Reklama

Polska

Warszawa: relikwie 34 świętych wprowadzono do kościoła na Natolinie

Relikwie 34 świętych i błogosławionych, którzy mieli wkład w odzyskanie przez Polskę niepodległości wprowadził dziś do stołecznego kościoła Ofiarowania Pańskiego na Natolinie kard. Kazimierz Nycz. Najgłębszym fundamentem kultu świętych jest uwielbienie Boga działającego w tych ludziach i przez nich - podkreślił metropolita warszawski.

[ TEMATY ]

relikwie

kard. Kazimierz Nycz

http://archidiecezja.warszawa.pl

Relikwie umieszczono w specjalnym relikwiarzu w kształcie ryngrafu, który został zaprojektowany przez Tomasza Morka. Przedstawia Matkę Bożą Częstochowską na tle orła w koronie, a wokół umieszczono 34 kapsuły z relikwiami, m.in. głównych patronów Polski św. Wojciecha i św. Stanisława oraz Jana Pawła II.

„Niech będzie Bóg uwielbiony w swoich świętych – to przyjmijmy jako najgłębszy fundament kultu świętych” - zachęcał w homilii kard. Nycz. Przypomniał, że osoby wyniesione na ołtarze są naszymi przewodnikami na drodze do świętości. „Relikwie są znakiem, który nas odsyła (...) do uwielbienia Boga i do naśladowania Jezusa Chrystusa” – tłumaczył kaznodzieja.

Metropolita warszawski wskazywał, że zadaniem współcześnie żyjących jest troska o wolność, także tę zagrożoną przez różne, podsuwane dziś człowiekowi „poprawności”. „Tak muszę korzystać z mojej wolności, którą mnie Pan Bóg obdarzył, żeby nie krzywdzić, nie ranić, nie zadawać bólu tym wszystkim, którzy są wokół mnie i także są wolni” – mówił duchowny.

Reklama

Hierarcha przywołał słowa, jakie w 1966 r. wypowiedział w Warszawie kard. Wyszyński: „Kto nienawidzi, ten już przegrał”. To słynne zdanie wciąż jest aktualne – wskazał kard. Nycz dodając, że całe kazanie Prymasa poświęcone zaś było miłości bliźniego, także miłości nieprzyjaciół. Zaznaczył też, że Prymas stanowczo upominał swoich najbliższych, by nie odpowiadali nienawiścią na kampanię władz kierowaną przeciwko Kościołowi, bo trzeba odróżniać grzech od grzesznika i szanować człowieczeństwo każdej osoby.

Proboszcz parafii pw. Ofiarowania Pańskiego ks. prałat Edward Nowakowski jest przekonany, że w święto narodowe trzeba wspomnieć o tych wielkich Polakach, którzy zostali wyniesieni do chwały ołtarzy a poprzez swoją pracę, duszpasterstwo i świętość włożyli swój wkład w odzyskanie niepodległości. Stąd myśl, by ich uhonorować i upamiętnić.

Przed rokiem świątynia Ofiarowania Pańskiego wzbogaciła się o fresk w kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej, przedstawiający 34 postaci świętych i błogosławionych. Proboszczowi i parafii udało się pozyskać ich relikwie.

Reklama

Specjalny relikwiarz w kształcie ryngrafu został zaprojektowany przez Tomasza Morka. Przedstawia Matkę Bożą Częstochowską na tle orła w koronie, a wokół umieszczono 34 kapsuły z relikwiami.

Wśród tych 34 świętych i błogosławionych są m.in. główni patroni Polski św. Wojciech i św. Stanisław oraz Jan Paweł II. – Są też prymas Wyszyński, ks. Jerzy Popiełuszko, abp Zygmunt Szczęsny Feliński, brat Albert Chmielowski, m. Bernardyna Jabłońska, Edmund Bojanowski, ks. Ignacy Kłopotowski, s. Faustyna Kowalska, ks. Michał Sopoćko, abp Józef Pelczar, ks. Zygmunt Gorazdowski, ks. Edward Detkens, ks. Józef Stanek, m. Marcelina Darowska, s. Maria Karłowska, o. Rafał Kalinowski, o. Honorat Koźmiński, s. Urszula Ledóchowska.

Kościół Ofiarowania Pańskiego w Warszawie na Natolinie został wzniesiony przed 30 laty w stylu nawiązującym do neoromańskiego. Świątynia została konsekrowana 1 czerwca 2003 r. Parafia liczy ok. 18 tys. mieszkańców.

2019-11-10 18:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przypomniał nam, że świętość jest darem i zadaniem

2020-05-24 14:19

[ TEMATY ]

relikwie

św. Jan Paweł II

parafia Dzieciątka Jezus w Warszawie

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Relikwie św. Jana Pawła II zostały dzisiaj uroczyście wprowadzone do kościoła Dzieciątka Jezus na warszawskim Żoliborzu.

Sumie parafialnej przewodniczył ks. kanonik Paweł Sobstyl, proboszcz parafii. Eucharystię rozpoczęła śpiewana litania do św. Jana Pawła II, w czasie której procesyjnie wniesiono do świątyni relikwie krwi św. Papieża Polaka.

W homilii ks. Sobstyl podkreślił, że Ewangelia jest głoszona w różnych okolicznościach nie ze względu na zdolności i pomysłowość ludzi, ale dlatego, że sprawcą tego głoszenia jest Duch Święty. - Jak patrzy się na różne zawirowania, czarne karty w dziejach świata, Kościoła, każdego z nas, mocą ludzką to jest niemożliwe, ale Duch Święty prowadzi swój Kościół i chce aby Ewangelia była głoszona. Dokonuje się to w przeróżny sposób – słowem i czynem Bożej miłości, przekuwanej na język miłości do drugiego człowieka – podkreślał ks. Sobstyl.

Odnosząc się do postaci św. Jana Pawła II wskazał, że był on człowiekiem, który przypomniał światu i Kościołowi, że świętość jest darem i zadaniem. Nie jest luksusem, ale normalnym stanem człowieka wierzącego. Wyraża się to życiem łaską Bożą, zgodnie z nauką Chrystusa i miłością na każdy dzień. - Dlatego sam dokonywał wiele beatyfikacji i kanonizacji, pokazując, że święci są wśród nas. To są ci, którzy otwierają swoje serca na dary Ducha Świętego i pozwalają, aby On prowadził ich przez to zwykłe, ziemskie życie, wierząc, że ono tutaj się nie kończy – zaznaczył proboszcz.

Kapłan zwrócił uwagę, że radość z tego, że w parafii są relikwie nie wynika jedynie z ich materialnej obecności, ale z czegoś znacznie głębszego - z wiary w tajemnicę świętych obcowania. - Wierzymy, że Kościół to nie tylko my, ale wszyscy ochrzczeni na całym świecie. Kościół to ci, którzy potrzebują oczyszczenia po śmierci, aby zjednoczyć się z Chrystusem. Wreszcie Kościół, to wszyscy błogosławieni i święci, którzy już dostąpili chwały zbawionych i są zjednoczeni z Chrystusem w tajemnicy nieba – mówił ks. Sobstyl. Dodał, że jeśli wierzymy całym sercem, iż św. Jan Paweł II jest obecny w Domu Ojca, to cieszymy się, że staje się także orędownikiem wszystkich modlitw i pragnień zgodnych z wolą Bożą, które w tym kościele będą zanoszone także za jego wstawiennictwem.

Kaznodzieja przypomniał również kilka znanych zdań Papieża Polaka, które stały się już „kultowe” i pojawiają się na plakatach i w podręcznikach. Wśród nich prośbę, jaką Jan Paweł II skierował do nas, aby nie stawiać mu pomników ani za życia, ani po śmierci – a jeżeli już, to pomniki żywe. - Mamy taki pomnik, jak Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia im. Jana Pawła II, która pomaga młodzieży zdolnej z małych miasteczek i wsi. To jest żywy pomnik Jana Pawła II – zauważył proboszcz parafii Dzieciątka Jezus. Kapłan przytoczył także pamiętne słowa z pl. Zwycięstwa w Warszawie: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”. - Jak trzeba nam spojrzeć na nasze serca i powiedzieć: niech zstępuje na nasze serca i niech je przemienia, nieustannie odnawia. Bo każdy z nas potrzebuje na nowo ciągle się nawracać – mówił. Odniósł się również do papieskiego wezwania do młodych: „Musicie od siebie wymagać, choćby inni od was nie wymagali”. - Nie ma żadnego prawa, które jest w stanie nas zmusić do takich czy innych działań, jeśli sami od siebie nie będziemy wymagać. Jeśli sam od siebie nie wymagam, to trudno powiedzieć, abym poszedł krok naprzód – akcentował ks. Sobstyl

W czasie uroczystości parafianie dziękowali Bogu także za 24 lata kapłaństwa swojego proboszcza oraz prosili o nowe powołania do kapłaństwa i życia zakonnego.

Relikwie wraz z różańcem, na którym modlił się św. Jan Paweł II znajdą się w specjalne przygotowanej kaplicy, w której będzie można zatrzymać się na dłuższą modlitwę.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: Wierni powrócili na plac Świętego Piotra, by wysłuchać papieża

2020-05-24 13:51

PAP

Po raz pierwszy od ponad dwóch miesięcy wierni powrócili w niedzielę na plac Świętego Piotra, by wysłuchać i zobaczyć papieża Franciszka. W południe zwrócił się on do wszystkich z biblioteki w Pałacu Apostolskim, a potem stanął w oknie i błogosławił obecnych.

Plac Świętego Piotra i bazylika watykańska zostały otwarte 18 maja po trwającej od marca przerwie z powodu pandemii.

W obchodzoną w niedzielę we Włoszech i w innych krajach uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego wierni po raz pierwszy od wielu tygodni mogli wejść na plac w czasie południowej modlitwy maryjnej. W dalszym ciągu Franciszek odmawia ją nie w oknie, ale w bibliotece, a jego rozważania i pozdrowienia transmitują watykańskie media.

Dziesiątki ludzi słuchały go i oglądały na telebimie, stojąc na placu przed bazyliką w zalecanej odległości od siebie. Niektórzy mieli maseczki. Przestrzegania zasad bezpieczeństwa sanitarnego pilnowali obecni tam policjanci.

Zwracając się do wszystkich, papież wyraził bliskość z katolikami w Chinach.

Nawiązując do niedzielnej uroczystości Matki Bożej z Szeszan-patronki Chin, obchodzonej jako dzień modlitw za Kościół w tym kraju, Franciszek powiedział tamtejszym wiernym: "Pragnę zapewnić was, że Kościół powszechny, którego jesteście integralną częścią, podziela wasze nadzieje i wspiera was w chwilach prób".

Podkreślił następnie, że modli się też za "wszystkich ludzi dobrej woli, którzy w tych trudnych czasach, w każdym zakątku świata pracują z pasją i zaangażowaniem dla pokoju, dialogu między narodami, służby na rzecz ubogich, ochrony stworzenia i dla zwycięstwa ludzkości nad każdą chorobą ciała, serca i duszy".

Papież mówił także o obchodzonym tego dnia przez Kościół Światowym Dniu Środków Społecznego Przekazu. "Niech to wydarzenie zachęci nas do opowiadania i przekazywania budujących historii, które pomogą nam zrozumieć, że wszyscy jesteśmy częścią historii większej od nas i że możemy z nadzieją spoglądać w przyszłość, jeśli naprawdę zaopiekujemy się innymi jak bracia" - wskazał Franciszek.

Przypomniał, że miał udać się w niedzielę do miasta Acerra koło Neapolu na południu Włoch, na teren zwany "Ziemią Ogni". To poważnie zanieczyszczony obszar w regionie Kampania, na którym od lat dochodzi do procederu palenia przez mafię toksycznych odpadów, bardzo niebezpiecznych dla zdrowia ludności. Papież wyjaśnił, że podczas wizyty, przełożonej z powodu epidemii koronawirusa, chciał udzielić wsparcia mieszkańcom tych terenów oraz wszystkim, którzy walczą ze zjawiskiem ich zatruwania.

Franciszek nawiązał też do piątej rocznicy publikacji jego ekologiczno-społecznej encykliki "Laudato si'" i ogłosił, że do 24 maja 2021 r. trwać będzie specjalny rok dedykowany refleksji nad nią.

"Zachęcam wszystkie osoby dobrej woli, by przyłączyły się do troski o nasz wspólny dom oraz naszych najsłabszych braci i siostry" - dodał papież. Poinformował o tym, że gotowa jest specjalna modlitwa w tej intencji.

Po wygłoszeniu rozważań i odmówieniu modlitwy Regina coeli Franciszek stanął w oknie Pałacu Apostolskiego i pozdrowił oraz pobłogosławił obecnych tam ludzi, którzy głośno go witali i oklaskiwali.

Przez ponad dwa miesiące papież oglądał i błogosławił pusty plac.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ cyk/

CZYTAJ DALEJ

Meksyk: ksiądz w czasie Mszy św. odebrał telefon od papieża

2020-05-24 21:49

[ TEMATY ]

telefon

Free-Photos/pixabay.com

W Meksyku szerokim echem odbiła się niecodzienna sytuacja podczas Mszy św., kiedy odprawiający ją kapłan nagle przerwał czytanie Ewangelii, aby odebrał telefon. Okazało się, że dzwonił Franciszek – poinformował 20 maja hiszpański magazyn katolicki „Vida Nueva”. Na filmiku wideo, który umieściła na Facebooku parafia z Jalostotitlán w zachodniomeksykańskim stanie Jalisco, widać, jak ks. Miguel Dominguez czyta przy pulpicie tekst Ewangelii, gdy nagle zadzwoniła jego komórka; celebrans natychmiast przerwał czytanie, przeprosił wiernych i wyszedł do zakrystii, skąd po chwili przez głośnik przekazał swoją rozmowę z papieżem „na żywo” uczestnikom liturgii.

Następnie kapłan stanął ponownie przy pulpicie, poprosił wiernych o oklaski dla Ojca Świętego i powrócił do czytania Ewangelii. Do chwili ukazania się wiadomości o zdarzeniu na portalu nagranie wideo miało ponad 90 000 wejść. Według mediów ksiądz jest przyjacielem obecnego papieża.

Zaraz też w sieci pojawiły się pytania, czy można przerwać liturgię, aby odebrać telefon, nawet wtedy, gdy dzwoni sam papież. Liturgista z Miasta Meksyku ks. José Alberto Medel Ortego powiedział w rozmowie z „Vida Nueva”, że wprawdzie kapłan nie złamał zasady, jednak przerwanie liturgii jest – jego zdaniem – „poważnym naruszeniem modlitwy”.

Liturgista wyraził ubolewanie, że wielu ludzi uważa, iż liturgia jest stosowną realizacją serii obrzędów, które są ściśle określone w tzw. rubrykach czy normach liturgicznych i że dana osoba okazuje jej szacunek, gdy przestrzega tych ustaleń. „Jeśli trzymamy się tych norm rybrycyzmu czy rytualizmu, to nie ma tam żadnych przepisów, które zabraniałyby przerwania Eucharystii z jakiegokolwiek powodu lub choćby tylko wspominałyby o takiej możliwości” – stwierdził meksykański liturgista. Wyjaśnił, że w tym sensie ksiądz z Jalostotitlán nie naruszył żadnej normy, zrobił jedynie przerwę w czytaniu Ewangelii i na tym się skończyło.

Jednakże dla prezbitera, jeśli nawet brakuje mu świadomości tego, czym jest liturgia, istnieje przede wszystkim modlitwa i liturgia jest modlitwą opartą na obrzędzie, który jest środkiem, podporządkowanym swemu znaczeniu, swej racji i swej istocie, a jest nią modlitwa. „I w tym znaczeniu popełniono tu zło, ponieważ jest oczywisty brak szacunku dla modlitwy” – podkreślił rozmówca magazynu.

Wyjaśnił, że w modlitwie eucharystycznej, zwłaszcza w Ewangelii, głosi się to, co Bóg „rzeczywiście i naprawdę mówi” w danej chwili. Znaki towarzyszące temu przepowiadaniu uświadamiają nam to: stanie (nie siedzenie), śpiew Alleluja, aby uwielbić zmartwychwstałego Chrystusa, który przemawia, kapłan lub diakon, który pozdrawia zgromadzony lud Boży, aby wezwać go do uważnego słuchania, bo to sam Chrystus mówi; czasami nawet towarzyszą temu zapalone świece i okadzanie. Księga, z której czyta się Ewangelię, jest zwykle bogato zdobiona, bo wszystkie te znaki mówią, że to Jezus przemawia. Dlatego w rubrykach mszalnych nazywa się tę część liturgii „Słowem Bożym” – przypomniał ks. Medel Ortega, dodając, że „głoszenie Ewangelii zawsze jest uroczyste”.

Stwierdził, że kapłan, odbierając telefon w czasie Mszy, okazał brak szacunku dla liturgii, ulegając próżności, „mile połechtany tym, że jego przyjaciel papież zadzwonił do niego w tej chwili”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję