Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków: pamięć o zmarłych bezdomnych

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio porządkuje groby swoich podopiecznych oraz NN. W Krakowie odbędą się także Msza św. i modlitwa w intencji osób, które zmarły w kryzysie bezdomności.

[ TEMATY ]

wiara

Kraków

śmierć

bezdomni

Ks. Paweł Kłys

Mogiły, w których spoczywają osoby zmarłe bez domu, są regularnie odwiedzane i porządkowane przez pracowników, wolontariuszy i podopiecznych Dzieła Pomocy im. św. Ojca Pio. Dbają oni o nagrobki nie tylko tych, którzy korzystali z pomocy Dzieła, ale także bezimiennych, na których grobach widnieje tabliczka „NN”. Do tej pory dzięki uczestnikom Dziełowego Centrum Integracji Społecznej udało się uporządkować kilkadziesiąt miejsc spoczynku osób bezdomnych.

Uczestnicy CIS-u, prócz typowych prac porządkowych, wykonują również drewniane płotki do ogradzania grobów. Powstają one w prowadzonym przez Dzieło gospodarstwie w Glichowie.

Troska o groby zmarłych ma dwa wymiary. – Panowie uczą się rzemiosła, posługiwania konkretnym narzędziem, a przede wszystkim pokazują samym sobie i innym, że mogą robić dobre rzeczy i wykonywać je dobrze. To pozwoli im wyjść na rynek pracy z wiarą i pewnością, że mogą więcej, a także uczy brania odpowiedzialności za to, co robią – wyjaśnia Wojciech Popielak, trener zatrudnienia w CIS.

Reklama

O tych, którzy zmarli w zapomnieniu, pamięta krakowska Wspólnota Hanna, inspirująca się życiem i przesłaniem bł. Hanny Chrzanowskiej. W najbliższy wtorek członkowie grupy zapraszają na Mszę św. o godz. 18 w kościele św. Mikołaja przy ul. Kopernika 9, gdzie spoczywają doczesne szczątki błogosławionej pielęgniarki. Po Mszy św. wspólnota zaprasza na kawę i herbatę do salki pod plebanią.

Modlitwa za zmarłych bezdomnych odbędzie się także w kaplicy przytuliska braci albertynów na ul. Skawińskiej 5 na krakowskim Kazimierzu. Spotkanie rozpocznie się o godz. 19.00, również w najbliższy wtorek.

- Wierzymy, że po drugiej stronie w końcu znajdą bezpieczny dom, w którym będą mogli odpocząć i ich wszystkie rany zostaną opatrzone i uleczone – mówią organizatorzy, którzy u braci albertynów na Kazimierzu spotykają się co dwa tygodnie, by modlić się za ubogich, wykluczonych i doświadczających kryzysu bezdomności.

2019-11-02 10:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Historyczne zwycięstwo Cracovii Kraków

2020-07-08 08:38

[ TEMATY ]

piłka nożna

Kraków

mecz

sukces

PAP

Cracovia Kraków po raz pierwszy w historii klubu zagra w finale piłkarskiego Pucharu Polski. W półfinałowym meczu pokonała 3:0 (2:0) na swoim stadionie Legię Warszawa.

Półfinał piłkarskiego Pucharu Polski: Cracovia Kraków – Legia Warszawa 3:0 (2:0).

Bramki: 1:0 Mateusz Wdowiak (5), 2:0 Michał Helik (14), 3:0 Mateusz Wdowiak (82).

Żółta kartka – Cracovia Kraków: Ivan Fiolic, Mateusz Wdowiak, Pelle van Amersfoort, Thiago, Sergiu Hanca, Michal Siplak. Legia Warszawa: Michał Karbownik, Bartosz Slisz.

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów: 3 498.

Cracovia Kraków: Cracovia Kraków: Lukas Hrosso - Cornel Rapa, Michał Helik, David Jablonsky, Kamil Pestka – Sergiu Hanca, Florian Loshaj (Thiago), Pelle van Amersfoort, Ivan Fiolic (66. Milan Dimun), Mateusz Wdowiak (89. Michal Siplak) - Rafael Lopes.

Legia Warszawa: Wojciech Muzyk - Michał Karbownik, Artur Jędrzejczyk, Mateusz Wieteska, Luis Rocha (81. Paweł Stolarski) - Mateusz Cholewiak, Bartosz Slisz, Andre Martins (46. Maciej Rosołek), Walerian Gwilia , Luquinhas - Tomas Pekhart (57. Paweł Wszołek).

W drugim półfinale, który rozegrany zostanie w środę, Lech Poznań będzie gościł broniącą trofeum Lechię Gdańsk. Spotkanie finałowe odbędzie się 24 lipca w Lublinie.

Cracovia do tej pory tylko dwa razy grała w półfinale Pucharu Polski – w 1962 i 2007 roku, ale nie zdołała wywalczyć awansu do decydującej rozgrywki. Można więc powiedzieć, że do trzech razy sztuka.

Podopieczni trenera Michała Probierza potwierdzili, że odzyskali wysoką formę i po świetnym meczu nie dali Legii żadnych szans. Dla „Pasów” było to o tyle cenniejsze zwycięstwo, że Legię na swoim stadionie pokonali po raz pierwszy od ponad piętnastu lat.

Mecz ułożył się dla gospodarzy idealnie, bo po niespełna kwadransie prowadzili już 2:0. W 4. minucie krakowianie wywalczyli aut na wysokości pola karnego. Po jego wykonaniu powstało spore zamieszanie. Florian Loshaj oddał zablokowany strzał, potem Bartosz Slisz tak niefortunnie podawał głową, że piłka spadła pod nogi Mateusza Wdowiaka, który tylko dopełnił formalności.

Goście mogli wyrównać sześć minut później. Walerian Gwilia podał do Luquinhas, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Lukas Hrosso dobrze jednak skrócił kąt i nogami zablokował strzał legionisty.

Odpowiedź Cracovii była konkretna. Po strzale Davida Jablonsky’ego Wojciech Muzyk odbił piłkę przed siebie. Tam dopadł do niej Helik i umieścił w siatce. O tym jak ofensywnie była nastawiona Cracovia świadczy fakt, że w tej akcji brało udział dwóch stoperów.

Potem Legia starała się odrobić straty, ale nie miała zbyt wielu dobrych okazji. Trener Aleksandar Vukovic wprowadził do gry najpierw Macieja Rosołka, a potem Pawła Wszołka, ale nie wpłynęło to na lepszą postawę jego zespołu.

W 58. minucie mogło być 3:0 dla „Pasów”, lecz Wdowiak nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Muzykiem. Wychowanek Cracovii nie zmarnował podobnej sytuacji w 82. minucie, gdy nie potrafił zatrzymać go nieporadnie interweniujący Paweł Stolarski.

Wdowiak, został bohaterem tego spotkania, a gdy w końcówce opuszczał boisko, otrzymał od kibiców owację na stojąco.

kk/PAP

CZYTAJ DALEJ

Wierni pustelnicy

2020-07-08 08:40

Niedziela Ogólnopolska 28/2020, str. VIII

pl.wikipedia.org

O kim mowa? O świętych Andrzeju Świeradzie i Benedykcie, których liturgiczne wspomnienie obchodzimy 13 lipca.

Pierwszy pochodził najprawdopodobniej z okolic Krakowa. Swoją drogę życiową odnalazł jednak na Węgrzech, w benedyktyńskim klasztorze św. Hipolita na górze Zabor nieopodal Nitry. Pełnił tam różne funkcje. Wcześniej zaś wiódł żywot pustelnika. Po ukończeniu 40 lat powrócił do dawnego stylu życia, w łączności jednak z macierzystą placówką zakonną. W odosobnieniu karczował las. Słynął z umartwień, m.in. postów. Ponadto, jak podają jego biografowie, nawet podczas snu stosował praktyki pokutne, np. siadał na pieńku, by nie zasnąć.

Być może obecnie tego typu zachowania wydają się niezrozumiałe, ale w czasach średniowiecza były czymś oczywistym dla tych, którzy pragnęli osiągnąć ideał świętego życia. W każdym razie św. Andrzej zmarł przedwcześnie właśnie na skutek umartwień.

Święty Benedykt był uczniem św. Andrzeja i wzorował się na swoim mistrzu. Wychwalał jego cnoty i naśladował w umartwieniach. Prawdopodobnie także pochodził z naszych ziem. Został zamordowany w pustelni przez bandytów. Według przekazów, jego ciało wrzucono do rzeki Wag (dzisiejsza Słowacja). Przez rok miał go strzec orzeł, dlatego też odnaleziono je w nienaruszonym stanie.

Relikwie obu pustelników znajdują się w kaplicy św. Barbary w katedrze św. Emerama w Nitrze. To drudzy w kolejności Polacy wyniesieni do chwały ołtarzy – nastąpiło to w roku 1083; pierwszymi byli międzyrzeccy kameduli (Izaak, Mateusz i Krystyn).

Warto wiedzieć, że na naszych ziemiach kult św. Andrzeja jest bardzo żywy w Tropiu. Do tego miejsca ściągają liczni pątnicy, przede wszystkim z Sądecczyzny i Słowacji, ale nie brakuje też pielgrzymów z innych części Polski i Europy. W Tropiu znajduje się cudowne źródełko, z którego św. Andrzej Świerad miał czerpać wodę – ma ona teraz szczególną moc uzdrawiania. Przepiękny kościół w tej miejscowości szczyci się jego relikwiami sprowadzonymi z węgierskiej Nitry.

„Najłaskawszy Boże, Ty sprawiłeś, że święci Andrzej i Benedykt oddali się Tobie samemu przez podziwu godną wstrzemięźliwość i wytrwałą surowość życia; spraw za ich wstawiennictwem, abyśmy przez nieustanną pokutę usunęli grzech z naszych serc i oczyszczoną duszą służyli Tobie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen”.

CZYTAJ DALEJ

Światowy Kongres Żydów pogratulował Andrzejowi Dudzie reelekcji

2020-07-13 19:21

[ TEMATY ]

Żydzi

Andrzej Duda

źródło: prezydent.pl

Prezydent Andrzej Duda

Światowy Kongres Żydów (WJC) pogratulował w poniedziałek prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie reelekcji. Organizacja wyraziła wdzięczność głowie państwa za wspieranie żydowskiej społeczności w Polsce.

W oświadczeniu zamieszczonym na swej stronie internetowej WJC podkreśla "uznanie dla zaangażowania Dudy w zachowanie miejsc żydowskiego dziedzictwa oraz wsparcie dla żydowskiej społeczności w Polsce".

"Podczas pierwszej kadencji prezydent Duda okazał zrozumienie dla wyzwań stojących przed Żydami w Polsce i pracował, by poprawić relacje z polskimi i międzynarodowymi żydowskimi społecznościami oraz z Izraelem" - stwierdził cytowany w komunikacie przewodniczący WJC Ronald Lauder.

Szef organizacji mającej siedzibę w Nowym Jorku uznał, że Polska stanowi "olbrzymi skarbiec żydowskiej historii". Jego zdaniem Andrzej Duda "uznaje znaczenie celebrowania tysiącletniego dziedzictwa polskich Żydów" oraz "fakt, że wnieśli oni ogromny wkład w Polskę, współdzieląc jej triumfy i tragedie". Podkreślił przy tym zaangażowanie prezydenta RP "słowem i czynem" w zachowanie ku przestrodze przyszłych pokoleń pozostałości po niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz-Birkenau.

Jednocześnie Lauder wezwał Dudę do zapewnienia, by o Holokauście nauczano w Polsce "obiektywnie i z opanowaniem, co stanowi rdzeń poważnych historycznych badań".

"Społeczności żydowskie w całej Europie, w tym w Polsce, bezpośrednio skonfrontowały się z niepokojącym odrodzeniem się antysemityzmu. Prezydent Duda wypowiedział się przeciwko tej nienawiści i mamy nadzieję, że nadal będzie to robił" - dodał przewodniczący WJC, załączając swoje powyborcze gratulacje. (PAP)

mobr/ fit/ ap/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję