Reklama

Kraków: modlitwa za zranionych w Kościele

2019-10-21 10:34

md / Kraków (KAI)

gpointstudio/fotolia.com

W kościele św. Marka w Krakowie odbyło się spotkanie modlitewne w intencji osób, które doświadczyły wykorzystania seksualnego ze strony duchownych. Wydarzenie - już po raz drugi – zorganizowała grupa świeckich katolików.

Swoją historią ze zgromadzonymi w świątyni podzieliła się Joanna, która jako czterolatka doświadczyła molestowania przez księdza w przedszkolu. Dni, kiedy w przedszkolu odbywały się zajęcia z religii, wiązały się dla dziecka z traumą, bólem brzucha i lękiem. – Nie mówiłam mamie, co się dzieje, bo sama tego nie rozumiałam – dodała.

Kapłan krzywdził również dziewczynki z pobliskiej szkoły podstawowej i to one zgłosiły to dorosłym. W efekcie duchowny został przeniesiony do innej parafii, a wieś, z której pochodzi Joanna, podzieliła się na zwolenników i przeciwników księdza. – Dla tej społeczności było niebywałe, że ksiądz może zrobić coś złego – tłumaczyła kobieta.

W kolejnych parafiach kapłan nie przestał krzywdzić dzieci. Jedna z zaprzyjaźnionych z Joanną kobiet, która również doświadczyła z jego strony molestowania, postanowiła zgłosić to władzom kościelnym i doprowadzić do ukarania księdza. Odbył się proces. – To niełatwa procedura, bardzo krępująca dla ofiar – opowiadała Joanna. – Miałam wrażenie, że osoby nas przesłuchujące szydziły z nas, czułam się narażona na ich pogardę – dzieliła się ze słuchaczami.

Reklama

Joanna zaapelowała również do rodziców, by rozmawiali z dziećmi, by im wierzyli i byli wyczuleni na to, co mówią i jak się zachowują.

Choć ksiądz, który ją skrzywdził, został ukarany, dla Joanny problem się nie skończył. Zmaga się z poczuciem oddalenia od Kościoła, którą przez wiele lat postrzegała jako wspólnotę nieczystą i zakłamaną, gdzie dzieje się zło i krzywda. Był w niej bunt wobec Boga. Nie rozumiała, dlaczego pozwala On, by działy się takie rzeczy.

- Módlcie się za nas, byśmy potrafili przebaczyć i znaleźć swoją ścieżkę do Boga. Módlcie się za kapłanów, którzy wspierają ofiary, by mieli dużo sił i by potrafili pomagać w sposób subtelny i wyważony – prosiła w kościele św. Marka kobieta.

Świadectwo złożył także Tomasz, mąż i ojciec kilkorga dzieci, który został skrzywdzony jako kilkunastolatek. Według niego, przebaczenie jest pierwszym krokiem do odzyskania zdrowia. Jak przyznał, jego życie zmieniło się, gdy dowiedział się o krakowskiej inicjatywie modlitw za osoby zranione w Kościele. – Odżyłem i poczułem, że nie jestem sam – powiedział. Zapewnił, że modli się za ludzi, którzy z powodu doznanych w Kościele krzywd cierpią w samotności.

Wyznał też, że wcześniej wielokrotnie myślał o apostazji. Miał myśli samobójcze, jest na terapii u psychologa i psychiatry. Bierze leki psychotropowe, które utrudniają mu codzienne funkcjonowanie i utrzymanie rodziny. Został skrzywdzony 30 lat temu. Zakon zgłosił sprawę do Watykanu po 15 latach. Odmówiono mu wsparcia finansowego na czas leczenia i procesu.

– Jedyne, co dziś mnie podtrzymuje, to świadomość, że Jezus Chrystus mocno trzyma mnie za rękę – podkreślił mężczyzna. Mówi, że chce swoje cierpienie przekuć w miłość. – To pozwala mi żyć być w Kościele i kochać Boga – podkreślił.

Podczas nabożeństwa można było wesprzeć finansowo inicjatywę Zranieni w Kościele (telefon zaufania i środowisko wsparcia dla osób poszkodowanych, więcej informacji: www.zranieni.info). Dzięki niej w każdy wtorek od 19:00 do 22:00 pod nr. tel. 0 800 280 900 osoby, które były wykorzystywane seksualnie, mogą uzyskać profesjonalną pomoc.

- Jesteśmy osobami, które porusza i zasmuca to, czego osoby zranione w Kościele doświadczyły. Nie godzimy się na to, by były w Kościele zapomniane, na to, by przymykano oko na nadużycia, które często naznaczają ich całe życie. Chcemy, aby było to wydarzenie cykliczne i mocno wierzymy, że inne miasta będą się nim inspirować. Zranieni w Kościele nas potrzebują, nie bądźmy obojętni – mówi Maria Pajor, jedna z organizatorek wydarzenia.

Spotkanie było poprzedzone Mszą św., której przewodniczył o. Adam Żak SJ.

Pierwsze spotkanie z inicjatywy grupy katolików świeckich odbyło się w lipcu w kościele św. Idziego w Krakowie. Organizatorzy spotkań chcą m.in., by zgodnie z wolą papieża Franciszka pierwszy piątek Wielkiego Postu był szczególnie poświęcony modlitwie za osoby skrzywdzone w Kościele.

Tagi:
Kościół grzech

Synod: grzechy ekologiczne powodują spustoszenie

2019-10-11 16:20

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Piąty dzień prac Synodu Biskupów dla Amazonii to spotkania w grupach językowych. Trwa konfrontacja na temat kwestii i propozycji, które zostały przedstawione w auli synodalnej. Wnioski z dyskusji zostaną przedstawione w przyszłym tygodniu.

AFP / Vatican News
Amazonia

Grzechy ekologiczne są czymś nowym nawet dla Kościoła, ale w końcu musimy je zacząć wyznawać i zdać sobie sprawę ze spustoszenia, jakie powodują. Na spotkaniu prezentującym w watykańskim Biurze Prasowym obrady synodalne mówił o tym arcybiskup Palmas w Brazylii. Zauważył, że sytuacja ekologiczna na całym świecie jest dramatyczna i nie można tego banalizować.

„Konieczna jest zmiana myślenia i stylu życia” – apelował abp Pedro Brito Guimarâes. Hierarcha wskazał, że na terenie jego archidiecezji mieszka 1,5 mln ludzi i jest 9 mln sztuk bydła, z których wszystkie są zaszczepione. „Niestety nie możemy powiedzieć, że nasi ludzie mają takie same przywileje sanitarne” – dodał abp Brito Guimarâes. Przypomniał też o szkodach spowodowanych na tym terenie przez ogromne plantacje soi.

Meksykański kardynał Carlos Aguiar Retes, który brał udział zarówno w dwuletnim przygotowaniu synodu i jego dokumentu roboczego, wskazał, że dramatyczna sytuacja w Amazonii przypomina, iż zagrożona jest cała planeta. Mówienie o ekologii integralnej jest więc wołaniem o ochronę naszego wspólnego domu.

„Trzeba zmienić styl życia naszych społeczeństw. Odejść od kultury wyrzucania na śmietnik, marnotrawienia, gromadzenia rzeczy dla zwykłego posiadania, bo to doprowadzi nas do apokaliptycznej tragedii i zniszczy naszą planetę” – apelował meksykański hierarcha. Wskazał, że wyzwania ekologiczne są bardzo pilne i ich realizacji nie można odkładać na przyszłość. „Wołanie o zmianę stylu życia dotyczy każdego z nas – rządów, społeczeństw, wspólnoty Kościoła” – mówił w Watykanie kard. Aguiar Retes.

Z kolei siostra Birgit Weiler pracująca w komisji ds. ochrony stworzenia episkopatu Peru podkreśliła, że „jeśli maltretujemy ziemię, maltretujemy samych siebie”. Zauważyła, że będziemy mieć godną przyszłość, jedynie jeśli będziemy chronić stworzenie i prawdziwie o nie dbać. Na tym właśnie polega ekologia integralna.

Pytana o pracę w małych grupach, wskazała na ogromną otwartość w dyskusjach, wolność słowa i odważne podejmowanie tematów. Podkreśliła, że wiele mówi się o przekazaniu większej odpowiedzialności kobietom we wspólnotach, co wcale nie oznacza konieczności święceń. Wyraziła też nadzieję, że w końcu nadejdzie chwila, kiedy również kobiety uczestniczące w synodzie będą mogły głosować nad dokumentem końcowym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z myślą o tych, którym zabrakło szczęścia. Rodziny ze Szlachetnej Paczki czekają na Twoją pomoc 

2019-11-14 08:30

Materiał prasowy

Już w najbliższą sobotę 16 listopada na stronie www.szlachetnapaczka.pl pojawią się historie tysięcy rodzin z całej Polski, do których w tym roku dotarli wolontariusze Szlachetnej Paczki. Darczyńcą przygotowującym paczkę może zostać każdy – wystarczy wybrać rodzinę z internetowej bazy dostępnej na stronie i wspólnie ze znajomymi czy przyjaciółmi spełnić konkretne potrzeby, te najpilniejsze, ale i marzenia osób potrzebujących, o które często nie chcą nawet prosić.  

Materiał prasowy

Szlachetna Paczka to jeden z największych i najskuteczniejszych programów społecznych w Polsce. Mądra pomoc trafia do najbardziej potrzebujących w ramach Paczki już od 18 lat. Tylko w zeszłym roku w działania Szlachetnej włączyło się ponad 635 tyś. osób, a łączna wartość pomocy materialnej przekazanej rodzinom w potrzebie przekroczyła 47 miliona złotych.  

Z pomocą do tych, którym zabrakło szczęścia 

– Ma 85 lat. W jej domu brakuje łazienki i bieżącej wody. Seniorka marzy o nowym czajniku. 

– W jego mieszkaniu zamarza woda, mężczyzna śpi na materacu. Największe marzenie? Łóżko.  

Przez ostatnich kilka tygodni wolontariusze Szlachetnej Paczki odwiedzali rodziny dotknięte różnie pojmowaną biedą. Pytali o ich sytuację, najpilniejsze potrzeby oraz marzenia. Już w najbliższą sobotę 16 listopada o godzinie 8:00 pozyskane historie trafią do internetowej bazy, z której darczyńcy będą mogli wybrać rodzinę i wspólnymi siłami przygotować dla niej najpotrzebniejsze rzeczy. Szlachetna łączy – jedną paczkę przygotowuje zazwyczaj od kilku do kilkudziesięciu osób. – Wiem, że niektórzy mają w życiu o wiele mniej szczęścia niż ja. Uważam, że własnym szczęściem należy się dzielić i próbować pomagać tym, którzy mają w życiu gorzej. Też kiedyś mogę być w takiej sytuacji i chciałabym, by wtedy ktoś mi pomógł – tłumaczy jeden z darczyńców Szlachetnej Paczki. 

Podarować impuls do zmiany, pokazać, że są ważni  

Szlachetna Paczka działa w myśl idei niesienia mądrej pomocy. To nie wyłącznie świąteczny prezent, ale przede wszystkim próba nawiązania relacji z drugim człowiekiem, który potrzebuje uwagi i zainteresowania. Ludzie dotknięci biedą odzyskują nadzieję na poprawę swojej sytuacji nie tylko dzięki pomocy materialnej, ale przede wszystkim dzięki temu, że ktoś ich dostrzegł i w nich uwierzył. Paczka umożliwia autentyczne spotkanie ludzi, którzy w innych okolicznościach prawdopodobnie nie mieliby okazji się poznać. Uświadamia, że zaledwie kilka ulic dalej mogą mieszkać osoby potrzebujące pomocy i wsparcia. W tym roku Szlachetne Paczki darczyńców trafią do rodzin z 648 rejonów w całym kraju.  

Weekend Cudów i marsze, które łączą  

Szlachetna Paczka to projekt społeczny o zasięgu ogólnopolskim. Tego samego dnia, w którym opublikowana zostanie baza opisów rodzin, w miastach wojewódzkich całego kraju odbędą się uroczyste marsze z udziałem wolontariuszy i sympatyków Paczki. Pomoc materialna organizowana przez darczyńców przez kolejne tygodnie trafi do rodzin w jednym czasie podczas tzw. Weekendu Cudów. To wyjątkowy moment w roku, podczas którego potrzebujący otrzymują pomoc i zyskują nadzieję na trwałą zmianę swojego życia. Wolontariusze w tym roku będą przekazywali Szlachetne Paczki w dniach 7-8 grudnia.  

Nowa tradycja  

Przez ostatnie kilkanaście lat w róże aspekty działania Paczki włączyły się miliony osób, a łączna wartość pomocy przekazanej potrzebującym przekroczyła 339 mln zł. W niesienie mądrej pomocy angażują się także przedstawiciele świata publicznego. Tylko w zeszłym roku Szlachetną Paczkę tworzyli m.in. reprezentanci Polski w piłce nożnej, znani siatkarze, tacy jak Andrzej Wrona, siostry Radwańskie, Joanna Jędrzejczyk czy Olga Frycz.  

Poczucie radości i szczęścia, jakie płyną z niesienia pomocy i wspólnego dzielenia się dobrem z potrzebującymi sprawiły, że Szlachetna Paczka stała się dla nową, okołoświąteczną tradycją Polaków. 

Już 16 listopada wejdź na www.szlachetnapaczka.pl i pomóż tym, którzy najbardziej tego potrzebują.  

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Łotwa: w kraju działa przeszło 1,2 tys. parafii i gmin religijnych, nieco ponad tysiące świątyń

2019-11-14 20:49

kg (KAI/B-I) / Ryga

Na Łotwie działało w 2018 roku 1220 organizacji, parafii i wspólnot religijnych, które miały do dyspozycji 1032 świątynie i inne obiekty kultu. Dane te przedstawiło tamtejsze Ministerstwo Sprawiedliwości, które rejestruje poszczególne Kościoły i inne stowarzyszenia wyznaniowe. Najwięcej świątyń należało w tym czasie do luteran i katolików – dwóch głównych wyznań w tym nadbałtyckim państwie.

Grzegorz Gałązka
Papiez w sanktuarium narodowym Łotwy

Według Ministerstwa w ub.r. na Łotwie istniały 292 wspólnoty luterańskie (rok wcześniej było ich 286), 278 katolickich (261), 125 prawosławnych (bez zmian w porównaniu z rokiem 2017), 72 staroobrzędowe (o 1 więcej), 99 baptystycznych (96), 60 zielonoświątkowych, 51 adwentystów dnia siódmego, 15 muzułmańskich, 12 żydowskich, 11 waisznawitów (grupa wywodząca się z hinduizmu), 11 nowoapostolskich (wszystkie bez zmian), 39 chrześcijan wiary ewangelicznej (o 2 więcej), 19 wspólnot "Nowego Pokolenia", 4 buddyjskie, 11 tzw. dievtursów – wyznawców dawnej rodzimej wiary, czyli współczesnych pogan oraz 34 gminy świadków Jehowy.

Ponadto w 2018 działało w tym kraju m.in. 10 parafii luteran niemieckich, 3 wspólnoty tzw. "ewangelicznych wyznawców Mesjasza", po 4 gminy mormonów i ewangelików reformowanych, 2 wspólnoty anglikańskie, po 1 gminie Armii Zbawienia, hinduistycznej i inne – łącznie ponad 30 różnych małych wspólnot.

W tym czasie ludzie wierzący na Łotwie rozporządzali 1032 świątyniami i miejscami modlitwy – rok wcześniej było ich 1130, a więc prawie o sto więcej. Najwięcej takich obiektów należało do Łotewskiego Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego – 299 (w 2017 - 309), następnie do Kościoła katolickiego – 272 (247), prawosławnego – 127, baptystów – 24 (spadek o 72 obiekty), staroobrzędowców – 68 (70), adwentystów – 30. Ruch "Nowe Pokolenie" miał 19 świątyń, chrześcijanie ewangeliczni – 24, chrześcijanie wiary ewangelicznej – 15, Armia Zbawienia – 15, metodyści – 12, "poganie" i waisznawici – po 11 inni, żydzi – 5.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem