Reklama

Dwudziesty tytuł dla United

2013-04-23 08:42

Korespondencja z Anglii Grzegorz Sowa

Paolo Camera / Foter.com / CC BY

W spotkaniu kończącym 34. kolejkę angielskiej Premier League Manchester United pokonał Aston Villę 3:0 (3:0) i na cztery kolejki przed końcem sezonu zapewnił sobie mistrzostwo Anglii. Tym samym "Czerwone Diabły" odzyskały mistrzowską koronę po tym, jak rok temu odebrał im ją rywal zza miedzy, Manchester City. Postacią pierwszoplanową poniedziałkowego meczu był Holender Robin van Persie, który w pierwszej połowie skompletował klasycznego hat-tricka.

Manchester United aby sięgnąć w poniedziałek po mistrzostwo musiał pokonać u siebie Aston Villę i zgodnie z oczekiwaniami bardzo dobrze poradził sobie z tym zadaniem. Już bowiem w drugiej minucie spotkania Rafael Da Silva dośrodkował w pole karne, Ryan Giggs zgrał piłkę do Robina van Persiego a ten z najbliższej odległości wpakował ją do pustej bramki. Na kolejnego gola United musieliśmy poczekać 11 minut, ale warto byłoby na niego czekać choćby nawet kilka razy dłużej. Wayne Rooney z własnej połowy posłał daleką piłkę w stronę van Persiego a Holender na siedemnastym metrze genialnie uderzył z woleja w długi róg bramki. To był gol "stadiony świata"! Na dwóch trafieniach van Persie jednak nie poprzestał i w 33. minucie skompletował klasycznego hat-tricka. Holender ponownie otrzymał podanie od Giggsa, umiejętnie położył bramkarza "The Villans" na murawie i strzałem od słupka skierował piłkę do siatki. W drugiej części spotkania piłkarze United nie forsowali tempa. Obie drużyny wypracowały sobie szanse do zmiany rezultatu, jednak ten się nie zmienił i spotkanie zakończyło się wygraną gospodarzy 3:0. -Ten mecz był pięknym ukoronowaniem naszego 20tego tytułu mistrza Anglii- mówi Matt, kibic Manchesteru United. Na cztery kolejki przed końcem sezonu "Czerwone Diabły" o 16 punktów wyprzedzają wicelidera, mistrza Anglii z ubiegłego sezonu, Manchester City. I choć "The Citizens" rozegrali jeden mecz mniej, nie mają żadnych szans na dogonienie Manchesteru United i obronę mistrzowskiego tytułu. Powędrował on do United po raz dwudziesty w historii!

Tagi:
sport piłka nożna

Sport i Biblia

2019-07-24 11:33

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 30/2019, str. 7

Czy można połączyć sport z Biblią? Okazuje się że tak, a najlepszym dowodem na to są Igrzyska Dziecięce Kids Games, które odbywały się po raz drugi w Skoczowie

Monika Jaworska
Symboliczne przekazanie kluczy

Jak podkreślają organizatorzy, Kids Games to inicjatywa dla dzieci, organizowana przez Kościoły i wspólnoty chrześcijańskie, skoncentrowana na sporcie oraz oparta na Biblii: – Dzieci mają nie tylko możliwość wspólnej zabawy, uczestniczenia w rozgrywkach sportowych, ale również mogą pogłębiać i rozwijać swoje wartości chrześcijańskie – tłumaczą organizatorzy. Pastor Misji „Centrum Służby Życia” w Skoczowie Adam Śliwka zauważa, że połączenie sportu, zabawy oraz duchowej i społecznej formacji, jest mieszanką, jakiej to pokolenie potrzebuje. – Dzieci świetnie się bawią, rywalizują w wybranych konkurencjach sportowych oraz uczą się, jak z pomocą Bożego Słowa radzić sobie z różnymi sytuacjami życiowymi – mówi Adam Śliwka, który uczestniczył w ceremonii otwarcia igrzysk na skoczowskim rynku 8 lipca. Wraz z nim na scenie pojawili się pozostali przedstawiciele organizatorów: ks. Przemysław Guzior z parafii Matki Bożej Różańcowej w dzielnicy Górny Bór, ks. Bogdan Wawrzeczko z parafii ewangelickiej Świętej Trójcy, pastor Maciej Wilkosz z Kościoła zielonoświątkowego i zastępca burmistrza Skoczowa, Andrzej Bubnicki, który symbolicznie wręczył klucz do miasta na znak otwarcia igrzysk.

Już podczas otwarcia przygotowano szereg atrakcji dla dzieci, w tym spotkanie z klaunem. Zaśpiewał dziecięcy chór Nadzieja z parafii ewangelickiej. Od 9-13 lipca dzieci uczestniczyły w grach i zabawach sportowych oraz lekcjach biblijnych w obiektach sportowych gminy Skoczów. Opiekowali się nimi wolontariusze i trenerzy. Nie zabrakło posiłku. Igrzyska zakończyły się 14 lipca na stadionie „Beskid”. Wydarzenie zorganizowały skoczowskie parafie i wspólnoty chrześcijańskie: parafie rzymskokatolickie, parafia ewangelicko-augsburska, Kościół zielonoświątkowy „Wspólnota Ewangelii” oraz Misja „Centrum Służby Życia”. Igrzyskom patronował burmistrz Skoczowa Mirosław Sitko. Zadanie dofinansowano ze środków budżetu Gminy Skoczów w ramach konkursu dotacyjnego na 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ziemia przez Boga stworzona powinna być po Bożemu zarządzana

2019-08-18 15:40

it / Jasna Góra (KAI)

Do modlitwy o nowych proroków, gotowych na podjęcie walki na froncie dla Boga i dla Polski apelował na Jasnej Górze abp Andrzej Dzięga. Tradycyjnie po wspomnieniu swego patrona św. Maksymiliana po raz 34. w swej pielgrzymce przybyli polscy energetycy, elektrycy i elektronicy. W sumie ok. 7 tys. osób.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Metropolita szczecińsko-kamieński przypominał, że bez Boga świat nie może być zinterpretowany ani uporządkowany a zacząć trzeba od zwykłej etyki, od przywracania Bożego porządku i Bożej moralności, inaczej nie dojdzie się do ładu w polityce, gospodarce, energetyce i świecie.- I ja i ty mamy być prorokami - mówił kaznodzieja. - Nie bój się być prorokiem Bożej sprawy w rodzinie, w małżeństwie, w środowisku twoim – mówił i dodawał: „patrzysz na to co się dzieje na polskiej ziemi i widzisz jak prorocy dzisiejszego czasu są zakrzykiwani, jak z nich się drwi, jak się ich ośmiesza, a nade wszystko jak się ich boją, ci którzy chcą ich zagłuszyć i wyciszyć, chcą ich wystraszyć, aby przestali mówić”. - Ale mąż, który ma w sobie Bożego ducha nie zamilknie, bo on w Bożej służbie musi wołać - podkreślał abp Dzięga. Przekonywał, że „jeśli jeden będzie wyciszany dziesięciu albo stu powstanie w to miejsce”.

Kaznodzieja zauważył, że drwiono także ze św. Maksymiliana, patrona energetyków, którego chciano uciszyć, bo mówił o lożach masońskich, „o ich celach, które kiedyś ujawnili jeszcze w wieku rewolucji francuskiej a potem po wojnach napoleońskich zaprowadzili pozorny pokój w Europie na dwa, trzy pokolenia”. - I wtedy zadbali o przygotowanie filozoficznych koncepcji, ujęć, zwrotów, systematyki pojęciowej, aby zawładnąć umysłami, i gdy w XIX wieku przygotowali sobie to instrumentarium filozoficzne, intelektualne, to weszli w XX wiek z rewolucją ateistyczną, bolszewicką i na Wschodzie i na Zachodzie – mówił abp. Podkreślał, że „Polska im wciąż przeszkadza, bo w Polsce ludzie wciąż klękają przed Bogiem na kolana, bo w Polsce cnota nazywana jest cnotą a grzech jest nazywany grzechem i dlatego im w tym systemie pojęć pomieszanych Polska przeszkadza i będzie przeszkadzała”.

Arcybiskup zauważył, że nie jest to sprawa na jeden dzień, miesiąc, to jest sprawa na całe pokolenie. - I nie myśl, że załatwi to za wszystkich w Polsce jeden czy drugi biskup, muszą stanąć tysiące kapłanów i prawdę mówić, muszą stanąć miliony ojców i matek, steki tysięcy nauczycieli, liderów biznesu, ludzi kultury, stanąć w tej służbie i na tym froncie dla Boga, dla Polski, dla polskiego domu - mówił kaznodzieja. Zachęcał, by nie bać się w takich kategoriach myśleć, „bo Bóg nas prowadzi na tych polskich drogach”.

Wzywał, by modlić się o to by na polskiej ziemi pod opieką Maryi powstali nowi prorocy „mężowie i niewiasty Bożej służby, Bożej wyrazistości, Bożego ładu, który, choć kosztuje, to owocuje potężnie”.

Wobec wielu dyskusji o wykorzystywaniu energii jądrowej kaznodzieja przestrzegał, aby politycy, którzy doprowadzają do wielu krzywd wyrządzanych naszej plancie, nie przerzucali kosztów nadużyć np. ocieplenia klimatu, na prostych ludzi.

Energetycy i elektrycy co roku przybywają, by modlić się za „polski dom” a zwłaszcza o bezpieczeństwo energetyczne dla naszego kraju.

Jak podkreśla minister energii Krzysztof Tchórzewski branża staje przed coraz to nowymi wyzwaniami, poziom życia Polaków powoduje, że potrzebujemy więcej energii. - W ciągu ostatnich czterech lat zużycie energii w Polsce wzrosło o ponad 7 procent, to są dwie duże elektrownie a więc z jednej strony trzeba modernizować nasze stare elektrownie, wymagania unijne powodują, że walczymy z emisyjnością, walczymy o czyste powietrze, a drugiej strony musimy to robić w sposób ewolucyjny, żeby nadążyć za potrzebami, za tym, czego obywatele chcą - powiedział minister.

Ks. Sławomir Zyga, krajowy duszpasterz Energetyków, Elektryków i Elektroników podkreślał, że pielgrzymki mają jednoczyć środowisko. - Taka jest nasza intencja od 34. lat, ale też chcemy przypomnieć o pewnym etosie pracy. Dlatego w tym roku rozważaliśmy szczególnie słowa Jana Pawła II z encykliki o pracy ludzkiej – mówił kapłan.

Pielgrzymi złożyli ofiary na odbudowę kościoła w Dźwiniaczce na Podolu, gdzie ostatnie lata życia spędził św. abp Szczęsny -Feliński.

W ramach pielgrzymki przybyła grupa motocyklowa energetyków z Elektrowni Bełchatów, a także grupa rowerzystów ze Szczecina. Grupę w procesji pielgrzymkowej wprowadzała na Jasną Górę Orkiestra z Elektrowni Turów.

Pielgrzymka rozpoczęła się już wczoraj spotkaniem branżowym, Drogą Krzyżową, wieczorną Mszą św., Apelem Jasnogórskim i całonocnym czuwaniem.

Organizatorem pielgrzymki jest zawsze Katolickie Stowarzyszenie Energetyków Nazaret.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Gądecki: prorocy mówiący prawdę są obrzucani błotem

2019-08-18 19:11

ms / Chojno (KAI)

- Dziś prorocy także są obrzucani błotem, gdy tylko ośmielą się powiedzieć prawdę zobowiązującą do nawrócenia i przemiany tak w życiu osobistym, jak i w życiu publicznym. Trzeba więc ich oczernić, aby stracili autorytet i zamilkli – powiedział abp Stanisław Gądecki w homilii podczas Mszy św. na stadionie sportowym w Chojnie. Abp Gądecki w nawiązaniu do historii proroka Jeremiasza.

episkopat.news
abp Stanisław Gądecki

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w homilii wygłoszonej na stadionie sportowym w Chojnie w Wielkopolsce nawiązał do historii Proroka Jeremiasza. Mówiąc o agresji wobec Proroków podkreślił, że właśnie „tak postąpiono z bł. Jerzym Popiełuszką, którego najpierw usiłowano zniesławić przy pomocy kłamstw i prowokacji, a gdy to się nie powiodło, związano go i wrzucono do Wisły. Coś podobnego dzieje się teraz z arcybiskupem Jędraszewskim”.

„Dlaczego prorok bywa prześladowany? Bo przekazuje ludziom to, co mu Bóg powiedział, a nie to, co ludzie pragną usłyszeć. Ludzie zazwyczaj nie wierzą w proroctwa, które nie potwierdzają ich własnej opinii” – mówił abp Gądecki.

Nawiązując do słów Jezusa, że przyszedł dać ziemi rozłam, metropolita poznański zauważył, że główną przyczyną sprzeciwu wobec Ewangelii jest brak zgody na miłość, która jest wymagająca. „Ona nie pozwala nam na neutralność. Nie można dwom panom służyć. Miłość domaga się zajęcia stanowiska i żąda odpowiedzi. Kto jest z prawdy, ten słucha głosu Chrystusa, kto z prawdy nie jest, ten nie słucha Jego głosu” – mówił abp Gądecki.

Metropolita poznański zauważył także, że miłość domaga się wolności od grzechu i zła. „Rozłam nie oznacza nienawiści do grzeszników, gdyż ta jest sprzeczna z Jezusowym przykazaniem miłości. Rozłam oznacza jedynie oddzielenie od grzechu i stanięcie po stronie dobra” – podkreślił abp Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przestrzegł w związku z tym przed traktowaniem chrześcijaństwa jako religii świętego spokoju i zbioru przyzwyczajeń. „Posiadamy w historii zbawienia wiele przykładów niezachwianej wiary. Mamy dookoła nas mnóstwo świadków wiary i wytrwałości wspierających nas, dodających nam odwagi i sił. Tymi świadkami są patriarchowie i prorocy, święci i błogosławieni, którzy ukończyli już bieg swego ziemskiego życia, wiary ustrzegli i otrzymali wieniec zwycięstwa” – zauważył metropolita poznański.

Abp Gądecki odwiedził parafię pw. Chrystusa Króla w Chojnie z okazji stulecia jej powstania. W ramach uroczystości jubileuszowych odbyły się tam m.in. zawody wędkarskie, spotkanie najstarszych mieszkańców Chojna, upieczono także specjalny tort jubileuszowy dla wszystkich uczestników parafialnego święta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem