Reklama

Francja

Francja: parlament za in vitro bez ojca, dobro dziecka pominięte

Niższa izba francuskiego parlamentu przyjęła w pierwszym czytaniu ustawę udostępniającą zapłodnienie in vitro parom lesbijskim i samotnym kobietom. Prawicowy przewodniczący senatu oświadczył, że jest „raczej otwarty” na nowe prawo. Przeciwnicy ustawy wskazują, że dobro dzieci, które na mocy prawa pozbawione zostaną ojca, w ogóle nie zostało wzięte pod uwagę.

2019-10-17 18:14

[ TEMATY ]

in vitro

parlament

Francja

dziecko

ojciec

Vatican News / AFP

Francja: parlament za in vitro

Proces legislacyjny ustawy o in vitro bez ojca to świadectwo ogromnej siły przebicia francuskiego lobby LGBT. Forsowane jest bowiem prawo, któremu sprzeciwiają się zarówno eksperci, jak i społeczeństwo.

We wrześniu poważne zastrzeżenia do ustawy zgłosiła Krajowa Akademia Medycyny. Lekarze wskazali na istotną rolę ojca w rozwoju dziecka i kształtowaniu jego osobowości. Zalecili przeprowadzenie dodatkowych badań z zakresu psychiatrii dziecięcej wśród dzieci pozbawionych ojca, między innymi wśród tych, które narodziły się z zapłodnienia in vitro kobietom samotnym lub żyjącym w związku lesbijskim.

In vitro bez ojca nie ma też poparcia we francuskim społeczeństwie. Jak wynika z badań przeprowadzonych 1 października przez instytut IFOP, 83 proc. Francuzów uważa, że dziecko ma prawo do ojca, a 91 proc. jest zdania, że dziecko powinno być wychowywane przez parę rodziców. Odnośnie do przyjętego wczoraj prawa, 54 proc. badanych uważa, że ich zdanie nie zostało wzięte pod uwagę.

Reklama

Na ten sam problem zwraca też uwagę sekretarz generalny Episkopatu Francji ks. Thierry Magnin. Jego zdaniem społeczne konsultacje w tej sprawie to tylko pozory.

„Z jednej strony były konsultacje, które poprzedziły pracę zgromadzenia narodowego. Różne nurty filozoficzne i religijne mogły się wypowiedzieć. I było to piękne świadectwo naszej demokracji – powiedział Radiu Watykańskiemu sekretarz generalny Episkopatu Francji. – Z drugiej strony mieliśmy jednak wrażenie, że i tak wszystko zostało już z góry przesądzone. Trzeba to powiedzieć bardzo jasno. Przystąpiono do głosowania bez podjęcia dyskusji nad najważniejszymi problemami, a przede wszystkim, i to nas najbardziej uderzyło, nad konsekwencjami podejmowanych dziś decyzji. Brano pod uwagę jedynie pragnienia, zapotrzebowania współczesnego społeczeństwa. Zastanawiano się, czy współczesna nauka i technika potrafią je zrealizować. Natomiast bardzo mało się mówiło o konsekwencjach dla mających się narodzić dzieci”.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskupi Francji: żadna istota ludzka nie może traktować innej jak przedmiot

2020-01-13 20:09

[ TEMATY ]

Francja

biskupi

fotolia.com

„Żadna istota ludzka nie może traktować innej jak przedmiot” - taki tytuł nosi opublikowane 13 stycznia oświadczenie Rady Stałej Konferencji Biskupów Francji. Episkopat wyraża w nim swe zaniepokojenie projektem zmian w ustawie bioetycznej, którą wkrótce ma się zająć Senat.

Wskazuje na trzy zapisy obecnej wersji projektu, które, jeśliby zostały ostatecznie przyjęte, byłyby świadectwem poważnego lekceważenia etyki i - o ile nie zostałyby wyjaśnione - wyrazem lekkomyślności, gdy chodzi o przyszłość.

Po pierwsze, za dyskusyjne biskupi uznali podporządkowanie zrodzenia (za pomocą technik wspomaganego rozrodu) nowej istoty ludzkiej „planowi rodzicielskiemu”. Ich zdaniem, samo ustalenie kryteriów dla rodziców, którzy chcieliby skorzystać z medycznie wspomaganej prokreacji nie jest wystarczającą gwarancją wzięcia pod uwagę godności dziecka i uznania jego praw jako osoby. Tymczasem „szacunek dla dziecka” powinien być tu wzięty pod uwagę w pierwszej kolejności.

Po drugie, mianem wprost „niewiarygodnej” biskupi określili propozycję legalizacji pochodzenia dziecka bez ojca i przodków ze strony ojca oraz legalizacji macierzyństwa na podstawie zwykłej deklaracji woli u notariusza bez faktycznej ciąży noszonej przez kobietę. Dlatego wezwali, by klauzulą sumienia objąć wszystkich, w tym notariuszy, którzy nie chcieliby w tym uczestniczyć. - Czy bez takiego, wyrażonego w prawie, poszanowania indywidualnego sumienia nie pójdziemy w kierunku wprowadzenia policji myśli, sprzecznej z naszą demokratyczną wolnością? - pytają hierarchowie.

Po trzecie, zdaniem biskupów, proponowane rozszerzenie diagnostyki preimplantacyjnej otwiera drogę do zwiększenia selekcji dzieci nienarodzonych, „selekcji, którą nasz kraj odrzuca, pragnąc społeczeństwa inkluzywnego”. - W ten sposób tolerowana byłaby „liberalna eugenika”, zależna od decyzji potencjalnych rodziców lub potencjalnego rodzica. Rodzice mający dziecko z chorobą genetyczną publicznie nas alarmują w kwestii „dehumanizacji”, jaką powodowałoby takie selektywne wybieranie. Pragnienie dziecka pozbawionego jakiegokolwiek wariantu genetycznego byłoby również „dehumanizacją” naszego człowieczeństwa! - stwierdzili członkowie Rady Stałej episkopatu Francji.

Podkreślili, że te trzy elementy są znaczące dla „ucieczki do przodu” naszych zachodnich społeczeństw, „poddanych liberalizmowi i prawom rynku: indywidualne pragnienia są w nich zaostrzone przez pozorne zadowolenie, jakie połączenie technik medycznych i prawnych zdaje się obiecywać”.

- Dziękujemy wszystkim tym, którzy biorą na serio wyzwania dyskutowanego prawa. Pozdrawiamy parlamentarzystów, którzy pracują nad wprowadzeniem klarowności i zdrowego zmysłu etycznego w kwestii człowieka do tekstu ustawy. Zachęcamy zaniepokojonych obywateli do ujawnienia swych zastrzeżeń i wyrażenia swych poglądów. Powtarzamy, że każde dziecko jest powołane do dorastania w rozwijaniu swej wolności i poszanowaniu swej godności, w łączności z wszystkimi innymi, i to w ciągu całego swego życia, bez względu na swoje pochodzenie etniczne, swą religię lub brak religii i swą orientację seksualną. Żadna istota ludzka nie może traktować innej jak przedmiot - napisali francuscy biskupi.

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła w Polsce

2020-01-22 13:53

[ TEMATY ]

episkopat

Episkopat.pl

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Abp Jan Paweł Lenga nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce – poinformował rzecznik Episkopatu, ks. Paweł Rytel-Andrianik. Zaznaczył też, że abp Lenga nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Rytel-Andrianik w komunikacie wydanym w środę podkreślił: „W związku z dyskusją nt. wypowiedzi abp. Jana Pawła Lengi, przypominam, że abp Lenga nigdy nie był i nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski. Informowałem o tym w kwartalniku "Więź" (Jesień 2019, 3 [677]). Wypowiedzi abp. Lengi nie można więc w żaden sposób utożsamiać z Konferencją Episkopatu Polski. Nie można ich też traktować jako stanowiska polskich biskupów”.

Rzecznik Episkopatu wyraził ubolewanie, że abp Lenga „występuje w środkach społecznego przekazu i wprowadza wiernych w błąd”.

Abp Lenga, biskup senior diecezji Karaganda wziął udział w programie TVP "Warto rozmawiać", w którym w rozmowie z Janem Pospieszalskim próbował odpowiedzieć na pytanie: gdzie szukać nadziei w czasach zamętu w Kościele?

Jego wypowiedzi wzbudziły bardzo dużo kontrowersji. Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Koncert Tyle Dobra

Ktokolwiek sądzi, że lednickie dzieła mogłyby zaistnieć bez o. Jana W. Góry OP, nie doświadczył nigdy ducha i charakteru lednickich miejsc i spotkań. Ktokolwiek wyobraża sobie, że byłby on tym samym człowiekiem, księdzem i dominikaninem bez św. Jana Pawła II, nie widział pasji naszego duszpasterza i zachłannego czerpania ze świętości papieża.

Nie chodzi tu o setki pamiątek, które po nim pozbierał, lecz o to, kim się dzięki niemu stał, zagarniając każdą jego myśl, postawę i sposób duszpasterzowania. Nie byłoby Lednicy bez o. Jana, ale też nie byłoby o. Jana bez Karola Wojtyły. Te prawdy są oczywiste dla wszystkich zaangażowanych w dzieła, które zostawił o. Jan. Zostawił, a jednocześnie wciąż przy nich jest, bo na pewno nadal tym dziełom towarzyszy, tylko już trochę inaczej, może jeszcze bliżej, a może nawet bardziej.

W tym roku – roku setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II - ta szczególna więź łącząca dwóch protagonistów Lednicy wybrzmi jeszcze mocniej.

Ojciec Jan zwykł mawiać: „Jak wszyscy dobrze wiedzą, zbliżają się moje urodziny i imieniny”, po czym zapraszał wszystkich na 8 lutego, by być razem i sobie wzajemnie dziękować. Kontynuujemy tę tradycję, organizując kolejny koncert TYLE DOBRA. Tymi słowami o. Jan zazwyczaj rozpoczynał podziękowania czy wspomnienia o osobach, którym sporo zawdzięczał. Chcemy, aby w tym roku jeszcze raz wybrzmiała wdzięczność o. Jana za osobę św. Jana Pawła II. Pragniemy się do niej przyłączyć, bo my również mamy za co dziękować.

Ojciec Jan zawsze podkreślał, że ojcostwa nauczył się od świętego papieża, który mówił, że młodzi nie potrzebują koleżeńskiego towarzystwa, tylko ojcowskiego uścisku i prowadzenia. Papież nauczył go również patrzenia ludziom w oczy i dostrzegania w każdym człowieku tego, co w nim najgłębsze, wydobywania z ludzi dobra i piękna, aby dzielić się nimi ze środowiskiem życia. To, co o. Jan zaczerpnął od papieża, niech pomnaża się w nas! A jeżeli wiarę mamy przekładać na kulturę, to chcemy to robić koncertowo, z pełnym zapałem, oddając jej piękno.

8 lutego 2020 roku w Domu św. Jana Pawła II na Polach Lednickich odbędzie się kolejny lednicki koncert, w tym roku zatytułowany TYLE DOBRA – DWÓCH OJCÓW. Spotkanie rozpoczniemy Mszą Świętą o godz. 17.00, a po niej zapraszamy na część kulturalną, poświęconą ojcowskiej więzi wielkich przyjaciół ludzi młodych i Lednicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję