Reklama

Wiara

Rzecznik Episkopatu: Komunia Święta jest prawdziwie Ciałem Chrystusa

Komunia Święta, przyjmowana przez katolików na całym świecie, jest prawdziwie Ciałem Chrystusa. To nie symbol, ale realna obecność Chrystusa pod postacią chleba – podkreśla rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

[ TEMATY ]

ks. Paweł Rytel‑Andrianik

KEP

komunia święta

davideucaristia/pixabay.com

Rzecznik Episkopatu zaznaczył: „Kiedy Jezus ustanowił Eucharystię powiedział: «Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało Moje», dlatego przyjmując Komunię Świętą, słyszymy słowa: «Ciało Chrystusa». Odpowiadamy: «Amen», co z oryginału hebrajskiego oznacza dosłownie: «prawdziwie», «zgodnie z prawdą». Tak więc wyznajemy realną obecność Chrystusa w Komunii Świętej. Nie jest to wytłumaczalne prawami natury, ale na tym polega wiara ponad miliarda katolików na świecie” – podkreślił.

Odpowiadając na kwestię jakości debaty publicznej nt. Eucharystii, ks. Rytel-Andrianik powiedział: „Każdy ma prawo do swojej oceny, ale brak szacunku do Komunii Świętej, także w debacie publicznej, jest krzywdzący dla osób wierzących i stoi w sprzeczności z poszanowaniem praw człowieka do swobody wyznania. My, jako katolicy, doświadczamy obecności Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, jest na to wiele świadectw” – wskazał.

Reklama

Rzecznik Episkopatu przypomniał również o tysiącach parafii w Polsce, w których często, a niekiedy całą dobę, trwa adoracja Najświętszego Sakramentu. „To miejsca, w których Jezus Chrystus obecny w Hostii udziela niezliczonych łask ludziom zwracającym się do Niego” – podkreślił ks. Rytel-Andrianik.

Ponadto zaznaczył, że zgodnie z Mszałem Rzymskim, każda osoba poprzez fakt uczestnictwa w liturgii, zobowiązuje się do przestrzegania określonych zasad. „Prawo kościelne mówi: «przystępujący do Komunii spożywa całą, świętą Hostię, tuż po jej przyjęciu» (Ogólny Wstęp do Mszału Rzymskiego, 161)” – dodał ks. Rytel-Andrianik.

2019-11-05 16:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzecznik Episkopatu: zachęcam do włączenia się w inicjatywę z hasztagiem #BibliaNaDziś

[ TEMATY ]

episkopat

ks. Paweł Rytel‑Andrianik

KEP

#BibliaNaDziś

Episkopat.news

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Zachęta do otwierania Biblii jest aktualna każdego dnia w roku. Przypomina o tym rozpoczynający się w najbliższą niedzielę Tydzień Biblijny oraz inicjatywa z hasztagiem #BibliaNaDziś. W jej ramach Internauci zamieszczają w mediach społecznościowych cytaty z Pisma Świętego, które do nich najbardziej przemawiają w danym dniu – powiedział rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik.

„Słowo Boże jest zawsze aktualne i w każdym dniu przynosi nam konkretne przesłanie, dając odpowiedzi, wskazówki, przestrogi, pocieszenia, ale przede wszystkim przynosząc nadzieję. Otwierając Pismo Święte, czytamy, co Bóg właśnie tego dnia mówi do nas. Słowo +Dziś+ w proponowanym hasztagu jest bardzo ważne, bo to zachęta, by słuchać słowa Bożego codziennie. W Psalmie 95 czytamy: +Obyście dziś usłyszeli głos Jego+” – powiedział rzecznik Episkopatu.

Ks. Rytel-Andrianik zwrócił uwagę, że chrześcijanie nie czytają Pisma Świętego, jak zwykłej literatury.

„Biblia, choć jest utworem zbudowanym z wielu form i gatunków literackich, to nie opowieść historyczna ani poemat. Jest ona słowem, które Bóg kieruje do ludzi na przestrzeni tysiącleci poprzez Stary i Nowy Testament. To słowo napisane pod natchnieniem Ducha Świętego. Biblię nie tylko czytamy, ale przede wszystkim rozważamy, medytujemy nad jej przesłaniem, modlimy się jej tekstami i dzielimy z innymi tym, co do nas przemawia. Nowoczesne media, w tym aplikacje sprawiają, że możemy czytać Pismo Święte na naszych telefonach” – dodał.

„Podczas tegorocznego Tygodnia Biblijnego w Kościele katolickim w Polsce chcemy uczcić również setną rocznicę urodzin św. Jana Pawła II, który swoje życie oparł na Piśmie Świętym i zachęcał do lektury Słowa Bożego” – powiedział rzecznik Episkopatu Polski.

Ks. Rytel-Andrianik przypomniał, że hasło tegorocznej Niedzieli Biblijnej połączonej z IV Narodowym Czytaniem Pisma Świętego brzmi: „Misterium Słowa, które stało się Chlebem życia”.

CZYTAJ DALEJ

Kapłan oddany Bogu i ludziom

2020-06-05 18:36

ks. Wojciech Kania

W kościele parafialnym pw. Trójcy Świętej w Rudniku nad Sanem pożegnano śp. ks. inf. Czesława Walę.

Duchowieństwo, siostry zakonne i wierni świeccy pożegnali wybitnego duszpasterza i patriotę ks. Czesława Walę w jego rodzinnym mieście Rudniku nad Sanem. Mszy św. przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Koncelebrowali bp Krzysztof Nitkiewicz, Ordynariusz Diecezji Sandomierskiej oraz biskup pomocniczy Diecezji Radomskiej Piotr Turzyński.

ks. Wojciech Kania

– Wasze miasto, w którym urodził się ten charyzmatyczny kapłan i do którego wrócił na emeryturę po przeszło 50 latach niezwykle owocnej pracy duszpasterskiej, miało być miejscem wytchnienia i oczekiwania na ostateczne spotkanie z Panem. Tymczasem, pomimo choroby i słabnących sił, ks. Wala dalej pielęgnował zapoczątkowane przez siebie dzieła, koncentrując się na pracy z głuchoniemymi i budowie dla nich, jakże potrzebnego ośrodka. Nic dla siebie, wszystko dla Chrystusa i drugiego człowieka. Taki był do ostatniego tchnienia – powiedział na początku liturgii bp Nitkiewicz.

ks. Wojciech Kania

Abp Wacław Depo nakreślił w homilii kilka obrazów z życia zmarłego, którego poznał jeszcze jako kleryk sandomierskiego seminarium. Opowiedział, że pierwszy raz zobaczył księdza Walę modlącego się na kolanach przy wiejskiej kapliczce razem z grupką dzieci. W tym miejscu wybudował później kałkowskie sanktuarium. Metropolita Częstochowski podkreślił pobożność maryjną zmarłego i otwartość serca, która sprawiała, że dzielił się dosłownie ostatnią kromką chleba. Jego głęboka pobożność szła w parze z przejrzystością życia, do tego stopnia, że nie miał nawet w domu firanek.

Abp Depo wspominał również o największych osiągnięciach ks. inf. Czesława Wali, w tym o budowie Sanktuarium Maryjnego w Kałkowie – Godowie.

– Wszyscy dziwili się skąd taki plan, nawet zarzucano mu, że wymyślił sobie sanktuarium. On zawsze mówił, że to jest sprawa Maryi, zawierzył jej i powstało miejsce, które gromadzi pielgrzymów i to jest cudowne – mówił abp Depo. Hierarcha podkreślał również, że ks. Wala kierował się wielką miłością do Ojczyzny, której uczył innych. – Jego umiłowanie ojczyzny i odpowiedzialność za nią jest dla nas zobowiązaniem. Dlatego dziękujemy Bogu za jego osobę, jego dzieła niech będą zawsze wdzięczną pamięcią o jego postawie i jego zawierzeniu Panu Bogu we wszystkim – powiedział abp Wacław Depo.

ks. Wojciech Kania

Do uczestników uroczystości pogrzebowych ks. inf. Czesława Wali specjalny list skierował Prezydent RP Andrzej Duda, w którym zaznaczył, że Ksiądz Infułat dawał wszystkim wspaniałe świadectwo życia Ewangelią. – W ciągu przeszło 55 lat posługi duszpasterskiej Ksiądz Infułat dał wspaniałe świadectwo, że dla człowieka kierującego się wskazaniami Ewangelii nie ma rzeczy niemożliwych. Dzięki swojej serdeczności i determinacji potrafił pokonywać największe przeciwności – napisał Prezydent.

Na zakończenie Eucharystii za posługę ks. inf. Czesława Wali dziękował bp pomocniczy z Radomia Piotr Turzyński, który reprezentował bpa Henryka Tomasika. Odczytany został również list od Przełożonej Generalnej Sióstr Pallotynek s. Izabeli Świerad, a ks. Stanisław Gurba odczytał list od Matki Generalnej Zgromadzenia Sióstr Salezjanek Najświętszych Serc s. Ines De Giorgi. Słowa wdzięczności i pożegnania wypowiedział również w imieniu samorządowców Burmistrz Miasta Rudnik nad Sanem Waldemar Grochowski oraz współpracownicy śp. Ks. Wali.


Po Mszy św., ciało ks. inf. Czesława Wali zostało przewiezione do Kałkowa, gdzie odbędzie się dalsza część uroczystości pogrzebowych.

Ks. inf. Czesław Wala urodził się 23 października 1936 r. w Rudniku nad Sanem. Był absolwentem miejscowego liceum ogólnokształcącego. Po maturze przez rok pracował w Urzędzie Gminy. Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk Sługi Bożego bp. Piotra Gołębiowskiego 7 czerwca 1964 r. Jako wikariusz pracował w Sławnie, a od 1967 r. rozpoczął pracę w Krynkach koło Starachowic. Często pełnił posługę w oddalonej o 9 kilometrów od Krynek wsi Kałków. Dzięki jego staraniom w miejscowości tej powstał punkt katechetyczny oraz kaplica. Dnia 17 października 1971 r., na beatyfikację o. Maksymiliana Kolbego, skromna kaplica przemieniła się w nieduży kościół pod jego wezwaniem. Parafia w Kałkowie została erygowana 1 października 1981 r., a ks. Wala został jej pierwszym proboszczem. W 1982 r. zrodziła się idea budowy sanktuarium Maryjnego. Mimo przeszkód czynionych przez władze, 22 maja 1983 r. do budującego się kościoła sprowadzono kopię obrazu Matki Bożej z Lichenia. Maryjną świątynię poświęcił w 1988 r. bp Marian Zimałek. Na przełomie lat 1985 i 1986 ks. Wala wybudował Golgotę Martyrologii Narodu Polskiego. Po przejściu na emeryturę zamieszkał w Rudniku nad Sanem, gdzie rozpoczął budowę domu opieki i formacji dla głuchoniemych.

CZYTAJ DALEJ

Boga poznaje się raczej sercem niż rozumem

2020-06-07 11:44

Małgorzata Pabis

W Niedzielę Najświętszej Trójcy Mszę św. w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach sprawował ks. kan. dr Jerzy Jastrzębski, diecezjalny asystent Akcji Katolickiej w Archidiecezji Warszawskiej. Kapłan sprawował Eucharystię w intencji rychłej beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia ks. kard. Stefana Wyszyńskiego.

Na początku homilii ks. Jastrzębski powiedział, że w Bożej logice 1 +1+1 nie równa się 3, a...1. Zauważył: - Dziwna jest ta boska matematyka. I dodał, że tylko sam Bóg może pozwolić nam się poznać jako Ojciec, Syn i Duch Święty. - Boga poznaje się raczej sercem, niż rozumem – podkreślił.

„Co dla zmysłów niepojęte, niech objawi wiara w nas” – mówił. Jak wyjaśniał, Trójca Święta to wspólnota trzech osób i Bóg zaprasza nas do tej wspólnoty. Przypomniał, że Bóg lubi trójcę i to Jego ukochana cyfra. Wyjaśniając tę wielką tajemnicę, wskazał na przykład wody, która występuje w trzech stanach – jako para, stan ciekły i stały, czyli lód. - Ta sama woda w trzech postaciach istnienia, ale do każdej mamy inną relację. Podobnie jest z Trójcą Świętą – wskazał i dodał, że tajemnicy Trójcy Świętej nie można pojąć rozumem, ale sercem. - Popatrz na obraz Pana Jezusa Miłosiernego. Zdroje łask wypływają właśnie z serca. On pragnie, abyśmy przyjęli Jego miłość, a potem oddali się Mu bezgranicznie – podkreślił.

Jak mówił ks. Jastrzębski, Bóg czeka na naszą miłość. I stawiał pytania: - Czy oddasz mu swoje serce? Jak długo będziesz kazał mu czekać? Kaznodzieja przypomniał postać św. Siostry Faustyny oraz opowiedział o roli bł. ks. Michała Sopoćki i św. Jana Pawła II w rozwoju kultu Bożego Miłosierdzia. - Bóg, który kocha trójcę, potrzebował i tu wspólnoty trzech osób – zaznaczył.

Kapłan wskazał także wstawienników na czas pandemii, który przeżywamy; Matkę Bożą Łaskawą, Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego oraz św. Jana Pawła II. Przypomniał, że dziś miała się odbyć beatyfikacja Prymasa Tysiąclecia. - Mamy jednak okazję, by dłużej i głębiej się do niej przygotować – powiedział i dodał, że kard. Wyszyński w trudnych czasach, w jakich przyszło mu żyć, pokazał , jak pięknie kochać Boga, Matkę Najświętszą i ludzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję