Reklama

Niedziela Częstochowska

Częstochowa: Wieczory Maryjne – Katechezy z Janem Pawłem II

„Milenijny akt oddania mówi o Niewoli Maryi. Pytanie o wolność, którą obdarzył nas Bóg” – tak brzmiał temat szóstego spotkania w cyklu „Wieczory Maryjne – Katechezy z Janem Pawłem II w 40. rocznicę pielgrzymki Ojca Świętego na Jasną Górę”. Spotkanie, które odbyło się 10 listopada 2019 r. w Kaplicy Różańcowej na Jasnej Górze prowadził o. Wojciech Dec – paulin, wykład wygłosił dr Wincenty Łaszewski – mariolog.

2019-11-12 20:55

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jan Paweł II

AKW /Niedziela

Spotkanie rozpoczął o. Mariusz Tabulski – definitor generalny Zakonu Paulinów, który przywitał obecnych i zaprosił do obejrzenia i wysłuchania fragmentu nauczania Jana Pawła II na Jasnej Górze podczas I pielgrzymki do Ojczyzny w 1979 r. Ta część papieskiego nauczania była poświęcona Jasnogórskiemu Aktowi Oddania w Macierzyńską Niewolę Bogarodzicy za Wolność Kościoła w Polsce i Świecie Współczesnym, który został złożony 3 maja 1966 r.

O. Tabulski wyraził nadzieję, że słowa Jana Pawła II przyczynią się do pogłębienia rozumienia pojęcia patriotyzmu oraz treści aktu, który nie przez wszystkich był właściwie zrozumiany, przede wszystkim z racji użytego w nim słowa „niewola”.

40 lat temu Jan Paweł II podkreślił na Jasnej Górze, że ten historyczny akt był świadectwem wiary żywej i mężnej, takiej jakiej oczekują i potrzebują nasze czasy. – Akt ten mówi o niewoli. Znaczenie słowa niewola, tak dotkliwe dla nas, Polaków, kryje w sobie podobny paradoks, jak słowa Ewangelii o własnym życiu, które trzeba stracić, ażeby je zyskać. Wolność jest wielkim darem Bożym. Trzeba go dobrze używać. Miłość stanowi spełnienie wolności, a równocześnie do jej istoty należy przynależeć – czyli nie być wolnym, albo raczej być wolnym w sposób dojrzały! – mówił papież na Jasnej Górze. Przywołał przykład matki, która czuwając przy chorym dziecku jest w sytuacji afirmacji swojej wolności i jej spełnienia. Takie oddanie w niewolę wskazuje na świętą zależność i na bezwzględną ufność. Bez tej zależności świętej, bez tej ufności heroicznej, życie ludzkie jest nijakie! – mówił papież.

Reklama

Dr Wincenty Łaszewski podkreślał, że „dziś, za papieżem św. Janem Pawłem II pytamy o wolność, o wolność, która jest darem Bożym, o to w jaki sposób wolność może stać się Bożym narzędziem dla ludzkiego szczęścia, w jaki sposób może stać się instrumentem służącym wypełnianiu się woli Bożej „jako w niebie, tak i na ziemi”. Zachęcił do rozważenia pytania dlaczego Jan Paweł II i kard. Stefan Wyszyński oddali się Matce Bożej na wyłączną własność, dlaczego zrezygnowali z daru wolności i wybrali drogę maryjnego niewolnictwa.

Kluczową sprawą dla zrozumienia pojęcia wolności jest rozróżnienie znaczenia tego słowa. Współczesne liberalne ideologie lansują pojęcie wolności człowieka jako osoby niezależnej, dokonującej wyborów według własnego „chcę”. Taka definicja nie uwzględnia faktu, że tak pojmowania wolność ogranicza wolność drugiego człowieka. – Taka koncepcja wolności nie jest Boża, to raczej zasada piekła – podkreślił dr Łaszewski.

– Geniusz kard. Wyszyńskiego polega na tym, że zrozumiał, od kogo należy się uczyć wolności – kontynuował dr Łaszewski. – Od Maryi, bo w Niej oglądamy wolność taką, jaką zamarzył dla nas Bóg. Tym samym, jeśli nasze myśli, słowa, uczynki, wszystko, co nas stanowi, będzie światem wyborów „jak Maryja”, będziemy naprawdę wolni – mówił wykładowca. Zaznaczał, że „zasada jak Maryja” zaczyna w nas rzeczywiście pracować i nas przemieniać tylko wtedy, jeśli Matka Najświętsza wzbudza w nas zachwyt i miłość. Dopiero wtedy naśladowanie Jej staje się autentyczne i trwałe, a jeżeli oddamy się Matce Bożej w niewolę, to o naszym życiu będą decydowały Jej wybory.

Dr Łaszewski zauważył, że Jan Paweł II w sposób genialny tłumaczył prawdziwy sens słowa niewola pokazując, że zawłaszczenie go przez świat straszliwie zubaża jego treść. – Tego „nie-bycia-wolnym” w miłości nigdy nie odczuwa się jako niewoli.

O. Wojciech Dec – paulin, podkreślił, że temat rozważań jest bardzo obszerny. Zauważył, że kontekst dziejów naszej Ojczyzny wielokrotnie przywoływał potrzebę odkrywania tego czym jest wolność. Dziś wolność w sensie suwerenność granic, nie jest zagrożona, ale z wielu powodów, m.in. stanowionego prawa zagrożona jest wolność serca. – Dlatego dziś pytanie o wolność jest nadal aktualne, pytanie o to czym ona jest i czym jest w sensie ewangelicznym. Ludzi wierzący powinni wsłuchiwać się w jedno właściwe rozumienie wolności – rozumienie Boże, takie, o którym mówił Jan Paweł II. Nie trzeba się bać się niewoli w Bogu, bo to nie jest niewola, która pozbawia praw, ale niewola, która pozwala nam rozkwitnąć – podkreślił o. Dec.

Kolejne, ostatnie, spotkanie w cyklu „Katechezy z Janem Pawłem II” odbędzie się 8 grudnia 2019 r.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Doświadczenie wspólnoty Kościoła - kolędowanie z ubogimi

2020-01-21 12:57

[ TEMATY ]

Częstochowa

bezdomni

ubodzy

s. Izabela Ciuk

Czas spędzony razem był dobrą okazją do rozmowy, do doświadczenia wspólnoty Kościoła, w której każdy – biedny czy bogaty, słaby czy silny, młody czy starszy – ma swoje miejsce i do której wnosi niepowtarzalne bogactwo swojej historii - tak Kolędowanie osób ubogich opisują siostry nazaretanki, które gościły u siebie potrzebujących 13 stycznia 2020r.

Zobacz zdjęcia: Kolędowanie z osobami ubogimi

Tego dnia z inicjatywy Księdza Biskupa Andrzeja Przybylskiego, podopieczni Fundacji Świętego Barnaby zaproszeni zostali na wspólny posiłek w domu Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu w Częstochowie.

Podczas wspólnego wieczoru odbyło się także radosne kolędowanie razem z Siostrami Nazaretankami. Na spotkaniu niektórzy podzielili się świadectwem swojego życia oraz doświadczeniem Bożej dobroci mimo różnych trudności życiowych, ubóstwa czy nałogów.

Ksiądz Biskup Andrzej Przybylski już od lat wspiera działalność Fundacji i ochoczo wspomaga jej członków swoją obecnością i dobrocią.

Fundacja Świętego Barnaby prowadzona jest przez Wspólnotę Przymierza Rodzin Mamre i stanowi miejsce pomocy duchowej i materialnej dla osób potrzebujących z Częstochowy i okolic.

CZYTAJ DALEJ

Medjugorie. Miejsce objawienia... Kościoła

2020-01-14 10:24

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 19

[ TEMATY ]

Medjugorie

Archiwum autora

Kościół św. Jakuba w Medjugorie

Już dziś mówi się o Medjugorie nie jako o miejscu ukazywania się Matki Bożej, ale o miejscu... objawiania się mocy sakramentów Kościoła.

Medjugorie komuś przeszkadza. Może nawet nie tyle samo objawienie, ile... jego odbiór. W końcu wiele jest objawień maryjnych, nawet oficjalnie uznanych, a jednak nie mają one tak masowego przełożenia na ludzkie losy. O niektórych z nich właściwie nic nie wiemy. Kto słyszał o Betanii (1976), Cuapie (1980), San Nicolas (1983)... Tymczasem orędzie z Medjugorie znają miliony i dostrzegają w nim zaproszenie do zmiany życia na „według Ewangelii”. Więcej – i to znowu szczególny fenomen – ludzie wracają do domów, a nawrócenie trwa...

Zasłuchanie w to orędzie jest masowe i zmienia (na stałe!) życie milionów osób (aż tylu!). Zauważmy, że po tylu już latach trwania objawień tę ziemię zdążyło opuścić więcej niż jedno pokolenie ludzi nawróconych przez Medjugorie. Ci ludzie nie trafili do piekła, do którego może szli... Czy dla Boga i dla Kościoła jest coś ważniejszego niż to?

Wincenty Łaszewski

GŁOS KOŚCIOŁA: „Medjugorie są to przede wszystkim ludzie, którzy tu przyjeżdżają, którzy się tu modlą, tutaj się przemieniają, stąd wyjeżdżają do swoich krajów i tam niosą ducha Ewangelii” – tłumaczy abp Henryk Hoser. Zdaniem papieskiego wysłannika, w sanktuarium Królowej Pokoju najważniejsi są właśnie ludzie – nie orędzie objawień. A jeśli mówimy o orędziu... słyszymy o orędziu Ewangelii! Piękne to, prawda?

GŁOS ANTY-KOŚCIOŁA: Trudno się dziwić, że komuś Medjugorie przeszkadza. Więc słyszymy, że „to jest od diabła!”, że to „manipulacja”, że „masoneria”, że „dla zysku i sławy”, że „wizjonerzy żyją w luksusach”, że „podróżują po świecie”...

Jeśli to nie wystarcza, by zasiać niepokój, przedstawia się nam inne oskarżenie: Medjugorie ma za zadanie odciągnąć ludzi od Fatimy – jedynego orędzia, które może ocalić świat. Dlatego te przesłania są takie cudowne, niezwykłe, wiarygodne... Mają przykuć ludzi do siebie, tym samym nie dopuścić do triumfu Niepokalanego Serca.

Można jeszcze próbować skompromitować same objawienia. Nie wypowiadamy się o ich prawdziwości, bo to rola kościelnych urzędów, ale abp Hoser potwierdza, że nie ma tu błędów doktrynalnych. Coraz głośniej mówi się też o tym, że do Medjugorie może zostać zastosowany precedens z Kibeho (objawienia w Afryce, uznane w 2001 r.; warto wspomnieć, że w ich zatwierdzeniu dużą rolę odegrał właśnie abp Henryk Hoser, będący wówczas misjonarzem w Rwandzie). Pojawiają się głosy, że taka decyzja może zapaść jeszcze w tym roku... Kościół ogłosiłby wiarygodnymi pierwsze objawienia, ograniczyłby liczbę wizjonerów do dwóch-trzech, bo – podobnie jak w Kibeho – potem treści się powtarzają, a inni wizjonerzy nie wnoszą do objawienia nic nowego.

Gdyby tak się stało, byłoby to kolejne potwierdzenie, że Medjugorie jako „teren objawień” spełniło swą misję.

Już dziś mówi się o Medjugorie nie jako o miejscu ukazywania się Matki Bożej, ale o miejscu... objawiania się mocy sakramentów Kościoła.

PROROCZE MIEJSCE: W tej parafii jest prawdziwy, żywy, napełniony mocą Kościół. Nieważne, czy Msze odprawia święty czy najgorszy kapłan – zawsze jest ona doświadczeniem obecności i miłości Boga, który uzdrawia, nawraca, rodzi nowe życie. Nieważne, kto spowiada: sakrament zawsze ujawnia swą moc. Ludzie mówią o odbytych tam „spowiedziach życia”...

Medjugorie – miejsce modlitwy, liturgii, sakramentów, miejsce nawrócenia. Tak widzi je papieski wysłannik. Tego typu znak – mówiący, że odnowa Kościoła jest na wyciągnięcie ręki! – jest niezwykle potrzebny w czasach obecnego kryzysu. Gdyby prorocka misja Medjugorie rzeczywiście oznaczała bycie zaczynem odnowy Kościoła, a w naszych parafiach zaczęło się ujawniać to, co tam – moc sakramentów, wówczas Medjugorie okazałoby się jednym z najważniejszych miejsc na duchowej mapie świata.

Nie będziemy chyba długo czekać na weryfikację tej tezy.

Wincenty Łaszewski, mariolog, pisarz, tłumacz

CZYTAJ DALEJ

Biuro prasowe archidiecezji krakowskiej wyraża głębokie ubolewanie z powodu kontrowersyjnego plakatu na Dzień Islamu

2020-01-23 21:00

plakat

"W związku z plakatem przygotowanym przez Radę ds. Dialogu Ekumenicznego i Międzyreligijnego Archidiecezji Krakowskiej na 20. krakowski Dzień Islamu w Kościele katolickim, przedstawiającym na pierwszym planie krajobraz muzułmańskiego miasta, zdominowanego przez półksiężyce, a jedynie w jego tle Kościół Mariacki w Krakowie pozbawiony krzyża, wyrażamy głębokie ubolewanie.

Pragniemy podkreślić, że Arcybiskup Marek Jędraszewski w liście skierowanym dnia 6 stycznia br. do społeczności muzułmańskiej w Krakowie napisał, iż „pokojowe współistnienie pomimo różnic” to wielowiekowe doświadczenie krakowian. Ten pokój należy budować na prawdzie i poszanowaniu symboli religijnych, czemu dał wyraz Metropolita Krakowski podczas swojej podróży solidarności do Syrii w grudniu ubiegłego roku. Temu też dziełu budowania pokoju winny służyć Dni Islamu w Kościele katolickim."

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję