Reklama

I ja prawie zabiłem swoje dziecko - raper Tau o aborcji

2019-11-04 08:30

DK / niedziela.pl

fb.com/tau.bozon

- Czemu wydałaś bezwzględny werdykt, tak bez procesu i świadków? Siedzę niewinnie w tej celi śmierci, ciemnej i zimnej czekając na katów - rapuje Tau wcielając się w swoim najnowszym utworze w rolę dziecka będącego w łonie matki. Piosenka "Dziecko Króla", w którym udziela się także Ola Maciejewska, wokalistka zespołu "niemaGOtu", jest utworem promującym film "Nieplanowane".

Jednak jak wyznaje sam raper na swoim profilu FB - nie zawsze był tak uświadomiony w kwestii świętości życia. - I ja prawie zabiłem swoje dziecko - wyznaje kielecki raper. Sprawdź dlaczego kilka lat temu Tau myślał w ten sposób oraz co zmieniło jego spojrzenie:

Utwór "Dziecko Króla" jest zarazem pierwszym singlem i zapowiedzią kolejnej płyty kieleckiego rapera, która również pod tym samym tytułem ukaże się już w 2020 r.

Reklama

Jak czytamy na kanale Bozon Records:

Najnowszy album Tau, to męskie spojrzenie na rzeczywistość, w której przenikają się sfery sacrum i profanum. Autor dotyka tych tajemnych sfer wnikając w głąb swojego ducha, a następnie podejmuje próbę wydobycia z nich treści, które nadadzą życiu sens. Korzysta przy tym ze swojej bogatej życiowej mądrości. Jest przecież mężem i ojcem, a przede wszystkim człowiekiem nawróconym z ciemności do światła i doskonale rozumie drogę jaką należy przejść by odzyskać godność Dziecka Króla. Celem tych wszystkich działań jest również przywrócenie ludziom wierzącym świadomości iż nie są zwykłymi ludźmi lecz posiadają Królewską Godność. Czwarta płyta Tau pt. ,,Dziecko Króla’’ ukaże się nakładem Bozon Records już w 2020 r.

Tagi:
aborcja

Reklama

Katoliccy lekarze apelują, aby prawo nie wymuszało na lekarzach dokonywania aborcji

2019-12-03 10:09

Elżbieta Kortyczko, maj / Warszawa (KAI)

„Wyznaczenie przepisami prawa lekarza do wykonania procedury uśmiercającej pacjenta jest sprzeczne z naszym moralnym obowiązkiem ochrony życia i nakazami etyki zawodowej sformułowanymi w Kodeksie Etyki Lekarskiej” – piszą lekarze w liście do Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej. Protestują wobec zawartego w ustawie określającej warunki dopuszczalności przerywania ciąży w Polsce sformułowania, że przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza.

Robert Skupin/Fotolia.com

List lekarzy zrzeszonych w Katolickim Stowarzyszeniu Lekarzy Polskich został skierowany do prof. dr hab. n. med. Andrzeja Matyi, prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej. Publikujemy jego treść:

LIST LEKARZY DO PREZESA NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ W TROSCE O ETYCZNE WYKONYWANIE ZAWODU LEKARZA 30.XI.2019 Warszawa

Szanowny Panie Prezesie Jako członkowie Izb Lekarskich, zwracamy się do Pana Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, w związku z koniecznością wprowadzenia zmian do przepisów prawa dotyczących wykonywania w Polsce zawodu lekarza. Nasza propozycja zmierza w kierunku właściwej, lepszej realizacji powołania lekarskiego bez szkody dla sumienia lekarza. Proponowane zmiany przyczynią się do poprawy jakości opieki medycznej i wzrostu zaufania pomiędzy lekarzem a pacjentem.

Każdy absolwent Uniwersytetu Medycznego w Polsce, przyjmując tytuł lekarza, składa przyrzeczenie lekarskie, zobowiązując się do sumiennego spełniania swoich obowiązków: „służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu” w oparciu o najlepszą wiedzę, „a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic”.

Ustawowo zalegalizowana w Polsce w 1956 r., z ostatnią modyfikacją w 1996 r., aborcja prowadzi do śmierci poczętego dziecka oraz bezpośrednich i odległych powikłań zdrowia fizycznego i psychicznego matek. Protestujemy wobec prawnego nakazu w tej ustawie, że: „Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza”. Wyznaczenie przepisami prawa lekarza do wykonania procedury uśmiercającej pacjenta jest sprzeczne z naszym moralnym obowiązkiem ochrony życia i nakazami etyki zawodowej sformułowanymi w Kodeksie Etyki Lekarskiej (KEL). „Najwyższym nakazem etycznym lekarza jest dobro chorego - salus aegroti suprema lex esto. Mechanizmy rynkowe, naciski społeczne i wymagania administracyjne nie zwalniają lekarza z przestrzegania tej zasady”.

Kodeks Etyki Lekarskiej zobowiązuje samorząd lekarski do podejmowania działań chroniących przestrzeganie zasad etyki lekarskiej w przepisach prawa. „Izba lekarska jest obowiązana do czuwania nad przestrzeganiem zasad etyki i deontologii lekarskiej oraz zachowaniem godności zawodu przez członków samorządu lekarskiego a także do starań, aby przepisy prawa nie naruszały zasad etyki lekarskiej”.

Jesteśmy zaniepokojeni, że wykonanie prawnie zalegalizowanej procedury aborcji zobowiązuje lekarza do zabijania ludzi we wczesnym okresie ich rozwoju i wyposaża do nienależnej mu funkcji sędziego i kata, co jest sprzeczne z nakazami Kodeksu Etyki Lekarskiej, które jednoznacznie: „zobowiązują lekarza do przestrzegania praw człowieka i dbania o godność zawodu lekarskiego”. Jeden z warszawskich profesorów słusznie stwierdził, że nie zleca się strażakom podpalania lasów, ani ratownikom topienia ludzi.

Oczekujemy, że organ samorządu lekarskiego zadba, aby prawo nie wymuszało na lekarzu wykonywania procedur sprzecznych z jego powołaniem i szkodliwych, a wręcz uśmiercających pacjentów.

Pod obywatelskim projektem ustawy „Stop Aborcji” podpisało się ponad 830 tysięcy obywateli, oczekując zaprzestania wykonywania aborcji eugenicznej. W Polsce nadal chore dzieci musi zabijać lekarz. Klauzula sumienia pozwala lekarzom odmówić wykonywania tej procedury, ale dostępność aborcji sprzeczna z prawem naturalnym przyczynia się do zaburzenia wizerunku lekarza w społeczeństwie oraz pogorszenia stanu zdrowia kobiet. Jest realnym zagrożeniem sumiennego wykonywania zawodu przez lekarzy.

Chcemy, aby praca lekarza była realnie zgodna z zasadami wyznaczonymi w Kodeksie Etyki Lekarskiej, który jasno określa: „Powołaniem lekarza jest ochrona życia i zdrowia ludzkiego, zapobieganie chorobom, leczenie chorych oraz niesienie ulgi w cierpieniu; lekarz nie może posługiwać się wiedzą i umiejętnością lekarską w działaniach sprzecznych z tym powołaniem”.

Jest to sprawa ogromnej wagi dla przyszłości stanu lekarskiego w Polsce. Oczekujemy, iż Naczelna Rada Lekarska wskaże godne rozwiązanie. W imieniu Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich, zgromadzeni na zebraniu Zarządu Głównego KSLP: 1. dr n.med. ELŻBIETA KORTYCZKO, Prezes KSLP, specjalista pediatrii i neonatologii 2. prof. dr hab. n. med. BOGDAN CHAZAN, V-ce Prezes KSLP i Prezes Oddział Mazowieckiego specjalista ginekologii i położnictwa 3. lek. GRAŻYNA RYBAK, Delegat Oddziału Mazowieckiego KSLP, specjalista pediatrii 4. lek. ANNA GRĘZIAK, Honorowy Prezes KSLP, specjalista anestezjologii, członek Zespołu przy Rzeczniku Praw Pacjenta ds. oprac. standardów postępowania w terapiach medycznych stosowanych w okresie kończącego się życia 5. lek. BARBARA KOPCZYŃSKA, Prezes Oddziału Śląskiego KSLP, specjalista anestezjologii i opieki paliatywnej 6. lek stom. JADWIGA KAZANA, Prezes Oddziału Ziemi Radomskiej KSLP, specjalista protetyki stomatologicznej 7. lek. ANDRZEJ MAŁYSA, Prezes Honorowy Oddziału Brzeskiego KSLP, internista 8. lek. IRENA BŁASZCZEĆ, Prezes Oddziału Częstochowskiego KSLP, specjalista chorób wewnętrznych 9. lek. MARIA SZCZAWIŃSKA, Przewodnicząca Ogólnopolskiej Sekcji Ginekologiczno – Położniczej KSLP, specjalista ginekologii i położnictwa 10. lek. ANNA MARKIEWICZ, Prezes Oddziału Małopolskiego KSLP, specjalista psychiatrii 11. dr n. med. OLAF CZARNIAWSKI, Prezes Oddziału Łódzkiego KSLP, specjalista chirurgii 12. dr n. med. GRAŻYNA SŁOPECKA-BOREJKO, V-ce Prezes Oddziału Dolnośląskiego KSLP, specjalista chorób wewnętrznych i kardiologii 13. dr n. med. ELŻBIETA KRZYMIŃSKA-STASIUK, Prezes Oddziału Pomorskiego KSLP, specjalista chorób wewnętrznych i kardiologii 14. dr n. med. PIOTR GARBOCZ, członek Zarządu Głównego KSLP, specjalista chorób wewnętrznych i kardiologii www.kslp.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

MOPS w Częstochowie wstrzymał wsparcie finansowe dla schroniska dla bezdomnych mężczyzn

2019-12-14 20:15

Ks. Mariusz Frukacz

MOPS w Częstochowie zaprzestał współpracy z Caritas w prowadzeniu jedynego i najstarszego Schroniska dla Mężczyzn w Częstochowie. Władze miasta chcą bezdomnych mężczyzn przenieść do odległego Bełchatowa.

Archiwum Straży Miejskiej

„Informacja ta o tyle jest przykra że poszkodowanymi są bezdomni traktowani jak “towar”, który można przewozić z miejsca na miejsce bez rozmowy i odpowiedniego przygotowania. Podopieczni są zbulwersowani – osobiście ich rozumiem – bo po raz kolejny traktowani są przedmiotowo i na zasadzie “za ile” możemy pozbyć się problemu” - pisze ks. Marek Bator, dyrektor Caritas Archidiecezji Częstochowskiej w oświadczeniu zamieszczonym na stronie Caritas częstochowskiej.

„Jest już zimno a oni będą przewożeni do Bełchatowa – bo “za tyle są warci” !!!! Jesteśmy bezradni w decyzji Włodarzy Miasta oraz zaskoczeni formułą w której jest tyle niejasności i przebiegłych mechanizmów zarządzania- lub jego braku. Schronisko to niewielki dom w którym możemy dać schronienie 45 osobom. To ludzie schorowani, bez środków do życia – a średnia wieku mieszkańców to 60 lat. Chcą mieszkać w Częstochowie – bo to są Częstochowianie!!!!!!!!!” – pisze ks. Bator.

Dyrektor Caritas częstochowskiej w rozmowie z „Niedzielą” wyraził nadzieję, że zostaną podjęte rozmowy, które doprowadzą do właściwego rozwiązania sytuacji, respektującej godność osób bezdomnych.

Bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej skierował apel do władz miasta i MOPS-u w Częstochowie o wstrzymanie decyzji, zwłaszcza ze względu na zbliżające się święta Bożego Narodzenia i zimę.

„Zbliżają się święta. Niemal codziennie organizujemy spotkania dla ubogich i bezdomnych. W każdym mieście odbędą się wigilie dla potrzebujących. W tym kontekście szczególnie dziwi decyzja Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Częstochowie o zerwaniu współpracy z Caritas na prowadzenie Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn przy ul. Krakowskiej. W praktyce oznacza to konieczność wyprowadzenia z domu około 40 bezdomnych mężczyzn, głównie starszych i pochodzących z Częstochowy. Ze względów finansowych miasto proponuje im przeprowadzkę do ośrodka w Bełchatowie. Jedno z najstarszych przytulisk w mieście ma być zamknięte i to tuż przed rozpoczęciem zimy i przed świętami. Komuś zabrakło wyobraźni i serca! Proszę o modlitwę za mieszkańców tego przytuliska. Wielu z nich woli wrócić na ulicę niż jechać w obce miejsce. Wielu z nich w tym przytulisko znalazło nie tylko dach nad głową, ale miejsce pokoju i dochodzenia do zdrowia. Jeszcze bardziej proszę o modlitwę za władze miasta i MOPS-u o odłożenie tych decyzji i podjęcie rozmów i wszelkich możliwych działań, żeby ci ludzie mogli spędzić spokojnie święta i przeżyć kolejną zimę. Każde takie miejsce to dla nas wszystkich świadectwo naszego człowieczeństwa. Bóg stał się człowiekiem, abyśmy my, ludzie, byli bardziej ludzcy” - napisał bp Przybylski na swoim profilu na Facebooku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Adwentowa rozmowa z Maryją

2019-12-15 21:52

Agnieszka Bugała

pixabay

Myjemy okna, układamy rzeczy na półkach. Zamówiłyśmy pranie dywanów, może nowe zasłony? Wydatki zaplanowane, albo też nie, bo pensja jest tak malutka, że z góry wiadomo, iż nie na wszystko, co potrzebne wystarczy. No właśnie, kompleksy pustych portfeli, nie do końca suto zastawionych stołów i nie najdroższych prezentów wpychają się do naszych głów. I zaczynamy szukać rozwiązań: a może kredyt?

Zanim zaczniemy pożyczać, spróbujmy, choć może zabrzmi to bardzo mistycznie i nierealnie, usiąść z kartką papieru przed Maryją. Możemy zapalić świecę i w milczeniu, z sercem ściśniętym od braków, zaryzykować, że Ona zrozumie: dwie kobiety przy stole. Wyjmijmy nasz pusty portfel, długą listę zakupów i spytajmy Ją w zaufaniu, zawierzeniu i bezradności kobiety, co zrobić, skoro z próżnego to i Salomon...

Znam kobietę, która tak właśnie robi. Ona i jej bliscy znają też smak wigilii, gdzie na stole z 12 obowiązkowych dań było tylko jedno – w naszych czasach, nie wojennej zawieruchy. Jednak to jej zawierzenie i siadanie z Maryją do przygotowania świąt sprawia, że bieda nie podzieliła domowników, nie zasiała w sercach poczucia, że są gorsi. Byli razem. Byli blisko przy jednej zupie grzybowej i opłatku. I tak jest do dziś, choć ich materialna sytuacja nieco się poprawiła.

Może się zdarzyć, że zabraknie na wszystko. I usiądziemy skołowane, przerażone, bo jednak święta. Może się zdarzyć, że mąż, który zagląda do kieliszka zabierze i tę małą sumę, która miała wystarczyć. Czy wtedy Pan Jezus też przyjdzie?

Planowanie z Maryją – spróbujmy. Może się wtedy okaże, że nie potrzebujemy aż tak wiele? A jeśli dla nas wystarczy, to innym uda się pomóc? Warto, aby na liście prezentów – świątecznych podarunków, znalazła się blacha ciasta, np. dla ludzi w schronisku dla bezdomnych. Sprawdźmy, jest jeszcze na to czas, może przyda się tam nasza pomoc?

Boże Narodzenie, do którego się przygotowujemy, to chwila w dziejach świata, w którym Miłość zaryzykowała wszystko i oddała się ludziom. Trzeba, aby i nasza mała zdolność kochania ryzykowała wyznanie tej miłości innym ludziom. Zanim postawimy na stole pusty talerz – symbol otwartości na nieznanego wędrowca, poszukajmy potrzebujących. Bo symbol jeszcze nikogo nie nakarmił, nikomu nie pomógł, a do drzwi w wigilijny wieczór chyba nikt już znienacka nie puka, bo strach przed tym, że nikt nie otworzy jest zbyt wielki, aby go unieść tego wieczoru.

Usiądźmy z Maryją, Niepokalanie Poczętą. Ona najlepiej wie, jak czekać na Syna i jak Go powitać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem