Reklama

Kard. Dziwisz: wskazania Jana Pawła II pomagają stawiać czoła nowym wyzwaniom

2019-10-13 13:24

md / Kraków (KAI)

PAP/Stanisław Rozpędzik

Dzieło naprawy wzajemnych relacji i budowania wspólnoty opartej na prawdzie, na wzajemnym szacunku i szczerym dialogu każdy z nas powinien zacząć od siebie, od swojej rodziny i środowiska – mówił kard. Stanisław Dziwisz w Sanktuarium św. Jana Pawła II. Hierarcha przewodniczył tam Mszy św. z udziałem stypendystów Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”.

- Wstań, idź do tych, których spotykasz na twojej drodze, by dzielić się twoją wiarą, twoim doświadczeniem spotkania się z Bogiem, twoim osobistym świadectwem – zachęcał kard. Stanisław Dziwisz młodych zgromadzonych w papieskim sanktuarium z okazji Dnia Papieskiego.

Kaznodzieja podkreślał, że Polska i świat potrzebują świadectwa uczniów Jezusa. - Zdajemy sobie sprawę, jak bardzo pogłębiają się w naszym społeczeństwie podziały, uprzedzenia, wzajemna nieufność, wrogość, prowadząca również do słownej agresji, a nawet posuwająca się dalej – mówił.

- Ten prawdziwy trąd niszczy wzajemne więzi, pomniejsza radość życia, osłabia nasze duchowe energie, dzięki którym moglibyśmy pomnażać znacznie więcej dobra w nas i wokół nas, dostrzegając bliźnich czekających na wsparcie, na dobre słowo, na życzliwy gest – przestrzegał i dodał, że w takiej atmosferze „niełatwo budować cywilizację miłości, o której tak często mówił i na której tak bardzo zależało św. Janowi Pawłowi II”.

Reklama

Kardynał uwrażliwiał, że w tej sytuacji nie wolno być bezczynnym. - Dzieło naprawy wzajemnych relacji i budowania wspólnoty opartej na prawdzie, na wzajemnym szacunku i szczerym dialogu każdy z nas powinien zacząć od siebie, od swojej rodziny i środowiska – mówił.

Według niego, szczególna odpowiedzialność spoczywa na dziennikarzach, bo środki społecznego przekazu „nie są po to, żeby walczyć z innymi, ale walczyć o dobro, o prawdę, o piękno, o miłość”. - Z tego zadania przecież będziemy wszyscy rozliczeni u kresu naszego życia przez Boga, który jest miłością i który stworzył nas do miłości – stwierdził.

Wieloletni sekretarz św. Jana Pawła II mówił, że choć zmieniają się czasy, w których pojawiają się nowe szanse i zagrożenia, wciąż warto naśladować postawę polskiego papieża. - Chodzi o to, byśmy ożywieni wiarą, pogłębiając osobistą relację i przyjaźń z Chrystusem oraz więź ze wspólnotą Jego Kościoła, podejmowali z ufnością nowe wyzwania – wyjaśniał. Dodał, że Jan Paweł II nie zostawił gotowych recept, zostawił jednak wskazania, które mogą pomóc w „stawianiu czoła wyzwaniom i podejmowaniu zadań”.

- Święty papież zachęcał nas, byśmy na nowym etapie dziejów ludzkości wypływali na głębię – Duc in altum. Oto wzór mądrej i twórczej postawy człowieka, który stawia na Chrystusa, buduje na Nim i ufa Mu bezgranicznie – przypominał kaznodzieja.

Wspomniał, że Jan Paweł II przeszedł do historii jako papież młodych, bo potrafił nawiązać żywy, głęboki i serdeczny kontakt z młodymi całego świata. - Trafiał do nich, bo był autentyczny. Trafiał do nich, bo wyczuwał ich pragnienia i oczekiwania, lęki i nadzieje. Wymagał od nich, bo sam wymagał od siebie – mówił hierarcha.

Zachęcił do wspierania Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, która jest „najpiękniejszym, żywym pomnikiem wdzięczności, jaki postawiliśmy św. Janowi Pawłowi II”. - Łatwo policzyć, że już wiele tysięcy absolwentów tego programu ukończyło szkołę i studia, ubogacając nasz kraj swoją kompetentną pracą i zaangażowaniem w życie społeczne – wskazał.

- Prośmy Boga i starajmy się, by Polska była krajem ludzi życzliwych, wspierających się, solidarnych, w którym jest miejsce dla wszystkich. Wspólnymi siłami budujmy cywilizację miłości w nas i wokół nas – zaapelował na koniec.

Tagi:
Jan Paweł II Dzień Papieski kard. Stanisław Dziwisz

Prof. Vaněk: Jan Paweł II ważny również dla Czechów

2019-12-12 17:21

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Rzym (KAI)

Nie tylko dla Polaków Jan Paweł II odegrał kluczową rolę w obaleniu komunizmu. Podobnie był on postrzegany również w ówczesnej Czechosłowacji. Wskazuje na to prof. Miroslav Vaněk, który w Czeskiej Akademii Nauk jest dyrektorem instytutu historii współczesnej. Wziął on udział w rzymskiej konferencji z okazji 30-lecia aksamitnej rewolucji.

Vatican News
Prof. Vaněk

Podkreśla on, że coraz częściej Czesi powracają do tego wydarzenia i postrzegają je jako swoisty ideał. Przez ostatnich 30 lat ludzie się w Czechach wzbogacili, wiedzą, że ich kraj się rozwinął, ale nie są dzięki temu bardziej szczęśliwi, zadowoleni z życia. Dlatego chętnie powracają w pamięci do aksamitnej rewolucji, do panującego wówczas braterstwa i jedności. W tamtych wydarzeniach szukają orientacji na przyszłość. Ważne jest również to, że w tamtych chwilach kluczową rolę odgrywał Jan Paweł II.

„Rola Jana Pawła II była ogromna. Jego wpływ wykraczał poza granice Polski, a także Europy Wschodniej i Środkowej. Nie można go oczywiście postrzegać w oderwaniu od innych czynników zarówno w polityce międzynarodowej, jak i na szczeblu lokalnym w Czechosłowacji, NRD czy Polsce. One też odegrały swoja rolę i bez nich wszystko to byłoby niemożliwe. Jednakże znaczenie Jana Pawła II w tych wydarzeniach daleko wykracza ponad to wszystko – powiedział Radiu Watykańskiemu prof. Vaněk. – Wczoraj po raz pierwszy w życiu miałem okazję być w Watykanie. I kiedy przechodziłem obok grobu Jana Pawła II, musiałem się zatrzymać. Miałem takie wewnętrzne poczucie, że powinienem tu za coś podziękować, bo i dla mnie było to bardzo ważne. W ówczesnej Czechosłowacji Jan Paweł II wpłynął na postawę wielu ludzi. Pamiętajmy, że tuż przed aksamitną rewolucją była przecież kanonizacja św. Agnieszki, w czym bezpośrednio przejawiała się papieska działalność”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja edukacyjna #DobryKierowca

2019-12-16 07:11

Materiał prasowy

Mateusz Morawiecki wziął udział w akcji edukacyjnej #DobryKierowca na Stadionie PGE Narodowy. Kierowcy rajdowi, policjanci i strażacy, a także ratownicy medyczni przypominali uczestnikom wydarzenia o zasadach bezpieczeństwa drogowego oraz pomocy poszkodowanym.

www.premier.gov.pl
Ministerstwo Infrastruktury rozpoczyna rządowy proces legislacyjny dotyczących zmian w ustawie prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami. Pierwsze 3 zmiany to szybkie do wprowadzenia korekty przepisów, które bezpośrednio wpłyną na podniesienie bezpieczeństwa na polskich drogach i w efekcie zmniejszenia liczby ofiar wypadków.

Cel zmian: • Zmniejszanie liczby ofiar wypadków drogowych • Dostosowanie polskich przepisów w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego do europejskich standardów

Dlaczego te zmiany są konieczne?

• W Polsce ginie najwięcej osób w UE, w przeliczeniu na liczbę przejechanych kilometrów (raport Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu - ETSC); • W 2018 r. na polskich drogach zginęło w sumie 2862 osób. W 2017 roku – 2831, oznacza to, że codziennie w Polsce ma miejsce średnio 85 wypadków drogowych, w których przynajmniej jedna osoba została ranna, a 8 osób każdego dnia traci życie. • Trzeci rok z rzędu – od 2016 r. – rośnie liczba pieszych, którzy stracili życie na przejściach dla pieszych, a zatem w miejscach, które powinny gwarantować im pełne bezpieczeństwo. Zabici na drogach piesi stanowili ponad 28 % wszystkich ofiar wypadków drogowych w Polsce. Co drugi zabity pieszy ginie na przejściu.

TRZY ZMIANY, KTÓRE OD 2020 ROKU ZMNIEJSZĄ LICZBĘ OFIAR WYPADKÓW DROGOWYCH 1. PIERWSZEŃSTWO DLA PIESZYCH PRZED WEJŚCIEM NA PASY Kierowca ma ustąpić pierwszeństwa (zatrzymać się), jeśli widzi pieszego nie tylko na przejściu, ale również wchodzącego na przejście na pieszych. • Szerokie uprzywilejowanie pieszego na przejściu jest standardem europejskich. Poszczególne kraje różnią się tylko szczegółowym sposobem regulacji tego zagadnienia. Dotychczasowe polskie przepisy odstają od nowoczesnych standardów. • Obecnie w obszarach o dopuszczalnej prędkości równej 50 km/h, tj. obszarach zlokalizowanych w miastach i małych miejscowościach ok. 85% kierowców przekracza dopuszczalną prędkość, a w odległości 10 m przed przejściem ok. 40% kierowców. Poza obszarami zabudowanymi na drogach o dopuszczalnej prędkości wynoszącej 70 km/h, aż 90% kierowców przekracza dozwolony limit prędkości, a w odległości 10 m przed przejściem ok. 68% kierowców. • Obowiązujące przepisy się nie spełniają swojej roli, czego dowodzą tragiczne statystyki. W Polsce już trzeci rok z rzędu wzrasta liczba zabitych na przejściach dla pieszych. Wzrost ten w 2018 r., w stosunku do roku 2017 wyniósł około 4,4%, do roku 2016 – 7,8 %, a do roku 2015 – 15,9%. Dokładna treść przepisu: Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się w tym miejscu lub na nie wchodzącego, i ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na to przejście albo znajdującemu się na tym przejściu. 2. JEDNOLITE OGRANICZENIE PRĘDKOŚCI W TERENIE ZABUDOWANYM DO 50 KM/H (OBECNIE W GODZ.: 23:00-5:00 MOŻNA JECHAĆ 60 KM/H) • Standard europejski. Polska od lat pozostaje jedynym krajem w UE, które nadal dopuszcza jazdę z prędkością 60km/h w obszarze zabudowanym i wprowadza zmianę limitu w godzinach nocnych. Obecnie w Europie obowiązuje trend do ogranicza limitu prędkości w obszarze zabudowanym do 30 km/h. • Zmiana postulowana od wielu lat przez ekspertów i środowiska europejskie związane z bezpieczeństwem ruchu drogowego. • Prędkość jest najważniejszym czynnikiem, który oddziela życie od śmierci na drodze. Ponad 95% pieszych ma szanse przeżyć przy prędkości uderzenia przez pojazd mniejszej niż 30 km/h, szanse te bardzo spadają, gdy prędkość uderzenia w pieszego jest większa od 50 ÷ 60 km km/h. 3. ROZSZERZENIE MOŻLIWOŚCI UTRATY PRAWA JAZDY PRZY PRZEKROCZENIU DOPUSZCZALNEJ PRĘDKOŚCI O 50 KM/H NA WSZYSTKIE KATEGORIE DRÓG (OBECNIE TYLKO TEREN ZABUDOWANY). • W 2018 roku poza obszarem zabudowanym miało miejsce 9 114 wypadków (28,8% ogółu), ale zginęła w nich ponad połowa wszystkich ofiar! (1 610 osób - 56,3%). obrażenia ciała odniosło 11 661 uczestników ruchu (31,2%); • Mimo, iż większość wypadków wydarzyła się na obszarze zabudowanym, to w wyniku wypadków mających miejsce w obszarze niezabudowanym zginęło więcej osób – prawie w co szóstym wypadku zginął człowiek, podczas gdy w obszarze zabudowanym w co osiemnastym. • Poza obszarami zabudowanymi na drogach o dopuszczalnej prędkości wynoszącej 70 km/h, aż 90% kierowców przekracza dozwolony limit prędkości, a w odległości 10 m przed przejściem ok. 68% kierowców. Zbyt wysoka prędkość jest główną przyczyną wypadków ze skutkiem śmiertelnym. • Polska, obok Bułgarii, ma najwyższą dopuszczalną prędkość w UE na autostradach wynoszącą 140 km/h. (wyjątkiem są Niemcy, ale tam również rekomendowana prędkość to 130 km/h, a w sytuacji wypadku sądy biorą pod uwagę z jaką prędkością poruszał się pojazd. • Jednocześnie w Niemczech kary za złamanie przepisów dotyczących prędkości są dużo bardziej surowe. Prawo jazdy traci się za przekroczenie prędkości już o 31 km/h w obszarze zabudowanym i o 41 km/h poza obszarem zabudowanym co najmniej na 1 miesiąc. Jeśli w ciągu roku dwukrotnie przekroczona zostanie prędkość o więcej niż 25 km/h, to prawo jazdy również zostanie odebrane. Dotyczy to również kontroli poprzez fotoradary. Rozwiązanie sprawdziło się na terenie zabudowanym. Już w pierwszych czterech miesiącach obowiązywania w 2015 r. przepisów umożliwiających utratę prawa jazdy za rażące przekroczenia w terenie zabudowanym doszło do mniejszej liczby wypadków, a na drogach zginęło mniej osób niż w tym samym okresie w 2014 roku (liczba osób, które zginęły w wypadkach spadła o 232, a rannych o 1957).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem