Reklama

Łódź: Abp Ryś spotkał się z klerykami roku propedeutycznego

2019-10-23 17:45

Ks. Paweł Kłys

Ks. Paweł Kłys

- Ten rok, który przeżywacie jest z definicji rokiem bardziej brania niż dawania! O to idzie w roku propedeutycznym, żebyście mogli więcej przyjmować niż dawać. Egzaminów - minimum, rozliczeń - niewiele, macie taki czas, którego może wam wielu zazdrościć. Macie czas, aby być w kaplicy, być na medytacji, poznawać Kościół, w którym chcecie służyć jako kapłani. Przyjmujcie ile się da! – mówił abp Ryś do kleryków roku propedeutycznego Archidiecezji Łódzkiej.

Jest już tradycją, że w pierwszych dniach nowego roku akademickiego Metropolita Łódzki odwiedza kleryków, którzy w tym roku wstąpili do Wyższego Seminarium Duchownego. Od ubiegłego roku pierwszy rok formacji odbywa się poza gmachem seminaryjnym, a dokładniej przy parafii pw. Wniebowzięcia N.M.P. w Łasku - Kolumnie. To tutaj ci, którzy wybrali drogę powołania odbywają swój rok wprowadzający – rok propedeutyczny.

Spotkanie metropolity łódzkiego z klerykami rozpoczęło się od porannej Mszy świętej w czasie której – w słowie skierowanym do alumnów łódzki pasterz powiedział między innymi – jak was Pan Bóg poprowadzi do kapłaństwa – na co wszyscy mamy nadzieję – to będziecie niewolnikami, ustanowionymi nad rodziną Pana. Jest bardzo niedobrze, jak to się księżom pomyli – jak księża stają się rodziną Pana, która jest nad niewolnikami. Jest odwrotnie! Ci, którzy są w Kościele – nasi siostry i bracia – są rodziną Pana. Każdy ochrzczony należy do rodziny Pana, a my jesteśmy niewolnikami do obsługi rodziny. To nas ustawia w takiej funkcji, która się nazywa kapłaństwo służebne. – podkreślił celebrans.

Po liturgii ksiądz arcybiskup spotkał się na wspólnym śniadaniu z alumnami i przełożonymi roku propedeutycznego.

Reklama

- Ten rok jest dla mnie czasem, kiedy mogę sprawdzić jak wygląda codzienny rytm seminarium. Zaletą tego roku jest to, że jesteśmy w małej grupie, w innym miejscu, gdzie możemy tworzyć fajną wspólnotę. Tutaj mogę poznawać kolegów i z nimi spędzać czas. – mówi kl. Mateusz Zientalak.

- W czasie tego roku skupiamy się na najważniejszych rzeczach jakimi są: modlitwa, praca i nauka. Formujemy się poprzez wspólne przygotowywanie posiłków, wspólną pracę czy grę w piłkę. Jest to czas na to, by nasze racje były zacieśnione poprzez wspólną integrację. – dodaje Michał Kunikowski.

Rok propedeutyczny został wprowadzony przez arcybiskupa łódzkiego w 2018 roku. Uzasadniając wprowadzenie dodatkowego roku formacji w Seminarium Duchownym łódzki pasterz wskazał na to, że - do seminarium przychodzą ludzie, którzy niekoniecznie są zewangelizowani, a przed sobą mają jeszcze odkrycie tego, kim jest Jezus Chrystus jako żyjący i zmartwychwstały Pan. Przed sobą mają najistotniejsze doświadczenie wiary. Oczywiście mają niejednokrotnie bardzo duże doświadczenie wiedzy religijnej, bo chodzili na lekcję religii, byli ministrantami. Mają doświadczenie kościoła, ale to nie jest tożsame z odkryciem Jezusa jako żyjącego Pana. Dlatego też pierwszym celem roku propedeutycznego jest cel ściśle ewangelizacyjny. To poprowadzenie kandydatów do kapłaństwa do prawdziwej wiary. To się musi przełożyć na spotkanie z Chrystusem – z Jego Słowem. – zauważa metropolita łódzki.

W przeżywaniu wiary, nauce modlitwy i refleksji na swoim wnętrzem pomaga klerykom Ojciec Duchowny, który nie tylko prowadzi wykłady, ale jest także kierownikiem duchowym dla przyszłych kapłanów.

Na roku propedeutycznym jest 10 alumnów oraz dwóch wychowawców – ks. dr hab. Janusz Lewandowicz oraz ks. mgr Bartłomiej Franczak.

Tagi:
Łódź abp Grzegorz Ryś

Reklama

Łódź: odpust św. Stanisława Kostki w WSD

2019-11-13 16:53

x. Paweł Kłys

Blisko 150 kleryków z pięciu seminariów duchownych Łodzi i Łowicza, oraz postulanci z domu formacyjnego Braci Bonifratrów uczestniczyło w dorocznym odpuście ku czci św. Stanisława Kostki – patrona Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. Uroczystej Mszy św. celebrowanej w kaplicy p.w. Jezusa Chrystusa Dobrego Pasterza przewodniczył ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś, metropolita łódzki.

x. Paweł Kłys

O Słowie Bożym skierowanym do dzieci, młodych i do ojców, które spełniło się w Jezusie Chrystusie i ma się wypełnić na każdym wierzącym mówił w swojej homilii arcybiskup Ryś.

- Przezywać swoją młodość mamy patrzeć na to, jaka była młodość Jezusa - On ma nam wiele do powiedzenia. Przeżywać Jego dzieciństwo mamy patrzeć też na swoje. Przeżywać swój dojrzały wiek patrzmy na Jezusa, jako na dorosłego człowieka. – jest słowo dla każdego! Jest słowo dla dzieci, jest słowo dla ojców, jest słowo dla młodych. Każde z tych słów dotyczy każdego z nas, bo ufam, że zachowaliśmy jeszcze nieco z dziecięctwa. – mówił w kaznodzieja.

- To jest ewangelia takiej bezinteresownej miłości Boga, z którą starujesz w życie. Tam jeszcze nie popełniłeś żadnego grzechu, ale Bóg już myśli jak przebaczyć ci te, które popełnisz.(…)Bóg nas kocha, zanim się wydarzą nasze grzechy, a kiedy się wydarzą, nic złego w tej relacji nie zmieni. Miłość Boga jest uprzednia i bezwarunkowa. W tym nie zawiera się żadna zachęta do grzeszenia, ale to byś odkrył w jak szalony sposób kocha cię Bóg, i byś czuł się zaakceptowany takim, jakim jesteś! – zaznaczył łódzki pasterz.

Zobacz zdjęcia: Łódź: odpust św. Stanisława Kostki w WSD

- Mówię do was ojcowie… znacie Go? Bo tylko w takiej mierze jakiej Go znacie, możecie być ojcami! Jak Go nie znasz, to jest pytanie – czy to, co przekazujesz ludziom, jest rzeczywiście życiem z Boga? Może wcale nie przekazujesz życia Bożego, ale przekazujesz coś zupełnie innego! On ustanawia zasady – w tym wymiarze duchowym - jest to o wiele ważniejsze, niż w wymiarze naturalnym. Kościół jest Jego, od początku do końca jest Jego. – podkreślił arcybiskup.

Na wspólnej modlitwie obok kleryków łódzkiego WSD, obecni byli bracia franciszkanie z WSD w Łodzi – Łagiewnikach, klerycy z Archidiecezjalnego Misyjnego Seminarium Redmptoris Mater, alumni z Seminarium 35+, alumni z WSD w Łowiczu (który należy do metropolii łódzkiej) profesorowie, wykładowcy, siostry zakonne oraz pracownicy świeccy seminarium.

Wyższe Seminarium Duchowne w Łodzi p.w. św. Stanisława Kostki i św. Teresy od Dzieciątka Jezus zostało powołane do istnienia 9 sierpnia 1921 roku przez ówczesnego ordynariusza diecezji łódzkiej – ks. bpa Wincentego Tymienieckiego, a pierwszym rektorem seminarium został ks. Jan Krajewski. Aktualnie w seminarium studiuje 51 alumnów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z myślą o tych, którym zabrakło szczęścia. Rodziny ze Szlachetnej Paczki czekają na Twoją pomoc 

2019-11-14 08:30

Materiał prasowy

Już w najbliższą sobotę 16 listopada na stronie www.szlachetnapaczka.pl pojawią się historie tysięcy rodzin z całej Polski, do których w tym roku dotarli wolontariusze Szlachetnej Paczki. Darczyńcą przygotowującym paczkę może zostać każdy – wystarczy wybrać rodzinę z internetowej bazy dostępnej na stronie i wspólnie ze znajomymi czy przyjaciółmi spełnić konkretne potrzeby, te najpilniejsze, ale i marzenia osób potrzebujących, o które często nie chcą nawet prosić.  

Materiał prasowy

Szlachetna Paczka to jeden z największych i najskuteczniejszych programów społecznych w Polsce. Mądra pomoc trafia do najbardziej potrzebujących w ramach Paczki już od 18 lat. Tylko w zeszłym roku w działania Szlachetnej włączyło się ponad 635 tyś. osób, a łączna wartość pomocy materialnej przekazanej rodzinom w potrzebie przekroczyła 47 miliona złotych.  

Z pomocą do tych, którym zabrakło szczęścia 

– Ma 85 lat. W jej domu brakuje łazienki i bieżącej wody. Seniorka marzy o nowym czajniku. 

– W jego mieszkaniu zamarza woda, mężczyzna śpi na materacu. Największe marzenie? Łóżko.  

Przez ostatnich kilka tygodni wolontariusze Szlachetnej Paczki odwiedzali rodziny dotknięte różnie pojmowaną biedą. Pytali o ich sytuację, najpilniejsze potrzeby oraz marzenia. Już w najbliższą sobotę 16 listopada o godzinie 8:00 pozyskane historie trafią do internetowej bazy, z której darczyńcy będą mogli wybrać rodzinę i wspólnymi siłami przygotować dla niej najpotrzebniejsze rzeczy. Szlachetna łączy – jedną paczkę przygotowuje zazwyczaj od kilku do kilkudziesięciu osób. – Wiem, że niektórzy mają w życiu o wiele mniej szczęścia niż ja. Uważam, że własnym szczęściem należy się dzielić i próbować pomagać tym, którzy mają w życiu gorzej. Też kiedyś mogę być w takiej sytuacji i chciałabym, by wtedy ktoś mi pomógł – tłumaczy jeden z darczyńców Szlachetnej Paczki. 

Podarować impuls do zmiany, pokazać, że są ważni  

Szlachetna Paczka działa w myśl idei niesienia mądrej pomocy. To nie wyłącznie świąteczny prezent, ale przede wszystkim próba nawiązania relacji z drugim człowiekiem, który potrzebuje uwagi i zainteresowania. Ludzie dotknięci biedą odzyskują nadzieję na poprawę swojej sytuacji nie tylko dzięki pomocy materialnej, ale przede wszystkim dzięki temu, że ktoś ich dostrzegł i w nich uwierzył. Paczka umożliwia autentyczne spotkanie ludzi, którzy w innych okolicznościach prawdopodobnie nie mieliby okazji się poznać. Uświadamia, że zaledwie kilka ulic dalej mogą mieszkać osoby potrzebujące pomocy i wsparcia. W tym roku Szlachetne Paczki darczyńców trafią do rodzin z 648 rejonów w całym kraju.  

Weekend Cudów i marsze, które łączą  

Szlachetna Paczka to projekt społeczny o zasięgu ogólnopolskim. Tego samego dnia, w którym opublikowana zostanie baza opisów rodzin, w miastach wojewódzkich całego kraju odbędą się uroczyste marsze z udziałem wolontariuszy i sympatyków Paczki. Pomoc materialna organizowana przez darczyńców przez kolejne tygodnie trafi do rodzin w jednym czasie podczas tzw. Weekendu Cudów. To wyjątkowy moment w roku, podczas którego potrzebujący otrzymują pomoc i zyskują nadzieję na trwałą zmianę swojego życia. Wolontariusze w tym roku będą przekazywali Szlachetne Paczki w dniach 7-8 grudnia.  

Nowa tradycja  

Przez ostatnie kilkanaście lat w róże aspekty działania Paczki włączyły się miliony osób, a łączna wartość pomocy przekazanej potrzebującym przekroczyła 339 mln zł. W niesienie mądrej pomocy angażują się także przedstawiciele świata publicznego. Tylko w zeszłym roku Szlachetną Paczkę tworzyli m.in. reprezentanci Polski w piłce nożnej, znani siatkarze, tacy jak Andrzej Wrona, siostry Radwańskie, Joanna Jędrzejczyk czy Olga Frycz.  

Poczucie radości i szczęścia, jakie płyną z niesienia pomocy i wspólnego dzielenia się dobrem z potrzebującymi sprawiły, że Szlachetna Paczka stała się dla nową, okołoświąteczną tradycją Polaków. 

Już 16 listopada wejdź na www.szlachetnapaczka.pl i pomóż tym, którzy najbardziej tego potrzebują.  

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa. Klerycy z Kielc trzeci raz z rzędu mistrzami Polski w tenisie stołowym

2019-11-14 22:02

Maciej Orman

Tomasz Pytlarz, Grzegorz Chlewicki, Mateusz Wójcik i Krzysztof Stolarczyk nie dali szans rywalom i po raz trzeci z rzędu zdobyli drużynowe mistrzostwo Polski wyższych seminariów duchownych i zakonnych w tenisie stołowym. W turnieju indywidualnym tytuł obronił reprezentant WSD Redemptorystów w Tuchowie kl. Robert Borzyszkowski. Zawody rozgrywano w dniach 13-14 listopada w hali sportowej WSD w Częstochowie

Maciej Orman/Niedziela

– Cały sekret zwycięstwa to moi koledzy. Każdy ma oparcie w drugim i dlatego wygrywamy – powiedział „Niedzieli” kl. Krzysztof Stolarczyk. – Raz na dwa tygodnie spotykaliśmy się na korytarzu między salami i ciężko trenowaliśmy. Miejsca było mało, ale daliśmy radę – podkreślił kl. Grzegorz Chlewicki. Kl. Tomasz Pytlarz przyznał, że Kielce są zmotywowane do walki w kolejnych turniejach. – Planujemy przywieźć z Częstochowy jeszcze co najmniej trzy złote medale. Tak sobie założyliśmy (śmiech).

Zobacz zdjęcia: Częstochowa. Zakończenie XXII Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w Tenisie Stołowym

Tytuł wicemistrzów wywalczyli reprezentanci WSD w Kaliszu w składzie: Wiktor Domagała, Filip Frankiewicz, Waldemar Mistewicz i Sławomir Machaj. Brąz trafił do gospodarzy, z czego radości nie krył dk. Zbigniew Wojtysek. – Na ostatnich mistrzostwach zajęliśmy 4. miejsce. W tym roku mamy medal, z czego bardzo się cieszymy – przyznał w rozmowie z „Niedzielą” i dodał, że turniej nie jest tylko rywalizacją sportową. – To przede wszystkim spotkanie kleryków z całej Polski. Cieszymy się, że możemy się spotkać na Mszy św., a później przejść do stołu pingpongowego – zaznaczył dk. Zbigniew Wojtysek. Dla reprezentanta gospodarzy były to ostatnie mistrzostwa. – Będzie mi tego bardzo brakowało. Mam nadzieję, że jeżeli Pan Bóg pozwoli, to za rok przyjadę tutaj już jako ksiądz. Odwiedzę chłopaków i pokibicuję im – powiedział.

Częstochowskie seminarium reprezentowali również klerycy: Paweł Wilk, Tomasz Gryl i Sebastian Woźniak.

Drugi raz z rzędu złoto w turnieju indywidualnym wywalczył kl. Robert Borzyszkowski z WSD Redemptorystów w Tuchowie. – Cieszę się ze zwycięstwa, bo zawsze trudniej jest obronić tytuł, niż go zdobyć. Taki sukces jeszcze bardziej mobilizuje – powiedział „Niedzieli” i wyraził nadzieję na występ drużyny redemptorystów w przyszłym roku. Srebrny medal zdobył kl. Grzegorz Chlewicki z Kielc, a brąz reprezentujący WSD Salwatorianów w Bagnie kl. Damian Kokocha.

Jednym z patronów medialnych XXII Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w Tenisie Stołowym była „Niedziela”.

Mocnym zakończeniem turnieju był koncert zespołu TGD, który w kościele seminaryjnym zgromadził wielką publikę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem