Reklama

Abp Skworc: do biednych mogą dotrzeć zaangażowani i świadomi parafianie

2019-11-09 17:24

ks.rs / Katowice (KAI)

BP KEP

Do jeszcze większego zaangażowania na rzecz ubogich i potrzebujących zachęcił abp Wiktor Skworc w komunikacie na III Światowy Dzień Ubogich. Zaapelował też o wpisanie konkretnych działań charytatywnych do programu formacji grup parafialnych.

Abp Skworc podkreślił, że w przeżywanie III Światowego Dnia Ubogich Kościół katowicki włącza się w duchu słów papieża Franciszka. W tegorocznym orędziu ojciec święty podkreśla, że „opcja na rzecz tych, których społeczeństwo odrzuca jest uprzywilejowanym wyborem, do podjęcia którego są wezwani wszyscy uczniowie Chrystusa”. Metropolita katowicki zwraca uwagę, że do grupy biednych, zaliczają się nie tylko ci którzy posiadają niewiele. Biedni to także ubodzy w duchu, ludzie samotni, odrzuceni i chorzy.

Na kanwie nauczania papieskiego abp Skworc apeluje o jeszcze większą wrażliwość na potrzeby konkretnych ubogich. Zachęca do odważnej i cierpliwej pracy z nimi.– Jestem przekonany, że zaangażowani i świadomi parafianie mogą dotrzeć i wskazać osoby, które rzeczywiście potrzebują naszej pomocy, bo wiele biedy i ludzkiego nieszczęścia kryją nasze osiedla, domy i mieszkania, tworzące wspólnoty parafialne – podkreśla.

Metropolita katowicki postuluje też wpisanie konkretnych działań charytatywnych do programu formacji grup i wspólnot młodzieżowych oraz dorosłych działających w parafiach. Jego zdaniem „takie zaangażowanie na rzecz drugiego człowieka może stać się punktem wyjścia do włączenia w nie i zainteresowania młodzieży w ramach szkolnych lekcji religii” oraz stać się „impulsem do tworzenia w środowiskach szkolnych Kół Caritas”.

Reklama

Abp Skworc podziękował też organizatorom i wolontariuszom, wspólnotom kościelnym, organizacjom państwowym i samorządowym za wszystkie inicjatywy, czas i zaangażowanie w przygotowanie III Światowego Dnia Ubogich: „pragnę podziękować wszystkim organizatorom i wolontariuszom, dzięki którym ten czas będzie prawdziwym dniem dostrzeżenia ubogich, świętem miłości i solidarności z tymi, którzy znajdują się w trudnościach”.

Centralnym punktem obchodów III Światowego Dnia Ubogich w archidiecezji katowickiej będzie Eucharystia sprawowana w niedzielę, 17 listopada, w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Katowicach przy ul. Granicznej. W liturgii od wielu lat uczestniczą ubodzy. Wcześniej, na katowickim rynku, dla najbardziej potrzebujących mieszkańców regionu organizatorzy przygotowali specjalny program. Do pomocy w jego realizacji zgłosiło się już ponad 100 wolontariuszy.

Tagi:
abp Wiktor Skworc bieda

Katowice: Abp Skworc modlił się za zmarłych biskupów

2019-11-02 22:17

ks.rs / Katowice (KAI)

Za zmarłych biskupów katowickich i wszystkich diecezejan modlił się metropolita katowicki w archikatedrze Chrystusa Króla. Razem z nim przy ołtarzu stanęli biskupi pomocniczy, abp senior Damian Zimoń oraz prezbiterzy pracujący w kurii.

Julia A. Lewandowska

We wprowadzeniu do Eucharystii abp Skworc przypomniał, że 2 listopada to dzień, w którym „Kościół kieruje myśli i serca na wszystkich wiernych zmarłych, którzy jeszcze nie osiągnęli pełni zbawienia”. – To dusze w czyśćcu cierpiące, które przez pokutę i tęsknotę przygotowują się na spotkanie Boga twarzą w twarz – mówił. Podkreślił, że modlitwa, ofiara, uzyskane odpusty oraz Komunia święta mogą „przyspieszyć dzień ich wejścia do chwały świętych i zbawionych, do Nowego Jeruzalem”.

Homilię wygłosił ks. Robert Błotko, ojciec duchowny WŚSD w Katowicach. – Śmierć jest bardzo ważnym etapem naszego życia. Nie musimy się przed nią bronić, bo Bóg już to zrobił. Naszą jedyną sensowną strategią wobec faktu śmierci jest wiara w Jezusa i wiara Jezusowi – podkreślił. Przekonywał, że problemem człowieka nie tyle jest lęk przed śmiercią, co raczej „arogancja przed śmiercią i iluzja, że jesteśmy w stanie przed nią się obronić i uwiecznić“.

Z długiej listy zmarłych hierarchów, w różnym stopniu związanych z archidiecezją katowicką, abp Skworc w szczególny sposób wspomniał katowickich biskupów diecezjalnych: Augusta Hlonda (zmarł 22 października 1948), Arkadiusza Lisieckiego (zmarł 13 maja 1930), Stanisława Adamskiego (zmarł 12 listopada 1967) oraz Herberta Bednorza (zmarł 12 kwietnia 1989). Trzech z nich spoczywa w kaplicy kościoła katedralnego.

Przy ich grobach, po zakończeniu Eucharystii, metropolita katowicki modlił się słowami: „Wszechmogący Boże, spraw, aby Twoi słudzy, spoczywający tu nasi biskupi (…), którym powierzyłeś troskę o Kościół katowicki weszli to radości Swojego Mistrza i otrzymali nagrodę za apostolski trud”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Sławomir Oder: od początku byłem przekonany o świętości Jana Pawła II

2019-11-18 13:29

md / Kraków (KAI)

Nie minęło wiele lat i dziś widzimy, że są podejmowane próby zakłamania historii życia Jana Pawła II - zauważa postulator w procesie kanonizacyjnym polskiego papieża. Jak dodaje, w dokumentacji procesu nie ma miejsca na „dwuznaczność, wątpliwość czy możliwość podejmowania krytyki” Ojca Świętego. Ks. Sławomir Oder mówił o tym w Wadowicach podczas spotkania „Takim go pamiętamy”, zorganizowanego przez Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II.

Grzegorz Gałązka

Do spotkania, które najgłębiej zapadło w serce przyszłego postulatora, doszło w Wielki Czwartek 1992 roku. Jan Paweł II w obrzędzie mandatum umył nogi kapłanom, wśród których był ks. Oder. - Był to gest, który do dziś powoduje moje głębokie wzruszenie. To był gest autentyczny, angażował go całego, a ja poczułem się naprawdę jak Piotr, który mówił Jezusowi: „Nie będziesz mi nigdy nóg umywał”. Gest umycia nóg młodemu księdzu był gestem umiłowania kapłaństwa, szacunku dla każdego kapłana - wspominał ks. Oder.

- Byłem obecny na placu św. Piotra w chwili, gdy papież odchodził do domu Ojca i pamiętam doskonale wszystko, co się tam działo - opowiadał. Przypomniał ciszę, która wtedy zapadła nad Watykanem. - Byłem wówczas rektorem kościoła pw. św. Benedykta Józefa Labre. Kiedy on umarł, po ulicach Rzymu biegały dzieci krzycząc: „Umarł święty! Umarł święty!”. Tam, na placu św. Piotra, czułem coś podobnego. Chciałem krzyczeć: „Umarł święty!”, jednak zabrakło mi odwagi - wyznał. Nie potrafił wówczas modlić się za duszę Ojca Świętego. - Mówiłem mu: „Teraz, kiedy już jesteś w niebie, pamiętaj o tym i o tamtym” - i przedstawiłem mu całą litanię potrzeb i pragnień mojego serca - wspominał.

O tym, że został postulatorem procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Jana Pawła II, dowiedział się podczas krótkiej rozmowy z kard. Camillo Ruinim, ówczesnym wikariuszem generalnym Rzymu. - Zakomunikował mi po prostu: „Będziesz postulatorem” - mówił duchowny.

Papież Benedykt XVI prosił, by pracować „szybko, ale dobrze”. - Jedną z trudności tego procesu były naciski zewnętrzne, by jak najszybciej go zakończyć. Oczekiwania były ogromne. Były głosy, by odstąpić od procedury i pójść za starożytną tradycją Kościoła, czyli ogłosić świętość Jana Pawła II przez aklamację – wspominał kapłan. - Przesłanki były, bo cały świat na to czekał, ale Benedykt XVI zdecydował się na normalny tok procesu. Z perspektywy czasu widzimy, że była to roztropna, mądra i dalekowzroczna decyzja. Proces pozwolił na to, by nasze głębokie przekonanie o świętości Jana Pawła II zostało zobiektywizowane - zaznaczał postulator.

Jak zauważył, nie minęło wiele lat i dziś widzimy, że są podejmowane próby zakłamania historii. Przywołał słowa homilii wypowiedzianej przy grobie Jana Pawła II przez ks. Arkadiusza Noconia, który mówił, że dziś „podejmuje się próby pisania życiorysu papieża ręką Belzebuba”. - Proces przekazał historii całą dokumentację, w której nie ma miejsca na dwuznaczność, wątpliwość czy możliwość podejmowania krytyki – przekonywał ks. Oder.

- Pracował również promotor sprawiedliwości, którego zadaniem było wyłowić wszystko, co mogłoby położyć się cieniem na przekonaniu o świętości Jana Pawła II - wyjaśniał ks. Oder. Jak podkreślał, większość ludzi kochała i podziwiała papieża, ale były osoby, które „nie podzielały jego myśli teologicznej i sposobu sprawowania władzy”. Nigdy jednak nie było wątpliwości co do osobistej świętości Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieska komunikacja i wernisaż w Kalabrii

2019-11-19 11:13

ks. dr hab. Robert Nęcek

Na zaproszenie biskupa kalabryjskiej diecezji Locri-Gerace Francesco Oliva, rektora Raffaele Vaccaro i o. prof. Giovanni Calcara z Uniwersytetu Kalabryjskiego gościła z wykładami delegacja z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II – ks. dr hab. Robert Nęcek, mgr Joanna Sobczyk-Pająk z mężem Jarosławem, córką Igą i proboszcz parafii Podłęże ks. prałat Tomasz Boroń. Okazją do spotkania stała się międzynarodowa konferencja naukowa „Jan Paweł II. Komunikacja medialna w służbie Nowej Ewangelizacji”.

archiwum

Tym sposobem węgierskimi liniami lotniczymi Wizz Air udano się z Krakowa do Rzymu, a następnie Alitalią z Rzymu do Lamezia Terme. Na miejscu przedstawiciele biskupa i uczelni już oczekiwali. Zabierając się na dwa samochody podążano w kierunku Locri. W tej malowniczej diecezji spacerowano po wąskich uliczkach, patrząc na bogate dzieje historii widoczne w prastarych budowlach i bazując w seminarium diecezjalnym, trwały przygotowania do konferencji o polskim papieżu. Aula przystosowana dla potrzeb spotkania naukowego zgromadziła około 1500 osób na czele z miejscowymi władzami i przedstawicielami karabinierów. W słowie wstępnym rektor Vaccaro wyraził swoją radość z powodu udziału w naukowym przedsięwzięciu polskiej delegacji.

W pierwszym wykładzie „Proces beatyfikacyjny Jana Pawła II w prasie polskiej” ks. Nęcek wskazał na wielką wiarę świętego, którą można było widzieć w życiu codziennym na każdym kroku. Dodatkowo papież Wojtyła znał wagę komunikacji i rolę mediów w przekazie wartości ponadczasowych. Z tej racji otwierał się na dziennikarzy, a dziennikarze otwierali się na Kościół. Jan Paweł II całe życie dawał światu receptę na jakość życia. Nie poprawiać innych, gdyż taki styl prowadzi jedynie do walki i destrukcji. Poprawiać siebie samego – to jest papieskie źródło lepszego jutra!

Z kolei ks. prałat Tomasz Boroń w swoim wystąpieniu zaprezentował włoskim słuchaczom parafię Podłęże, w której arcybiskup Wojtyła konsekrował pierwszy kościół i erygował ostatnią parafię przed wylotem na konklawe do Rzymu w 1978 roku. W kronikach z tamtych lat zapisano, że potrafił się z wiernymi komunikować, nie unikał ich, szybko nawiązywał żywe relacje, a w tym wszystkim odznaczał się niezwykłą kulturą bycia. Owa komunikacja krakowska procentowała w papieskim pontyfikacie Jana Pawła II.

Natomiast krakowska artystka i wykładowczyni dziennikarstwa na papieskim uniwersytecie Joanna Sobczyk-Pająk zwróciła uwagę na wizerunek św. Jana Pawła II we współczesnym malarstwie. Stwierdziła, że „malarstwo sakralne, podobnie jak słowo w Kościele przybliża wiernym Boga. Poprzez świętych łączy przestrzeń ziemską z przestrzenią duchową, nadprzyrodzoną. Postaci świętych są o tyle ważne, że łatwiej się z nimi identyfikować, bo przecież żyli kiedyś na ziemi, pochodzili z ludu”. Przekaz artystki mógł być dodatkowo zweryfikowany przez fakt otwarcia wernisażu „Jan Paweł II. Ludzie i Miejsca” w wersji włoskiej. Warto docenić, że była to już kolejna wystawa po Wadowicach, Makao, Krakowie i Niepołomicach. Chodzi o to, że „malarstwo sakralne ma ilustrować, pomagać wiernym w modlitwie, ale powinno też komunikować przekaz świętego, którego portretuje. Jest to niezbędne do odpowiedniego rozumienia i widzenia danej osoby”. W naukowej więc atmosferze można było podziwiać malarski kunszt krakowskiej artystki rodem z Podłęża. Słuchacze reagowali żywiołowo i każdy wykład oklaskiwali dając dowody zadowolenia. W konferencji wzięli również udział postulator rzymski z Kongregacji do spraw Kanonizacyjnych ks. dr Krzysztof Białowąs, który w ciekawy sposób przedstawił sylwetkę świętości papieża z Wadowic, dyrektor Międzynarodowego Centrum „Studi Rosminiani” Umberto Muratore, burmistrz miasta Antonio Condemi i o. Cosimo Fragomeni.

Po części naukowej w uroczym górskim sanktuarium „Signora dello Scoglio” zostały wprowadzone w sposób uroczysty relikwie św. Jana Pawła II. Biskup Francesco Oliva podkreślił ponadczasowe przesłanie nauk papieskich, a charyzmatyczny o. Cosimo po medytacji wygłosił krótkie słowo. Następnego dnia ordynariusz miejsca wyraził chęć współpracy i pozdrowił słowami – „do szybkiego zobaczenia”.

Drugim etapem podróży była wizyta w siedzibie L`Osservatore Romano” i spotkanie z papieskim fotografem Francesco Sforza, który wyraził zainteresowanie przyjazdem w przyszłym roku do Zakopanego. Warto wspomnieć, że rzymski etap włoskiej wizyty dotyczył rozmów z Arturo Mari i Grzegorzem Gałązką, a brał pod uwagę kompetencje w fotografowaniu papieży. Obiad z mistrzami fotografii był miłym i pasjonującym przeżyciem, którego apogeum stanowiło prywatne spotkanie z kardynałem Konradem Krajewskim, serdeczna rozmowa i błogosławieństwo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem