Reklama

Watykan: kard. Müller przeciw zniesieniu celibatu i o niemożliwości święcenia kobiet

2019-10-10 15:21

st (KAI) / Watykan

Włodzimierz Rędzioch

„Ani papież, ani większość biskupów nie może zmieniać prawd wiary ani zasad Prawa Bożego według swego upodobania. Nie może być mowy o święceniu kobiet, ponieważ jest to dogmatycznie niemożliwe" – powiedział w wywiadzie dla dziennika „La Repubblica” emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary – kard. Georg Ludwig Müller. Wyraził też swoje zastrzeżenia odnośnie propozycji zmiany dyscypliny Kościoła i postulatów święcenia mężczyzn żonatych (tzw.„ viri probati”).

Kard. Müller przypomniał historię Kościoła i głębokie zakorzenienie praktyki celibatu w obrzędach sakramentu święceń oraz fakt, że kapłan reprezentuje Chrystusa-Oblubieńca. Przyznał, że kapłani żonaci są obecni w Kościołach wschodnich, a także święceni na kapłanów są mężczyźni żonaci w ordynariatach personalnych dla byłych anglikanów.

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary stanowczo zaprzeczył, jakoby zniesienie celibatu mogło zapobiec wykorzystywaniu przez niektórych duchownych osób małoletnich. W takim twierdzeniu kryje się fałszywa antropologia, a przestępstwa takie mają miejsce nie tylko wśród duchownych. Przypomina, że 80 proc. ofiar stanowią nie dzieci, lecz małoletni chłopcy. Oznacza to , że ich sprawcami są ludzie, którzy nie chcą przestrzegać szóstego przykazania. „Nie wolno dopuszczać do kapłaństwa nikogo, kto nie godzi się żyć zgodnie z przykazaniami Bożymi i napomnieniami Chrystusa”- stwierdza niemiecki purpurat.

Kard. Müller przypomina, że urząd nauczycielski Kościoła działa zawsze zgodnie z tradycją apostolską Kościoła. „Żaden papież, ani większość biskupów, nie może zmieniać prawd wiary lub zasad Prawa Bożego według swego upodobania. Tradycja Kościoła nie jest grą, którą można kształtować jak się chce” - podkreślił.

Reklama

Pytany o nieprzyjaciół papieża były prefekt Kongregacji Nauki Wiary wskazuje, że są nimi ci, którzy negują, iż papiestwo jest instytucją ustanowioną przez Boga, którzy chcą zmienić naukę objawioną nie uwzględniając I i II Soboru Watykańskiego. „Kto wypowiada takie opinie wyrządza poważną szkodę wiarygodności Kościoła katolickiego ” – twierdzi niemiecki purpurat.

Kard. Müller podkreśla, że nie ma jakiejkolwiek możliwości udzielania święceń kapłańskich kobietom. Ostatnie pytanie dotyczyło zmian w Papieskim Instytucie Teologicznym Jana Pawła II w Rzymie. Emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary wyraził przekonanie, że są one wielkim błędem, zamachem na wysoką jakoś intelektualną teologii katolickiej. Nie da się usprawiedliwić zwalniania wykładowców z powodu ich myśli autentycznie prawowiernej- stąd nie sposób zrozumieć ich zwolnienia – stwierdził w wywiadzie dla dziennika „La Repubblica” kard. Georg Ludwig Müller.

Tagi:
synod celibat Synod dla Amazonii

Kard. O'Malley: synod nie jest „referendum” w sprawie celibatu

2019-10-17 17:13

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Trwający w Watykanie Synod Biskupów dla Amazonii nie jest „referendum” w sprawie kapłańskiego celibatu. Jest czasem szukania sposobów większej troski duszpasterskiej o mieszkańców tego regionu, a także możliwości zapewnienia im regularnego życia sakramentalnego. W synodalnej auli mówił o tym amerykański kardynał Sean P. O'Malley, który należy do Rady Kardynałów pomagającej Franciszkowi w reformie Kurii Rzymskiej.

Vatican News
Synod dla Amazonii

Kard. O'Malley wskazał, że troska o zapewnienie kapłanów mieszkańcom Amazonii będzie wymagała poświęcenia ze strony całego Kościoła. Wskazał, że warto się m.in. zastanowić nad redystrybucją księży na świecie. Podkreślił też, że istnieje konieczność rozpalenia na nowo ducha misyjnego i wzięcia większej odpowiedzialności, także finansowej, za Kościół w Amazonii. Hierarcha wskazał zarazem na konieczność promowania miejscowych powołań i zatroszczenia się, by mogły odbywać formację w swoim środowisku, we własnym języku i kontekście kulturowym.

Przywołał tu przykład seminarium duchownego w Gwatemali, które formowało kapłanów pochodzących z ludów tubylczych, poprzez specjalnie przygotowany dla nich program studiów. Niestety z powodu braku środków zostało zamknięte. Klerycy przeniesieni do innych seminariów nie wytrzymali zderzenia z odmienną kulturą, a także wyobcowania w środowisku, w którym czuli się gorsi. Kard. O'Malley podkreślił, że taka inkulturowana formacja seminaryjna może stanowić szansę dla Amazonii.

Amerykański hierarcha ujawnił zarazem, że w swych wystąpieniach papież Franciszek prosił ojców synodalnych m.in. o większe zajęcie się problemem przemocy w tym regionie. Zarówno gdy chodzi o przemoc wobec misjonarzy i ludzi walczących o prawo do ziemi, jak i wobec środowiska oraz skutków jakie to pociąga dla mieszkańców Amazonii i całego świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Belgia: Kelly jest zdrowa, ale chce eutanazji, czuje się brzydka

2019-10-18 18:16

Krzysztof Bronk/vaticannews / Leuven (KAI)

W Belgii na oczach mediów rozgrywa się kolejny dramat cywilizacji śmierci. Od siedmiu miesięcy o eutanazję ubiega się tam cierpiąca na depresję 23-letnia Kelly z uniwersyteckiego miasta Leuven. Jej historia przypomina przypadek 17-letniej Noe Pothoven z sąsiedniej Holandii, która w maju tego roku skorzystała z prawa do eutanazji.

Vatican News

Dolegliwości młodej Holenderki wiązały się doświadczeniem gwałtu. Flamandka Kelly jest ładna, ma rodzinę i narzeczonego. Cierpi na paraliżującą nieśmiałość. Kiedy patrzę w lustro widzę potwora – opowiada dziennikarzom. I jak wielu młodych w jej wieku twierdzi, że po prostu się sobie nie podoba.

O możliwości, które oferuje eutanazyjne prawo w Belgii poinformował ją psycholog. Na eutanazję czeka już siedem miesięcy, bo aby śmiertelny zabieg został wykonany, potrzebna jest pozytywna opinia dwóch psychiatrów i jednego lekarza ogólnego. Jej rodzice i rodzeństwo, w tym siostra bliźniaczka, dowiedzieli się o całej sprawie dopiero kilka dni temu.

Przypadek Kelly budzi w Belgii zrozumiałe kontrowersje. Z powodów psychicznych jest wykonywanych w tym kraju 2,4 procent wszystkich eutanazji. Statystycznie co trzecia osoba, która wnioskuje o wspomagane samobójstwo ze względu na cierpienie psychiczne, otrzymuje aprobatę psychiatrów.

Przypadek Kelly budzi kontrowersję, bo przedostał się do mediów. W pełnym świetle ukazuje on zwyrodnienie państwa, które zamiast podać cierpiącym pomocą dłoń, oferuje im pomoc w samobójstwie. Przypomnijmy, że kiedy pół roku temu w Holandii uśmiercono 17-letnią Noę, Papież Franciszek zareagował na jej zgon tymi słowami: „Eutanazja i wspomagane samobójstwo są porażką wszystkich. Odpowiedź, do której jesteśmy wezwani to nieporzucanie nigdy tych, którzy cierpią; nie poddanie się, ale objęcie troską i miłością, by przywrócić nadzieję”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uroczystości 35. rocznicy śmierci ks. Popiełuszki

2019-10-19 21:35

Łukasz Krzysztofka/KAI

Rodzina i przyjaciele bł. ks. Popiełuszki, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, parlamentarzyści, kilkadziesiąt pocztów sztandarowych NSZZ „Solidarność” z całego kraju i tłumy wiernych uczestniczyły we Mszy św. w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu w 35. rocznicę męczeńskiej śmierci kapelana „Solidarności”.

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Uroczystej, koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, który przed Mszą św. poświęcił kaplicę z wystawionymi relikwiami sutanny, którą miał na sobie w momencie śmierci męczennik.

Kard. Nycz zaznaczył, że wierni upamiętniają dziś dzień narodzin ks. Popiełuszki dla nieba - To jednoczenie dzień jego męczeńskiej śmierci w obronie godności człowieka, obronie naszej Ojczyzny i ewangelicznej zasady “zło dobrem zwyciężaj” - powiedział.

Zobacz zdjęcia: 35. rocznica śmierci ks. Popiełuszki

Metropolita warszawski przypomniał, że kapelan Solidarności wielokrotnie wskazywał, że jego mistrzami, od których uczył się głoszenia Ewangelii, są Jan Paweł II i kard. Wyszyński. Kard. Nycz zauważył, że ks. Popiełuszko wyprzedził swoich mistrzów w drodze na ołtarze. – Wiemy jednak, że dziesięć lat po beatyfikacji ks. Jerzego będziemy mieć beatyfikację kard. Wyszyńskiego. Przez wstawiennictwo tych trzech wielkich postaci módlmy się za Kościół polski, za naszą Ojczyznę, z prośbą o siłę dla tych, którzy nią kierują – zaapelował.

Kazanie wygłosił bp Józef Guzdek, Biskup Polowy Wojska Polskiego. Zwrócił uwagę, że w momencie kiedy większość narodów po zakończeniu drugiej wojny światowej doświadczało pokoju, w Polsce nadal “panoszyło się zło”, a “brat wydawał brata na śmierć”. - W takich czasach zajaśniał blask ks. Jerzego Popiełuszki, który jako kapłan był gorliwym obrońcą wiary i godności człowieka. Zawsze stosował się do słów Jezusa “zło dobrem zwyciężaj” - podkreślił i dodał, że kapelan Solidarności był uosobieniem dobroci oraz cierpliwości i zawsze powtarzał, że przemoc jest oznaką słabości, a nie siły.

Ordynariusz wojskowy podkreślił, że wciąż trzeba walczyć w obronie najsłabszych np. o prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Zdaniem bp. Guzdka żyjemy w świecie, w którym polityczna poprawność nie pozwala nazywać zła po imieniu, z obawy, że ktoś poczuje się dotknięty. Nie można czegoś nazwać grzechem, mimo, że katolicy niejednokrotnie spotykają się z pogardą i profanacją tego, co dla nich święte.

- Niezwykle potrzebne jest dziś spotkanie z ks. Jerzym, który uczy nas, że złu nie można ulegać i wyrażać na nie zgody. Mamy wypowiadać słowa prawdy, gdy inni milczą – podkreślił duchowny.

Bp Guzdek wspomniał również, że ks. Popiełuszko przestrzegał przed niechrześcijańskim radykalizmem i wykluczeniem kogokolwiek - Nie dążył do budowania ekskluzywnej wspólnoty. Podkreślał, że jego kazania nie są przeciw komuś, że walczy z systemem zła, a nie z człowiekiem. Mówił: “To co robię to nie polityka, moja bronią jest prawda. Prawda i miłość” - zaznaczył.

- Świadkowie jego życia mówili, że potrafił wyjść z kawą do śledzących go funkcjonariuszy SB, mówiąc, że to nie ich wina, że tu stoją. Niektórzy chcieli żeby piętnował po nazwisku swoich prześladowców, ale ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła. W jego życiu nie było nienawiści - wspominał biskup Guzdek.

Zdaniem duchownego dzisiejsza uroczystość stwarza okazję do “zawstydzenia” niektórych wiernych i przemyślenia, czy Kościół stara się dotrzeć do wszystkich ludzi nikogo nie wykluczając.

- W pluralistycznym społeczeństwie zawsze znajdą się nurty przeciwne Kościołowi i trzeba reagować, ale nie każda reakcja jest zgodna z duchem Ewangelii – zauważył duchowny. Dodał, że jeśli “oburzenie stanie się sposobem duszpasterstwa” to wierni i księża przestaną być apostołami, a staną się inkwizytorami.

- Ks. Popiełuszko nigdy nie zdradził prawdy, nawet za cenę męczeńskiej śmierci. Był orędownikiem przebaczenia i pogodzenia zwaśnionych stron – zaznaczył biskup, pytając wiernych czy przed przystąpieniem do Komunii będą mogli z czystym sercem wypowiedzieć słowa: “I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. - Te słowa są dziś weryfikacją prawdy o naszym chrześcijaństwie – stwierdził.

Po Mszy św. odmówiono litanię do bł. ks. Jerzego, a następnie złożono wieńce na grobie męczennika.

19 października obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Kapłanów Niezłomnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem