysz, nie mówiąc już o urzędującym prezydencie, Andrzeju Dudzie. Trzaskowski jest przy tym „teflonowy”, także za sprawą skali ataków prowadzonych przeciwko niemu, która jest tak duża, tak przewidywalna, że stała się przeciwskuteczna. Jeśli nic zasadniczo wielkiego się nie wydarzy, Rafał Trzaskowski zmierzy się w drugiej turze z Andrzejem Dudą. To będą dwie odmienne wizje Polski, jasne i zrozumiałe odmienne opowieści o Polsce.

- Wielokrotnie mówił Pan o tym, uczestnicząc i obserwując zagraniczne kampanie wyborcze, że urzędujący prezydent zawsze ma trudniejsze zadanie. Niezależnie od tego, ile dobrego by zrobił w trakcie kadencji, zawsze jest już jakoś „opatrzony”, względem świeżych walczących z nim konkurentów - ma trudniej. Jaka to jest kampania dla Andrzeja Dudy?

- Równie trudna jak ta z 2015 r. W pewnych zakresach wręcz trudniejsza. Na pewno nie jest to kampania oczywista, w sposób oczywisty gwarantująca zwycięstwo Andrzejowi Dudzie. Ta kampania zresztą już trwa i trwa, pandemia wydłużyła ją niemiłosiernie. Ten czas zużywa już wszystkich. A ileż może pan prezydent wspominać sukcesy swojej prezydentury, mówić o gigantycznej skali programów redystrybucji środków, o sukcesach w polityce zagranicznej, bezpieczeństwie energetycznym. Ile razy można to powtarzać, ile kółek można robić po Polsce odwiedzając po raz kolejny powiat po powiecie? W kontaktach z ludźmi radzi sobie rzeczywiście dobrze, ale czy to gwarantuje mu zwycięstwo w tych wyborach? Szczególnie przy wejściu na arenę nowego zawodnika i de facto rozpoczęciu kampanii na nowo?

- Co będzie głównym punktem sporu, linią kampanijnego wyścigu?

- Jak już powiedziałem: dwie wizje Polski. Bowiem Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski są na antypodach, różnią się właściwie we wszystkim. Różny jest ich stosunek do wiary i wartości, tożsamości narodowej i historii, inną mają wrażliwość społeczną, inna jest ich empatia, inne podejście do słabszych i gorzej sytuowanych w wyniku przemian ostatnich 30 lat. Inne jest ich rozumienie miejsca podległości Polski wobec instytucji europejskich itd. itd.

- Mateusz Morawiecki w Sejmie, prosząc o wotum zaufania dla swojego gabinetu, i opisując tę różnicę użył sformułowania „rozumienie polskich interesów”. Odmienne u niego i Andrzeja Dudy, a odmienne u polityków opozycji.

- Wystąpienie premiera Morawieckiego w Sejmie to był punkt zwrotny tej kampanii. I jedno z lepszych jego wystąpień. Konkretne, stanowcze, ofensywne. Nie spodziewałem się, że wyrwie opozycji datę 4 czerwca i zaproponuje tak silną, z pasją, energią, bez kartki i zdaje się bez specjalnego przygotowania, opowieść o Polsce i dylematach przed którymi wszyscy stoimy. Że poprosi o głos, wejdzie na mównicę i po prostu odreaguje w pełnym pasji wystąpieniu miesiące, a szczególnie ostatnie tygodnie poniewierania przez opozycję, która wyprowadzała przeciwko niemu i jego ministrom właściwie ciągłe ataki, także z atakowaniem Polski z zewnątrz, z użyciem instytucji unijnych. Swoją drogą coś niebywałego, nie do wyobrażenia np. aby politycy francuscy, nawet pozostający w takim zwarciu z rządem jak Marine Le Pen czy Jean-Luc Melenchon zdecydowali się na atakowanie Francji spoza kraju. Wyborcy by ich roznieśli.

- Dlaczego wystąpienie premiera Morawieckiego było punktem zwrotnym kampanii?

- Po pierwsze, pokazało niesłychaną jak na ten etap rządów i po kilku przesileniach jedność, wspólnotę obozu zmiany. Wyniki głosowania o wotum zaufania pokazały, że próby rozbicia tego obozu, choć wciąż będą następowały, na tę chwilę palą na panewce.

Po drugie, nadawało energetyczną nową jakość, ale również intelektualną świeźość. Po tym wystąpieniu wiadomo bardzo dokładnie o co chodzi duetowi Duda-Morawiecki, o jaką Polskę. Wiadomo, z jakimi siłami walczą, kto im i wszystkim Polakom przeszkadza, komu nie w smak ich działanie – zostało to jasno nazwane, bardzo dokładnie i w prostych słowach opowiedziane. Opowiedzieli też, co osiągnęli w ostatnich miesiącach, dzięki jakim działaniom przeprowadzili nas Polaków przez największą katastrofę epidemiologiczną, ale i ze skutkami gospodarczymi, ostatniego pół wieku.

Po trzecie, wreszcie wiadomo dokąd idziemy. Dokąd i po co. Premier Morawiecki nawiązał do wielkich powojennych planów odbudowy, do Planu Marshalla, ale i do Planu Junckera nadania energii Europie. Trudno uprawiać politykę bez wizji. Trudno uprawiać politykę jak sztukę dla sztuki. Plan Dudy czyli postawienie na inwestycje, a co za tym idzie na nowe miejsca pracy, na impuls rozwojowy, na wielkie inwestycje publiczne, na rozruszanie tak wielu branż to plan, na który kontrkandydatom Andrzeja Dudy będzie bardzo trudno odpowiedzieć. To jest właśnie ten moment kampanii, w którym urzędujący prezydent pokazuje wizję i determinację w jej wprowadzaniu. Swoją drogą wyjątkowo trudny moment dla jego kontrkandydatów.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Andrzej Duda odpowiedział na zaproszenie pary młodej i odwiedził ich na ślubie

2020-06-06 21:56

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

przydent.pl

Niespodzianka dla Młodej Pary z Podkarpacia, która kilka godzin wcześniej wystosowała zaproszenie przez Twitter

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję