Reklama

Komentarze

Minister Gowin dementuje

[ TEMATY ]

embrion

Gowin Jarosław

Piotr Drabik/pl.wikipedia.org/CC 2.0

„W związku z przekazem medialnym, jakobym sugerował istnienie zorganizowanej formy handlu ludzkimi embrionami, oświadczam, że moje słowa zostały wyjęte z kontekstu i niezgodnie z moimi intencjami przedstawione jako wypowiedź urzędowa Ministra Sprawiedliwości” – napisał na swojej stronie internetowej Jarosław Gowin. „W związku z tym rozważam sięgnięcie po odpowiednie środki prawne zmierzające do potwierdzenia tego zdarzenia” – dodał w oświadczeniu szef resortu sprawiedliwości.

„Jednocześnie podkreślam, iż konsekwentnie wskazuję na niemieckie prawodawstwo biomedyczne jako rozwiązania wzorcowe w Europie. Stąd też przygotowany przeze mnie w 2008 roku projekt ustawy bioetycznej oparłem na założeniach tego ustawodawstwa” – napisał Gowin na swojej stronie.

Premier Donald Tusk podczas dzisiejszej konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów poinformował, iż minister Gowin złożył w tej sprawie wyjaśnienia. Gowin miał powiedzieć na posiedzeniu rządu, że doszło do manipulacji jego słów i nigdy nie twierdził, że w jednej z polskich klinik dochodziło do handlu zarodkami, eksportu zarodków do Niemiec i eksperymentów na nich.

Reklama

Premier dodał, że minister zdrowia Bartosz Arłukowicz poinformował podczas posiedzenia rządu, że „gotowe są regulacje, dotyczące programu in vitro, który ma się w lipcu w Polsce rozpocząć”.

Zdaniem premiera, jest to komunikat „ważniejszy z punktu widzenia ludzi niż czasami nieprecyzyjne czy nie do końca przemyślane sądy” jednego z ministrów jego rządu.

2013-04-24 07:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: nowe zagrożenia dla życia ludzkiego

[ TEMATY ]

in vitro

embrion

BOŻENA SZTAJNER

Nowe testy, pozwalające rodzicom na badanie embrionów pod kątem inteligencji podczas procesu zapłodnienia in vitro stanowią zagrożenie dla ludzkiej godności i mogą prowadzić do traktowania człowieka jak rzeczy, a nie osoby – przestrzega Joseph Capizzi, profesor teologii moralnej na Katolickim Uniwersytecie Ameryki.

Firma Genomic Prediction ogosiła, że opracowała metodę badania przesiewowego zarodków wytworzonych poprzez zapłodnienie in vitro (IVF) pod kątem wielu cech, w tym chorób dziedzicznych i poziomu inteligencji. Testy pozwolą zidentyfikować to, co firma opisuje jako „odchylenia genetyczne”, a rodzice będą mieli możliwość wyboru między embrionami w oparciu o przewidywania, że niektóre zarodki będą miały niższy niż przeciętny iloraz inteligencji.

Międzynarodowy anglojęzyczny tygodnik naukowy New Scientist donosi, że firma rozpoczęła rozmowy z klinikami in vitro w Stanach Zjednoczonych, aby udostępnić je potencjalnym rodzicom.

Joseph Capizzi, profesor teologii moralnej na Katolickim Uniwersytecie Ameryki w Waszyngtonie zauważył, że jest to kolejny krok na drodze tworzenia „zaprojektowanych dzieci”, dodając, że obawy przed „niedoskonałym” potomstwem prowadzą do traktowania dzieci jako rzeczy, a nie ludzi. Genomic Prediction twierdzi, że testy będą w stanie badać embriony pod kątem potencjalnej „niepełnosprawności umysłowej”. Capizzi ostrzegł, że mentalność rodziców, którzy chcą genetycznie doskonałego „zaprojektowanego” dziecka, będzie miała tragiczny wpływ na to, jak ludzie postrzegają inne osoby. „Taka logika prowadzi do tego, że rodzice domagają się zwrotu pieniędzy lub wymiany swoich dzieci, kiedy nie spełniają ich oczekiwań" – zauważył amerykański moralista, dodając, że grozi to odrzuceniem niechcianych embrionów, czy też porzuceniem niechcianych młodych ludzi.

CZYTAJ DALEJ

MZ: w tej chwili w stanie ciężkim pod respiratorami jest 160 osób

2020-04-08 11:57

[ TEMATY ]

zdrowie

PAP

W tej chwili w stanie ciężkim pod respiratorami w polskich szpitalach jednoimiennych i na oddziałach zakaźnych jest 160 osób - przekazał w środę rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Dodał, że około 220 osób opuściło już szpital lub izolację domową z negatywnymi wynikami testu.

Andrusiewicz powiedział w środę na konferencji prasowej, że ostatniej doby ubyło 86 pacjentów w szpitalach jednoimiennych i szpitalach zakaźnych. "To znaczy na oddziałach zakaźnych, bo oprócz szpitali jednoimiennych, mamy również oddziały zakaźne" - podkreślił.

Dodał, że ci pacjenci zostali skierowani do izolatoriów. "Mamy w tej chwili w kraju 7 tys. miejsc w izolatoriach, czyli do izolatoriów możemy kierować osoby niewymagające hospitalizacji, z tymi łagodniejszymi objawami bądź bez objawowych pacjentów. I oni nie muszą zajmować łóżek szpitalnych" - zaznaczył Andrusiewicz.

Rzecznik resortu zdrowia powiedział też, że w tej chwili w stanie ciężkim pod respiratorami w polskich szpitalach, szpitalach jednoimiennych i na oddziałach zakaźnych jest 160 osób.

Dopytywany, ile osób już wyzdrowiało Andrusiewicz powiedział, że "mamy w granicach 220 osób, które opuściły szpital lub izolację domową". "Są potwierdzone negatywnymi wynikami testów, są zdrowe" - podkreślił rzecznik MZ. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Parafia to my

2020-04-08 23:11

[ TEMATY ]

modlitwa

parafia

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

W tych trudnych czasach jeszcze mocniej pamiętajmy o tym, że parafie nie składają się tylko z proboszczów, wikarych oraz kościelnych. Parafie to nasze drugie rodziny. Tak jak troszczymy się o najbliższych, tak troszczmy się o wspólnotę parafialną. Parafia to my.

O ile czasowe odłączenie wiernych od Stołu Pańskiego, choć bolesne, może być w dłuższej perspektywie przyczynkiem do zrozumienia czym naprawdę jest Komunia Święta i jak bardzo jest ona ważna w naszym życiu, o tyle, sprowadzając temat do rzeczywistości ziemskiej, kondycja parafii pozbawionych swoich wiernych, może stać się bardzo trudna.

Mowa oczywiście o sytuacji finansowej. W sytuacji braku wiernych na mszy, oczywistością jest fakt mniejszych wpływów z ofiar. To w dłuższej perspektywie może spowodować kłopoty finansowe wielu parafii. Może, ale nie musi. Wszystko zależy od tego, czy członkowie wspólnoty zdadzą sobie sprawę z prostego faktu, że parafia to nasza “większa” rodzina. Tak, żyjemy w czasach wyobcowania jednostki, a w czasach epidemii pojęcie “dystansu społecznego” jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Dla chrześcijanina nie ma jednak innego dystansu, który powinien jak najściślej zachowywać niż dystans od zła. Zła, dodajmy, które obejmuje również brak posłuszeństwa i zaniedbanie.

Zatroszczmy się o nasze parafie. Pokażmy, że parafia to my. I nie chodzi tylko o sprawy finansowe. Owszem, jeśli ktoś chce, niech wpłaci dobrowolny datek na konto swojej parafii. Przede wszystkim jednak - módlmy się za swoich kapłanów i za całą wspólnotę. Trudne czasy, oprócz tego, że niosą niepokój, stwarzają także szansę na stworzenie silnej wspólnoty. Niech ten trudny czas, jakie obecnie przeżywamy, będzie początkiem do stworzenia silnych wspólnot parafialnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję