Reklama

FILM "NIEPLANOWANE"

Abby Johnson odpowiada lewicowym mediom: to Planned Parenthood wypowiedziało mi wojnę!

2019-11-05 12:13

Redakcja

Archiwum prywatne Abby Johnson
Abby Johnson

Bohaterka filmu „Nieplanowane” stała się obiektem ataków lewicowych mediów w Polsce. Stawiają jej one zarzut o karierowiczostwo i chęć zyskania popularności. – To Planned Parenthood zaczęło tę wojnę, nie ja – odpowiada Abby.

W ostatnich dniach lewicowe media w Polsce ostro zaatakowały Abby Johnson, byłą menedżer kliniki aborcyjnej Planned Parenthood, która przeszła głęboką przemianę i teraz staje w obronie nienarodzonego życia. To na podstawie jej poruszającej historii, opisanej w książce „Nieplanowane” powstał film, który kilka dni temu wszedł do polskich kin.

Takie portale jak wyborcza.pl czy tokfm.pl stawiają Abby zarzut karierowiczostwa. Powołują się przy tym na oskarżenia amerykańskich mediów lewicowych, które od lat atakuję Johnson. Abby wypowiedziała bowiem wojnę najpotężniejszej organizacji aborcyjnej na świecie.

Według lewicowych mediów w Polsce, Abby odeszła z Planned Parenthood ponieważ miała problemy finansowe a zaatakowanie tej organizacji miało jej przysporzyć popularności i pieniędzy. Innym zarzutem, stawianym Johnson, jest to, że jej rezygnacja nie była efektem przemiany, lecz wiązała się z zarzutami, jakie stawiali jej przełożeni. Dotyczyły one podobno niewłaściwego wypełniania obowiązków. Zgodnie z tą narracją, Abby odeszła z pracy, by uprzedzić zwolnienie.

Reklama

Tylko u nas Abby zdecydowanie odnosi do tych zarzutów. – Czy chciałam pieniędzy i popularności? To nie są argumenty merytoryczne. Ale odpowiem na nie: każdy, kto zobaczy film i sięgnie po moją książkę dowie się, że to nie ja zaatakowałam Planned Parenthood. Nie byłoby ani książki, ani filmu gdyby nie pozew i ataki ze strony tej organizacji. To ich komunikaty i groźba zamknięcia mi ust sądowym zakazem, skłoniły mnie do tego, by głośno powiedzieć, co dzieje się za drzwiami klinik aborcyjnych. To Planned Parethood wypowiedziało tę wojnę, nie ja – wyjaśnia Abby.

Zarzuty o złe wypełnianie obowiązków zawodowych? – To jest po prostu nieprawda. Dzisiaj myślę o tym z żalem, ale byłam skutecznym i dobrym pracownikiem. To cechy pożądane w normalnej pracy, niestety ja byłam kimś takim jako dyrektor kliniki aborcyjnej. Awansowałam tam, na kilka miesięcy przed rezygnacją otrzymałam nawet tytuł pracownika roku. Żałuję tego, co robiłam, ale musicie wiedzieć, że decyzja o odejściu z kliniki aborcyjnej była moją świadomą decyzją. To ja zakwestionowałam politykę organizacji polegającą na realizacji celu zwiększania ilości aborcji. Dla nich zaczęło się liczyć tylko to, bo z tego były największe zyski – mówi Johnson.

Film „Nieplanowane” wszedł na ekrany kin 1 listopada. Niemal równocześnie z filmem ukazała się książka pod tym samym tytułem, w której Abby opowiada swoją historie. Johnson jako menedżer kliniki aborcyjnej podpisała 22 tys. zgód na aborcję, dokonała też aborcji na dwójce własnych dzieci. Po kilku latach pracy w klinice zobaczyła sam zabieg aborcyjny na własne oczy. Wtedy zdecydowała się porzucić świetnie płatną pracę i związała się z obrońcami życia.

Od wielu lat Abby odsłania kulisy i mechanizmy działania przemysłu aborcyjnego. Niedawno nawróciła się także na katolicyzm, dostrzegając w Kościele konsekwentnego obrońcę życia i godności człowieka.


Przeczytaj także: Szatan posługuje się kłamstwem

Tagi:
ludzie rozmowa

Spotkanie i modlitwa

2019-11-26 12:50

Rozmawia Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska (Aspekty) 48/2019, str. 5

– To modlitewne spotkanie, które młodzieży naszej diecezji ma dać impuls do właściwego przeżycia Adwentu i przygotowania się do świąt Bożego Narodzenia – mówi o Adwentowych Wieczorach Młodych diecezjalny duszpasterz dzieci i młodzieży ks. Łukasz Malec

Karolina Krasowska
Tegoroczne AWM odbędą się tradycyjnie w dwóch maryjnych sanktuariach – Rokitnie i Grodowcu

KAMIL KRASOWSKI: – Wraz z nastaniem grudnia rozpoczęliśmy w Kościele katolickim Adwent, czyli czas radosnego oczekiwania na narodziny Pana. Jak jako wierzący młodzi ludzie powinniśmy przeżywać ten czas?

KS. ŁUKASZ MALEC: – Najlepiej tak jak podpowiada nam Kościół. Słowem, które jest kluczowe w dobrym przeżyciu Adwentu, jest tęsknota. Kiedy kogoś się kocha i przez jakiś czas tej osoby się nie widzi, to naturalnie pojawia się w człowieku tęsknota za nią.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah: jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana!

2019-03-18 16:41

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Nie bójmy się tego powiedzieć: Kościół potrzebuje dziś głębokiej reformy, która dokona się przez nasze nawrócenie – uważa kard. Robert Sarah. Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zabrał głos na temat trwającego obecnie kryzysu Kościoła.

Bożena Sztajner/Niedziela

Postrzega go z perspektywy zwyczajnych wiernych i ogromnej rzeszy porządnych księży. Kolejne odsłony słabości Kościoła zachwiały wiarą katolików i rzuciły cień podejrzenia na wszystkich kapłanów. Kard. Sarah chce im przywrócić ufność i pokój. Nie wątpcie, trwajcie przy nauczaniu Kościoła, bądźcie wytrwali w modlitwie, w Kościele zawsze będzie dość światła dla każdego, kto szuka Boga – pisze afrykański purpurat.

Nie lekceważy on jednak aktualnego kryzysu. „Kościół – zauważa - miał być miejscem światła, a stał się kolebką ciemności”. To co się w nim dzieje, postrzega w bardzo radykalnych kategoriach, zapożyczonych od papieża Franciszka. Ujawniane dziś skandale widzi przez pryzmat ewangelicznych wydarzeń: zdrady Judasza i zaparcia się Piotra. Twierdzi, że od dawna żyjemy tajemnicą Judasza. Zdrada dokonująca się dzisiaj, została przygotowana i spowodowana przez wiele innych zdrad, mniej widocznych, bardziej subtelnych, ale równie głębokich. Zarzuciliśmy modlitwę i pogrążyliśmy się w nurcie aktywizmu. Wstydziliśmy się Jezusa, Jego objawienia i nauczania moralnego. Aby błyszczeć przed światem, zakwestionowaliśmy prawdę objawioną i pozbawiliśmy moralność jej znaczenia. Niektórzy kapłani kwestionują znaczenie celibatu, roszczą sobie prawo do życia prywatnego, co jest sprzeczne z misją kapłana. Inni posuwają się tak daleko, że chcą mieć prawo do zachowań homoseksualnych – wylicza kard. Sarah.

Podkreśla on, że kryzys ten ma przede wszystkim charakter duchowy, jest kryzysem wiary. Diabeł natomiast chce byśmy starali się go rozwiązać jak kryzys instytucji tylko ludzkiej. „Jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana” – pisze prefekt watykańskiej kongregacji, podkreślając, że to właśnie modlitwa musi być pierwszą odpowiedzią na zaistniałą sytuację. Tego kryzysu nie da się przezwyciężyć ludzkimi siłami. Kard. Sarah przestrzega też przed podziałami, tworzeniem frakcji w Kościele. Przyznaje, że biskupi i kapłani są niedoskonali, mają swoje słabości. Prosi jednak wiernych, by nimi nie gardzili, choć jak podkreśla, powinni od nich wymagać katolickiej wiary i sakramentów życia Bożego.

Kard. Sarah pisze o tym we wstępie do swego nowego książkowego wywiadu „Le soir approche et déjà le jour baisse” (Ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił), który w środę 20 marca trafi do francuskich księgarń. Poprzednie dwa („Bóg albo nic” oraz „Moc milczenia”) okazały się światowymi bestsellerami. Tym razem prefekt watykańskiej kongregacji skupia się na duchowym kryzysie współczesnego świata. Wyznaje, że książka ta jest „krzykiem jego duszy”. „Jestem wam winien, chrześcijanie, jedyną prawdę, która zbawia – pisze afrykański purpurat. – Już niebawem stanę przed wiekuistym Sędzią. Cóż Mu powiem, jeśli nie przekażę wam prawdy, którą sam otrzymałem? My biskupi powinniśmy drżeć na myśl o naszym milczeniu, które obarcza nas winą, o milczeniu, które czyni nas wspólnikami, o naszym milczeniu, by przypodobać się światu” – dodaje kard. Sarah.

We wstępie do nowej książki wskazuje on również na szczególną rolę miłości do Następcy Piotra. Nie przypadkiem dedykuje tę pozycję dwóm papieżom: „Benedyktowi XVI, niezrównanemu w staraniach o odbudowę Kościoła, i Franciszkowi, wiernemu synowi św. Ignacego”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza Święta jubileuszowa u sióstr Bernardynek w Wieluniu

2019-12-06 18:52

Zofia Białas / Niedziela

Zofia Białas / Niedziela
bp. Andrzej Przybylski oraz bp. Jan Wątroba
Wieluńskie Bernardynki w dniu 6 grudnia, w patronalne święto kościoła św. Mikołaja, zaprosiły wielunian na uroczystą Eucharystię. Eucharystia była uwielbieniem Boga za 200 lat pobytu i trwania sióstr w obecnym klasztorze, do którego przybyły w 1819 roku ze swojego pierwotnego klasztoru i kościoła po zamknięciu klasztoru Paulinów. Uroczystej Mszy Świętej koncelebrowanej przewodniczył ks. bp Jan Wątroba. W koncelebrze ks. bp Andrzej Przybylski, kapłani z Wielunia i spoza Wielunia. Swoim śpiewem ubogacił liturgię Chór Parafialny z parafii św. Józefa w Wieluniu pod kierownictwem organisty Szymona Blajera. Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. bp Andrzej Przybylski. Rozpoczynając kazanie przywołał słowa ks. kapelana Andrzeja Walaszczyka przypominające trzy powody, które przyprowadziły wiernych na tą szczególną Eucharystię, a były to: jubileusz 200-lecia pobytu sióstr w obecnym klasztorze, wspomnienie świętego Mikołaja – patrona kościoła klasztornego i poświęcenie nowego domu sióstr z nowicjatu. Myślą przewodnią kazania były słowa „powołani do świętości”. Do świętości, mówił kaznodzieja, jest powołany każdy z nas, ale świętym zostanie ten, kto nie utraci kontaktu z Bogiem. Tylko człowiek trwający w kontakcie z Bogiem, będzie swoim życiem zachęcał innych do świętości, do bycia dobrym człowiekiem, bo święty, to człowiek dobry. Przykładem, święci, święty Mikołaj, święty Franciszek z Asyżu, święci, którzy nieśli współbraciom w wierze pokój i dobro. Tym, co pozwala utrzymać kontakt z Bogiem, kontynuował, jest modlitwa i Eucharystia. Dziś dziękujemy siostrom Bernardynkom za ich trwanie na modlitwie i omadlanie tych, co na modlitwę i na Eucharystię nie znajdują czasu. Po uroczystym „Ciebie Boga wysławiamy” i litanii do św. Mikołaja ks. bp Jan Wątroba pobłogosławił wszystkich obecnych na Eucharystii Najświętszym Sakramentem. Uroczystości zakończyły się poświęceniem nowego domu sióstr z nowicjatu. Poświęcili go ks. bp Jan Wątroba i ks. bp Andrzej Przybylski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem