Reklama

Franciszek: dzieci w świecie cyfrowym muszą być bezpieczne

Franciszek wezwał do wypracowania skuteczniejszych metod ochrony dzieci w sieci i postawienia zdecydowanej tamy przestępstwom, jakich ofiarą nieletni wciąż padają w świecie cyfrowym. Wskazał, że nie wystarczy tu wyłącznie troska rodziców, trzeba zdecydowanych działań (państwa, koncernów tworzących nowe technologie oraz przedstawicieli religii) skoordynowanych ponad granicami, ponieważ rynek komunikacji dawno już przekroczył granice państw.

[ TEMATY ]

dzieci

internet

Franciszek

evannovostro – stock.adobe.com

Papież mówił o tym w czasie audiencji dla uczestników watykańskiej konferencji „Godność nieletnich w świecie cyfrowym”, organizowanej przez Papieską Akademię Nauk. Jest to kontynuująca dwóch międzynarodowych spotkań (Rzym 2017, Abu Zabi 2018) poświęconych bezpiecznej obecności dzieci w świecie cyfrowym. Spotkanie ma charakter międzyreligijny. W gronie 80 zaproszonych gości są m.in. przedstawiciele organizacji walczących z wykorzystywaniem nieletnich, rabin David Rosen, wielki imam Al-Azhar Ahmed el-Tayeb, czy królowa Szwecji Sylwia. Spotkanie z Papieżem otworzyło dwudniowe obrady, które zakończą się podpisaniem wspólnej deklaracji.

„Jak już to ma miejsce w niektórych krajach, należy poprzeć działania ustawodawców, aby koncerny pozwalające na nawigację poprzez nośniki mobilne były zobowiązane do zweryfikowania wieku swych klientów, tak aby móc zablokować nieletnim dostęp do stron pornograficznych. Dziś młodzi przede wszystkim używają komórek i filtry wykorzystywane na komputerach są już nieskuteczne – mówił papież. – Wiarygodne badania mówią, że średni wiek w jakim po raz pierwszy ma się kontakt z pornografią to 11 lat i cały czas się obniża. W żadnej mierze nie można się na to zgodzić”.

Reklama

Franciszek wskazał, że należy położyć większy nacisk na rozwój etycznych treści w internecie. Zauważył, że zadanie to spoczywa na twórcach nowych algorytmów, którzy powinni stać się zarazem promotorami „algor-etyki”. Podkreślił jednocześnie, że dobro dzieci nigdy nie może zostać poświęcone w imię zysku koncernów informatycznych.

2019-11-14 15:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzieci w sieci

Niektóre treści dostępne w internecie i czas poświęcony cyfrowej rozrywce stanowią realne zagrożenie dla prawidłowego rozwoju dzieci. Jak je chronić?

Mam trójkę fantastycznych i ciekawych świata dzieci. Jak wszystkie współczesne dzieciaki tak i moje uwielbiają świat w wydaniu cyfrowym. Podejrzewam, że nie odbiegają od swoich rówieśników również w tym, że większość ich wirtualnej aktywności sprowadza się do dwóch, trzech obszarów: oglądania tzw. filmików (np. na YouTubie), używania komunikatorów (WhatsApp, Snapchat, Messenger itp.) oraz grania w gry wideo. U starszych dzieci pewnie dochodzą jeszcze serwisy społecznościowe. Urządzenia, z których korzystają, są na pierwszy rzut oka różne – smartfon, tablet, konsola do gier, laptop, komputer stacjonarny czy telewizor ze Smart TV, a tak naprawdę to wszystko komputery. Różnią się tylko formą i rozmiarem. I na każdym z tych urządzeń można zainstalować, lub domyślnie są zainstalowane przez producenta, różnego rodzaju aplikacje. Te urządzenia i aplikacje, połączone razem i uzbrojone w dostęp do internetu, tworzą wirtualną rzeczywistość, która oddziałuje na dzieci dużo mocniej niż ziemska grawitacja. Siła przyciągania jest tak silna, że dzieciom ciężko się jej oprzeć.

CZYTAJ DALEJ

Koronawirus 2019-nCoV – najważniejsze informacje

2020-01-26 14:50

[ TEMATY ]

zdrowie

wirus

stock.adobe.com

Koronawirus 2019-nCoV jest wirusem osłonkowym, podatnym na działanie wszystkich rozpuszczalników lipidów. Należy pamiętać o częstym myciu rąk wodą z mydłem lub dezynfekować je środkiem na bazie alkoholu.

Z dniem 23 stycznia 2020 r. wszystkie loty z Wuhan zostały odwołane. Został również wstrzymany cały transport publiczny oraz dalekobieżny. Podobne środki ostrożności zostały również wdrożone w innych regionach Chin. Miejsca spotkań publicznych zostały zamknięte do odwołania, a władze miast zalecają unikanie uczestnictwa w różnego rodzaju spotkaniach grupowych.

Główny Inspektor Sanitarny nie zaleca podróżowania do rejonów Azji Południowo-Wschodniej.

Łącznie w okresie od 31 grudnia 2019 r. do 24 stycznia 2020 r. odnotowano laboratoryjnie potwierdzonych 901 przypadków zakażeń 2019-nCoV, w tym 26 zgonów.

15 przypadków zakażeń dotyczyło personelu medycznego.

Przypadki: Chiny, w tym Hong Kong i Makau (882), Tajwan (1), Tajlandia (4), Japonia (2), Korea Południowa (2), USA (1), Singapur (3), Wietnam (1), USA (1), Francja (3).

Spośród 26 przypadków śmiertelnych w Chinach, 24 odnotowano w prowincji Hubei, 1 w prowincji Heilongjiang i 1 w prowincji Hebei.

Objawy zakażenia obejmowały gorączkę, dreszcze, bóle mięśniowe, katar, kaszel oraz duszności. Badania RTG klatki piersiowej wykazały typowe cechy wirusowego zapalenia płuc z rozlanymi obustronnymi naciekami.

Potwierdzono transmisję wirusa z człowieka na człowieka, ale potrzebnych jest więcej informacji, aby móc w pełni ocenić zakres tego rodzaju transmisji.

Źródło infekcji nie jest znane i dlatego zakłada się, że może ono nadal być aktywne i prowadzić do kolejnych przypadków zakażeń.

Zalecenia dla osób podróżujących po Chinach:

unikanie miejsc publicznych, zatłoczonych,

bezwzględne unikanie bliskiego kontaktu z osobami chorymi, w szczególności z objawami ze strony układu oddechowego,

unikanie odwiedzania rynków/targów lub innych miejsc, w których znajdują się żywe lub martwe zwierzęta i ptaki,

unikanie kontaktu ze zwierzętami, ich wydalinami lub odchodami,

ścisłe przestrzeganie zasad higieny rąk – ręce myć często wodą z mydłem lub dezynfekować środkiem na bazie alkoholu,

przestrzeganie zasad higieny żywności – jeść tylko w pewnych miejscach, pić wodę konfekcjonowaną.

Główny Inspektorat Sanitarny na bieżąco monitoruje sytuację epidemiologiczną.

W przypadku kiedy podróżujący z obszarów wysokiego ryzyka występowania wirusa (obszary te na bieżąco w swoich komunikatach podaje Główny Inspektorat Sanitarny) przyleci do Polski:

Wszyscy podróżujący samolotem dostają Kartę Lokalizacyjną Pasażera – w której znajduje się prośba o podanie kontaktu i miejsca pobytu;

w samolocie – będzie miała miejsce pierwsza weryfikacja czy podróżujący ma objawy choroby np. podwyższoną temperaturę ciała. Jeśli podróżujący ma objawy

i podróżuje z obszaru wysokiego ryzyka zakażenia koronawirusem 2019-nCoV nastąpi kontakt z lotniskową służbą zdrowia

Okres wylęgania wirusa może trwać do 14 dni. Najczęściej 5-6 dni. W tym czasie podróżujący z obszarów wysokiego ryzyka powinien obserwować swój stan zdrowia.

W przypadku pojawienia się symptomów takich jak:

– gorączka powyżej 38.0C;

– kaszel;

– duszność.

podróżny powinien skontaktować się z lekarzem, który poinstruuje go o dalszych działaniach.

Według aktualnej wiedzy nie ma ryzyka zakażenia się wirusem poprzez towary zamawiane

z Chin.

CZYTAJ DALEJ

Wiara, łaska i świadectwo

2020-01-28 06:37

Grzegorz Jacek Pelica

Msza św. w kościele akademickim KUL

Chrzcić dzieci czy dorosłych? Czy można się wypisać z księgi chrztów? Czym różni się świadek od rodzica chrzestnego? Czy nasz Zbawiciel potrzebował chrztu w Jordanie? Czym mógł być „chrzest za zmarłych”? - to tylko niektóre kwestie postawione prelegentom konferencji naukowej, zorganizowanej w Tygodniu Modlitwy o Jedność Chrześcijan. Obrady na KUL-u poprowadził ks. prof. Sławomir Pawłowski, który przypomniał treść i rangę liczącej 20 lat wspólnej deklaracji siedmiu Kościołów w Polsce o wzajemnym uznaniu chrztu. Z postawionymi problemami zmierzyli się: kierownik sekcji ekumenicznej KUL ks. prof. Przemysław Kantyka, dyrektor Instytutu Prawa Kanonicznego KUL ks. prof. Leszek Adamowicz i prof. Krzysztof Mielcarek.

Należy zastrzec, że nie ma czegoś takiego, jak „chrzest ekumeniczny”, natomiast o tym i innych sakramentach można ekumenicznie debatować. Już w starożytności przyjęto, że słaba osobista wiara szafarza nie przekreśla ważności chrztu. Natomiast świadectwa o chrzcie dzieci pochodzą już z II wieku. Ks. Kantyka podkreślił wielość argumentów za chrztem dzieci i niemowląt, a tylko jeden przeciwko, zwykle podnoszony przez przedstawicieli Światowego Aliansu Baptystycznego. Rodzice chrześcijańscy biorą odpowiedzialność za wychowanie swych dzieci w deklarowanej wierze. Skoro chrzest uwalnia od grzechu pierworodnego, to powinni zadbać o jak najszybsze pozbycie się go przez dziecko: „Darmowość łaski zbawienia jest szczególnie widoczna w chrzcie dzieci. To nie zwalnia ochrzczonego od wzrostu w wierze (katechumenat pochrzcielny) - mówił. Natomiast poziom świadomości nie jest potrzebny do przyjęcia chrztu, bo to by oznaczało odmowę chrztu osobom z niepełnosprawnością intelektualną.

Krytykowani przez M. Lutra anabaptyści akcentowali wiarę poprzedzającą chrzest. Przypomniane zostały wypaczenia australijskiego „odejścia od dominacji męskiej w formule chrztu językiem włączającym”, zakwestionowane przez Kongregację Doktryny Wiary oraz herezja tryteizmu u mormonów i mariawickiej grupy „felicjanowskiej”. Ks. prof. Adamowicz zaznaczył, że nie istnieje „prawo do zapomnienia o chrzcie; anulowanie było by to zafałszowanie rzeczywistości. Jeżeli ktoś nie zadbał o swoje życie religijne (żyje w związku nieformalnym, zrezygnował z lekcji religii), nie może być świadkiem wiary i przyjąć odpowiedzialności za czyjąś religijność”. Jurysta obszernie wyjaśniał kwestie głoszenia przez ludzi ochrzczonych poglądów moralnych, sprzecznych z chrześcijaństwem.

Kościół Katolicki przyjmuje, że w momencie chrztu z rąk Jana Chrzciciela, nasz Pan rozpoczyna misję Baranka, który gładzi grzechy świata: „Zanurzając się w Jordanie uprzedza krwawy chrzest swojej śmierci, a Duch, który się objawia, wyprowadza Go na pustynię. Tam był kuszony, jak pierwszy Adam w raju, który uległ. Chrystus zwyciężył” – przypomniał ks. Pawłowski. Dyskusję szczególnie ożywiały pytania i problemy, poruszane przez pastora Brudnego. Pozwoliły one uświadomić analogie i relacje międzywyznaniowe, że np. wierny prawosławny może być chrzestnym u katolika, a katolik u ewangelika.

Co sądzić o realności teofanii? Czy chrzest Jezusa miał miejsce, skoro nie potrzebował On oczyszczenia i usprawiedliwienia? W jaki sposób ewangeliści opisują chrzest? – to kolejne zagadnienia poruszone w materiale przygotowanym przez prof. Mielcarka: „Tylko ewangelista Mateusz mówi o chrzcie w imię Ojca, i Syna i Ducha Świętego. Co do chrztu „za zmarłych”, można za św. Pawłem powiedzieć, że skoro nawet poganie wierzą w życie po śmierci, dokonując jakiegoś rytu magicznego, to dlaczego neofici z Koryntu mają trudność z przyjęciem wiary w to życie?”

Zebrani wysłuchali komunikatów o ewangelickiej i prawosławnej praktyce chrztu, zeprezentowanych przez duchownych: ks. Grzegorza Brudnego, proboszcza parafii luterańskiej i prawosławnego proboszcza ks. Korneliusza Wilkiela z Biłgoraja, który zilustrował wykład prezentacją chrztu swojej córki.

Konferencję zwieńczyła Msza św. w kościele akademickim KUL pod przewodnictwem ks. prof. Mirosława Chmielewskiego (dyrektora konwiktu księży studentów), który w homilii zwrócił uwagę na życzliwość Boga, bo „pokrzepia i jest źródłem naszej życzliwości”. Życzliwość tzn. przekraczanie granic – definiował – Pokonanie w sobie >filistyna<. I jak człowiek z uschłą ręką (por. Mk 3,1-6) podnieść się, przekraczając granice lęku. Przekroczyć, jak Jezus, granice absurdu przepisów, które związują możliwość czynienia dobra!”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję