Reklama

Trwają uroczystości pogrzebowe śp. prof. Jana Szyszki

2019-10-16 07:13

Krzysztof Sitkowski/KPRP

W środę 16 października, o godz. 11:00 rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe prof. Jana Szyszko, byłego ministra środowiska i wieloletniego posła. W wydarzeniu zaplanowano udział najwyższych rangą urzędników państwowych.

MK

Ceremonia rozpoczęła się o godz. 11.00 Mszą św. w Parafii Rzymskokatolickiej Najświętszego Serca Pana Jezusa (Warszawa - Stara Miłosna, ul. Borkowska 1). Następnie zaplanowany jest przemarsz konduktu żałobnego na Cmentarz Rzymskokatolicki (ul. Gościniec 2, Warszawa - Stara Miłosna) gdzie odbędzie się ceremonia pogrzebowa. Prosimy o przybycie na uroczystości pogrzebowe do godz. 10.30.


Krzysztof Sitkowki/KPPR
MK

MK
MK
Tagi:
pogrzeb

Reklama

Wezwany z drogi

2019-12-04 07:37

Abp Adam Szal
Edycja przemyska 49/2019, str. IV

W listopadowy zmierzch śp. ks. Stanisław Wawrzkowicz szedł torować drogę tym, którzy oczekują na wejście na trakt niebieski w czyśćcu. Na przejściu dla pieszych stanął Jego anioł stróż z orędziem, że pora ruszyć w inną drogę – drogę do Pana. Uroczystościom eksporty przewodniczył bp Stanisław Jamrozek. Następnego dnia odbył się pogrzeb. Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal. Homilię wygłosił ks. Józef Lizak

Archiwum parafii
Ks. Stanisław Wawrzkowicz 1938-2019

Jesień to piękny czas, choć bardzo trudny. Piękny dlatego, że jest to moment, kiedy zbieramy plony, owoce pracy ogrodników, sadowników, rolników. Wychodzimy na pole po to, aby zbierać zboże, aby zbierać plony innych roślin, które posłużą na następny zasiew, a także na to, by być pokarmem dla ludzi i dla zwierząt. Jest to trudny czas, bo doświadczamy pewnego przemijania. W naszym polskim klimacie rośliny jakby obumierają po to, aby na wiosnę na nowo rozpocząć życie. Coś podobnego ma miejsce w życiu człowieka. Jest czas, kiedy wzrastamy, dojrzewamy, kształcimy się, a Kohelet mówi, że jest także czas przemijania, kiedy przechodzimy na tamten świat. W perspektywie naszej chrześcijańskiej wiary jest to okres, kiedy niczym ziarno wrzucone w ziemię przygotowujemy się do nowego życia. To przygotowanie się do nowego życia trwa przez całe życie doczesne, które jest tak ważne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zwyczaje ważniejsze od Boga

2019-11-19 12:16

Bp Andrzej Przybylski
Niedziela Ogólnopolska 47/2019, str. 20

Przyjęliśmy pobożne tradycje i zwyczaje, a zgubiliśmy w nich żywego Boga

Agnieszka Bugała
To Bóg wymyślił małżeństwo i tylko On może je naprawić

Mamy dużo kościelnych zwyczajów. Największe rzesze przychodzą do kościoła wtedy, gdy coś się dzieje, i to takiego, z czym wzrastaliśmy niemal od dziecka. Jeszcze lepiej, kiedy to pobożne wydarzenie przedłużone jest biesiadowaniem. Bo jak tu nie iść do kościoła w Wielką Sobotę, kiedy święcą pokarmy? Jak nie pojawić się na Pasterce, kiedy tak nostalgicznie brzmią kolędy, i jak nie podzielić się opłatkiem, bez którego trudno sobie wyobrazić Wigilię? Lubimy, kiedy na Mszy św. sypią popiół na głowę, święcą palmy albo przykładają dwie świece do szyi, żeby leczyć choroby gardła. Podobnie jest z I Komunią św., chrztem czy sakramentem małżeństwa. Pierwszeństwo w przygotowaniu do tych najważniejszych spotkań z Bogiem mają rzeczy, które... z Bogiem niewiele mają wspólnego. Chyba każdy duszpasterz marzy dziś o tym, żeby zamiast o sukienkach i garniturach móc poważnie i wyczerpująco porozmawiać z rodzicami i dziećmi o prawdziwej obecności Boga w Eucharystii; żeby zamiast ustalać kwestię dekoracji kościoła móc z młodymi szczerze porozmawiać o małżeństwie i o tym, jak żyć, żeby działanie tego sakramentu nie skończyło się po kilku miesiącach. Nawet nie zauważyliśmy, jak zaczęło nam być wszystko jedno, czy mówimy o chrzcie czy o chrzcinach – a może nawet to drugie stało się ważniejsze niż sam sakrament? I pomyśleć, że wszystkie te zwyczaje powstały dzięki Bogu, dla Boga i ze względu na Niego. W Bogu są ich moc, skuteczność działania i całe piękno. Bóg był potrzebny, żeby zaistniały i nabrały rangi – a teraz można już Panu Bogu podziękować, bo my postanowiliśmy je sobie przywłaszczyć i zorganizować po swojemu. Przyjęliśmy pobożne tradycje i zwyczaje, a zgubiliśmy w nich żywego Boga.

W pewnej parafii podczas całodziennego wystawienia Najświętszego Sakramentu ktoś wykradł monstrancję z Panem Jezusem. Kiedy proboszcz z ogromnym bólem w sercu i ze łzami w oczach wzywał swoich parafian do modlitwy przebłagalnej za tę profanację, usłyszał dziwne pocieszenie jednej z parafianek: „Niech ksiądz tak nie rozpacza, wprawdzie monstrancja była ładna i bardzo droga, ale szybko złożymy się na nową!”. Zwyczaje stają się ważniejsze od samego Boga, a przecież one mają znaczenie tylko wtedy, kiedy dzięki nim spotykamy się z żywym Bogiem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sympozjum „Ogrody przykościelne – teoria i praktyka”.

2019-12-14 16:41

ks. Wojciech Kania

W Diecezjalnym Centrum Kultury, Edukacji i Formacji Chrześcijańskiej „Quo Vadis” w Sandomierzu odbyło się sympozjum pt. „Ogrody przykościelne – teoria i praktyka”. Organizatorem spotkania była Kuria Diecezjalna oraz Instytut Matematyki Informatyki i Architektury Krajobrazu KUL w Lublinie.

ks. Wojciech Kania

Jak powiedział ks. dr hab. Jacek Łapiński, jeden z współorganizatorów sympozjum: – Cały czas jesteśmy w dyskusji na temat przestrzeni sacrum. Okazuje się, że teren przykościelny to jest takie przedłużenie sacrum. Zdarza się często, że teren poza świątynią jest na pograniczu sacrum profanum. A on tak naprawdę jest przedłużeniem sacrum. Dobre zaaranżowanie tego terenu, to jest wprowadzenie do właściwego sacrum. Ktoś idąc do świątyni, jeśli przechodzi przez ładnie zaprojektowany teren, to jest to dalsze przygotowanie do spotkania z sacrum. Sympozjum ma na celu pokazanie, co według sztuki ogrodów powinno być robione, aby było też zgodne z sacrum.

Pierwszy z zaplanowanych wykładów wygłosiła dr hab. Ewa Trzaskowska pt. „Kształtowanie terenów przykościelnych”. – Przestrzeń przy kościołach włączona jest w życie społeczne i gospodarcze poprzez takie formy jak parking i garaże. Powoduje to nieświadomą, przypadkową, ale zwykle szkodliwą ingerencję w sferę sacrum. Często rodzi to zagrożenia dla wartości estetycznych i symboliczno – emocjonalnych – podkreśliła dr Ewa. Wskazała również na brak lub pomijanie symboliki. Na zakończenie prelekcji udzieliła kilku wskazówek odnośnie projektowania ogrodów przykościelnych. – Ważne jest uwzględnienie otoczenia czyli kontekstu miejsca, dlatego należy inwentaryzować wszystko, co należy do terenu kościelnego: budowle, gatunki roślinności oraz ich stan zachowania. Dopiero na podstawie analiz można podjąć decyzje dotyczące zachowania, rewitalizacji lub ewentualnego usunięcia konkretnych elementów.

Kolejnym prelegentem był dr inż. Piotr Kulesza, który wygłosił prelekcje pt. „Aranżacja współczesnej przestrzeni sakralnej. Wybrane elementy przestrzenne i kompozycyjne”. W swoim wystąpieniu odwołał się do symboliki chrześcijańskiej, wskazując takie elementy jak: ogrodzenie, brama, woda. Ogrodzenie jest symboliczną granicą miedzy sacrum a profanum. Jak mówił: – Mur w znaczeniu alegorycznym utożsamiano z Chrystusem ze względu na moc jego opieki nad ludźmi. Jezus Chrystus uczył jak godzić i spajać odmienne światy. Mur ma chronić, oddzielać, a z drugiej strony wyznaczać przestrzeń o cechach sakralnych. Brama z kolei jest symbolem wejścia do Królestwa Bożego.

Dodał, że symbol wody można uzyskać stawiając w ogrodzie imitację studni z cembrowiną, instalując tzw. suchy potok albo ekologiczny ogród deszczowy napełniany wodą podczas opadów. Potem ta woda stopniowo opada, następuje jej retencja, jest więc połączenie symboliki z ekologią – stwierdził prelegent.

Natomiast o chrześcijańskiej symbolice roślin mówiła dr hab. Magdalena Lubiarz. – Wielką stratą ogrodów przykościelnych jest niedocenianie drzew, a trzeba pamiętać, że chrześcijaństwo przejęło od wcześniejszych kultur postrzeganie drzew jako miejsca przebywania Boga. Grusza jest symbolem objawień Matki Bożej, a we współczesnych ogrodach przykościelnych raczej trudno jest znaleźć gruszę. Swój wymiar świętości w toku rozwoju chrześcijaństwa stracił także dąb. To dlatego, że dawniej w lasach pod dębami wypasano świnie, które jadły żołędzie. To wystarczyło, aby dąb stracił swoją symbolikę. Tymczasem warto do niego wrócić w ogrodach przykościelnych, ponieważ jest on długowieczny, potężny, o przepięknym pokroju – mówiła prelegentka.

Na zakończenie spotkania zostały poprowadzone warsztaty z projektowania przykościelnych ogrodów. Jak mówił ks. dr hab. Jacek Łapiński: – Chcemy pokazać księżom na konkretnych przykładach, jak powinny być projektowane ogrody przykościelne oraz dać pewne wskazówki.

ks. Wojciech Kania
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem