Reklama

Niedziela Wrocławska

Pan jest z Tobą, dzielny wojowniku

Parafia św. Alberta Wielkiego na wrocławskich Sołtysowicach zaprasza mężczyzn na Dni Skupienia.

2019-11-14 13:29

[ TEMATY ]

dzień skupienia

mat. prasowe

Wydarzenie rozpocznie się 30 listopada nabożeństwem pokutnym, rachunkiem sumienia, adoracją Najświętszego Sakramentu i okazją do spowiedzi.

Następnego dnia mężczyźni uczestniczyć będą w Eucharystii, po której w auli klasztornej o. franciszkanów odbędą się wykłady. Głos zabiorą: aktor Adam Woronowicz, psychiatra dr hab. n. med. Przemysław Pacan oraz doktor teologii moralnej – o. dr Wacław Chomik OFM.

Reklama

Spotkanie zakończy wspólny poczęstunek.

W imieniu o. franciszkanów serdecznie zapraszamy wszystkich panów! To piękna okazja do pogłębienia wiary.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Być jak Gedeon

Na przełomie listopada i grudnia w parafii pw. św. Alberta Wielkiego we Wrocławiu-Sołtysowicach odbył się dzień skupienia dla mężczyzn. Gościem specjalnym był Adam Woronowicz, aktor, który nie po raz pierwszy odwiedził miasto ze swoim słowem.

Agata Pieszko: Kiedy został Pan poproszony o głoszenie konferencji dla mężczyzn, jakie myśli kołatały się w pańskiej głowie?

Adam Woronowicz: Moja pierwsza myśl: zwiewam. Chciałem od tego uciec, ale kolejna myśl to przypomnienie sobie historii Gedeona, bo właśnie od niego wszystko się zaczęło, od wezwania: „dzielny wojowniku!”. Wciąż na nowo odczytuję tę historie, konfrontuję się z nią, uświadamiam sobie, ile w tym analogii do życia wielu świętych, wielu ludzi na kartach Biblii, powołanych nie ze względu na swoją siłę, a na wolę Boga – takimi, jakimi są, często w swojej słabości. To jest wielka nadzieja dla nas. Bóg po nas sięga i powołuje nie ze względu na naszą moc, a dlatego, że jesteśmy. To jest piękne i daje nam siłę, byśmy wytrwali w powołaniu.

To kolejny raz, kiedy wrocławianie mogli wysłuchać Pana świadectwa. Dlaczego, będąc aktorem, zdecydował się Pan głosić?

Ja nie jeżdżę z konferencjami, ponieważ moim zawodem jest przede wszystkim właśnie zawód aktora, natomiast wiara jest dla mnie czymś tak bardzo istotnym, że jeżeli mam coś do powiedzenia, to tylko na zasadzie dzielenia się. Sam zmagam się przecież z wieloma rzeczami w moim życiu i nie poczuwam się do tego, by kogokolwiek pouczać, jak ma żyć i jakie ma stosować rozwiązania.

Czy trudno jest być wierzącym, praktykującym aktorem?

Nie, to nie jest trudne. Nie żyjemy w rzeczywistości prześladowań. Myślę, że tak samo jest być wierzącym prawnikiem, czy praktykującym lekarzem. Nie chodzi przecież o to, żeby wiarę demonstrować. Jak ktoś mnie grzecznie pyta, to odpowiadam, że wierzę, ale nie jestem zmuszony do tego, żeby nawracać. Jeżeli ludzie będą chcieli, to sami zapytają: „skąd taki jesteś”, „dlaczego taki jesteś”? Jak znam życie i Ewangelię, to Jezus w pierwszych rozdziałach nie chodził i nie mówił, że nawraca, tylko miał w sobie coś takiego, że mówił: „Chodź, pójdź za mną” i to się działo. To niesamowite, że kiedy człowiek pachnie Chrystusem to inni ludzie jakoś to odnajdą. Wtedy pójdą za prawdą, bo będą jej szukali. Nie trzeba się dziś afiszować i wywieszać flag, bo to nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, żeby tę swoją wiarę wciąż rozwijać, żebyśmy nie stracili smaku soli, którą mamy być. Mamy być smakiem tego świata.

Czy jest teraz kryzys męskości?

To śmieszne, bo kiedy czytam Biblię, mam wrażenie, że ten kryzys męskości był zawsze. Mężczyźni zawsze prowadzili wojny, albo pozbawiali się wzajemnie życia. Serce mężczyzny musi być zdobyte i jeśli to serce zdobędzie Bóg, to jest coś naprawdę wspaniałego i wielkiego. Ale potworne jest, kiedy to serce zdobędzie przeciwna siła. Mamy w historii tyle postaci, które zadały wiele bólu innym z racji swoich zranień. Ostatnio słyszałem o dziesięciu największych zbrodniarzach świata. Proszę mi wierzyć, nie było tam ani jednej kobiety, więc coś jest na rzeczy. Mężczyźni z jednej strony potrafią tworzyć rzeczy niesamowite, a z drugiej przerażające. Czy mamy kryzys? Zawsze pojawia się pytanie, co zrobić z tą siłą, energią, chęcią panowania, władzy, sukcesu, miłości czy rządzenia. To są odwieczne pytania.

Adam Woronowicz (ur. 25 grudnia 1973 r. w Białymstoku) – aktor znany m.in. z roli ks. Jerzego Popiełuszki w filmie Popiełuszko. Wolność jest w nas w reżyserii Rafała Wieczyńskiego, ojciec czworga dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Karmelici z Solca wydali oświadczenie ws. Komunii św. dla Szymona Hołowni

2020-01-16 13:55

[ TEMATY ]

Komunia

karmelici

komunia święta

Andrzej Niedźwiecki

W związku z zamieszaniem powstałym podczas udzielania Komunii Świętej panu Szymonowi Hołowni pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Nie powinna ona mieć miejsca – podkreśla o. Piotr Ziewiec OCD, administrator parafii na warszawskim Solcu, w opublikowanym dzisiaj oświadczeniu.

Publikujemy treść oświadczenia:

W związku z zamieszaniem powstałym podczas udzielania Komunii Świętej panu Szymonowi Hołowni pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Nie powinna ona mieć miejsca. Odpowiedzialny za zamieszanie został upomniany i pouczony o zasadach udzielania Komunii w Kościele katolickim.

O. Piotr Ziewiec OCD

Administrator parafii Trójcy Świętej

Oświadczenie odnosi się do sytuacji opisanej w mediach społecznościach przez Szymona Hołownię. „Wieczorna Msza w kościele karmelitów bosych na warszawskim Solcu, przychodzę tu często. Gdy w kolejce innych wiernych podchodzę do komunii, celebrans odwraca się do mnie bokiem i udziela komunii innym. (...) Nie odpuszczam, stoję. Minutę, dwie, trzy. Ksiądz (a w zasadzie ojciec, bo karmelita) grozi mi publicznie palcem, po czym wzdycha i udziela komunii kręcąc głową, po czym znów grozi mi palcem jak dwuletniemu dziecku – napisał dziennikarz i publicysta, który ogłosił start w wyborach prezydenckich.

Karmelita, zapytany o powód takiego zachowania, według Hołowni, stwierdził, że „nie pozwala mu na to sumienie, przez względu na poglądy, które głosi”. Jak podkreślił dziennikarz, całe zajście obserwowali zgromadzeni w kościele wierni.

CZYTAJ DALEJ

Bp Janiak: rolą mediów katolickich jest strzec prawdy i właściwie ją przekazywać

2020-01-23 20:45

[ TEMATY ]

media

bp Edward Janiak

Kalisz

TOMASZ LEWANDOWSKI

Ogromnie ważną rolą mediów katolickich jest strzec prawdy i właściwie ją przekazywać.

- Ogromnie ważną rolą mediów katolickich jest strzec prawdy i właściwie ją przekazywać. Oznacza to także demaskowanie zła i fałszu lansowanego przez media dalekie w swych założeniach od nauczania Kościoła, obnażanie pozorów dobra, które stwarza zło, by przyciągać – powiedział biskup kaliski Edward Janiak w rozmowie z KAI z okazji wspomnienia św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy.

24 stycznia Kościół wspomina św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy, była więc okazja, aby zapytać biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka jak postrzega rolę mediów katolickich.

W rozmowie z KAI duchowny wskazuje, że przed mediami katolickimi stoją trzy główne zadania: głoszenie Ewangelii, promowanie godności osoby ludzkiej stworzonej na obraz i podobieństwo Boże oraz przekazywanie prawdy. - Przed mediami katolickimi jest dziś otwarta ogromna przestrzeń współczesnego świata, która winna być wypełniona z jednej strony jasną i konkretną, a z drugiej nie mniej atrakcyjną niż w innych mediach prezentacją nauczania Chrystusa o człowieku, który prawdziwe i pełne szczęście może osiągnąć tylko w Bogu – zaznacza ordynariusz kaliski.

Biskup zauważa, że drugim zadaniem mediów katolickich jest przekazywanie prawdy. - Świat będzie mógł zobaczyć twarz Chrystusa i usłyszeć Jego głos tylko wtedy, gdy media będą same autentyczne. W przekazie informacji nie można pominąć fundamentalnej zasady kształtowania dojrzałych osobowości i relacji międzyosobowych, jaką jest prawda. To dzięki niej człowiek staje się autentycznym człowiekiem, a chrześcijanin zarazem świadkiem i narzędziem ewangelizacji – twierdzi hierarcha.

Dodaje, że ogromnie ważną rolą mediów katolickich jest strzec prawdy i właściwie ją przekazywać. - Oznacza to także demaskowanie zła i fałszu lansowanego przez media dalekie w swych założeniach od nauczania Kościoła, obnażanie pozorów dobra, które stwarza zło, by przyciągać – mówi duchowny.

Biskup kaliski wyraził radość, że w diecezji istnieją media. - Cieszę się, że mamy nasze media diecezjalne: dwutygodnik Opiekun, radio Rodzina, telewizję internetową Dom Józefa. To nasze bogactwo i zespół ludzi, którzy poświęcają się tym dziełom, aby były na jak najwyższym poziomie jaki jest obecnie możliwy – mówi bp Janiak.

Duchowny podkreśla, że media diecezjalne dobrze służą Kościołowi kaliskiemu: "Poza wypełnianiem tych ogólnych zadań jakie stoją przed mediami katolickimi, diecezjalna gazeta czy radio mają także do spełniania ważną rolę informacyjną o życiu diecezji, wspólnot parafialnych i grup duszpasterskich. Relacjonują wydarzenia, opowiadają o tym co dzieje się w diecezji, a to jest czynnik, który tworzy wspólnotę i ją jednoczy. Dlatego uważam, że wypełniając te zadania, nasze media diecezjalne dobrze służą Kościołowi Kaliskiemu i nie mamy się czego wstydzić – przekonuje ordynariusz diecezji kaliskiej".

Diecezja kaliska należy do nielicznego grona polskich diecezji, które posiadają wszystkie środki służące komunikacji społecznej - prasę, radio, telewizję.

Najwcześniej spośród nich powstał Dwutygodnik Diecezji Kaliskiej „Opiekun”. Pierwszy numer tego pisma wydany został z datą 31 maja - 13 czerwca 1998 r. w pierwszą rocznicę wizyty Jana Pawła II w Kaliszu, a jego tytuł jednoznacznie wskazywał na to, że patronem gazety wybrany został św. Józef, opiekun Zbawiciela.

Drugim spośród mediów diecezjalnych jest Radio Rodzina Diecezji Kaliskiej, które swoją pierwszą audycję nadało 27 grudnia 1998 r., w uroczystość Najświętszej Rodziny z Nazaretu. Twórcą obu tych mediów był pierwszy biskup kaliski Stanisław Napierała.

Najmłodszym medium jest Telewizja Internetowa Diecezji Kaliskiej „Dom Józefa” powołana do istnienia przez biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka w dniu 11 stycznia 2016 r.

Wszystkie te dzieła pełnią ważną rolę informacyjną, dzięki której za ich pośrednictwem do wiernych docierają na bieżąco wiadomości o wydarzeniach mających miejsce w diecezji, ale są także istotnym elementem działalności ewangelizacyjnej i nośnikiem Dobrej Nowiny

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję