Reklama

Magdalena Korzekwa–Kaliszuk: „Tęczowy Piątek” jest sprzeczny z Konstytucją

2019-10-24 17:49

ar, maj / Warszawa (KAI)

CarlosAlberto/fotolia.com

„Tęczowy Piątek” nie jest inicjatywą oddolną uczniów, nawet jeśli tak się o niej mówi – podkreśliła w rozmowie z KAI Magdalena Korzekwa–Kaliszuk, prawnik i psycholog. 25 października w niektórych polskich szkołach zaplanowano tzw. „Tęczowy Piątek” - akcję mająca na celu przeciwdziałania rzekomej dyskryminacji osób LGBT+. Dodaje, że inicjatywa ta pozostaje w sprzeczności z zapisami Konstytucji RP.

POBIERZ OŚWIADCZENIE RODZICIELSKIE

- Nawet, jeśli organizatorzy tej imprezy mówią, że to inicjatywa uczniów, wiemy, że tak nie jest.„Tęczowy Piątek” nie jest inicjatywą oddolną – podkreśliła Magdalena Korzekwa–Kaliszuk, dodając, że jest to kampania forsowana przez Kampanię Przeciw Homofobii i inne organizacje zajmujące się propagowaniem ideologii lgbt.

Zdaniem rozmówczyni KAI, nawet gdyby była to inicjatywa kilku uczniów, dyrekcja szkoły powinna odmówić jej organizacji. – Dyrekcja musi przestrzegać prawa obowiązującego w naszym kraju, przede wszystkim Konstytucji, której art. 48 przyznaje rodzicom pierwszeństwo w prawie do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Tę kwestię określa również Prawo oświatowe. W art. 86. reguluje ono na jakich zasadach mogą działać stowarzyszenia i organizacje, które nie są częścią struktury szkoły. Oprócz tego Prawo oświatowe, w wielu miejscach, łącznie z preambułą, mówi o funkcjach wychowawczych szkoły - o wartościach jakie szkoła ma przekazywać – powiedziała. Podkreśliła, że „Tęczowy Piątek” jest działaniem antywychowawczym, zatem choćby z tego powodu żaden dyrektor szkoły nie powinien wyrazić na niego zgody.

Korzekwa-Kaliszuk nadmieniła, że w sytuacji kiedy dyrektor szkoły nie respektuje opinii rodziców, np. zgadzając się na rozpowszechnianie deprawujących treści na terenie placówki, czy przekazanie treści sprzecznych z programem nauczania do życia w rodzinie, można podjąć działania zwierzające do odwołania go z funkcji.

Reklama

- Art. 66 mówi o tym, na jakich zasadach można odwołać dyrektora szkoły. Nie ma co prawda konkretnych wytycznych w kwestii propagandy ideologii lgbt, lecz przepisy ogólne są na tyle precyzyjne, że pozwalają na wyciągnięcie konsekwencji. Bardzo dużo zależy od władz samorządowych, a także od kuratorów oświaty. Kluczowa jednak jest rola rodziców. Muszą oni wyrazić swój sprzeciw. Doświadczenia wielu szkół pokazują, że protesty rodziców mają sens, a dyrektorzy są wdzięczni za ich zaangażowanie. Realizacja tego prawa zależy w gruncie rzeczy od aktywności obywateli – podkreśla prawnik.

Zauważyła, że w ubiegłym roku organizatorzy inicjatywy ogłaszali rzekomy „wielki sukces Tęczowego Piątku”, natomiast po przeprowadzonej kontroli MEN okazało się, że kampania środowisk lgbt miała w rzeczywistości charakter marginalny.

Tagi:
szkoła konstytucja akcja uczniowie LGBT

Płock: pół tysiąca osób na XIII Biegu Niepodległości

2019-11-08 18:31

eg / Płock (KAI)

Ponad pięćset osób wzięło udział w XIII Biegu Niepodległości, który odbył się 8 listopada w Płocku z okazji 101. rocznicy odzyskania jej przez Polskę. Uczestnikami biegu była m.in. młodzież szkolna i osoby niepełnosprawne z Płocka oraz okolicznych miejscowości. Bp Mirosław Milewski powiedział, że miłość do niepodległej Ojczyzny wyraża się także poprzez zmagania sportowe.

XIII Bieg Niepodległości rozpoczęto przy pomniku Marszałka Józefa Piłsudskiego, dokładnie o godzinie 11.11 - śpiewem hymnu narodowego. Potem odbył się koncert pieśni patriotycznych, w wykonaniu orkiestry dętej i uczniów Zespołu Szkół Technicznych w Płocku. Młodzież złożyła kwiaty i zapaliła znicze przy pomniku.

Uczestniczący w rozpoczęciu biegu bp Mirosław Milewski podziękował płocczanom za to, że od lat w przededniu Narodowego Święta Niepodległości organizują bieg, który ma ją uczcić. Jest to „przejaw szacunku do Ojczyzny i znak patriotyzmu”.

„Miłość do Ojczyzny można wyrażać w różny sposób, czego dobitnym przykładem jest płocki Bieg Niepodległości. Pamiętajmy, że wolność i niepodległość Polski, to nie jest rzeczywistość stała i niezmienna. Trzeba o nie wciąż i nieustannie zabiegać. Dzięki Bożej opatrzności naszej Ojczyzny od kilkudziesięciu lat nie dotknęła wojna” – podkreślił hierarcha.

Uczestnicy biegu wyruszyli spod pomnika Marszałka, pobiegli w okolicznościowych koszulkach, trzymając w dłoniach biało-czerwone flagi, w tym jedną, mającą kilkanaście metrów długości. Bieg miał charakter honorowy, bez rywalizacji sportowej, na dystansie około tysiąca metrów. 

Największą grupę uczestników stanowiła młodzież szkolna, ale biegli także jej opiekunowie i trenerzy oraz osoby niepełnosprawne. Na zakończenie biegu – również pod pomnikiem Marszałka Piłsudskiego, każda szkoła, która wyznaczyła do biegu uczniów, otrzymała dyplom i puchar za udział w biegu. Poza tym najsympatyczniejszy uczestnik z każdej drużyny otrzymał flagę narodową, którą ma przekazać swojej rodzinie.

Dla biegaczy przygotowano też grochówkę i gorącą herbatę.

W XIII Biegu Niepodległości oprócz płocczan uczestniczyły także drużyny z Gostynina, Wyszogrodu, Goślic oraz szkoły w Zakładzie Karnym w Płocku. "Z roku na rok obserwujemy, że uczestnicy coraz chętniej i godniej śpiewają hymn narodowy. Podczas biegu rozpoczęliśmy też akcję `Polska flaga w każdym domu`, zachęcając młodzież do jej wywieszania podczas ważnych świąt i rocznic narodowych" – komentował Leszek Brzeski, główny organizator biegu.

XIII Biegowi Niepodległości wsparcia udzielili: PKN Orlen i Urząd Miasta Płocka.

XIII Bieg Niepodległości w Płocku zorganizowali: Parafialno-Uczniowski Klub Sportowy „Viktoria” przy parafii św. Józefa w Płocku z prezesem Leszkiem Brzeskim i Zespół Szkół Technicznych w Płocku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Poznań: apel do abp. Gądeckiego w sprawie pochówku abp. Paetza

2019-11-18 08:59

dg / Poznań (KAI)

"Jako wierni i kapłani Kościoła a wśród nich także ofiary działań zmarłego, czujemy zgorszenie zaistniałą sytuacją i zwracamy się do Waszej Ekscelencji z apelem" piszą sygnatariusze w liście do metropolity poznańskiego abp. Stanisława Gądeckiego, prosząc by miejscem pochówku abp. seniora Juliusza Paetza nie była katedra oraz o publiczne zakomunikowanie rozwiązania, jakie w sprawie zmarłego podjęła Stolica Apostolska.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
Katedra świętych Apostołów Piotra i Pawła

Publikujemy treść petycji:

Czcigodny Księże Arcybiskupie, Metropolito Poznański

W związku z okolicznością śmierci abp. Juliusza Paetza i komunikatem Kurii Metropolitalnej sugerującym jego pochowanie w krypcie katedry poznańskiej, jako wierni i kapłani Kościoła a wśród nich także ofiary działań zmarłego, czujemy zgorszenie zaistniałą sytuacją i zwracamy się do Waszej Ekscelencji z apelem.

Od ujawnienia sprawy skandali nadużyć seksualnych przez abp. Juliusza Paetza w 2002 roku, władze Kościoła nigdy oficjalnie nie poinformowały o jej rozstrzygnięciu. Dochodzącym do opinii publicznej świadectwom Kościół nigdy nie zaprzeczył, a jednocześnie czyniący ustalenia w tej sprawie nie wycofali się ze swoich oskarżeń, płacąc za to nierzadko ogromną cenę. Upubliczniona przez poprzedniego Nuncjusza Apostolskiego w Rzeczypospolitej Polskiej reprymenda dana zmarłemu, zakazująca jego udziału w wydarzeniach publicznych, była jednak sygnałem, że kary zostały nałożone przez Stolicę Apostolską. Pomimo oczekiwań wiernych i duchowieństwa sprawa pozostała ukrywana, nieustannie zatruwając nasz Kościół, odbierając mu wiarygodność oraz zaufanie, siejąc niepewność i podziały wśród wiernych i duchowieństwa. Dochodzi do dramatycznych sytuacji i sporów wewnątrz wspólnoty Kościoła, pojawia się poczucie braku szczerości i transparentności, które należy powstrzymać. Podpisując ten list kierujemy się również odpowiedzialnością za ofiary bezpośrednich działań zmarłego metropolity, ale także za tych, którzy zostali przez niego skrzywdzeni pośrednio.

1. Prowadzeni troską o Kościół zwracamy się z prośbą o nieskładanie doczesnych szczątków abp. Juliusza Paetza - z uwagi na grzech publiczny i publiczne zgorszenie - w poznańskiej katedrze chrztu, obok władców oraz wybitnych i heroicznych postaci polskiego Kościoła, gotowych oddać za niego życie, jak abp Antoni Baraniak, abp Walenty Dymek czy abp Jerzy Stroba. Pochowanie w tym samym miejscu abp. Juliusza Paetza będzie w odczuciu wiernych profanacją pamięci spoczywających tam mężów Kościoła, jak i samej katedry chrztu Polski, będzie sprzeciwieniem się naszej narodowej świadomości historycznej. Miejsce spoczynku w katedrze odbieramy jako rehabilitację i uniewinnienie arcybiskupa. W tym przypadku, zastosowanie argumentu Kodeksu Prawa Kanonicznego dotyczącego miejsca pochówku zakrywa odpowiedzialność za życie wspólnoty wiernych, za nasze wspólne dobro . Ta decyzja nie zakończy sprawy, przeciwnie, spowoduje dalsze jątrzenie, poznański Kościół narazi na długotrwałą utratę szacunku, podobnie jak wizerunek miasta Poznania.

2. Kierujemy również do Waszej Ekscelencji apel o publiczne zakomunikowanie rozwiązania tej sprawy przez Stolicę Apostolską, przecinające spekulacje i pozwalające na oczyszczenie. Nasz apel nie jest wskazaniem cudzego grzechu – mamy świadomość, że każdy z nas jest grzesznikiem, a Miłosierdzie Boże otrzymujemy niezasłużenie – ale zwróceniem uwagi na mechanizmy, które blokują oczyszczenie i stwarzają – używając sformułowania papieża Franciszka – „zatruwającą kulturę tajemnicy”, od lat utrzymującą się przy tej sprawie. Podpisując nasz apel wyrażamy solidarność z ofiarami oraz troskę o wiarygodność Kościoła, szczególnie wobec przyszłych pokoleń wiernych. My podpisani pod tym apelem nie zostawiamy Księdza Arcybiskupa samego w tej trudnej decyzji, nie kryjemy się za anonimowością, czy kalkulacją. Kierując się dewizą wyzwolenia które przynosi Chrystus, jesteśmy przekonani, że z tej dramatycznej sytuacji jest wyjście tylko przez prawdę.

Z wyrazami należnego szacunku Sygnatariusze

Maria Ankiersztajn, architekt dr inż. Michał Ankiersztajn, architekt Michał Balcerkiewicz, prezes “Balma” o. Roman Bielecki OP, redaktor naczelny mięsięcznika “W Drodze”. prof. Czesław Błaszak, UAM, doctor honoris causa dr Małgorzata Działyńska, radca prawny Piotr Działyński, przedsiębiorca Iwona Piasecka-Grajek, przedsiębiorca Prof. dr hab. med. Stefan Grajek Łukasz Ferchmin, przedsiebiorca Maciej Grela, lekarz pediatra Justyna Iwaszkiewicz - filolog Prof. UAM Michał Januszkiewicz, UAM Prof. Tomasz Jasiński, UAM, Biblioteka Kórnicka Prof. Mikołaj Jazdon, UAM Dr Katarzyna Thiel – Jańczuk, UAM Dr Cezary Kościelniak, UAM Dr Przemysław Kieliszewski, dyrektor Teatru Muzycznego w Poznaniu Tadeusz Kieliszewski, radca prawny Bogusław Kiernicki, prezes Fundacji Świętego Benedykta Prof. Halina Lorkowska, rektor Akademii Muzycznej w Poznaniu Prof. Tomasz Łodygowski, rector Politechniki Poznańskiej Prof. UAM Magdalena Musiał-Karg Andrzej Mikosz, radca prawny Ks. Adam Pawłowski Izabela Pilecka-Lasik, nauczyciel Jarema Piekutowski, Nowa Konfederacja Jarosław Pucek, wiceprezes HCP w Poznaniu Dr Marcin Poprawski, UAM Tomasz Rożek, dziennkarz Wanda Różycka, reżyser Prof. SWPS Bianka Rolando Prof. UAM Tomasz Sójka Prof. UEP Barbara Bedowska-Sójka Bogna Szymańska, filolog anglista Agnieszka Ośmielak-Stankiewicz, architekt Dariusz Stankiewicz, architekt Anna Streżyńska, prezes MC2 Innovations Grażyna Strykowska, artystka malarka Michał Szułdrzyński, dziennikarz Leonard Szymański, inżynier Dr Tomasz Terlikowski, dziennikarz Magdalena Trepińska Prof. UAM dr hab. Maria Wojtczak Ks. Daniel Wachowiak ks. Marcin Węcławski prof. Jan Węglarz, Politechnika Poznańska, PAN dr honoris causa multiplex Mariusz Wiśniewski, wiceprezydent miasta Poznania Dr Katarzyna Wróblewska, radiolog Jerzy Wróblewski, inżynier Piotr Zaremba, dziennikarz Tomasz Zborowski, przedsiębiorca Prof. Maciej Żukowski, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: 5 mln dol. za wskazanie miejsca pobytu jezuity uprowadzonego Syrii

2019-11-19 10:14

ts / Waszyngton (KAI)

Władze USA przeznaczyły pięć milionów dolarów za wskazanie miejsca, w którym przetrzymywany jest jezuita ks. Paolo Dall’Oglio uprowadzony przed ponad sześciu laty w Syrii. Apel w języku arabskim opublikował amerykański Departament Stanu 16 listopada w Waszyngtonie w przeddzień 65. urodzin włoskiego jezuity.

Mikamatto/Foter/Creativ Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY2.0)

Ks. Dall’Oglio, jezuita i islamoznawca, pracował ponad 30 lat w Syrii. 29 lipca 2013 r. został uprowadzony w pobliżu granicy tureckiej, gdy jechał na mediacje między islamistycznymi bojownikami oraz Kurdami do kwatery „Państwa Islamskiego” w Rakka. Od tamtego dnia nie ma żadnych wiadomości na jego temat, nie wiadomo nawet, czy żyje. Nie wiadomo też, kto dokładnie dopuścił się tego czynu, choć najczęściej wskazuje się na Al-Kaidę. O uwolnienie ks. Dall’Oglio wielokrotnie apelował do porywaczy papież Franciszek oraz przełożeni zakonu jezuitów.

Dall’Oglio założył w Syrii monastyczną wspólnotę ekumeniczną Mar Musa. Był też bardzo ceniony za swe zaangażowanie w budowanie pokoju i współpracy między muzułmanami i chrześcijanami.

W czerwcu, w szóstą rocznicę jego zaginięcia, rodzina uprowadzonego jezuity zarzuciła władzom liczne zaniedbania. Choć Rakka została wyzwolona pod koniec 2017, nadal nie ma wiadomości o jego losie. Dopiero w 2018 roku rodzina otrzymała walizkę z osobistymi rzeczami kapłana, która od czerwca 2014 była w posiadaniu włoskich śledczych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem