Reklama

Polska

Bp Szlachetka: w ubogich można spotkać oblicze samego Chrystusa

Istotą tego dnia jest spotkanie z potrzebującymi przy stole, rozmowa, wzajemne wysłuchanie i podtrzymanie na duchu. W ubogich, jak mówi papież Franciszek, można spotkać oblicze samego Chrystusa - powiedział KAI bp Wiesław Szlachetka, przewodniczący Komisji Charytatywnej KEP przed zaplanowanym na niedzielę 17 listopada III Światowym Dniem Ubogich. W całej Polsce diecezjalne Caritas, wspólnoty, organizacje pozarządowe i wielu wolontariuszy organizuje spotkania z potrzebującymi połączone ze wspólnym posiłkiem i wydarzeniami artystycznymi.

2019-11-14 14:51

[ TEMATY ]

bezdomni

bieda

Bożena Sztajner/Niedziela

bp Wiesław Szlachetka

Bp Wiesław Szlachetka przypomniał, że papież Franciszek ustanawiając w 2016 r. Światowy Dzień Ubogich (ma on przypadać w niedzielę między 13 a 19 listopada), dał wiele wskazówek w liście apostolskim "Misericordia et misera", jak ten dzień powinien być organizowany i przeżywany.

Franciszek mówi także w każdym z orędzi poświęconych temu dniu, że jego istotą jest zaproszenie do stołu i spotkanie z ludźmi ubogimi, ale ubogimi w różnym znaczeniu: cierpiących materialnie lub duchowo, chorych i samotnych.

- Tego dnia najlepiej spotkać się zatem przy stole, bo stół - jak podkreśla papież - to wspólnota życia i miłości; wspólnota, w której możemy się wzajemnie ubogacać - powiedział KAI przewodniczący Komisji Charytatywnej KEP. Jego zdaniem, papieskie wezwanie jest skierowane do każdego z nas, bo przecież każdy z nas jest w jakiejś mierze ubogi, dlatego każdy z nas takiego ubogacenia potrzebuje.

Reklama

Jak wskazuje bp Szlachetka, Franciszek podkreśla też, że ubodzy i - szerzej ludzie potrzebujący - niosą zbawienie, gdyż można w nich spotkać oblicze samego Chrystusa.

Przewodniczący Komisji Charytatywnej poinformował, że takie spotkania przy stole z ubogimi oraz wiele innych inicjatyw odbywać się będą w całym kraju m.in. za pośrednictwem diecezjalnych Caritas i wielu przyparafialnych wspólnot. W archidiecezji gdańskiej, której biskupem pomocniczym jest bp Szlachetka, Dzień Ubogich odbędzie się m.in. w sopockiej jadłodajni Caritas. Oprócz poczęstunku zaplanowano program artystyczny przygotowany przez młodych wolontariuszy.

"Chodzi jednak przede wszystkim o spotkanie: spotkać się razem, porozmawiać, wzajemnie wysłuchać i podtrzymać na duchu, podbudować nadzieję" - zaznaczył bp Szlachetka. Dodaje, że aktywne uczestnictwo w Dniu Ubogich nie powinno być jednodniowym wyjątkiem, ale okazją do częstszego zwrócenia uwagi na potrzeby osób potrzebujących.

W Warszawie pięć organizacji działających na rzecz osób bezdomnych włączy się we wspólną akcję. W niedzielę o godz. 16.00 pod Pałacem Kultury i Nauki potrzebujący otrzymają ciepły posiłek oraz specjalnie przygotowane przez wolontariuszy podarunki.

Warszawska Caritas prowadzi w Warszawie i okolicach trzy schroniska dla 300 bezdomnych osób. Rolę gospodarza znów pełnić będzie fundacja Smile Warsaw, która w każdą niedzielę w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki wydaje bezdomnym ciepły posiłek oraz wspiera ich niezbędnymi środkami czystości i odzieżą.

Zaproszenie do współpracy przyjęły także trzy inne organizacje: Fundacja Daj Herbatę, która w każdy poniedziałek częstuje wszystkich chętnych gorącą zupą pod Dworcem Centralnym, Fundacja „Po drugie” pomagająca młodzieży zagrożonej wykluczeniem społecznym, patologią i bezradnością – wychowankom i byłym wychowankom placówek resocjalizacyjnych i oraz uhonorowana nagrodą Ubi Caritas za 2019 rok – Fundacja „Ambulans z Serca”, której wolontariusze (ratownicy medyczni, lekarze, pielęgniarki) udzielają doraźnej pomocy medycznej osobom bezdomnym w miejscach ich przebywania.

Przez cały dzień osoby bezdomne mogą przyjść i uczestniczyć w koncertach, spotkaniach, poczęstunku w starej jadłodajni w podziemiach kościoła przy ul. Miodowej 13. Poczęstunek organizuje tam Fundacja Kapucyńska im. bł. Aniceta Koplińskiego. Przygotowywane jest śniadanie, uroczysty obiad, który poprzedza Msza Święta. Po obiedzie przy kawie, herbacie, ciastach i innych poczęstunkach, spędza się wspólnie czas aż do wieczora.

W Poznaniu odbędzie się akcja rozdawania koców, śpiworów i termosów, a także możliwość skorzystania z usług fryzjerów przez bezdomnych i wspólny posiłek. Mszy św. 17 listopada w intencji potrzebujących i wolontariuszy, którzy im na co dzień posługują, będzie przewodniczył abp Stanisław Gądecki.

Wolontariusze, pracownicy Caritas i policja 14 listopada będą rozdawać bezdomnym termosy, koce i śpiwory i zachęcą ich do skorzystania z pomocy oferowanej w ogrzewali Caritas przy ul. Krańcowej 10. „Będą one rozwożone mieszkańcom baraków, pustostanów i koczowisk” – zaznacza ks. Łukasz Łukasik, zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Poznańskiej

Następnego dnia osoby ubogie oraz bezdomne będą mogły skorzystać bezpłatnie z usług fryzjerów w ogrzewalni przy ul. Krańcowej 10. W sobotę 16 listopada w poznańskich jadłodajniach Caritas, prowadzonych przez siostry zakonne, bezdomni będą mogli skorzystać z sakramentu pokuty.

Spotkania ewangelizacyjne, modlitwy, Eucharystia i wspólny posiłek dla kilkuset osób – złożą się na organizowane po raz trzeci obchody Światowego Dnia Ubogich w Bielsku-Białej. Kulminacyjnym momentem obchodów będzie w sobotę 16 listopada Msza św. w bielskim kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz spotkanie w podziemiach świątyni.

Z kolei m.in. w Sandomierzu obchody Dnia Ubogich potrwają aż do 24 listopada. Złożą się na nie wspólne modlitwy, spotkania i posiłki z osobami ubogimi. We wtorek 19 listopada organizatorzy zapraszają zainteresowanych do kuchni Caritas w Sandomierzu na zmagania kulinarne i wspólne gotowanie. W środę 20 listopada zorganizowane zostaną gry planszowe.

Na oba wydarzenia zaproszone są osoby ze schronisk prowadzonych Caritas Diecezji Sandomierskiej dla bezdomnych mężczyzn w Sandomierzu i bezdomnych kobiet w Rudniku nad Sanem, ze schroniska dla bezdomnych mężczyzn im. św. Brata Alberta w Stalowej Woli, z noclegowni dla mężczyzn przy parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu, Wspólnoty Chleb Życia z Zochcina i Jankowic oraz Domu Opieki św. Brata Alberta z Nowego Skoszyna.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Walczą o człowieka

2020-01-24 16:41

[ TEMATY ]

bezdomni

Maciej Orman

Jan Strączyński, niezmordowany streetworker z częstochowskiego Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Agape, gościł 22 stycznia w auli Duszpasterstwa Akademickiego Emaus. Spotkanie było przygotowaniem do realizacji kolejnego etapu roku formacyjnego studentów, który wyznaczają słowa Jezusa: „Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię”.

Chętni wyjdą na ulice Częstochowy i odwiedzą pustostany, dworce, wiaty śmietnikowe, piwnice, strychy i altany działkowe, czyli miejsca niemieszkalne, w których przebywają osoby w kryzysie bezdomności pozaschroniskowej.

Zobacz zdjęcia: Jan Strączyński w Duszpasterstwie Akademickim Emaus

– Jako streetworkerzy działamy na 3 płaszczyznach: interwencja – ratujemy życie i zdrowie, zapobieganie (zamarznięciom, odwodnieniom, zapiciu się na śmierć) i integrowanie – próbujemy pomóc bezdomnym niejako wrócić do społeczeństwa. Oprócz tego informujemy, gdzie i jaką pomoc mogą otrzymać – powiedział podczas spotkania Jan Strączyński.

Zespoły streetworkerów docierają do miejsc niemieszkalnych przez cały rok, od poniedziałku do piątku, przeważnie w godz. 8-16. – Jeżeli zdarzają się nam patrole nocne, zwłaszcza w czasie mrozów, to jeździmy ze strażą miejską. Streetworker musi współpracować ze służbami mundurowymi, służbą zdrowia, organizacjami pozarządowymi i ośrodkami pomocy społecznej. Bardzo cenimy sobie współpracę z personelem sprzątającym. Te osoby zawsze potrafią wskazać, kto śpi na której klatce schodowej, bo to chyba najtrudniej dostępne osoby bezdomne – podkreślił Strączyński.

Przedstawił też niezbędne wyposażenie streetworkera. Dużo tego: gaz pieprzowy – na psy „większego formatu”, latarka, koc termiczny, apteczka, kompresy, opaski, rękawiczki, termos, notesy, długopisy, powerbank, telefon z dostępem do internetu, zestaw „MacGyvera”, płyn do odkażania rąk, ulotki informacyjne, bilet miesięczny, legitymacja streetworkera, aparat fotograficzny i teczka dokumentów z wnioskami do pomocy społecznej i urzędu miasta m.in. o wydanie dowodu osobistego. – Częstochowa jest chyba ewenementem na skalę kraju, bo my, we współpracy z Fundacją św. Barnaby, robimy bezdomnym zdjęcia do dowodu osobistego w miejscu ich przebywania, czyli np. przed wiatą śmietnikową. Później przywozimy gotowe fotografie i wnioski. To już jest motywacja, żeby się ruszyć – opowiadał z pasją Strączyński.

Częstochowscy streetworkerzy opracowali własną metodę wychodzenia z bezdomności. Gromadzą oferty pracy z „Pośrednika”, idą z nimi do osób bezdomnych, a ci dzwonią do pracodawców. – To daje niezwykłą motywację. Celem samym w sobie nie jest nawet rozpoczęcie pracy, ale chęć znalezienia jej powoduje, że osoby bezdomne zaczynają myśleć, gdzie mogą się wykąpać i przespać, no bo przed rozmową o pracę muszą jakoś wyglądać – zaznaczył Strączyński. Streetworkerzy działają również tradycyjnie, czyli pomagają bezdomnym dotrzeć do ogrzewalni albo schroniska. W Częstochowie, niestety, nie ma noclegowni.

Jan Strączyński i jego współpracownicy aktywizują również społeczność lokalną. Na ul. Kilińskiego, przy teatrze, wykonali grafiki społeczne, a na rogu ul. Waszyngtona i Jaracza mural. Rozwieszają też plakaty informacyjne, a raz w miesiącu uczestniczą w spotkaniach partnerstwa lokalnego na rzecz osób bezdomnych.

Od kwietnia 2018 r. do maja 2019 r. dzięki streetworkerom miejsca niemieszkalne w Częstochowie opuściły 122 osoby. W tym: 21 usamodzielniło się albo wróciło do rodziny, schronienie w placówkach znalazło 56 osób, a 45 skierowano do ośrodków terapii lub do szpitali.

– Najważniejsze to zacząć od rozmowy, żeby podkreślić godność osoby w kryzysie bezdomności – podkreślił Jan Strączyński.

Kompleksowej pomocy osobom bezdomnym od poniedziałku do piątku w godz. 8-12 udziela Centrum Wsparcia Dziennego, działające w siedzibie Fundacji św. Barnaby przy ul. Ogrodowej 24/44 w Częstochowie. Tam można się wykąpać, przebrać i zjeść posiłek.

Według danych z ubiegłego roku, w Częstochowie jest 351 osób bezdomnych, z czego 68 przebywa w miejscach niemieszkalnych.

CZYTAJ DALEJ

Abp Neary: przyjąć objawienie z Knock to otworzyć się na Słowo

2020-01-25 17:41

[ TEMATY ]

objawienia

Knock

wikipedia.org

Dla Irlandczyków zaproszenie do Watykanu wizerunku Maryi z ich narodowego sanktuarium w Knock jest ważnym gestem ze strony Ojca Świętego. Przypomina im bowiem papieską wizytę w Irlandii w 2018 r. Zwraca na to uwagę abp Michael Neary. To właśnie na terenie jego archidiecezji Tuam w 1879 r. miało miejsce objawienie w Knock.

Jak zauważa abp Neary zdumiewającą rzeczą jest to, że kiedy dziś Irlandczycy powracają pamięcią do papieskiej podróży, to najczęściej wspominają właśnie jego wizytę w maryjnym sanktuarium i ciszę, która zapanowała pośród tłumu wiernych w czasie adoracji eucharystycznej z Papieżem.

26 stycznia, w pierwszą Niedzielę Słowa Bożego, do Watykanu zostanie przywieziona figura Matki Bożej właśnie z tego sanktuarium. Zostanie wystawiona przy głównym ołtarzu bazyliki św. Piotra podczas papieskiej Eucharystii. Jak podkreśla abp Neary, nie jest to przypadkowe. Podczas objawienia w Knock, Maryja nie powiedziała bowiem ani słowa. Wraz z Nią był natomiast obecny Jan Ewangelista, który trzymał w ręku księgę Pisma Świętego. To oczywista zachęta do słuchania Słowa Bożego.

„Knock ma wielki potencjał komunikacji, głoszenia Słowa Bożego. Objawienia w Knock zawierają w sobie wielkie przesłanie. Widzimy w nich Matkę Bożą, św. Józefa oraz Baranka Bożego i krzyż nad ołtarzem. Postacią, o której niekiedy się zapomina, a która również uczestniczyła w tych objawieniach, jest św. Jan Ewangelista z księgą Pisma Świętego. A skoro Maryja podczas objawień nie przemówiła, to wydaje się, że ukazała w ten sposób znaczenie Słowa Bożego. Lecz aby Słowo Boże mogło się w nas zakorzenić, niezbędne jest odpowiednie przyjęcie, potrzeba ciszy. W dzisiejszym świecie pada tak wiele słów, pomyślmy jedynie o różnego rodzaju czatach. Dlatego tym bardziej potrzebujemy ciszy, aby przyjąć Słowo, aby słuchać tego, co rzeczywiście się dzieje“ - powiedział Radiu Watykańskiemu abp Michael Neary.

CZYTAJ DALEJ

Auschwitz to szczyt nienawiści do człowieka

2020-01-26 14:39

[ TEMATY ]

Auschwitz

Mazur/episkopat.pl

Auschwitz-Birkenau

Auschwitz-Birkenau to „szczyt nienawiści do człowieka” – napisali biskupi europejscy w liście z okazji 75-ej rocznicy wyzwolenia obozu. Sprzeciwiają się w nim wszelkim przejawom deptania godności człowieka, w tym rasizmowi, ksenofobii i antysemityzmowi.

Hierachowie zaapelowali do współczesnego świata o pojednanie i pokój oraz o poszanowanie prawa każdego narodu do istnienia, a także do wolności, niepodległości i zachowania własnej kultury. Zauważyli, że mimo dramatycznych doświadczeń przeszłości, świat, w którym żyjemy, ciągle jest pełen zagrożeń i przemocy. „Nadal mają miejsce okrutne wojny, przypadki ludobójstwa, prześladowania, różne formy fanatyzmu, mimo iż historia uczy nas, że przemoc nigdy nie prowadzi do pokoju, ale rodzi cierpienie i śmierć” – czytamy w liście.

Następnie biskupi przypomnieli słowa wypowiedziane przez kolejnych Papieży w miejscu zagłady. „Nigdy jeden naród nie może rozwijać się kosztem drugiego, za cenę drugiego, za cenę jego uzależnienia, podboju, zniewolenia, za cenę eksploatacji, za cenę jego śmierci” – powiedział, zatrzymując się przed tablicą w języku hebrajskim, Jan Paweł II, podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r. Z kolei Benedykt XVI, 27 lat później, zauważył, że ofiary nazistów nie chcą „wywoływać w nas nienawiści, ale raczej pokazują, jak straszne jest jej dzieło”. Papież Franciszek odwiedził obóz w 2016 r., ale nie wygłosił tam przemówienia. Zostawił za to wpis w księdze pamiątkowej: „Panie miej miłosierdzie nad Twym ludem! Panie przebacz tak wielkie okrucieństwo”. W liście biskupi cytują też słowa Franciszka, wypowiedziane kilka dni temu, w których wzywa, aby rocznica wyzwolenia obozu stała się dla każdego okazją do zatrzymania, zamilknięcia i powrotu do pamięci. „Potrzebujemy tego, aby nie stać się obojętnymi” – mówił Ojciec Święty.

Przypomnieli wymowny znak pojednania, którym był list biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 r. „Chociaż po II wojnie światowej pojednanie między narodami wydawało się po ludzku niemożliwe, to jednak – zjednoczeni w miłości do Jezusa Chrystusa – potrafiliśmy przebaczać i prosić o przebaczenie. Doświadczenia z przeszłości uczą, jak ważne i owocne jest budowanie Europy narodów pojednanych i wybaczających sobie nawzajem” – czytamy w liście.

Na koniec zapraszają, aby 27 stycznia o godzinie 15.00, czyli w godzinie wyzwolenia Auschwitz-Birkenau, zapalić świecę i pomodlić się za ludzi pomordowanych w obozach zagłady ze wszystkich narodowości i wyznań oraz za ich bliskich. „Niech nasza modlitwa pogłębi pojednanie i braterstwo, którego przeciwieństwem jest wrogość oraz niszczycielskie konflikty i podsycane nieporozumienia. Niech zwycięża w nas moc miłości Jezusa Chrystusa” – zaapelowali biskupi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję