Reklama

Japonia przygotowuje się do wizyty papieża Franciszka

2019-11-09 13:41

Dorota Hałasa (KAI Tokio) / Tokio

www.vaticannews.va

Na dwa tygodnie przed wizytą apostolską papieża Franciszka, Kościół w Japonii przygotowuje się do przyjęcia Ojca Świętego organizując wykłady, wystawy i koncerty. Przygotowania do przyjazdu papieża widać w kościołach, które przystrojone zostały plakatami z portretem uśmiechniętego Franciszka, a w niektórych kościołach są nawet jego figury naturalnej wielkości.

Przygotowania polegają przede wszystkim na przybliżeniu katolikom i wiernym innych religii osoby papieża. Jeden z portali japońskich jezuitów cytuje wypowiedź Franciszka z wywiadu dla Radia Watykańskiego. Ojciec Święty powiedział, że wstąpił do Towarzystwa Jezusowego, bo uważał, że jezuici są zakonem, który wysyła swoich misjonarzy na front i to go zafascynowało. Przyznał, że chciał wyjechać do Japonii jako misjonarz, ale było to niemożliwe. Czuje jednak, że głosi Ewangelię poprzez swoje wizyty i dyplomację.

Podczas spotkania z japońskim kardynałem Thomas Aquinas Maeda i dziennikarzami w Watykanie papież powiedział, że jest głęboko poruszony kiedy czyta historię japońskich męczenników, którzy oddawali życie za wiarę podczas prześladowań (od XVII do XVIII w). Podziwia niezłomną wiarę i wytrwałość męczenników japońskich, którzy zachowali naukę Chrystusa. Jest również poruszony kiedy czyta historię cierpień ofiar wybuchu atomowego w Hiroshimie i Nagasaki. Ma wielki szacunek dla mieszkańców Japonii, którzy podnieśli się z cierpień i patrzą w przyszłość. Papież podkreślił, że użycie broni atomowej w wojnie jest okrutne i niemoralne.

Na katolickim Uniwersytecie Sophia, przy którym działa kościół pw. św. Ignacego w Tokio, prowadzone jest od września sympozjum dotyczące nauczania papieża oraz roli Kościoła w świecie. W różnych miejscach, np. w katedrze tokijskiej, pokazywane są wystawy prezentujące osobę i działalność pasterską Franciszka.

Reklama

W Tokio pracuje dwóch argentyńskich jezuitów, którzy pobierali naukę w seminarium w czasie kiedy ks. Jorge Mario Bergoglio, obecny papież, był jego rektorem. Obaj przyznają, ze przechodzili formację bezpośrednio pod nadzorem Franciszka. Prowincjał Towarzystwa Jezusowego o. Renzo de Luca i profesor teologii na uniwersytecie Sophia o. Juan Haidar poprowadzili na Uniwersytecie Sophia spotkanie prasowe pt. „Od ojca Jorge do papieża Franciszka”. Mówili o swoich doświadczeniach pracy z Ojcem Świętym w Argentynie.

Powiedzieli, że słowem charakteryzującym Franciszka jest „miłosierdzie”, a frazami, które najczęściej powtarza: „szanujcie pokój” i „nawiązujcie kontakt z innymi ludźmi”. Papież krytykuje kulturę wyrzucania i odrzucenia. Jest zwolennikiem integralnej ochrony środowiska człowieka. Obaj jezuici wspominali, że arcybiskup Jorge Bergoglio chodził pieszo po mieście, łatwo nawiązywał kontakt z ludźmi i głosił im homilie. Lubił piłkę nożną i lubił tańczyć tango.

W odpowiedzi na pytanie co myśli papież o Japonii, w której religia nie zajmuje ważnego miejsca o. Renzo powiedział, że świadomość religijna znacznie osłabła również w Europie, więc nie jest to tylko problem Japonii. „Jeżeli porzucimy wartości duchowe ludzie oszaleją” - przestrzega papież.

W odpowiedzi na pytanie o stosunek papieża do wyznawców innych wyznań prowincjał japońskich jezuitów powiedział, że Franciszek spotka się z przedstawicielami innych wyznań w Japonii. Papież chce przekroczyć różnice między religiami, szanować innych ludzi i podążać razem nie poszukując różnic lecz podobieństw, tego co można zrobić razem. „Papież szanuje kulturę japońską i chce, aby szanowano również jego. Wyznania szinto i buddyzm są częścią kultury japońskiej” - dodał o. Haidar.

Na pytanie, co szczególnie ujmuje ich w osobie Franciszka jezuici odpowiedzieli, że jest to zaufanie do innych ludzi. Ojciec Święty podkreśla, że trzeba zawsze otwierać drzwi i szanuje wszystkich, nawet prostych ludzi. Wspominali, że w czasie rządów reżimu wojskowego w Argentynie biskup Bergoglio ukrywał ludzi, za których ukrywanie groziły represje. Uważa, że trzeba pomagać ludziom potrzebującym pomocy. O. Renzo zauważył, że papież nawet kiedy jest bardzo zajęty poświęca osobie, którą spotyka dużo uwagi, sprawia wrażenie jakby miał dużo czasu i daje osobie spotykanej poczucie pokoju.

Zapytany o stanowisko papieża w sprawie zaprzestania zbrojeń nuklearnych o. Renzo powiedział, że Franciszek dąży nie tylko do porzucenia broni jądrowej, ale każdego rodzaju broni oraz do zaprzestania wojen. Nawołuje do poszukiwania innych dróg rozwiązywania konfliktów. O. Haidar dodał, że papież wierzy w dobro, w to, że jeżeli nawet w najgorszym społeczeństwie jest jeden dobry człowiek to jest nadzieja. „Zbrojenia nuklearne są prowadzone, bo myśli się, że druga strona jest zła. Jeżeli zmienimy ten sposób myślenia zmienimy świat”- dodał.

Co papież myśli o Japonii? Według o. Haidara uważa, że Japonia posiada wspaniałą kulturę, ale niesie ciężar bycia rządzoną przez pieniądz. Społeczeństwo, w którym rządzi pieniądz stawia bariery w przyjmowaniu innych. To jest zapewne największe zmartwienie papieża.

Jakie słowa arcybiskupa Bergoglio wywarły na ciebie największy wpływ? Według o. Renzo jest to nauka, aby na nic nie czekać, ale wychodzić naprzeciw. Są to słowa, które odnoszą się do społeczeństwa japońskiego. Na o. Haidrze największe wrażenie zrobiła zasada: „uczysz się trudnych rzeczy, aby zmienić sytuację, w której żyją ludzie biedni. To jest dla ciebie punkt startu”.„Ludzie mali mają szczególną wiedzę, dlatego aby być zdrowym trzeba uczyć się od ludzi małych” - podkreślił.

Jakie stanowisko zajmuje papież w sprawie współpracy z protestantami? O. Renzo uważa, że należy szukać punktów wspólnych i starać się nad nimi pracować. Według o. Haidara papież uważa, że należy przekraczać bariery religijne i wychodzić do ludzi. Jest osobą bardzo otwartą na innych.

Japonia nie jest krajem chrześcijańskim, a dla 95 % Japończyków Papież oraz Kościół katolicki to pojęcia abstrakcyjne. Japończycy wychowują się w tradycji rodzimych wierzeń szinto, które zakładają istnienie milionów duchów w naturze. Większość Japończyków łączy wierzenia szinto z wiarą buddyjską. Statystyki pokazują, że z wierzeniami szinto i z buddyzmem w zamieszkanej przez ponad 126 mln ludzi Japonii utożsamia się większość ludzi.

Jednak obydwa wierzenia nie są najczęściej praktykowane w życiu codziennym. Japończycy ogłaszają zazwyczaj zaślubiny lub urodziny dziecka w świątyni szintoistycznej, z kolei uroczystości pogrzebowe obchodzone są według wierzeń buddyzmu. Przeciętny Japończyk utożsamia się zazwyczaj z obydwoma wierzeniami. Odwiedza świątynie szintoistyczne i buddyjskie kilka razy w roku, czyli w nowy rok, najważniejsze święto w roku oraz przed ważnymi wydarzeniami w życiu, jak zdawanie egzaminów, założenie rodziny i urodziny dziecka. Słowa modlitw w obydwu systemach wierzeń nie są ustalone.

Chrześcijaństwo jest dla przeciętnego Japończyka religią obcą. Wszyscy chrześcijanie, czyli katolicy, prawosławni i najliczniejsi protestanci to w sumie niecały 1% ze 126 milionów mieszkańców Japonii. Katolicy stanowią ok. 0,3%. Jest to dużo mniej niż wyznawców islamu, którzy stanowią 5% populacji tego kraju.

Chrześcijaństwo kojarzy się Japończykom z prowadzonymi przez Kościół przedszkolami, szkołami i uniwersytetami, które cieszą się dobrą renomą. Jednak w wielu katolickich przedszkolach i szkołach nie ma najczęściej ani jednego dziecka z rodziny katolickiej.

Tagi:
Franciszek Japonia Franciszek w Japonii

Reklama

Franciszek do Japończyków: przybywam, by zachęcić was do ochrony życia

2019-11-18 11:21

st (KAI) / Watykan

O celach swojej rozpoczynającej się w najbliższą sobotę, 23 listopada wizyty w Japonii mówił papież w swoim przesłaniu wideo, skierowanym do wszystkich mieszkańców tego kraju. Podkreślił stanowczy sprzeciw przeciwko wykorzystywaniu broni nuklearnej i zaapelował o krzewieniu kultury braterstwa oraz ochronę środowiska naturalnego człowieka.

YouTube

Oto słowa Ojca Świętego w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy przyjaciele:

Przygotowując bliską już wizytę w Japonii, chciałbym skierować do was te słowa przyjaźni.

Tematem mojej wizyty są słowa: „Chronić każde życie”. Ten silny instynkt, rozbrzmiewający w naszym sercu, by bronić wartości i godności każdej osoby ludzkiej nabiera szczególnego znaczenia w obliczu zagrożeń dla pokojowego współistnienia, z którymi świat musi się dzisiaj zmierzyć, zwłaszcza w konfliktach zbrojnych. Wasz kraj jest bardzo świadomy cierpień spowodowanych przez wojnę. Wraz z wami modlę się, aby niszczycielska moc broni nuklearnej nigdy więcej nie została rozpętana w dziejach ludzkości. Wykorzystywanie broni nuklearnej jest niemoralne.

Wiecie także, jak ważna jest ta kultura dialogu, braterstwa, zwłaszcza między różnymi tradycjami religijnymi, która może pomóc w przezwyciężeniu podziałów, promować szacunek dla ludzkiej godności i wspierać integralny rozwój wszystkich narodów. Ufam, że moja wizyta będzie dla was wsparciem na drodze wzajemnego szacunku i spotkania, prowadzącej do bezpiecznego i trwałego pokoju, który nie ogląda się wstecz. Pokój jest tak piękny, że gdy jest prawdziwy, nie ustępuje: jest broniony ze wszystkich sił.

Będę również miał okazję cieszyć się tym wspaniałym pięknem naturalnym, jakie charakteryzuje wasz kraj i wyrazić wspólne pragnienie krzewienia, umacniania ochrony tego życia, jakie zawiera ziemia, nasz wspólny dom i które tak pięknie symbolizuje wasza kultura poprzez kwiaty wiśni.

Wiem, że wiele osób pracuje nad przygotowaniem wizyty. Szczerze dziękuję za te wysiłki. I mając nadzieję, że dni, które będziemy razem, będą bogate w łaskę i radość, zapewniam was o mojej solidarnej modlitwie za każdego z was. Proszę was również, abyście się za mnie modlili. Dziękuję bardzo."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego nie lubią księży?

2019-11-05 12:48

Piotr Grzybowski
Niedziela Ogólnopolska 45/2019, str. 7

Krytyka Kościoła i jego pasterzy nie jest już chwilowym uniesieniem, emocją, lecz precyzyjnie zaplanowanym działaniem

Ks. Paweł Kłys

Obojętny, negatywny lub czasem nawet wrogi stosunek części społeczeństwa do duchowieństwa katolickiego staje się coraz bardziej powszechny. Znamienne przy tym, że jedynie katolickiego – w większości to Kościół katolicki podlega narastającej krytyce. Krytyce, która przeradza się ostatnio w jawną walkę.

Rozpoczęta przez zadeklarowanych ateistów – rozszerza się, obejmuje swym zasięgiem coraz szersze środowiska. Krytyka Kościoła i jego pasterzy nie jest już chwilowym uniesieniem, emocją, lecz precyzyjnie zaplanowanym działaniem wielu przywódców, grup, organizacji czy środowisk. Zostaje wpisana w programy wyborcze. Staje się podstawą budowy wizerunku czy manifestów politycznych i światopoglądowych. A wszystko jest wsparte siłą środków masowej komunikacji.

Działanie to zawsze ma swój precyzyjny scenariusz. Rozpoczyna się od wybrania celu. Stają się nim z reguły księża, którzy stanowią rdzeń Kościoła. Powszechnie uznani i szanowani. Za tym idzie krytyka ich nauczania. Pokrętne interpretacje – czy wręcz manipulacja – kazań i wystąpień. Często mianem „skandalu” określa się ich słowa płynące wprost z Ewangelii. Linczowi medialnemu poddaje się organizowanie pielgrzymek, które gromadzą setki tysięcy wiernych. Wszystko to, aby ośmieszyć, poniżyć i upokorzyć.

Dlaczego tak się dzieje? Co zachodzi w umysłach ludzi, którzy decydują się podjąć walkę z Kościołem? O co chodzi w ich działaniu? Dokąd się skierują w swych dalszych planach?

W większości przypadków motorem zła, które ich nakręca, jest olbrzymia chęć władzy – chęć rządzenia, panowania, kierowania, niezależnie od tego, co pod tymi pojęciami sami rozumieją.

Podnoszą bunt przeciw księżom, czując fizyczny strach przed ich wielką wiarą. Przed nauką, którą głoszą w imieniu Jezusa Chrystusa. Czują wyraźnie, że ci, którzy nie chcą władzy nad „rzędem dusz”, otrzymali ją i mają. Boją się ich wpływu na szerokie rzesze. Wiedzą bowiem, że to za ich przykładem gromadzi się coraz więcej młodych ludzi, którzy na kolanach oddają cześć Stwórcy. Boją się, że ta młodzież pójdzie za nimi, a nie za pseudowartościami ofiarowywanymi w wielu popularnych mediach. Boją się ponadto, że takie myślenie będzie się upowszechniać. Że rozścieli się po kraju i sprawi, iż ludzie staną się lepsi, uczciwsi. Że będą dalej jak przez wieki czcić Boga, a Jego naukę stosować w rodzinach, w miejscach pracy, w życiu społecznym.

Boją się w końcu, że kiedyś i ich żony, synowie i córki uznają, iż wartości przez nich głoszone są puste i niewarte zainteresowania. Że to, co oni z takim trudem budowali, co ciułaczym wysiłkiem zgromadzili, uznają za bezwartościowe, a w konsekwencji nie będą ich za te dokonania cenili. Boją się, że resztki ich pseudoautorytetu legną w gruzach. Że będą musieli oddać coś ze swego stanu posiadania, wycofać się ze swoich miałkich tez, które były napędem ich życia. Boją się w końcu, że będą musieli zostać tymi, których jedynie czasami udają. Ludźmi Chrystusowymi – chrześcijanami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Małe TGD „Siema” teledysk do najnowszej płyty

2019-11-19 11:01

I nareszcie jest! Małe TGD „Siema” teledysk do najnowszej płyty „Wyspa skarbów”

Małe TGD to dziecięcy zespół wykonujący muzykę pop z chrześcijańskim przesłaniem. Skład tworzy reprezentacyjna 12 osobowa grupa dzieci z warszawskiej Szkółki TGD, która działa już od 6 lat. Szkółka TGD to grupowe zajęcia wokalne dla dzieci w wieku szkolnym. Śpiewamy utworu zespołu Małe TGD w trzech grupach wiekowych. Spotykamy się raz w tygodniu w ośmiu miastach: Warszawie, Poznaniu, Gdańsku, Krakowie, Katowicach, Wrocławiu, Toruniu oraz Olsztynie. Zapisy na stronie Zobacz

Tytuł: Wyspa skarbów

Artysta: Małe TGD

Wydawca: GIFT Management

Dystrybucja: GIFT Management

Cena: 34,90 zł

Płyta jest dostępna na Zobacz

Jak oderwać się od smartfona? Którą drogę wybrać? Tego rodzaju pytania na swojej nowej płycie wyśpiewują dzieci z zespołu Małe TGD. Nie tylko poruszane tematy, ale również aranżacje utworów są bardzo na czasie. Płyta zawiera całą paletę nowoczesnych brzmień, rytmy, które rozruszają słuchaczy w każdym wieku, mnóstwo przebojowych fraz i wyjątkowy zestaw dziecięcych głosów z przesłaniem wiary, nadziei i miłości. Prawdziwa Wyspa Skarbów!

Krążek zawiera 10 utworów, 8 zupełnie nowych oraz 2 utwory z repertuaru TGD. Wydawnictwo dodatkowo zawiera wersje instrumentalne do 5 piosenek. W książeczce można znaleźć teksty piosenek znajdujących się na płycie, oraz wiele miłych niespodzianek.

Za produkcję muzyczną odpowiada autor większości kompozycji Piotr Nazaruk (lider TGD, muzyk Anny Marii Jopek) oraz Mikołaj Trybulec (producent muzyczny Linii Nocnej, Margaret czy jednego z hitów tegorocznej Eurowizji).

Piotr Nazaruk – kompozytor, dyrygent, pedagog, wokalista i multiinstrumentalista. Autor muzyki do wielu spektakli teatralnych, wielokrotnie nagradzany w konkursach i na festiwalach teatralnych. Członek zespołu Anny Marii Jopek. Lider pop-gospelowej formacji TGD. Jego aranżacje wokalno-instrumentalne i autorskie kompozycje kształtują od lat repertuar tego zespołu. Nauczyciel śpiewu zespołowego, od kilku lat prowadzi dziecięcą “Szkółkę TGD”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem