Reklama

Zbigniew Herbert dostrzegał drogę do Boga

Moim zdaniem Zbigniew Herbert zawsze dostrzegał drogę do Boga, co nie znaczy oczywiście, że zawsze nią podążał - tłumaczył w rozmowie z KAI prof. Wojciech Kudyba - pisarz, krytyk, historyk literatury, Kierownik Katedry Literatury Współczesnej Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Dziś przypada przypada 95. rocznica urodzin wielkiego polskiego twórcy Zbigniewa Herberta - poety, eseisty i dramaturga, autora m.in. "Pana Cogito" - jednego z najsłynniejszych tomów poezji w historii polskiej literatury.

[ TEMATY ]

Herbert

wikipedia.org

Prof. Wojciech Kudyba: Zbigniew Herbert urodził się w rodzinie, w której katolicyzm był czymś tak naturalnym, jak powietrze, którym się oddycha. Wychował się we Lwowie, został ochrzczony w tamtejszym kościele św. Antoniego, tam też służył do Mszy Świętej. Zostawił nam przejmujące świadectwo swojej dziecięcej wiary. W jednym ze swych listów pisał o ślubowani złożonym Bogu. Gotów był porzucić marzenia o pisarstwie, byleby wyzdrowiał jego ukochany młodszy brat… Warto też podkreślić, że odebrał staranne wychowanie religijne w szkole. Potem debiutował w prasie katolickiej i przez pewien czas współpracował ze środowiskiem „Tygodnika Powszechnego”. Trudno sobie wyobrazić, że jego wybory moralne były zupełnie oderwane od tego, czym nasycone było całe jego dzieciństwo i młodość.

KAI: Niektórzy literaturoznawcy podkreślają jednak dystans Herberta wobec religii, a jako przykład wiersza odsłaniającego laicki humanizm poety wskazują „Przesłanie Pana Cogito”. Co Pan Profesor o tym sądzi?

- Wśród literaturoznawców od wielu lat toczy się na ten temat gorąca dyskusja. To oczywiście prawda, że są liryki Herbarta, które na pierwszy rzut oka wyglądają na polemikę z chrześcijaństwem. Kiedy jednak przeczytamy je głębiej, to zawsze się okaże, że poeta walczy nie tyle z religią, ile raczej z pewnymi kulturowymi obrazami jakichś elementów doktryny religijnej. Tak jest np. w Herbertowych wierszach o aniołach. Mogłoby się wydawać, że autor odrzuca chrześcijańską wiarę w te duchy, w rzeczywistości jednak atakuje on jedynie pewne sposoby ich przedstawiania – wyidealizowane, abstrakcyjne, odległe od rzeczywistości i ludzkich doświadczeń... Pisarz proponuje wizję aniołów podobnych do ludzi, wyposażonych w najlepsze ludzkie cechy: miłosierdzie i zdolność cierpienia za innych. Podobnie rzecz się przedstawia w utworach poświęconych sądowi ostatecznemu. Nie samą ideę sądu odrzuca poeta, ale jedynie te obrazy, które sąd ostateczny niebezpiecznie upodobniają do selekcji w obozie koncentracyjnym.

- A „Przesłanie Pana Cogito” . No cóż… Pisano o tym, że jest to manifest etyki pozbawionej uzasadnień religijnych. W mojej ocenie dokładna lektura tego wiersza każe jednak taką uproszczoną interpretację odrzucić. Co bowiem znaczy wers „Czuwaj – kiedy światło na górach daje znak – wstań i idź”. Co znaczy to światło spadające z góry, jakby sponad świata? Laicki humanizm nic nie mówi o tym, że istnieje coś ponad człowiekiem. A autor wiersza – tak. Owszem, on wie, że prawdziwi bohaterowie zapłacą za swoją wierność wartościom najwyższą cenę – cenę życia. Wie, że śmierć będzie ich ostatnią doczesną nagrodą. Ale „Przesłaniu” nie brakuje nadziei, która sięga poza horyzont doczesności – w stronę wspomnianego, transcendentnego „światła na górach”, które daje nam znaki.

- Postać Pana Cogito – wykreowana przez poetę – samą swoją nazwą nawiązuje do kartezjańskiego racjonalizmu. Czy taka postawa nie wyklucza wiary w Boga i rzeczywistość, która nie jest postrzegana zmysłami?

- Kartezjusz nie był niewierzący. Racjonalizm dopiero po jego śmierci nabrał w pewnych swych odmianach cech agnostycyzmu czy wręcz ateizmu. Tym niemniej warto podkreślić fakt, że w Herbertowym „Epilogu burzy”, a zwłaszcza w cyklu zatytułowany. „Brewiarz”, racjonalność – pojmowana tak, tak jak ją rozumieją niektóre odmiany agnostycyzmu – nie jest ostateczną wyrocznią. W tym tomie, będącym testamentem poetyckim Herberta, pojawia się możliwość podążania drogą wiary, drogą zaufania wobec Boga, drogą modlitwy, która przewyższa drogę empirii i naszego ograniczonego rozumu…

- Czy można powiedzieć, że Zbigniew Herbert znalazł drogę do Boga?

- Moim zdaniem zawsze ją dostrzegał, co nie znaczy, że zawsze nią podążał. To, że przez pewien czas nie manifestował wiary w Boga w swojej twórczości, nie oznacza jeszcze, że ta kategoria znikła z jego egzystencji. Gdyby tak było, na pewno nie mielibyśmy takich wierszy jak „Modlitwa Pana Cogito podróżnika” i wielu innych modlitewnych tekstów. Nie mielibyśmy wywiadu z księdzem Pasierbem, który chyba najbardziej odsłania postawę religijną Herberta. Jak w życiu każdego z nas, tak samo w życiu poety postawa ta miała jednak swoją dynamikę, związaną z kolejami życia. A Herbert miał życie dość skomplikowane, często też sam je dodatkowo komplikował…

- Jednym z wierszy budzących kontrowersje jest utwór „Rozmyślania Pana Cogito o odkupieniu”. Według niektórych interpretacji, jest to wiersz negujący katolickie spojrzenie na wcielenie Chrystusa.

- To jeden z najczęściej omawianych wierszy Herberta, a każda ze znanych mi interpretacji jest nieco inna. Nie wnikając w szczegóły powiem wobec tego, że najbardziej przekonuje mnie ta, która cały wiersz traktuje jako tzw. lirykę roli tzn. oddziela podmiot, który mówi w tym wierszu, od samego Herberta. Ten utwór trzeba według mnie czytać tak, jakby Herbert nie mówił wyłącznie we własnym imieniu, lecz chciał scharakteryzować pewien typ mentalności współczesnego człowieka. Mentalności, która nie może pogodzić się z faktem, że Bóg zszedł na ziemię, przyoblekł ludzkie ciało, po czym pozwolił się poniżyć i zabić. Do takiej hipotezy skłania mnie fakt, że Herbert w całej swojej twórczości zdolność do cierpienia za innych, ofiarę poniesioną na rzecz innych traktuje nie jako dowód słabości, lecz jako świadectwo najwyższej duchowej mocy człowieka i jego zdolności do wzbicia się ponad samego siebie.

- No tak, w końcu poeta użył tu także maski Pana Cogito.

- Otóż to.

- Ale dlaczego w ogóle tej maski używał? I to zwłaszcza wtedy, gdy poruszał tematy najbardziej ciekawe i osobiste?

- To był osobisty wybór Zbigniewa Herberta. Wybór pewnej poetyki, związany z formacją kulturową, którą otrzymał. Herbert od samego początku przeciwstawia się poezji, która jest ekspresją emocji „ja”. Uważał, że „ja”, które zwierza się ze swych uczuć lub frustracji, jest żałosne. Zadaniem poezji jest zmierzenie się z wartościami wyższymi. Zadaniem poety jest dystans wobec samego siebie, bo on pozwala na konfrontacje z czymś większym niż my sami. Jeśli więc mówi się o klasycyzmie Herberta, to jest to właśnie klasycyzm związany z jego postawą ironicznego moralisty – kogoś, kto trzyma w ryzach własne „ja” i zwraca się w stronę zbiorowości i jej etosu.

- Podobno dzień przed śmiercią autor "Pana Cogito” poprosił o spowiedź, po której "wyciszył się, wypogodził, rozjaśnił”, czy naprawdę tak było?

- Wierzę, że to prawda, bo moment „wyciszenia” pojawia się już dwa lata przed śmiercią poety w jego tekstach - we wspomnianym cyklu „Brewiarz”, który jest próbą rozrachunku pisarza z samym sobą i uporządkowania swojej relacji z Bogiem. Wpisuje się to w logikę egzystencjalnego dojrzewania Herberta, którą obserwujemy w jego twórczości.

- Dziękuję za rozmowę.

-
Prof. Wojciech Kudyba - Pisarz, krytyk, historyk literatury, Kierownik Katedry Literatury Współczesnej Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, wykładowca Studium Literacko-Artystycznego UJ. Autor książek o poezji najnowszej Wiersze wobec Innego (Sopot 2012) i Generacja „źle obecna” (Sopot 2014) „Próba bólu”. O wierszach Joanny Pollakówny (Warszawa 2016). Współpracownik „Toposu”, współzałożyciel grupy literackiej „Topoi”, laureat, a ostatnio także juror wielu konkursów literackich, m.in. nagrody „Orfeusz”. Opublikował sześć zbiorów wierszy i trzy tomy prozy.

2019-10-29 17:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pan Cogito pod papierowym dachem

[ TEMATY ]

Wrocław

Herbert

Politechnika Wrocławska

Arch. Pwr

Papierowy Pawilon dla Zbigniewa Herberta

– To konstrukcja, nad którą pracowała grupa 18 osób w ramach w kursu ProtoLAB. Studenci wszystko zrobili sami, od pierwszych pomysłów koncepcyjnych, po gotową realizację – mówił podczas oficjalnego otwarcia pawilonu, dr Jerzy Łątka, który wraz z prof. Romualdem Tarczewskim sprawował opiekę merytoryczną nad projektem.

Pawilon niemal w całości został wykonany z papieru, z wykorzystaniem takich materiałów jak tektura falista, masa papierowa, tuleje i kształtowniki papierowe. Punktem wyjścia był prostopadłościan o wymiarach podstawy 5 na 3 m i wysokości 3 metrów. Podzielony został na trzy integralne elementy: przykrycie (korona drzew), słupy (pnie), podłoże (ściółka leśna). Do zadaszenia pawilonu przyczepione zostały paski papieru z wierszami Zbigniewa Herberta.

– Oddajemy w ten sposób hołd wielkiemu poecie, któremu poświęcony jest rok 2018. Wybieraliśmy fragmenty, które w jakiś sposób nawiązują do motywu lasu i natury, bo właśnie taka była koncepcja naszego projektu – tłumaczy Szymon Ciupiński, student W1. Dodaje, że chcieli pokazać twórczość Herberta z nieco innej strony i zachęcić przypadkowe osoby do zapoznania się z nią.Cieszą się też, że dzięki tej realizacji udało się ożywić pustą przestrzeń dziedzińca budynku A-1. Z pewnością pojawienie się pawilonu musiało zaskoczyć osoby pracujące w budynku A-1. Wszystko montowaliśmy tu, na miejscu, w bardzo krótkim czasie i praktycznie konstrukcja stanęła z dnia na dzień – wyjaśnia Konrad Niedźwiedziński, uczestnik kursu ProtoLAB. Poszczególne elementy były budowane w hali na terenie centrum Czasoprzestrzeń w zajezdni Dąbie i dopiero potem przewiezione na PWr.

– Niestety, końcówkę prac mocno pokrzyżowała nam pogoda, ulewny deszcz opóźnił otwarcie pawilonu o prawie tydzień – dodaje Agata Jasiołek, studentka W1. Przyznaje jednak, że efekt przeszedł ich oczekiwania. – Dopiero jak go postawiliśmy w miejscu docelowym, mogliśmy zobaczyć, że prezentuje się bardzo okazale, że udało nam się wykorzystać potencjał tkwiący w tym pomyśle – ocenia studentka.

Zadowolenia nie kryje też dr Jerzy Łątka, podkreślając, że studenci włożyli w projekt mnóstwo pracy i wysiłku. – Na własnej skórze poczuli, jak to jest być architektem, konstruktorem, menedżerem i budowniczym. Na pewno przyda im się to w pracy zawodowej – uważa prowadzący, który od lat zajmuje się organizowaniem warsztatów tworzenia konstrukcji z tektury. – To jeszcze jeden argument za tym, że z papieru można zbudować lepszy świat – śmieje się dr Łątka.

Pawilon znajduje się na dziedzińcu budynku A-1 przy wybrzeżu Wyspiańskiego. Możne go oglądać w godzinach pracy uczelni.

CZYTAJ DALEJ

Polak z sercem - dary zebrane przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży trafiły do Polaków na wschodzie

2020-07-02 13:21

[ TEMATY ]

Wschód

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

Polak z sercem

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

Ponad 24 tony żywności, przyborów szkolnych i środków czystości trafiło do Polaków mieszkających za wschodnią granicą. Udało się zebrać prawie 35 tysięcy zł., które przekazano najbardziej potrzebującym rodakom. Dobiegła końca II edycja akcji charytatywnej Polak z Sercem, którą zorganizowało Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży.

Oprócz zbierania darów prowadzono również zbiórki pieniężne zainicjowane przez „FUNDACJĘ DLA MŁODZIEŻY”. Caritas Polska udostępniła specjalny numer, pod którym za pośrednictwem SMS-a można było wesprzeć rodaków na wchodzie. W sumie zebrano ponad 35 tys. zł. Dary i środki finansowe trafiły m.in. do rodzin wielodzietnych, osób chorych, samotnych i starszych żyjących w okolicach Lwowa i Kamieńca Podolskiego na Ukrainie oraz do potrzebujących Polaków w Grodnie i Brześciu na Białorusi. W inicjatywę zaangażowało się ponad 1200 wolontariuszy z 22 diecezji.

„Po sukcesie pierwszej edycji akcji Polak z Sercem, podjęliśmy ją jeszcze raz. Okazało się, że podwoiliśmy wynik z poprzedniego roku. Dobro zaprocentowało i mogliśmy pomóc wielu naszym rodakom za wschodnią granicą” – mówi Patryk Czech, Przewodniczący Prezydium Krajowej Rady KSM.

To już II edycja akcji Polak Sercem. W poprzednim roku zebrano 12 ton żywności w 16 diecezjach. Wówczas w akcji brało udział prawie 600 wolontariuszy.

Część darów, z racji pandemii, trafiła do podopiecznych braci kapucynów w Warszawie i braci albertynów w Krakowie.

Patronat honorowy nad działaniami objęli: Senator RP – Pani Maria Koc, abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, bp Antoni Pacyfik Dydycz, Przewodniczący Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie, bp Marek Solarczyk, Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. KSM oraz abp Mieczysław Mokrzycki, arcybiskup metropolita lwowski.

Zobacz
CZYTAJ DALEJ

Prezydent zapowiedział zmiany w Prawie oświatowym dot. działalności stowarzyszeń na terenie szkoły

2020-07-03 12:01

[ TEMATY ]

edukacja

Andrzej Duda

PAP/Lech Muszyński

Składam prezydencki projekt zmiany Prawa oświatowego, zgodnie z którym działalność wszelkich organizacji i stowarzyszeń na terenie szkoły będzie wymagać nie tylko zgody dyrekcji szkoły, ale przede wszystkim zgody rodziców - poinformował w piątek prezydent Andrzej Duda.

Prezydent przypomniał o podpisaniu przez siebie Karty Rodziny. Jak mówił, jest tam mowa m.in. o prawie rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami.

"Czas najwyższy, by w naszym systemie prawnym, zgodnie z oczekiwaniami rodziców, wreszcie to prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami było realizowane" - zaznaczył prezydent.

Poinformował, że składa prezydencki projekt zmiany Prawa oświatowego, zgodnie z którym działalność wszelkich organizacji i stowarzyszeń na terenie szkoły będzie wymagać nie tylko zgody dyrekcji szkoły, ale przede wszystkim zgody rodziców.(PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec, Karolina Kropiwiec

kmz/ kkr/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję