Reklama

Audiencje Ogólne

Papież przyjął reprezentację Włoch w piłce nożnej

Papież Franciszek przyjął na audiencji reprezentację Włoch w piłce nożnej i władze Włoskiego Związku Piłki Nożnej (FICG). Obecna była także dyrektorka watykańskiego szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus Mariella Enoch. Z rąk trenera Roberto Manciniego Ojciec Święty otrzymał reprezentacyjną koszulkę z numerem 10, podpisaną przez wszystkich zawodników kadry narodowej.

Przewodniczący FIGC Gabriele Gravina przedstawił inicjatywy piłkarskiej reprezentacji, która współpracuje z obchodzącym 150-lecie istnienia szpitalem, w tym wizytę całej kadry u pacjentów 10 października br. Zapewnił też o wysiłkach mających na celu stworzenie reprezentacji doskonałej z technicznego punktu widzenia, ale także „dającej świadectwo wartościom”.

Kapitan reprezentacji Leonardo Bonucci przekazał papieżowi pergamin, poświadczający jej dar dla szpitala w postaci aparatury pozwalającej oznaczyć komórki nowotworowe.

Reklama

W krótkim przemówieniu Franciszek podziękował piłkarzom za wizytę u chorych dzieci. Podkreślił też wartość „czułości, którą wszyscy mamy, ale często ukrywamy” oraz szczęścia płynącego z gry w piłkę, dodając, że „nawet szmacianą piłką można wyczyniać cuda”.

2019-10-13 15:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież na Placu św. Piotra będzie wznosił ręce i prosił, żeby Bóg się ulitował nad nami

2020-03-26 16:58

[ TEMATY ]

Franciszek

Episkopat News

- Można być pasjonatem spraw religijnych, odmawiać wszystkie koronki, celebrować wszystkie nabożeństwa, a nie być blisko Boga. Jeśli zbłądziliśmy, to trzeba wrócić. On jest Miłośnikiem życia. On nie chce śmierci mojej. On chce, żebym żył na wieki - mówił papieski jałmużnik kard. Konrad Krajewski w homilii podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II, odprawianej w języku polskim w każdy czwartkowy poranek.

Kard. Krajewski nawiązał w homilii do fragmentu z Księgi Wyjścia, czytanego w dzisiejszej liturgii, opowiadającego o losach Izraelitów na pustyni. - Pan Bóg wyprowadził ich z Egiptu, tyle znaków, tyle cudów, a oni ulali sobie z metalu cielca i mówią, że to bóg - głuchoniemy - i zaczynają go obnosić, adorować. To jakieś wariactwo. I co robi Mojżesz? Błaga Boga: zlituj się. Ty jesteś miłośnikiem życia. Błaga, żeby wyszli z tej sytuacji - mówił papieski jałmużnik.

Zwrócił też uwagę na analogię, pomiędzy biblijnym wydarzeniem, a obecnie panującą sytuacją. - Wczoraj papież prosił nas wszystkich wierzących: o 12.00 błagajmy Boga. Święć się imię Twoje, a nie moje, bądź wola Twoja, a nie moja, przyjdź Królestwo Twoje, a nie moje. Jak Mojżesz.

Jutro papież pojawi się na Placu św. Piotra, gdzie nie ma nikogo. Z Najświętszym Sakramentem. Będzie wznosił ręce i prosił, żeby Bóg się ulitował nad nami. Udzieli błogosławieństwa miastu i światu, odpustu zupełnego, byśmy zaczęli od nowa" - mówił kardynał.

Kard. Krajewski odwołał się też do osobistych doświadczeń, kiedy wielokrotnie był świadkiem ludzkich tragedii i zarazem ogromu Bożego Miłosierdzia. - W swojej posłudze jako ceremoniarz i jako jałmużnik, już kilka razy widziałem wojskowe samochody, które wywoziły setki trumien. Najpierw w Aquili, na jednym boisku zgromadzono 200 trumien. W Wielki Piątek sprawowaliśmy Mszę św., czego historia nie zna, bo od wieków jej nie sprawujemy tego dnia. Potem Lampedusa: 350 trumien na raz. Miejscowy biskup nie dał rady, musiał wyjść. Amatrice - podobna sytuacja. Po katastrofie smoleńskiej - podobna" - wspominał papieski jałmużnik.

Przywołał też pytanie, które nasuwa się wobec takich tragedii i podpowiedział, gdzie szukać na nie odpowiedzi. - Dlaczego Jezu? Dlaczego to się im przydarzyło, a nie mnie? Czego ode mnie chcesz, że ja żyję, że ja jestem, że się poruszam? I szukam odpowiedzi w Piśmie Świętym, bo ono mówi do mnie. Kiedy czytam Pismo Święte, Ewangelię, to ona czyta mnie, moje życie. I zaczynam być olśniony tym, czego chce ode mnie Bóg - wyjaśniał hierarcha, podając konkretny przykład z fragmentu Ewangelii, czytanego dziś w Kościele na całym świecie, także w miejscach, w których trwa najcięższa walka z koronawirusem.- Jezus mówi tak: nie uwierzyliście Temu, który Mnie posłał. Nie chcecie przyjść do Mnie, aby mieć życie. Chodzicie po opłotkach. Mówi do nas, że On jest źródłem Życia. No to dlaczego nie pijemy ze źródła, tylko z konewki, czy z kałuży? I mówi dalej dziś do nas Jezus: nie macie w sobie miłości Boga. Zajmujecie się własną chwałą. Obdarzacie się własną chwałą. Może trzeba wyciągnąć Pismo Święte z biblioteczki, położyć w szczególnym miejscu w domu, zapalić świecę? Ja to robię. I zacząć czytać Słowo Boga. A Bóg zaczyna czytać moje życie. I znajdę tam odpowiedź: dlaczego ja jeszcze jestem - mówił kard. Krajewski.

Papieski jałmużnik przestrzegł też przed niewłaściwą postawą, jaką nieświadomie może przyjąć chrześcijanin. - Można być pasjonatem spraw religijnych, odmawiać wszystkie koronki, celebrować wszystkie nabożeństwa, a nie być blisko Boga. Tego cielca razem z ludźmi stworzył Aaron, brat Mojżesza, dwa lata od niego starszy. Te słowa są do wszystkich - podkreślił i dodał: "Jeśli zbłądziliśmy, to trzeba wrócić. On jest Miłośnikiem życia. On nie chce śmierci mojej. On chce, żebym żył na wieki."Dzisiejszą Mszę św. w Bazylice Watykańskiej przy grobie św. Jana Pawła II kard. Krajewski sprawował w intencji wszystkich, którzy zmarli wczoraj wskutek koronawirusa. Uczestniczyło w niej dwóch koncelebransów i kilkanaście osób - głównie sióstr zakonnych z Watykanu i okolic.

CZYTAJ DALEJ

Wierzysz w to?

2020-03-25 12:49

Niedziela Ogólnopolska 13/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Wskrzeszenie Łazarza – fresk autorstwa Giotto di Bondone

Wskrzeszenie Łazarza

W dzisiejszej Ewangelii słyszymy o tym, jak do Pana Jezusa dociera wiadomość o chorobie Jego przyjaciela Łazarza. Również do nas każdego dnia kierowane są różne wiadomości. Niestety, często dowiadujemy się o smutnych, bolesnych, a czasami tragicznych sytuacjach, które spotykają ludzi na całym świecie. Najbardziej bolesne są te informacje, które mówią o chorobie czy śmierci bliskich nam osób.

Wobec tego doświadczenia zapytajmy, czy istnieje jakaś dobra wiadomość, która jest w stanie „przebić” wszystkie złe informacje, również te o śmierci, której nie uniknie żaden człowiek. Nikt z nas nie powinien mieć najmniejszej wątpliwości, że istnieje! Tą dobrą nowiną jest Ewangelia o Jezusie Chrystusie. On, który wskrzesił Łazarza, dziś do nas mówi: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?”.

„Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat” – odpowiedziała Marta, siostra Łazarza. A jaka jest twoja odpowiedź? Czy mocno wierzysz w Jezusa Chrystusa? Czy wierzysz, jak naucza nas dziś św. Paweł, że Ten, który wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia nasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w nas swego Ducha?

Jeśli teraz zdecydowanie w swoim sercu odpowiedziałeś, że wierzysz, to pamiętaj, iż wiara w Jezusa Chrystusa, wiara Kościoła jest wiarą eucharystyczną. Oznacza to, że ten dopiero prawdziwie wierzy, kto dzięki łasce Bożej rozumem i wolą uznaje rzeczywistą obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Wiara ta wymaga od nas, byśmy w obliczu Eucharystii mieli świadomość, że stajemy wobec samego Chrystusa, a uczestnicząc w ofierze Mszy św., pamiętali, że bierzemy udział w męce, śmierci i zmartwychwstaniu naszego Pana.

W pełni uczestniczymy w Eucharystii, gdy z czystym sercem przyjmujemy Chrystusa w Komunii św. Dlatego powinniśmy nie tylko przed Wielkanocą, ale zawsze dbać o stan łaski uświęcającej w naszym życiu. Tym zaś, którzy od dawna spoczywają w grobach swoich grzechów, przekazujmy radosną nowinę o wskrzeszającej mocy Jezusa. Powiedział Pan Jezus do św. Faustyny, wskazując na konfesjonał: „Aby zyskać ten cud (...) wystarczy przystąpić do stóp zastępcy mojego z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup rozkładająca się i choćby po ludzku już nie było wskrzeszenia i wszystko już stracone – nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni” (Dz 1448).

CZYTAJ DALEJ

Papież zaapelował o zawieszenie broni oraz rozwiązanie problemów więźniów (dokumentacja)

2020-03-29 13:52

[ TEMATY ]

Anioł Pański

papież Franciszek

źródło: vaticannews.va

O zawieszenie broni we wszystkich zapalnych punktach świata, a także dostrzeżenie problemów osób zmuszonych do życia w grupie, a zwłaszcza więźniów, zaapelował Franciszek po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański”.

Oto słowa Ojca Świętego w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry,

W minionych dniach Sekretarz Generalny ONZ wystosował apel o "globalne i natychmiastowe zawieszenie broni we wszystkich zakątkach świata", przypominając o obecnej sytuacji kryzysowej z powodu wirusa COVID-19, który nie zna granic, apel o całkowite zwieszenie broni.

Przyłączam się do tych, którzy przyjęli to wezwanie i zachęcam wszystkich, by podjęli stosowne działania poprzez zaniechanie wszelkich form działań wojennych, poprzez sprzyjanie tworzeniu korytarzy pomocy humanitarnej, otwartość na dyplomację i zwrócenie uwagi na osoby znajdujące się w sytuacji największego zagrożenia.

Oby wspólne zaangażowanie przeciwko pandemii prowadziło wszystkich do uznania naszej potrzeby umocnienia więzi braterskich, jako członków jednej rodziny ludzkiej. Niech wzbudzi zwłaszcza w kierujących państwami oraz innych zainteresowanych stron odnowienie zaangażowania na rzecz przezwyciężania rywalizacji. Konfliktów nie rozwiązuje się poprzez wojnę! Konieczne jest przezwyciężenie antagonizmów i sporów na drodze dialogu i konstruktywnego poszukiwania pokoju.

W tym momencie moje myśli kierują się w sposób szczególny do wszystkich osób, które cierpią z powodu bezradności, zmuszonych do życia w grupie: domów spokojnej starości, koszar... W szczególności chciałbym wspomnieć o osobach przebywających w więzieniach. Przeczytałem oficjalną notatkę Komisji Praw Człowieka mówiącą o problemie przeludnionych więzień, co może doprowadzić do tragedii. Proszę władze, aby były wrażliwe na ten poważny problem i podjęły niezbędne środki, aby uniknąć przyszłych tragedii.

Życzę wam wszystkim dobrej niedzieli. Proszę nie zapominajcie o mnie w modlitwie, ja będę się modlił za was. Smacznego obiadu i do widzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję